active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!

21.03.06, 22:27
bylam dzisiaj w activie w kupcu na zajeciach dance.tragedia.zajecia byly
prowadzone przez 3 instruktorow:p.czajkowska, kamila i magde.p.czajkowska
uwazana za guru active jest po prostu beznadziejna.zachowywala sie jakby
zajecia byly dla niej a nie dla ok 30 osob cisnacych sie na sali.pani przyszla
sobie najwyrazniej potanczyc i posluchac muzyki.zreszta pozostali instruktorzy
podobnie-kamil tancowal przed pania cz.,a magda, mimo tego ze stala nieco z
tylu i bylo widac co robi,rowniez byla zajeta tylko soba. tak trzymac!!! w
szatni kraza podobne opinie, wiec najwyrazniej nie jestem odosobniona jezeli
chodzi o opinie o zajeciach prowadzonych przez p. czajkowska.
    • Gość: Mirabell Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: *.iscnet.pl 21.03.06, 22:56
      Popieram...byłam i to przeżyłam...Active osiągnął dno....
      • Gość: re-activ Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:06
        A pobiegajcie grube bździągwy po parku Kasprowicza, będzia zdrowiej i taniej!
        • maciej.popielarz i brak odpowiedzialności 22.03.06, 02:25
          Proponuję wam się spytać w Active o OC (ubezpieczenie z tytułu odpowiedzialności
          cywilnej).

          Bo jak nie mają to w razie kontuzji będzieci się leczyc na włany koszt.

          np. rekonstrukcja więzadła krzyżowego po zerwaniu + sensowna rehabilitacja to
          wydatek nie mniej niż 20 tys. pln - wiem bo tyle to nas kosztowało - a Activ
          umył ręce od odpowiedzialności.

          Najprwdopodobniej nie miał wykupionego OC.
    • Gość: facet a siłownia jaka? IP: 213.155.166.* 22.03.06, 07:09
      • exman Re: a siłownia jaka? 22.03.06, 07:18
        Chadzam tam rzadko ale od dwóch już lat, jest coraz gorzej, sprzęt nie jest
        remontowany ani uzupełniany, gdyby nie sauna to olałbym ten Active zupełnie.
        • Gość: katie Re: a siłownia jaka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 14:54
          Jak Wam się nie podoba,to po co chodzicie tam?Jedne zajecia takie oburzenie
          wywołały?Nie bardzo rozumiem..
        • beatrix13 Re: a siłownia jaka? 22.03.06, 15:47
          ja się dopytywałam o bieżnie,ale chyba się nie doczekam ,tak samo jak wkręcenia
          żarówki w saunie,bo od 3 tygodni jest tam bardzo ciemno i nastrojowo
          • exman Re: a siłownia jaka? 22.03.06, 17:46
            bzykankowo...coraz częściej sauna jest wynajmowana na godzinki
            • beatrix13 Re: a siłownia jaka? 22.03.06, 17:48
              no i fakt,że sprzęt ten sam,a nawet go mniej odkąd od 4 lat tam chadzam
            • Gość: peach Re: a siłownia jaka? IP: *.chello.pl 22.03.06, 18:04
              ale chyba usówają ślady po ejakulacji ;))
    • Gość: AfrykaDzika Re: active - joga super :)) IP: *.chello.pl 22.03.06, 22:37
      z tych zajeć jestem zadowolona na 100%, w przeciwieństwie do fitnessowych jest
      profesjonalnie i instruktorzy sie nie spózniają !

      a co do sauny, to bea ostrzegam cie - lepiej tam nie chodzić, zwłaszcza jak
      ciemno, hahahah...bo szybko złapiesz jakąś francę, ja od 3 lat unikam tego
      miejsca,czekam na damską saunę...
      • ja_aska Re: active - joga super :)) 22.03.06, 22:40
        a gdzie to jest?
      • beatrix13 Re: active - joga super :)) 22.03.06, 22:42
        na jogę też chodzę;
        do sauny też,a wręcz od niej się uzależniłam;
        siłownia niestety marnie wyposażona;
        mogliby zrobić przy damskiej szatni saunę parową
        • ja_aska bea 22.03.06, 22:44
          gdzie to do cholery jest?
          • beatrix13 Re: bea 22.03.06, 22:46
            przecież w mailu Ci isałam
            Active na Kilińskiego,za ryneczkiem
            • ja_aska Re: bea 22.03.06, 22:52
              aaaa to popieprzyłam wszystko. a dziwiłam się, że brak odpowiedzi. postaram się
              bardziej
              • beatrix13 Re: bea 22.03.06, 22:53
                a to od Ciebie o rzut moherowym beretem przecie
                • Gość: AfrykaDzika Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 22.03.06, 22:56
                  bea..to napisz sobie w końcu to >forum < na czole, to pogadamy w końcu , jak
                  sie spotkamy na ćwiczeniach
                  • beatrix13 Re: bea....... :) 22.03.06, 22:58
                    na jodze pani Ewa nie pozwala gadać;-)






                    • Gość: Afryka Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 22.03.06, 23:03
                      ....eeee tam , chyba sie jej nie boisz ?
                      ale pewnie to ze mna nie chcesz pogadać :(
                      • beatrix13 Re: bea....... :) 22.03.06, 23:04
                        na Rubiku pogadam,
                        o ile mnie i mamoniowej miejsca zajmiesz
                        • Gość: Afryka Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 22.03.06, 23:08
                          no mówilam że zajmę ...
                          położe sie w zdłuż ławki i poznacie że to ja :)
                          • beatrix13 Re: bea....... :) 22.03.06, 23:10
                            a jak Cię telebim zasłoni?
                            • Gość: Afryka Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 22.03.06, 23:15
                              ,,,,no to już nie mam pomysłów....
                              • beatrix13 Re: bea....... :) 22.03.06, 23:17
                                jakoś Cię rozpoznam,
                                szósty zmysł mi podpowie
                                • Gość: Afryka Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 22.03.06, 23:22
                                  no to ok :)
                                  dobrej nocki :))
                                  PS. jeszcze posiedze na 40 a potem spać
                                • Gość: ??? Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 22.03.06, 23:22
                                  Kto z was mi odpisze co znajdowało się w tych pomieszczeniach przed activ-clubem
                                  ma wirtualną flaszkę.
                                  Rano prawidłowa odpowiedź.
                                  • beatrix13 Re: bea....... :) 22.03.06, 23:23
                                    warsztaty?
                                    • swarozyc Re: bea....... :) 22.03.06, 23:24
                                      to nie byl zdz?
                                      • beatrix13 Re: bea....... :) 22.03.06, 23:25
                                        dokładnie był
                                        • Gość: leon Re: bea....... :) IP: *.internet.v.pl 23.03.06, 00:19
                                          co jest że na tym forum ludzie maja podobne upodobania mnie active na
                                          kilińskiego też nie jest obce?!!
                                          • beatrix13 Re: bea....... :) 23.03.06, 00:49
                                            bo my z jednego forum jesteśmy;-)
                                            • Gość: -> Re: bea....... :) IP: *.chello.pl 23.03.06, 07:43
                                              "warsztaty" - odpowiedź niepełna, kwalifikuje się najwyżej na wirtualne piwo ;)
                                              odp: były tam warsztaty stolarskie.
                                              pzdr
                                              • beatrix13 Re: bea....... :) 23.03.06, 07:56
                                                trafiłam w dziewiątkę;
                                                precyzyjna nie byłam,bo jedyne co mnie łączyło z tym budynkiem to kurs prawa
                                                jazdy dawno temu;

                                                nie wiem czy ktoś pamięta,ale swego czasu na budynku był neon "Zakład
                                                Doskonalenia Zawodowego" i przez jakiś czas wyłączono literki "Doskona";
                                                • piotrus1 Re: bea....... :) 23.03.06, 09:52
                                                  joga w "activie" jest spoko ;)

                                                  pani od jogi (ta młoda) tez milusia

                                                  za to

                                                  sanitariaty poniżej przeciętnej!!!!!

                                                  pozdrawiam

                                                  • beatrix13 Re: bea....... :) 23.03.06, 14:26
                                                    piotruś,
                                                    w damskiej szatni sanitariaty są w lepszym stanie,
                                                    może tam korzystaj
                                                  • piotrus1 Re: bea....... :) 23.03.06, 22:17
                                                    beatrix13 napisała:

                                                    > piotruś,
                                                    > w damskiej szatni sanitariaty są w lepszym stanie,
                                                    > może tam korzystaj

                                                    przykro mi ale jzu zostało mi tylko TAI CHI na reszte nei mam czasu
    • kolala2 Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!! 23.03.06, 18:50
      Jesteś dziwna - ja też chodzę na te zajęcia i po pierwsze wcale przy
      trzydziestu osobach nie jest ciasno bo sala jest bardzo duża, poza tym jak masz
      zamiar się kiwac z nogi na nogę to faktycznie idź na inne zajęcia i nie
      zatruwaj innym życia. Niedowartościowana jakaś jesteś czy co??? Ja uwielbiam te
      zajęcia i wielu innych równiez a jak tobie się nie podoba to nie chodź -
      wybierz się na abf...
    • Gość: lex Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: 213.155.167.* 23.03.06, 19:07
      najlepszy jest rkf, www.rkf.com.pl na jagiellonskiej
      • Gość: katie Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:51
        Nie ma najlepszego klubu-każdy lubi co innego i na szczęście mamy wybór,więc
        darujmy sobie takie stwierdzenia.
      • Gość: v Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: *.internet.v.pl 27.03.06, 11:46
        hmmm, bylam na stronie, wyglada ciekawie i profesjonalnie, zwlaszcza zainteresowala mnie roznorodnosc zajec:D to lubie:DD
        Na co polecasz sie wybrac na poczatek? :>
    • malpiatka_zs Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!! 24.03.06, 09:28
      Zgadzam się w 100%. CZajkowska robi się na wielka gwiazde fitness a tak naprawde
      jej poziom jest sredni. Najbardziej mi sie podoba cala klasyfikacja instruktorow
      w Active. Active Master lub profesional to juz powinno byc cos extra-
      niezapomniane przezycia, wielkie show i ogromne umiejetnosci intruktora. Prawda
      jest niestety taka ze na szkolenia jezdzi tylko Czajkowska (tez zreszta rzadko)
      i przekazuje to czego sie nauczyla swoim uczniom a wiadomo ze z 3 reki to nie
      jest to samo co nauczyc sie od kogos kto jest do nauczania konkretnej rzeczy
      przeszkolony... Pozniej na zajeciach jest jak jest- instruktorzy zamiast pomagac
      klientom, pokazywac im jak powinno sie to poprawnie robic to pozuja przed
      lustrem i poklaskuja Czajkowskiej. Ona tego wymaga, bo bez klaskania i ciaglego
      wycia na zajeciach Czajkowska czuje sie nieswojo. Nie wiem co by sie stalo jakby
      z dnia na dzien Czajkowskiej zabraklo osoby do noszenia plyt i drugiej do
      taszczenia jakze ciezkiego bidona z napojem...Prawdopodobnie zamiast 20
      spoznilaby sie 40 minut na zajecia, albo byloby zastepstwo. Tak to jest w
      wielkim Active, ktory (patrzac na postury Agi i Piotra) rozrasta sie coraz
      bardziej...
      Zycze milych cwiczen dance ktory z tancem nie ma nic wspolnego, i innych zajec
      pseudo tematycznych...
      • kolala2 Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!! 24.03.06, 17:10
        Nie macie pojęcia kto gdzie i jak często się szkoli. O poziomie instruktorów
        mówic nie będę bo z kimś kto nie ma pojęcia nie warto dyskutować. A poza tym
        łatwo się pisze anonimy - totalna bezkarność robi swoje. Uważam ze nie ma o
        czym dyskutować bo kazdy ma swoje preferencje - a najlepszą wizytówką
        instruktora są klienci. A Ona jednak ma ich sporo i pewnie wszyscy przychodzą
        za karę albo są podstawieni. Klaszczą z przymusu bo inaczej za karę robią
        pompki a wyją na pewno z rozpaczy..............
        • beatrix13 Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !! 24.03.06, 17:12
          nareszcie w saunie żarówkę wkręcili,
          a jutro i pojutrze siłownia zamknięta,
          no ,jak mogli mi to zrobić
          • ohne.zucker Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! ! 24.03.06, 18:13
            beatrix13 napisała:
            > no ,jak mogli mi to zrobić

            normalnie... koniec brandzlu w ciemnosci...
            • beatrix13 Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 18:35
              no widzisz ohne,teraz będziesz musiał w jasności
              • ohne.zucker Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! 24.03.06, 18:40
                beatrix13 napisała:

                > no widzisz ohne,teraz będziesz musiał w jasności

                tak... jestem zmuszony w problemu jasnosci, powiedziec stop, brandzlu w
                ciemnosci!!!
      • Gość: Edyta Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: *.upc-j.chello.nl 27.09.14, 00:41
        Zrobilam szkolenie fitness u Czajkowskiej okolo 10 la temu. Bylo super. Dala nam wycisk. Jestem manias=czka fitness trenuje od 18 roku zycia a mam teraz 30 dzien w dzien z swietami i weekendami. Twierdze ze Pani Czajkowska dala nam ostro popalic na szkoleniach tak ze zchudlysmu po 5 kilo prze z 2 tygodnie. A jak nie daci erady gube kloce naginac to idzcie na jakies fitness rehabilitacyjne dla straszych dziadkow. Pani Czajkowska dala mi duzo inspiracji do prowadzenia wlasnych zajec i za to jej dziekuje. Ale jak ktos nie jest do tego stworzony to narzeka ze za ciezko podniesc noge i patrzy teraz z pogarda na innych ktorzy maja pasje wieksza niz spozywanie chipsow prze tv. Dziekuje i dobranoc. Ps. to co macie na zajeciach to jest 5% tego wycisku co mialysmy na zajeciah. Juz dawno Was by tu nie bylo i braklo by Wam wody do picia z pragnienia po 10 godz cwiczen.
    • a-mi Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!! 25.03.06, 12:00
      w activie jest poprostu tak, że kadra chce zabłysnąc za wszelką cenę... reszta
      jest na drugim miejscu. już nigdy tam nie pójde.
      • malpiatka_zs Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!! 27.03.06, 09:52
        Sluchajcie, czego ja sie dowiedzialam!!! Wczoraj odwiedziłam strone www Active i
        dowiedziałam się,że p.Czajkowska organizuje ACTIVE INSTRUCTORS FITNESS
        CONVENTION. Fajnie brzmi a najlepsze w tym wszystkim jest to,że "gwiazdami"
        owej konwencji maja byc nie kto inni jak instruktorzy Active...Tak tak-dobrze
        czytacie- instruktorzy Active. Wszytsko moze byloby ok, gdyby Czajkowskiej
        zalezalo na tym ,aby pokazac te dawno ukrywane,wspaniale umiejetnosci swoich
        instruktorow w ramach jakiegos wydarzenia.Tak niestety nie jest- za ta konwencje
        trzeba slono zaplacic bo od 40-60 zlotych. Prosze zeby mi ktos wytlumaczyl po co
        ktos, kto jest klientem Active i doskonale zna zajecia prowadzone przez tych
        instruktorow ma placic dodatkowe pieniadze skoro posiada taka magiczna rzecz jak
        karnet???
        Mysle ze Czajkowska zarobilaby wiecej gdyby wreszcie wziela sie za porzadna
        prace a nie prowadzenie zajec na "odwal sie". Nie ukrywam ze ma ona w sobie
        potencjal ktory przyciaga ludzi, ale swoim nadetym zachowaniem i ciaglymi
        zastepstwami zamiast zjednywac to odpycha od siebie ludzi. Tak samo jest na
        zajeciach- jak juz poprowadzi te cwiczenia to robi to z wielka laska i zamiast
        cwiczyc z grupa ona albo grzebie w plytach (ktore zmienia moze 3 razy a siedzi
        nad nimi cala godzine),albo chodzi po sali. Tak samo niedopuszczalne jest zeby
        instruktor 4 lub wiecej razy robil na zajeciach ta sama choreografie.Wstyd po
        prostu wstyd, zeby nie przygotowac sie do zajec i uciszyc klientow znana juz i
        dobrze wyuczona choreografia tak jak to bylo np przed mikolajkami gdy byl Nasser
        (robilismy ta choreografie raz przez mikolajkami (zapewne po to zeby pozniej
        przed nasserem pokazac jakcy z nas pojetni klienci), pozniej na mikolajkach,
        nastepnie jeszcze 2 razy po mikolajkach a zmieniona zostala tylko kolejnosc
        blokow). Takich powtorek roznym choerografii byla masa, podaje jednak konkretny
        przyklad,żeby nikt mi nie zarzucil,iż zostało to wyssane z palca.
        • Gość: emo Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:42
          Ludzie! Wy jacyś nienormalni jesteście. Nudzi Wam się czy co? Jak Wam się
          zajęcia z danym instruktorem nie podobają to chodźcie do kogoś innego, albo
          wybierzcie sobie inny klub. Czy ktoś Was do tego zmusza? Czy ktoś Wam każe
          chodzić na zajęcia do Agnieszki Czajkowskiej? Dajcie Jej święty spokój. Jakby
          faktycznie była taka jak piszecie, to myślicie, że sala byłaby za każdym razem
          tak pełna? A poza tym czepiacie się zastępstw... Jakby ktoś nie zauważył w
          klubie jest kilkunastu instruktorów i za każdego zdarzały się zastępstwa i
          musicie to przeżyć, bo to też ludzie, którzy oprócz fitnesu mają też swoje
          życie, szkołę itp. i są sytuacje kiedy nie mogą poprowadzić danych zajęć.

          Obsmarowywanie ludzi na jakimś forum, gdzie się jest anonimowym to po prostu
          strata czasu i głupota. Reprezentujecie poziom przedszkolaka, który się skarży
          mamie, że kolega pokazał mu język.
          Agnieszka Czajkowska to człowiek niezwykły i wierzcie lub nie (Wasza sprawa),
          ale nikt w Activie nikogo nie zmusza do udawania radości z zajęć, do okrzyków,
          uśmiechów na twarzy, itp. Instruktorzy wcale nie uczą się na szkoleniach jak
          pokazać uwielbienie szefowej. Zdurnieliście chyba co poniektórzy.
          Moja rada- znajdźcie sobie jakieś zajęcia a nie zatruwacie życie innym. Nikt
          Wam nie każe chodzić do Activu, ani do Agnieszki na zajęcia. Skoro się nie
          podoba to sobie idźcie gdzie indziej a nie przychodzicie na zajęcia z nadętą
          miną, żeby tylko pokazać swoje niezadowolenie. Wasze humory nikogo nie
          obchodzą. Ludzie się przychodzą bawić i poćwiczyć dla przyjemności a nie żeby
          oglądać skrzywione twarze.

          Kolejna sprawa- powtarzanie choreografii... Nigdy się nie zdarzyło, żeby na
          zajęciach u Agnieszki Czajkowskiej była ta sama choreografia. Owszem pewne
          elementy, sekwencje, ale to normalne i tego nie unikniecie. A poza tym czasami
          fajnie jest zrobić coś co się już kiedyś robiło i sprawiało przyjemność-
          wspomnienia, sentymenty. Po prostu miło jest.

          Widać, że jesteś rzadkim bywalcem zajęć (tu kieruję się do autora powyższej
          wypowiedzi). Byłam na konwencji z Nasserem i po pierwsze Jego poziom jest tak
          marny, że nawet jeśli Agnieszka by zrobiła choreografie na poziomie
          intermediate to by mu szczęka opadła. A zresztą nie o to chodzi. Masterowcy są
          tak 'wyszkoleni', że mogą robić cuda na sali i żadne wcześniejsze szykowanie
          Ich nie jest potrzebne.
          • malpiatka_zs Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! ! 27.03.06, 15:27
            To się uśmiałam teraz... No dobrze, zacznę od początku:
            > Ludzie! Wy jacyś nienormalni jesteście.< Podaj mi definincje owych
            nienormalnych ludzi to ci pwoiem czy sie kwalifikuję.

            >Nudzi Wam się czy co?< Mi się czasami nudzi i widzę ,że tobie też.

            >Jak Wam się zajęcia z danym instruktorem nie podobają to chodźcie do kogoś
            innego, albo wybierzcie sobie inny klub.< niestety w obu tych przypadkach jest
            problem, aczkolwiek to co piszesz ma sens. Jadnak prawda jest taka że limit
            instruktorów w Activie sie wyczepał a jedynym instruktorem której poziom sprawia
            mi przyjemność jest wlasnie CZajkowska-moj post jest zatem wolaniem o pomoc i
            zmiane w jej nastawieniu-zeby bylo tak jak kiedys- ona wie o czy mysle. A po
            drugie-zmiana klubu- niemozliwe bo tu sa tanie karnety i mam juz tutaj grupe
            swoich znajomych.

            >Czy ktoś Was do tego zmusza? Czy ktoś Wam każe chodzić na zajęcia do Agnieszki
            Czajkowskiej?< Alez absolutnie nie. NIkt nas do nieczego nie zmusza.Chociaz
            wiele razy czuje sie na sobie presje podczas zajec ze sie np nie usmiecha do
            Agnieszki tudziez ze sie ma nie taka mine jak przystaje w ACtivie.

            >Dajcie Jej święty spokój<jeszcze nie teraz

            >Jakby faktycznie była taka jak piszecie, to myślicie, że sala byłaby za każdym
            razem tak pełna? <W tym problem ze sala jest pelna poniewaz polowa osob na niej
            cwiczacych to instruktorzy a druga to klienci, ktorzy chodza z nadzieje ze cos
            sie w koncu zmieni

            >poza tym czepiacie się zastępstw... Jakby ktoś nie zauważył w klubie jest
            kilkunastu instruktorów i za każdego zdarzały się zastępstwa i musicie to
            przeżyć, bo to też ludzie, którzy oprócz fitnesu mają też swoje życie, szkołę
            itp. i są sytuacje kiedy nie mogą poprowadzić danych zajęć.< Nie czepialibysmy
            sie zastepstw gdyby byly one rzadkoscia a po drugie gdybysmy o takowych byli
            informowani o co wlaczymy juz od dluzszego czasu.

            > Obsmarowywanie ludzi na jakimś forum, gdzie się jest anonimowym to po prostu
            strata czasu i głupota< I kto to mowi...

            >Reprezentujecie poziom przedszkolaka, który się skarży mamie, że kolega pokazał
            mu język. < A komu niby ma sie ten biedny przedszkolak skarzyc jak nie mamie???
            Podaże za Twoją metafora i powiem tak: pani przedszkolana do ktorej dziecko
            idzie sie poskarzyc jest jak mur-nic do niej nie dociera. Oczywiscie wiesz kto
            tu jest przedszkolanka...

            > Agnieszka Czajkowska to człowiek niezwykły i wierzcie lub nie (Wasza
            sprawa),ale nikt w Activie nikogo nie zmusza do udawania radości z zajęć, do
            okrzyków,uśmiechów na twarzy, itp.<a to ciekawe co teraz napisalas...

            >Instruktorzy wcale nie uczą się na szkoleniach jak pokazać uwielbienie
            szefowej< Na szkoleniach może nie,ale od czego jest Anna Gralak, która nie tylko
            uczniom ale nawet klientom mowi jak maja sie zachowywac. Chyba kluby Ci sie pomylily

            >Zdurnieliście chyba co poniektórzy.< tzn którzy-mozesz wymienić???

            >Moja rada- znajdźcie sobie jakieś zajęcia a nie zatruwacie życie innym.<
            Dziekuję ale ja juz wybrałam- hi/lo i step master :)))

            >Nikt Wam nie każe chodzić do Activu, ani do Agnieszki na zajęcia.< powtarzasz się.

            >Skoro się nie podoba to sobie idźcie gdzie indziej a nie przychodzicie na
            zajęcia z nadętą miną, żeby tylko pokazać swoje niezadowolenie.< znow sie
            potrzasz. I nie pisz prosze ze przychodzimy na zajecia w swietnym humorze- mamy
            przeciez niezle widowisko patrzac na instruktorow patrzacych na siebie z
            samouwielbieniem...

            >Wasze humory nikogo nie obchodzą.< Ich nic nie odchodzi wiec o humorach nie
            musialas pisac

            >Ludzie się przychodzą bawić i poćwiczyć dla przyjemności a nie żeby oglądać
            skrzywione twarze. < Otoz to- dla przyjemnosci i nie po to zeby ogladac
            skrzywiona twarz Agniechy , czy naburmuszonego Piotra tudziez innych...

            >Kolejna sprawa- powtarzanie choreografii... Nigdy się nie zdarzyło, żeby na
            zajęciach u Agnieszki Czajkowskiej była ta sama choreografia. < To chyba Ci sie
            kluby pomyylily, bo powtarzanie choreografii przez Czajkowska jest po prostu
            nagminne. Potrafi robic ta sama choreografie przez nawet 4 zajecia przesuwając
            tylko bloki lub dodajac jakis nowy (zwykle jeden lub dwa) krok.

            >Owszem pewne elementy, sekwencje, ale to normalne i tego nie unikniecie.<
            jezeli Ty cala choreografie traktujesz jako element to ok. Zgadzam sie.

            >A poza tym czasami fajnie jest zrobić coś co się już kiedyś robiło i sprawiało
            przyjemność-wspomnienia, sentymenty. Po prostu miło jest.< Pewnie ze milo tylko
            jak sie taka choreografie odtwarza po dluzszym zcasie a nie po kilku dniach z
            czestotliwoscia kilkudniowa...

            >Widać, że jesteś rzadkim bywalcem zajęć (tu kieruję się do autora powyższej
            wypowiedzi)< Bardzo rzadkim- tak rzadkim,że popoludniami niemalze mieszkam w
            Activie...

            Byłam na konwencji z Nasserem i po pierwsze Jego poziom jest takmarny, że nawet
            jeśli Agnieszka by zrobiła choreografie na poziomie intermediate to by mu
            szczęka opadła.< Ja tez bylam , i tak zgadzam sie, Nasser nie zachwycil.
            Jednakze jesli mowisz ze by mu szczeka opadla to chyba tylko od tego jakby
            zobaczyl w jakim tempie Aga prowadzi zajecia...Chodzi mi oczywiscie o szybkosc
            muzyki, a nie o szybkosc nauczania.

            >A zresztą nie o to chodzi< a o co???

            >Masterowcy są tak 'wyszkoleni', że mogą robić cuda na sali i żadne wcześniejsze
            szykowanie Ich nie jest potrzebne.< Tu sie z Toba zgadzam, jestesmy swietnie
            przygotowani kondycyjnie (tempo), i cuda faktycznie moglibysmy robic, ale nikt
            nam nie pozawala. Aga wciaz powtarza choreografie, albo spoznia sie na zajecia,
            albo wogole nie przychodzi. Taka jest rzeczywistosc. Niestety. Szykowanie
            oczywiscie nie jest nam potrzebne bo lapiemy kroki niezwykle szybko, mamy tez
            dobra pamiec do choreografii wiec po kilku dniach pamietamy co bylo ostatnio i
            ciezko jest nam wmowic ze sie mylimy-ze to jest inna chorografia...

            Reasumujac. NIe wiem na jakie zajecia chodzisz, ale na bank nie na te co ja. Nie
            wiem tez kim jestes. Moze jestes Czajkowska we wlasnej osobie??? NIe iwem i
            pewnie sie nie dowiem- a nawet wiecej- nie bede starala sie dowiedziec. Jednakze
            to co mowisz absolutnie nie ma zadnego odniesienia w rzeczywistosci. Musisz
            przyznac ze Aga sie spoznia, powtarza choreografie, nie przyhodzi na
            zajecia,jest nadeta itp. A szczytem wszystkiego jest to ze MY (klienci) musimy
            sie jej pierwsi klaniac. Do dzis dnia zastanawiam sie jak to sie stalo ze
            dalismy sie tak wytresowac, że klaniamy sie komus kto w gruncie rzeczy powinien
            sie klaniac Nam jako pierwszy. Nie chodzi tu jednak o kolejnosc- o fakt ze ja
            sie klaniam a Czajka udaje ze nie slyszy, albo sie odwraca, albo patrzy sie na
            mnie glupio i tez nic nie odpowiada. Po prostu szok. Tobie radze i prosze,
            prosze i radze (cyt.Marcinkiewicz) przypatrz sie temu co sie dzieje bo chyba
            krociutko jestes w tym klubie.
            Wyrazy szacunku i uznania za to co robi, jakim jest czlowiekiem i instruktorem
            chce przeslac Monice. Monia jestes wspaniala- nie zatracilas swojego "ja" w tej
            pracy i za to cie szanuje. Do zobaczenia....
            • Gość: ktoś:) Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 27.03.06, 17:47
              Zgadzam się, że active nie jest już tym samym klubem co sprzed 2 – 3 lat. Sporo
              się zmieniło... Prawie nowa kadra, ludzie, poziomy zaawansowania. Te zmiany
              przyniosły wiele kontrowersji, każdy oceniać je będzie bardzo subiektywnie, bo z
              własnego punktu widzenia.

              Niektórzy są zachwyceni Agnieszką, która zgodzę się z tym, że ma charyzmatyczną
              osobowość, potrafi świetnie wprowadzać, rozkładać choreografię, co świadczy o
              tym, że jest bardzo dobrym nauczycielem i myślę, że niejeden znany instruktor
              pozazdrościłby jej owego procesu metodycznego. Myślę też, że tego nikt nie
              będzie kwestionował... Bo to nigdy się w niej nie zmieniło, od kiedy ją poznałam.
              Natomiast poziom trudności zajęć z wielką przykrością stwierdzam – obniżył się i
              to nie tylko u niej. Nie wiem z czego to wynika, na pewno nie z tego, że
              zabrakło im pomysłów, że nagle zapomnieli jak robi się świetne, prawie nie do
              zrobienia choreografie, że stracili talent! Smutno mi jest gdy przeglądając
              grafik dostrzegam jak wiele ma Agnieszka zajęć na niższym poziomie
              zaawansowania, jak pisze, że dają jej dużo satysfakcji i radości a tymczasem na
              poziomie advance ma zaledwie jedno hilo i step, nie mówiąc już o tym, że nie ma
              też masterów ( proszę nie zrozumieć tego jako pretensje, czy jakiekolwiek aluzje
              co do obecnych osób prowadzących mastery – zupełnie nie o to mi chodzi).
              W mojej opinii nie chciałabym pisać tylko o zarzutach ale tez starać się to
              wszystko jakoś zrozumieć. Być może powodem dla którego poziom zajęć się obniżył
              jest fakt, że przyszło do klubu sporo nowych osób i instruktorzy (nie tylko
              Agnieszka) zmuszeni byli więc do tego, by upraszczać kroki z uwagi na to, by
              wszyscy mogli zrobić daną choreografię i nikt nie wychodził z poczuciem
              niezadowolenia, beznadziejności, że sobie nie poradził. Może oni wszyscy chcieli
              dobrze, a jednak powychodziło inaczej... Starzy klienci w efekcie nie czuli
              żadnej satysfakcji , im ciągle było mało, powtarzanie sekwencji kroków w kółko
              było bezsensownym wysiłkiem ale dla tych, którzy dopiero zaczynali stawiać kroki
              na advancach kolejną, bardzo cenną szansą do nauczenia się danych kroków... Z
              tego powodu rozpętało się wiele burz, dochodziło do wielkich anonimowych kłótni
              słownych, w których każdy z nas miał po części rację, ale nikt nie starał się
              zrozumieć drugiej strony...
              Te konflikty były i na pewno będą ale może nie wszystkie takie kontrowersyjne
              opinie służą temu, by kogoś dołować, może są pewnym wołaniem o przywrócenie
              dawnego klimatu, klubu, tego, co tak wszyscy ceniliśmy i za czym naprawdę
              tęsknimy...





            • Gość: emo Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 23:24

              No to tak...

              <niestety w obu tych przypadkach jest
              problem, aczkolwiek to co piszesz ma sens. Jadnak prawda jest taka że limit
              instruktorów w Activie sie wyczepał a jedynym instruktorem której poziom sprawia
              mi przyjemność jest wlasnie CZajkowska>

              skoro sprawia Ci przyjemność, to nie marudź

              <-moj post jest zatem wolaniem o pomoc i
              zmiane w jej nastawieniu-zeby bylo tak jak kiedys->

              Takie życie- ludzie się zmieniają, nasze wymagania się zmieniają. Nie możesz
              kazać się komuś zmienić na siłę. Dla Ciebie może kiedyś było lepiej, dla innych
              lepiej jest teraz. Ja nie będę narzucać żadnej prawdy, bo każdy ma swoje zdanie
              i prawo do jego wygłaszania.

              <ona wie o czy mysle.>

              'Ona' się pisze z dużej litery. A chyba masz szacunek do ludzi...


              <A po
              drugie-zmiana klubu- niemozliwe bo tu sa tanie karnety i mam juz tutaj grupe
              swoich znajomych.>

              Tak jak wyżej- to nie marudź.

              <Alez absolutnie nie. NIkt nas do nieczego nie zmusza.Chociaz
              wiele razy czuje sie na sobie presje podczas zajec ze sie np nie usmiecha do
              Agnieszki tudziez ze sie ma nie taka mine jak przystaje w ACtivie.>

              Nikt nikomu nie każe się szczerzyć, ale jak się widzi kogoś skrzywionego dzień
              w dzień i nic Go nie zadowoli, nawet skakanie pod sufitem to się już ma dość
              takiego delikwenta. I tak podziwiam co poniektórych za cierpliwość, ale fakt,
              że coraz mniej 'skrzywionych' osób na sali. Może do niektórych dotarło, że
              pokazywanie fochów nic nie zdziała. Nikt Ci się nie każe uśmiechać. Miło by
              tylko było jakbyś przestała robić aferę i ubliżać ludziom a już zwłaszcza
              Agnieszce. Też człowiek, też ma uczucia. Przecież na sali nie będzie pokazywać
              jaka jest prywatnie, albo, że ktoś Jej dokopał na forum.

              <W tym problem ze sala jest pelna poniewaz polowa osob na niej
              cwiczacych to instruktorzy a druga to klienci, ktorzy chodza z nadzieje ze cos
              sie w koncu zmieni>

              Jakoś na zajęciach nie ma aż tylu instrktorów, jak spojrzysz w grafik to
              większość ma zajęcia w tym samym czasie. Raczej jeszcze nie opanowali sztuki
              klonowania...chociaż kto wie...

              <Nie czepialibysmy
              sie zastepstw gdyby byly one rzadkoscia a po drugie gdybysmy o takowych byli
              informowani o co wlaczymy juz od dluzszego czasu.>

              Zdarza się. Też nie lubię kiedy się dowiaduję o zastępstwie na ostatnią chwilę,
              ale pomyśl sobie jak się czuje taki instruktor, który nie dość, że ma
              zastępstwo za szefową to jeszcze ma przed sobą grupę nadętych osób, które są
              wściekłe, że ktoś inny prowadzi zajęcia. A poza tym jest coś takiego jak nagły
              wypadek. Nawet jeśli te 'nagłe wypadki' są dość często to weź też pod uwagę, że
              Agnieszka nie dość, że prowadzi zajęcia to jeszcze zarządza klubem a to raczej
              nie jest jakaś mało zajmująca praca.


              < Agnieszka Czajkowska to człowiek niezwykły i wierzcie lub nie (Wasza
              sprawa),ale nikt w Activie nikogo nie zmusza do udawania radości z zajęć, do
              okrzyków,uśmiechów na twarzy, itp.<a to ciekawe co teraz napisalas...>

              Udowodnij...

              <Na szkoleniach może nie,ale od czego jest Anna Gralak, która nie tylko
              uczniom ale nawet klientom mowi jak maja sie zachowywac. Chyba kluby Ci sie
              pomylily>

              Tu się uśmiałam. Jak już nie ma się kogo czepiać to za Anię się bierzemy...
              super. Jeśli Ania coś mówi klientom to na pewno nie to, że mają iść i się
              uśmiechnąć do Agnieszki. Kluby mi się nie pomyliły- do innych nie chodzę.

              <Dziekuję ale ja juz wybrałam- hi/lo i step master :)))>

              Znowu się powtórzę- to nie marudź.

              <I nie pisz prosze ze przychodzimy na zajecia w swietnym humorze- mamy
              przeciez niezle widowisko patrzac na instruktorow patrzacych na siebie z
              samouwielbieniem...>

              A może to Ty patrzysz na siebie z uwielbieniem co? A nawet jeżeli patrzą to co
              w tym złego. Chyba dobrze, że się akceptują... Gorzej gdyby prowadząc zajęcia
              liczyła się tylko fryzura i to czy łądnie zrobił mambo, ale na szczęście nie
              jest, bo naprawdę dbają o grupę. Jeśli prowadzą zajęcia. Bo jeśli mówisz o
              podziwianiu siebie na zajęciach u kogoś to co w tym złego? Skoro tak lubią to
              niech sobie robią co chcą. Wolny kraj.

              <Ich nic nie odchodzi wiec o humorach nie
              musialas pisac>

              A może masz żal, że to właśnie Ciebie nie witają z czerwonym dywanem i
              podziękowaniem, że karnet kupiłaś, co?

              <Otoz to- dla przyjemnosci i nie po to zeby ogladac
              skrzywiona twarz Agniechy , czy naburmuszonego Piotra tudziez innych...>

              To na Nich nie patrz jak Ci się nie podoba.

              <To chyba Ci sie
              kluby pomyylily, bo powtarzanie choreografii przez Czajkowska jest po prostu
              nagminne. Potrafi robic ta sama choreografie przez nawet 4 zajecia przesuwając
              tylko bloki lub dodajac jakis nowy (zwykle jeden lub dwa) krok>

              Taaa... znowu się uśmiałam.

              < Bardzo rzadkim- tak rzadkim,że popoludniami niemalze mieszkam w
              Activie...>

              I chyba po raz czwarty się powtórzę- to nie marudź, albo się wyprowadź.


              <Reasumujac. NIe wiem na jakie zajecia chodzisz, ale na bank nie na te co ja.
              Nie
              wiem tez kim jestes. Moze jestes Czajkowska we wlasnej osobie???>

              Agnieszka Czajkowska to osoba, która się nie boi własnych słów i ZAWSZE się
              podpisuje imieniem i nazwiskiem.

              < A szczytem wszystkiego jest to ze MY (klienci) musimy
              sie jej pierwsi klaniac. Do dzis dnia zastanawiam sie jak to sie stalo ze
              dalismy sie tak wytresowac, że klaniamy sie komus kto w gruncie rzeczy powinien
              sie klaniac Nam jako pierwszy.>

              A czy Ty myślisz, że Agnieszka kojarzy każdego klienta z sali? A poza tym dużo
              osób chodzi nic nie widząc, że tak powiem, myśli o czymś intensywnie. Może
              właśnie Agnieszka taka jest. Nic w tym złego. Ja sama nie zawsze widzę
              mijających mnie znajomych a Oni nie zawsze widzą mnie. A poza tym jakoś jeszcze
              nie widziałam, żeby nie odpowiedziała. Mam wrażenie, że jesteś strasznie
              przewrażliwiona.

              < Tobie radze i prosze,
              prosze i radze (cyt.Marcinkiewicz) przypatrz sie temu co sie dzieje bo chyba
              krociutko jestes w tym klubie.>

              Dzięki za radę, ale dorosła jestem i sama o siebie zadbam. A w klubie jestem
              dość długo, być może nawet się znamy, jeśli jesteś stałym klientem, ale
              nieważne, nie wnikam kim jesteś tak jak Ty nie wnikasz kim ja jestem. A w
              klubie dzieją się różne rzeczy tylko może ja umiem je odbierać ze zrozumieniem
              a nie własnymi potrzebami. Na przykładzie zastępstw- nie jestem zadowolona jak
              nie ma Agnieszki, ale też staram się zrozumieć, że nie mogła być z danego
              powodu i nie moja sprawa co to było. To Jej życie i dajmy Jej trochę
              prywatności, bo im więcej Jej zabierzemy tym się bardziej będzie chować.

              Rozumiem, że możesz mieć ogromny żal do klubu za to i za tamto, ale pomyśl też
              trochę, że słowa mają wielką moc i łatwo mogą ranić. Agnieszka nie jest z epoki
              kamienia łupanego i wie co to internet, co to forum itp. i z pewnością te posty
              do Niej dotarły. Na pewno nie jest Jej miło jak to wszystko czyta. Chociaż może
              taki był Twój cel- zranić Ją i sprawić, żeby się zmieniła. Jedno osiągnęłaś z
              pewnością. Zgadnij co? O zmianie raczej zapomnij, bo Agnieszka ma zbyt wielu
              zwolenników by miała się zmieniać na gorsze dla paru (bo domyślam się, że
              oprócz Ciebie znajdzie się ktoś równie nieszczęśliwy) osób.
              Kończę swoje wywody, bo to i tak nic nie zmieni. Powiedziałam co wiedziałam i
              koniec.
              • owieczka42 Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! 29.03.06, 01:05
                Niezbyt często udzielam się na forum, ale jakoś nie mogę stać z załozonymi
                rękami. Chodzi mi konkretnie o posty dotyczące Agnieszki Czajkowskiej i klubu
                Active. Ludzie czy Wy macie równo pod sufitem?!!! Nie wiem po co chodzicie do
                tego klubu jak Wam się tam tak nie podoba? Ja też jestem klientką Active prawie
                od samego początku i nie uważam, żeby Agnieszka robiła z siebie wielką gwiazdę.
                Zajęcia prowadzi z zaangażowaniem, daje z siebie wszystko i napewno nie
                powtarza się z choreografiami. Uważam , że jest profesjonalistą w tej
                dziedzinie. Jak możecie oceniać czyjeś umiejętności i kwalifikacje, prawda jest
                taka że się na fitnessie znacie tyle co ja na balecie (czyli wcale).Zgadzam się
                z emo. Agnieszka napewno czyta te wszystkie oszczerstwa, które wypisujecie na
                forum. Nigdy nie byłam, po tej drugiej stronie i nie wiem jak to jest prowadzić
                zajęcia przed grupą obcych ludzi. Wiem jedno, że gdybym to ja była instruktorem
                i naczytałabym się tych wszystkich bzdur na swój tamat, to idąc na zajęcia nie
                myślałabym o uśmiechaniu się do klientów. Zastanawiałabym się, która to
                wstretna małpa wypisuje te wszystkie obelgi. Zamiast uśmiechania chciałoby mi
                się wymiotować na widok takich skrzywionych, fałszywych gęb, które w oczy się
                uśmiechają, a potem mieszają z błotem. Przyznaję, że podziwiam wszystkich
                instruktorów, mają oni bardzo niewdzięczna pracę. Pomimo złych dni (napewno
                takie mają, bo sa tylko ludźmi, a nie maszynami), dają z siebie wszystko, muszą
                usmiechać się choć pewnie często nie maja na to ochoty. A wszystkim
                niezadowolonym klientom radze zmienic klub, bo nie sądzę, żeby Agnieszka
                zmieniła się dla garstki niedaczników, którym najwyraźniej w życiu sie nie
                układa i chcą dokopać innym. Gdyby w Activie byłoby tak beznadziejnie, to
                napewno salę nie byłyby wypełnione po brzegi. Agnieszko, Piotrze trzymajcie tak
                dalej!!!! Robicie kawał dobrej roboty, a tymi wszystkimi postami nie
                zawracajcie sobie głowy. Szkoda zdrowia i nerwów.
        • Gość: Edyta Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.upc-j.chello.nl 27.09.14, 00:43
          Tu w Holandi jeden uklad robi sie 3 miesiace zeby dojsc do perfekcji a trwa on 50 min.
          • 5th_element Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !! 29.09.14, 23:44
            dziecko, za dużo trawy. Nie idzie Ci za dobrze w kraju długich twarzy, że wykopujesz z wykopalisk tak stare wątki.
    • mamoniowa303 Re: active fitness-beznadzieja!!!!!!!!!!!!!! !!!! 29.03.06, 12:59
      Przez ostatnich kilka miesiecy uczestniczylam w zajeciach Activu i bynajmniej
      ani razu nie odnioslam wrazenia, ze instruktor jest po to, aby sie kreowac.
      Odbior prowadzacego cwieczenia jest z pewnoscia subiektywny, ale mysle, ze
      sposrod tak licznego grona mozna wybrac takiego, ktory bedzie poswiecal
      wystarczajaca uwage.
      Chcialabym zwrocic uwage na to, iz przy wiekszej ilosci cwiczacych raczej
      niemozliwym jest zwrocenie uwagi na kazda osobe. Poza tym w zajeciach dance
      takowa chyba nie jest wymagana, wystarczy sledzic i sluchac instruktora. Kilka
      razy bylam na bardzo popularnym latino i prowadzaca pomimo duzej frekwencji bez
      problemu nad tym zapanowala.
      Mysle, ze negowanie po jednym zlym wrazeniu jest nie fair, poza tym jest tyle
      klubow fitness, ze z pewnoscia mozna trafic na ten wlasciwy. A dla tych z
      megalomanskimi sklonnosciami wskazany prywatny trener :-)
    • celinka9 "W wolnej chwili:))" 30.03.06, 21:29
      Witam wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja