Gość: Nerv
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.04.06, 23:53
Niebieska karta i co dalej? Właśnie mamy efekt niebieskiej karty... Dziwię
się, ze żona katowana wcześniej pozwalała na zamieszkiwanie zbrodniarza pod
wspólnymn dachem. Ale ponoć od takich odejść jest najtrudniej... W końcu sam
odszedł.