Gość: Skaut
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.04.06, 10:54
Jestem po lekturze Wałów Chrobrego. W dzisiejszym magazynie (Piątek,14.04.2006
r.)polecam szczególnie artykułu Adama Zadwornego pt. Harcerze wygwizdali
Bieruta, czyli kto trzymał straż nad Odrą". Autor przybliża nam wydarzenia,
które miały miejsce poza oficjalnymi propagandowymi uroczystościami.
Ja natomiast mam swojego rodzaju przemyślenia (zapewne podzielane przez części
czytelników). Przemyślenia te sprowadzają się do postawienia dwóch pytań:
Czym w PRL-u było harcerstwo ?
Czy harcerstwo miało jakieś szanse na promowanie postaw, których produktem nie
byłby osobowości typu: Jacek Piechota, Edmund Runowicz, Grzegorz Janowski lub
ich bezpośredni protegowani ?