Czy absztyfikant jest facetem ?

19.04.06, 20:24
Piekne wywody po zwycięskiej walce z kaczorami.
Na skutek wezwania absztyfikanta kaczki usunęły się z basenów
przeciwpożarowych robiąc miejsce dla fontann opiewanych przez lokalną GW.
Kaczory które zrejterowały na bardziej ustronne akweny bacznie rozglądają się
czy absztyfikant nie zbliża się w celu kaczej ekspedycji wysiedleńczej....
ale będąc na Głębokim podsłyszałem arcyciekawą kaczą dysputę:
czy ten srogi moralizator, ten który wskazuje kaczkom należne im miejsce ,
czy ten srogi prawodawca to facet?
co wy o tym myślicie?
bo kaczki koniec końców usiądą na jajkach.
    • exman Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 19.04.06, 20:31
      spieprzaj dziadu
      • zona.pijaka Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 19.04.06, 20:37
        A tak apropo, to dzisiaj widziałam przed kościolem garnizonowym odświeżony
        basen. Świeżutka niebieskawa woda, nowe zamontowane fontanny i kilkanaście
        całkowicie rozleniwionych kaczek.
    • swantevit Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 19.04.06, 20:40
      Uwazam ze sprowadzanie Absztyfikanta tylko do jednego(meskiego) wymiaru to
      nietakt..
      Absztyfikant to cos wiecej..
      Toc to On z Olimpu, czy Agory, niczym Ojciec z Matka wskazuje droge..
      (oczywiscie jedynie wlasciwa)
      To Postac, nie chcialbym powiedziec bezplciowa, aby nie obrazic Boga, ktora z
      ufnoscia sluchaja kobiety i mezczyzni, a Dyrgosia biegnie nawet po rade w tak
      prozaicznym zagadnieniu jak cenzurowanie... to duch dajacy znac o sobie nawet
      poza forum..
      Moglbym w swej egzaltacji powiedziec nawet ze Absztyfikant to Forum..
      a forum to rodzaj nijaki..
      Kochajmy wiec Absztyfikanta jak Winston pokochal Wielkiego Brata...
      • felix_edmundowicz Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 19.04.06, 21:23
        O tak, masz rację swantevicie ze sverige

        Przede wszystkim Ab jest bowiem prawodawcą, źródłem porządku moralno-etycznego.

        Mężczyzna i kobieta różnią się nie tylko anatomicznie. Mężczyzna postrzega
        świat silniej w kategoriach zasad i praw; kobieta - bardziej w kategoriach
        uczuć, współczucia i intuicji. Nie oznacza to, że indywidualne przypadki nie
        mogą przeczyć tej zasadzie, ale z reguły (we wszystkich kulturach) ojciec jest
        bardziej wymagający od matki, a matka potrafi być bardziej czuła od ojca.
        Logiczne jest więc, że Ab - jako dawca prawa i jednocześnie sędzia - jest
        prezentowany i akceptowany w sposób naturalny jako mężczyzna, usuwa przecież
        kaczki w sposób bardzo wyraźny i stanowczy, ba - używa nawet do tego
        dyspozycyjnych mediów które robią z tego temat dnia.
        Biedna ptactwo jest winne tylko tego w oczach surowego ABszt. że nie panuje nad
        oddawanie stolca, ekskrementy oddając bezpośrednio do wody.
        Brak wyraźnej ogłady skutkuje wobec tego eksmisją, ba w oddali grozi nawet
        eksterminacją !
        Nie da się ukryć że podsłyszana w sitowiu bagienka w końcu Głębokiego rozmowa
        kaczek usuniętych z basenu przy Kołłątaj sprawia wrażenie rozmowy głębokiej
        penetracji tajemnicy istnienia odwiecznego porządku...
        ale koniec końców i tak niebawem kaczki siądą na jajkach

    • Gość: andreas ja bym sie zapytał... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 22:34
      ja bym sie raczej zapytał czy Absztyfikant jest naprawde?
    • Gość: leon Re: Czy absztyfikant jest facetem ? IP: *.globalconnect.pl 19.04.06, 22:44
      jestem przekonany że absztyfikant to zakamuflowany radny słowacki!!
      • Gość: andreas Re: Czy absztyfikant jest facetem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 22:46
        a co wy wszedzie tego Słowackiego widzicie?
        to juz jakas obsesja...
      • ohne.zucker Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 19.04.06, 22:48
        Gość portalu: leon napisał(a):

        > jestem przekonany że absztyfikant to zakamuflowany radny słowacki!!

        hehehehe....

        ten baran ma problemy ze skleceniem zdania (Slowacki) wiec przy calej mojej
        antypatii do Absztyfikanta, nie obrazaj go...

        :)
        • Gość: leon Re: Czy absztyfikant jest facetem ? IP: *.globalconnect.pl 19.04.06, 22:54
          jest za dobrze poinformowany w sprawach rady - i przez wiekszość nie doceniany
          przede wszystkim przez jurczyka (co mnie nie martwi)tu udaje i dobrze sie
          kamufluje - co jest do niego podobne!
          • Gość: andreas Re: Czy absztyfikant jest facetem ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.06, 22:57
            zmnaczy sugerujesz, ze Absztyfikant jest tu prawdziwy,
            a kamufluje sie na radach...
            Nie no bez przesady...

            Absztyfikant nie wypowiadał sie w sprawie kaczek na forum!
            • Gość: leon Re: Czy absztyfikant jest facetem ? IP: *.globalconnect.pl 19.04.06, 23:08
              to może niech zabierze głos w sprawie kaczek!
              • absztyfikant Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 20.04.06, 06:25
                Winston nie mial wyboru.
                • felix_edmundowicz Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 20.04.06, 06:31
                  Drogi Absztyfikancie, dopiero się kładziesz, czy wstajesz w ten piękny ranek?
                  Niemniej,azaliż życzę Ci miłego dnia.
                  Niech ta Wiosna ,wystraszona przez Wijaso-Grzesionapieralszczaków i
                  niedorobione feministki zawita w naszym miescie.
                  O ile w indyjskiej kulturze przywiązuje się wagę do kwiatu lotosu, to
                  Tobie Absztyfie życzę aby Kwiaty Magnolii ucieszyły oczy.Ty masz wybór.Nie
                  jesteś Winstonem.
                  pozdrawiam
                  felix

                  absztyfikant napisał:

                  > Winston nie mial wyboru.
                  >
    • absztyfikant Re: Czy absztyfikant jest facetem ? 20.04.06, 15:17
      Me swiaty sa obce bez nocy i dnia, tam wiersze z obledu powstaja...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja