Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie

IP: *.devs.futuro.pl 25.04.06, 20:41
Jednego menela mniej.
Przykre jest tylko to, że każdemu może się zdarzyć urąbać w trupa.
    • swarozyc Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 25.04.06, 21:26
      wiec moze nie powinienes tak blyskotliwym zwrotem, kwitowac smierc czlowieka?
      • Gość: empe42 Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 21:36
        Tu się z Tobą zgadzam Swarożycu, bo nie zawsze pijany jest menelem.
        • albert_c Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 25.04.06, 21:50
          to juz kolejny przyklad w tym tygodniu tego jakich beznadziejnych mamy lekarzy i
          do tego takich ktorzy potrafia gardzic innym czlowiekiem, tylko dlatego ze jest
          zapity!

          co za menelstwo z tych lekarzy!
      • Gość: podatnik Re: Na własne życzenie zmarł. IP: 85.219.206.* 26.04.06, 10:22
        Tu nie ma winnych najbardzej winna jest ofiara , sama przyczyniła się do
        własnej śmierci. Oponenci chcecie pomóc do dajcie 1% swego podatku na
        organizacje alkoholowe , ja juz dałem na chore dzieci i zawsze na nie będę dawał
    • hehenio Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 21:51
      A z drugiej strony, jak ktoś pożył na świecie tyle, co owi starsi panowie,
      powinien to i owo o nim wiedzieć. Nikt im przemocą do gardła wódy nie wlewał -
      uchlali się - krzyżyk na drogę, ich sprawa!
      Dlaczego za pieniądze z moich podatków policja ma rozwozić po domach starych
      durni?
      • albert_c Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 21:55
        bo tak jest po prostu.
        za chwile inny powie ze dlaczego policja za moje pieniadze ma scigac zlodziei,
        bo mi nigdy nic nie ukradziono.
        a inny dopwie czemu lekarz ma pomagac tym ktorzy maja 76 lat, przeciez swoje juz
        przezyli.
        glupie to co napisales.
        • Gość: Adam Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:16
          Wyobraż sobie taką sytuację. Jest napad na Twój dom i sąsiedzi zawiadomili
          Policję. Akurat w poblizu jest patrol z "leżakiem" na pokładzie którego wiezie
          do domu podczas gdy inne są dalej. Co mają zrobić.
          1. Wyrzucić z auta i jechać do Ciebie /złamanie przepisów/
          2. jechac z nim do Ciebie /też złamanie przepisów ponieważ w czasie akcji nie
          może być postronnych osób w radiowozie. W razie wypadku radiowozu w czasie
          pościgu groziłoby to uszczerbkiem na zdrowiu a na to zabrania prawo/
          3. nie wozić "leżaków" do domków by w gotowości czekać na takie sytuacje jak u
          Ciebie

          Podaj prawidłową odpowiedź.
          • albert_c Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 22:22
            a teraz wyobraz sobie taka sytuacje ze to
            Ty jestes takim 'lezakiem' i podaj mi prawidlowa odpowiedz!
          • kiciara11 Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 22:23
            w tym przypadku lekarz zadecydowal... lezak nie kwalifikuje sie do szpitala...
            mimo, ze byl nieprzytomny!
            • albert_c Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 22:25
              na bruk konowala, pozbawic prawa do wykonywania zawodu, nie kwalifikuje sie!
              • kiciara11 Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 22:30
                mylisz sie! Rzeczniczka stweirzdila, ze prawidlowo postapil lekarz...
                • albert_c Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. 25.04.06, 22:32
                  raczka raczke...

                  i tego konowala, ta rzeczniczke tez na bruk. nie dosc ze niekompetentne, to
                  jeszcze cyniczne!
                  • Gość: andreas takie wybory Albert, takie wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:46
                    a teraz Albert sobie wyobraz ze w słuzbie zdrowia nie ma szmalu.
                    Już!
                    I teraz wyobraź sobie, ze lekarze zajmuja sie pijakami...
                    a potem braknie pieniefdzy moze na zrobienie badac Twojemu dziecku...?

                    To nie dlatego lekarze nie zajmuja sie pijakami, bo sie brzydzą czy nie chca...
                    rzeczniczka poparła decyzje lekarza!!
                    A dlatego, ze jest biednie!!!!

                    To nie dlatego policja nie wozi pijaków do Szczecina do Izby,
                    bo im sie nie chce...
                    a dlatego, ze maja limity paliwa i radiowozów i policjantów na dyzurze!

                    A to dlatego, ze jest biednie!!!

                    Dlaczego rozumiesz, ze nie ma w Szczecinie aquaparku, bo nie ma szmalu...
                    Dlaczego rozumiesz, że kupujemu uzywane tramwaje, bo brak szmalu...
                    Dlaczego rozumiesz, ze ogranicza sie zajecia pozalekcyjne, bo nie ma szmalu...
                    Dlaczego...

                    A dlaczego nie rozumiesz, ze słuzba zdrowia i policja z braku szmalu
                    musi takie decyzje podejmować???

                    Nie wiem czy wiesz, ze ZUS ma duzy bardzo deficyt....
                    moze nie dostaniesz emerytury czy renty...za naście lat,
                    rozumiesz to?
                    Kombinuja nad stała jedna socjalna kwota!!

                    Oni musza decydować czy radiowóz z dwoma pijanymi ma jechac do Szczecina
                    czy zaoszczędzic paliwa i czasu policjantów...
                    Słuzba kombinuje czy ma wydac na trzeźwienie pijanych w szpitalach
                    czy raczej nastawic sie na leczenie tych co sie nie truja swiadomie!

                    Biedny kraj, biedni ludzie.... takie oto mamy wybory!!!
                    • albert_c Re: takie wybory Albert, takie wybory 26.04.06, 00:48
                      Andreas, ale lekarz byl przy tym czlowieku i podjal taka a nie inna decyzje.
                      rozumiesz?

                      ja wiem o co Ty piejesz z tym szmalem, kumam to mysle doskonale, ale tu jest
                      mowa o konkretnej sytuacji.
                      • Gość: andreas Re: takie wybory Albert, takie wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 01:05
                        ja nie usprawiedliwiam...
                        człowiek ten był zatruty alkoholem!!
                        Alkohol to trucizna i on był zatruty!!
                        jak wypije jakąś chemie to mnie wezma na toksykologie...

                        Z pijakami chyba ze wzgledu na masowośc nie wożą na toksykologie,
                        bo nie ma szmalu....

                        Prosta piłka, niech lekarze zajmuja sie zatrutymi alkoholem,
                        ale nie płacz potem, ze zabraknie szmalu dla innych,
                        tych co sie nie truja!!!!

                        No ku.. taki mamy biedny kraj!!!

                        Niektórych operacji nie da sie wykonac, czeka sie latami na operacje,
                        sa kolejki chorych i scigaja sie ze śmiercia,
                        bo nie ma ku.. szmalu!!!

                        Taki to kraj!!!

                        decyduj!!!
                        • Gość: andreas Re: takie wybory Albert, takie wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 01:08
                          dla ludzi zatrutych alkoholem stworzono Izby Wytrzeźwień!!!
                          Alkohol to trucizna, niech posłowie czy radni to zmienia,
                          zatrutych alkoholem do szpitala karetkami!!!

                          Lekarz był przy nim i co mógł stwierdzic...
                          stwierdził silne zatrucie alkoholem!

                          Sekcja zwłok wykaże dokładnie czy to był zawał czy uduszenie sie...
      • Gość: Tomek Re: Żal policjantów. Kupa pisaniny przed nimi. IP: *.globalconnect.pl 26.04.06, 12:34
        Dlatego, że kolejnym pijanym, którego trza bedzie odstawic do domu możesz być ty.
    • Gość: gosia szukanie winnych na siłę IP: 217.96.3.* 25.04.06, 22:36
      Czy inaczej sprawa by się przedstawiała, gdyby zapili się na śmierć w domu?
      Przecież też by nie żyli. Winnych szuka się wszędzie, tylko nie pod adresem
      kogoś, kto spowodował zaistniałą sytuację. Nikt nie wie dokładnie, co robić z
      takimi fantami, ale i tak szanowna publiczność odpowiedzialnością obarcza tylko
      lekarzy i policjantów.
      Niestety, jak się jest w takim "dojrzałym" wieku, czas się nauczyć
      odpowiedzialności za to, co sie wyprawia. Zwłaszcza, że zdrowie już nietęgie i
      można fiknąć z błahego powodu...
      • albert_c Re: szukanie winnych na siłę 26.04.06, 00:49
        Gosiu, nie chodzi o to czy sie zapili czy nie.
        chodzi o decyzje lekarza.

        rozumiesz ta niesubtelna roznice?
        • Gość: andreas teraz jest tak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 01:23
          myslisz, ze lekarz nie lubi pijanych i dlatego podjął taka decyzje?
          Nie!
          Mógł powiedziec wieziemy do szpitala na toksykologie...
          ale Ty bys za to zapłacił wtedy!
          A miejsce w szpitalu kosztuje....
          dlatego w Twoim imieniu decydenci podjeli decyzje,
          że pijanych, jak nic nie zagraza ich zdrowiu nie wozic do szpitala!
          A człowiek jest zatruty ... alkoholem!!!

          Jak bedziemy bogatym, bogatszym krajem,
          to wszystkich pijanych bedziemy wozili na sygnale do szpitala!!!
          Tak chcem... ale teraz tak nie jest!
          • Gość: palepan Re: teraz jest tak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 10:48
            Tak miejsce w szpitalu kosztuje ale tacy jak ten dziadek
            są głównymi sponsorami służby zdrowia to min z akcyzy na
            alkohol jest utrzynywana służba zdrowia .
        • Gość: Adam Re: szukanie winnych na siłę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 01:57
          Nadmienię tylko iz za leczenie w szpitalu osób pijanych które są czesto
          nieubezpieczone podwyższa długi szpitali ponieważ ŻĄDNA instytucja nie kwapi się
          do płacenia za takie usługi medyczne. NFZ za pobyt nietrzeżwych w szpitalu nie
          płaci. To powoduje iż szpital ma wiesze długi i akurat kiedyś kiedy Ty Albercie
          będziesz potrzebował operacji może się okazać iż musisz poczekać.

          Odrębny problem to decyzja lekarza. W szczecinie gdyby wszystkich "leżaków"
          zwozić do szpitali zabrakło by w nich miejsca dla tych spośród nas którzy dbają
          o zdrowie a mieli tego pecha iż np. mieli wypadek lub inne zdarzenie.
    • Gość: niuniek5 Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 26.04.06, 02:05
      Czy nie lepiej byloby zostawic w spokoju spiacych kolegow ?
      Ludzka natura jest taka , ze z wlasnej woli robi sie to , na co ustroj pozwala .
      Chlop by sie wyspal , obudzil z kacem , i po wszystkim .
      A tu zaraz cala panika i poniewieranie nieborakiem .
      Pogotowie i policja lepiej niech sie zajma tym co jest ich obowiazkiem , a nie
      robieniem przetargow .
    • Gość: żwirek Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 06:19
      Tak się składa, że akurat znałem tego zmarłego. Był on świadomy konsekwencji
      picia alkoholu. Był to kiedyś mądry człowiek. Jeżeli pił, to wiedział co robi,
      ale wóda tak mu zamroczyła rozum, że nic do niego nie docierało, a już napewno
      nie to, że sprawi tyle kłopotu policji i służbie zdrowia. Nie można winić tych
      przy życiu (policji i lekarzy) za to, że "pełnoletni" (76 lat)człowiek robi coś
      wbrew logice i rozsądkowi i na własne życzenie zmarł.
      • Gość: tony Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 07:19
        Najważniejsza sprawa to określenie koszyka usług medycznych za płacone
        ubezpieczenie i usługi podstawowej dla osób nieubezpieczonych. W irlandii za
        płacone ubezpieczenie obowiązkowe lekarz może na ciebie popatrzeć. Wszystko
        inne musisz sam opłacać. Dopóki nie zostanie jasno określo ne co komu należy
        się i za jakie pieniądze,będą to sytuacje dwuznaczne. Ale przeciwko jasnemu
        sprecyzowaniu koszyka usług, są ci sami lekarze którzy strajkują, żeby dostać
        30% podwyżki.
      • exman Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 07:56
        żwirek, jak dlamnie, masz 100 % racji. Też jestem za tym aby nasza kasa nie
        szła na leżaki w jakim kowloek byłyby one wieku. Wszyscy robią to dla
        przyjemności i na własne życzenie.
        • Gość: jagoda Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.univ.szczecin.pl / *.univ.szczecin.pl 26.04.06, 10:00
          A nie uważacie że kiedyś każdy z Was może się spotkać z taką samą sytuacją
          (tzn. "stoczyć się na same dno"?) i nie uważacie że każdemu trzeba podać
          pomocną dłoń a nie skreślać już go z całej lini tylko dlatego, że pije!!??
          Jak napisał żwirek był to kiedyś mądry cżłowiek, ale niestety życie go
          poraktowało inaczej, prawdopodobnie na własne życzenie. Ale dlaczego nikt nie
          pomysli, że skoro upadł to nie może się podnieś??
          Ja osobiście nie lubię pijaków, bo gdy ich widzę to przechodzą mi ciarki po
          całym ciele. Ale jeśli któryś leży staram się zorientować czy potrzebuje pomocy
          czy też nie. Nie staram się go uniekać i obchodzić łukiem, bo jest takim samym
          człowiekiem jak JA. Tylko że niestety się stoczył, ale nie potepiam go i nie
          traktuję z "góry"!
          Zastanówcie się!
          • exman Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 10:31
            Jagoda, masz idealistyczne podejście do człowieka i jego rozlicznych problemów,
            co samo w sobie zasłuiguje na wsparcie, jednak...jak sama widzisz, życie
            weryfikuje postawy nawet ludzi niegdyś światłych i szanowanych...ale nie o tym
            chciałem. Skoro społeczeństwo czuje się odpowiedzialne za los i zdrowie
            leżaków, to może władze samorządowe czyli w miastach partie rządzące, wyłonią
            spośród swych licznych członków, Samarytańskie Grupy Szybkiego
            Reagowania...uzbroić je w gustowne i oznakowane karawany i jazda w miasto,
            zbierać i składować leżaczki na placu lub składowisku wyznaczonym przez
            właściwe organy.
            • Gość: Miśka Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: 195.136.49.* 26.04.06, 10:40
              Baardzo śmieszne, baardzo!
              Nie wiesz co czeka Cie w życiu , jakie zdarzenie losowe położy Cie na łopatki.
              I co wtedy, przestajesz byc człowiekiem ?
              • exman Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 10:46
                Przecież nie piszemy o zdarzeniu losowym....to nie są niewinni czarodzieje.
          • albert_c Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 11:11
            Andreas wg Twojej i Adama logiki to wnosze o nie udzielania pomocy ofiarom
            wypadkow drogowych.
            jesesmy biednym krajem, ktos za ich leczenie musi zaplacic, a mogli przeciez
            ostrozniej sie zachowywac na drodze!
            niech ich policja i pogowtowie zostawi, niech wezwa sobie pomoc drogowa jak ich
            stac!

            ja sie na taka argumentacje ze biedny kraj, ze za malo miejsc itp nie zgadzam.

            Bo skad Adam ma takie dane ze za malo miejsc?
            wg mnie bardzo sie myli.

            Andraes skoro biedny kraj to dlaczego mamy odmawiac pijanym jegomosciom, a mamy
            nie odmowic jako spoleczenstwo ofiarom wypadkow drogowych?
            • dyrgosia Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 11:50
              Albercik wyjątkowo nie mogę się z Tobą zgodzić. Wiesz ile pieniedzy wydajemy na
              leczenie i terapię alkoholików ? Na ile to leczenie jest skuteczne ? Owszem
              jest to choroba, ale choroba na własne życzenie. Dodatkowo dochodzą skutki
              społeczne, w rodzinach pijących , przemoc i konsekwencje dla dzieci na całe
              życie. Owszem każdy człowiek ma prawo do ratunku, ale jeśli świadomie wybiera
              smierć...
              • albert_c Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 11:54
                nie wiem dokladnie ile, ale wiem ze to spora kasa, nawet w budzecie Szczecina.
                ale to wynik zapisow Ustawy oraz kwestia wyjatkowej niudolnosci urzednikow w
                wykorzystywaniu tych srodkow.
                Alkoholicy nie sa winni temu ze akurat tyle kasy jest wydawane, no moze jakby
                pili mniej to i tej kasy byloby mniej.
                Alkoholizm zostal uznany za chorobe, alkoholicy sa takimi samymi obywatelami jak
                ja czy Ty wiec ja sie pytam na jakiej podstawie prawnej odmowiono pomocy
                pijanemu czlowiekowi (ja sugeruje ze tylko na takiej ze byl pijany)?

                i powiedz mi czy wiesz ile kasy wydajemy na leczenie palaczy?
                ja wnioskuje o zaprzestanie leczenia chorych na raka z powodu palenia tytoniu i
                to juz!
                sami sa sobie winni i te przedwczesnie smierci jaka to tragedia dl rodziny!
              • swantevit Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 11:55
                inne choroby na "wlasne zyczenie";
                Cukrzyca, zawal serca, kontuzje spowodowane uprawianiem sportu,
                anoreksja, bulimia, rak pluc, krtani, itp..
                • dyrgosia Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 12:01
                  Przeciez ja nie powiedziałam żeby ich nie leczyć, rozpatrujemy konkretny
                  przypadek, w którym istotne jest czy fakt ,że ktoś jest pijany kwalifikuje do
                  udzielenia natychmiastowej pomocy medycznej...
                  Jeżeli będziesz zamroczony alkoholem możesz zachłysnąć się własną śliną ,
                  wymiotami itd, oznacza to ,że należy wzywać pogotowie do każdego pijanego...
                  • albert_c Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 12:04
                    no to nalezy wzywac.
                    a prawo powinno byc takie zeby oni zawsze za placili.

                    a liste chorob mozna wg mnie rozszerzyc wg listy przytoczonej przez Swara.
                    wtedy sporo zaoszczedzimy.
                    • Gość: palepan Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:06
                      Jesli jest ubezpieczony to płaci.
                      • dyrgosia Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie 26.04.06, 12:26
                        Powinien zapłacić, ale najczęściej nie ma z czego ściągnąć i płacimy wszyscy,
                        podobnie jak za pobyt w Ibie wytrzeźwień...
                      • Gość: andreas lezaki do szpitali!!!???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:30
                        jeszcze raz Albert!
                        Nie rozumiesz co ja pisze chyba...

                        Ja nie pisze czy to dobrze czy źle,
                        ale pisze ze to nie jest wina lekarza ani policjanta!!!

                        Takie ustalenia czy reguły ustalono odgórnie wobec lezaków...
                        bo jak tu napisano gdyby brano ich do szpitali nie byłoby miejsca dla innych!
                        Nadto czesto osoby doprowadzajace sie do takiego stanu sa nieubezpieczone
                        i nie maja zadnego majatku, co by z nich sciagnąc,
                        powiedzmy po "leczeniu", a leczenie byłoby co kilka dni!

                        Tacy kandydaci na "leczenia" stoja po bramach...
                        i "leczeni" byliby co kilka dni!!!
                        A nie da sie odróżnic lezaka jednorazowego z ubezpieczeniem
                        od tego notorycznego spod bramy...

                        Pamietaj, ze szpital to nie Izba czy hotel,
                        tam rutynowo nalezy wykonac badania,
                        opieke sprawuja osoby z wykształceniem medycznym...
                        • albert_c Re: lezaki do szpitali!!!???? 26.04.06, 12:34
                          Andreas a ja Ci mowie ze to co tu napisano o braku miejsc w szpitalach to glupota.

                          poza tym nie kazdego trzeba od razu zabierac do szpitala, w Izbach sa przeciez
                          tez lekarze, ale tam sie liczyl czas i lekarz spieprzyl ta sprawe i jeszcze
                          mowia te konowaly ze top okej.

                          co ustalono odgornie? ze jak pijany potrzebuje pomocy lekarskiej natychmiast to
                          lekarz ma obowiazek odmowic?
                          mozesz i wskazac link lub tresc takich odgornych ustalen? bo ja chyba o takowych
                          nie slyszalem, bede wdzieczny jak mi ktos zapoda cos takiego.

                          jak nie mozna odroznic to tez nie mozna takiego czlowieka skreslac z marszu.
                          gdzie my zyjemy?
                          • Gość: andreas Re: lezaki do szpitali!!!???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:48
                            jeszcze raz!!!

                            KAŻDY lezak jest zagrozony smiercia, bo wchłona bardzo duza dawke trucizny
                            tak duzą i stracił przytomność!!!
                            KAZDY lezak, a lekarz ze słuchawka nie jest w stanie odróznic,
                            który za dwie godziny umrze!
                            Należałoby wszystkich zawozic do szpitali lub IZB,
                            ale w izbie nie wykonuje sie dodatkowych badań
                            i taki klient tam tez moze zemrzeć...

                            Żeby tego uniknąc, żeby nie ryzykować zyciem silnie otrurego
                            nalezy zawozic na sygnale na toksykologie i robic płukanke...
                            podawac odtrutki i kroplówke....
                            tak nalezy postepować....
                            • Gość: andreas Re: lezaki do szpitali!!!???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:52
                              izba jest subsytutem...
                              tylko miejsce do leżenia zamiast na ulicy!
                              A nieprzytomni pijani sa niebezpiecznie dla swojego zdrowia strutymi!!!
                              Tylko szpital, płukanka i kroplówka plus inne niebedne leczenie!!


                              Co kilka dni!!
                              Co kilka dni!

                              z posiłkami, ale bez mozliwosci w 80 procentach ściagnięcia pieniedzy,
                              kosztem Twojego dziecka!!!

                              Ty jestes za, zeby za Twoje tak robili,
                              ja jestem przeciw!
                              • albert_c Re: lezaki do szpitali!!!???? 26.04.06, 13:02
                                skad wiesz ze nie byl ubezpieczony?
                                moze mial emeryture wiec byl ubezpieczony, wtedy czy pijany czy nie placi za to
                                ze jak bedzie pijany to trzeba mu pomoc i tyle!
                                placi to nawet pijanz ma prawo wzmagac!

                                a jak nie chca pomagac pijanym to niech im kasy z ubezpieczenia nie zabieraja!
                                • Gość: andreas Re: lezaki do szpitali!!!???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 13:09
                                  Albert nie dyskutuje juz wiecej...

                                  W szpitalu powinien byc odtruty i kroplówka
                                  plus inne badania!
                                  A nie tylko wyspac sie!

                                  CO KILKA DNI by go wozili,
                                  a potem zabraknie na inne badania i byc moze zła diagnoza
                                  skonczy sie czyjąś smiercia!

                                  Do Izby go nie wzieli, bo tam nie ma,
                                  a do Szczecina radiowozem, to policji nie stać!

                                  Ku.. powinnismy 80 procent dawac na podatki,
                                  to byłyby pieniadze na takie przypadki, dla takich ludzi!
                                  • albert_c Re: lezaki do szpitali!!!???? 26.04.06, 13:17
                                    to ja tez juz nie dyskutuje w takim razie.
                                    to nie jest wina tego pijaka, a wina lekarza.

                                    dzis sa takie a nie inne zasady ustanowione przez ustawodawce i one dzis nakzuja
                                    dbanie o tego pijaka czy to sie konowalom podoba czy tez nie podoba.

                                    to sa ustalenia Poslow i niech lekarze ich przestrzegaja.

                                    a jak chcemy to zmienic to zmieny tych na wiejskiej, a na razie wyrzucmy z pracy
                                    takich lekarzy ktorzy odmawiaja pomocy potrzebujacym.
                        • Gość: palepan Re: lezaki do szpitali!!!???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:50
                          Andreas tzn jak nie ma ubezpiczenia to niech zdycha
                          a gdzie przysiega Hipokratesa?
                          Mnie się wydaje że dziadek był na tyle brudny, smierdzący
                          i odrażający być może awanturny że izdebka i służba zdrowia
                          chciała sie go pozbyć i pozbyli się go na zawsze.
                          • Gość: andreas ja nie wiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.06, 12:57
                            ja nie wiem jak powinno sie postepowac,
                            na pewno ne godze sie na wozenie do szpitala co kilka dni
                            osoby która alkoholizuje sie notorycznie, za moje pieniadze,
                            ba kosztem moim bo potem lekarz zaoszczędzi na badaniu dla mojego dziecka,
                            niezbednym badaniu... i dziecko umrze (Agata).

                            Ja nie wiem?

                            NIE WIEM!!!!

                            Ale tak samo martwie sie tymi głodnymi w Polsce...
                            podczas gdy ja mam na jedzenie, ale nie oddaje wszystkiego...
                            a dla mnie tylko minimum!
                            Nie oddaje wszystkiego co mam dla głodujacych....
                            tym bardziej nie oddam dla alkoholików!
                            • Gość: żwirek Re: ja nie wiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 13:33
                              Włączę się jeszcze raz do tej dyskusji. Niewątpliwie należu pomóc każdemu,
                              niezależnie od jego statusu, ale dla jasności podam przykład:
                              Chcesz iść do lekarza lub do szpitala ze skierowaniem, ponieważ Twój stan
                              zdrowia wymaga natychmiastowej interwencji i co? Musisz poczekać w kolejce ileś
                              tam miesięcy na wizytę lub miejsce w szpitalu i wcale nie jest pewne, że
                              doczekasz tej wizyty, bo Twój stan zdrowia się pogarsza. A w tym przypadku,
                              kiedy facet wie, że nie wolno mu pić wódy, a to robi. Kiedy rodzina robi
                              wszystko żeby mu pomóc wyjść z nałogu i każda pomocna dłoń jest odtrącana,
                              kiedy facet umiera faktycznie na własne życzenie jest oburzenie, że nie był
                              natychmiast przyjęty do szpitala. Może to jest sposób na szybkie bezkolejowe
                              dostanie się placówki zdrowotnej. Ciekawe, czy ta współczująca pani wpuściłaby
                              bez kolejki pijanego faceta, który przyszedł do lekarza bo się tylko zatruł
                              alkoholem. Dopiero byłby wrzask na poczekalni. Czyż nie tak?. Wiem, że każdy
                              człowiek powinien być ratowany w każdym przypadku, ale myślę, że nie za
                              wszystko należy winić lekarzy, czy policję tylko za to, że facet nie dał rady
                              wypić jeszcze jednego kielicha, ponieważ kostucha się wkurzyła.
                              • Gość: andreas Albert IP: *.centertel.pl 26.04.06, 15:23
                                Żwirek ma cenna uwage!!!

                                Mam nadzieje, ze jak soisz w kolejce i przychodzi pijany,
                                to go wpuszczasz poza kolejnoscia,
                                bo jest silnie zatruty trucizna zwana alkoholem...
                                i pomagasz takiemu człowiekowi na ulicy Albert, nie zostawoasz chyba
                                człowieka tak zatrutego alkoholem i odwozisz do domu...
                                Albert nie zostawiasz chyba napotkanego strutego alkoholem człowieka na ulicy?
                                mysle, ze pomagasz, bo przeciez to człowiek!
                                Potrzebujacy pomocy!!
                                • albert_c Re: Albert 26.04.06, 16:30
                                  a ja tam kasy z ubezpieczenia tego czlowieka nie mam.
                                  a jeden konowal z drugim maja.
                                  czujesz roznice.

                                  To tak jakbys mial wypadek jako pasazer taksowki, byl podpity, przebilo by ci
                                  tetnice a lekarz by powiedzial, ze z Toba to na izbe a nie do szpitala bo jestes
                                  albo podpity albo piajny jak kto woli.

                                  czujesz ta sytuacje kiedy by Cie tak zostawili bo jestes pijany?
                                  przeciez jakby Cie zawiezli leczyc to pozniej by nie starczylo na badania dla
                                  mojego dziecka, a jakbys nie byl pijany to taki wypadek moglby sie nie zdarzyc
                                  itp itd.
                                  co Ty na to?
                                  • Gość: andreas Re: Albert IP: *.centertel.pl 26.04.06, 17:00
                                    to nie jset toz samy przkład...
                                    pijanych z uszkodzeniami lub zagrozeniem zycia wozi sie do szpitala!

                                    Natomiast jezeli wypiłes za duzo do utraty p[rzytomnosci,
                                    to lekarz nie jest w stanie stwierdzic,
                                    że za dwie godziny nie wytrzyma Tobie serce
                                    lub zakrztusisz sie rzygowinami i udusisz...
                                    • Gość: andreas Re: Albert IP: *.centertel.pl 26.04.06, 17:08
                                      natomiast jezeli tak walczysz o pomaganie pijanym leżącym na ulicy,
                                      to powinienę mimo ze nie masz z tego korzyści czy zapłaty,
                                      to pownienes pomóc, bo to człowiek akurat w tej chwili potrzebujacy
                                      pomocy Twojej, bo moze za chwile cos mu sie stać!

                                      Bądź człowiekiem, ten człowiek potrzebuje Twojej pomocy!
                                      ja nie mam skrupułów...
                                      bywa pomagam!!

                                      Jeden do dzis jak mnie widzi, to cześc powie i zagada,
                                      a nigdy nie chce ode mnie pozyczyc ot wzięłem go z ulicy do domu...
                                      ale on notorycznie pije..

                                      Ja powiem wiecej, ja takim czasami daje pare groszy...
                                      bo moze ja kiedys bede potrzebujacy...

                                      Ale musza i wiedza, ze robia to na własne ryzyko
                                      i kosztem siebie, ale i swojej rodziny!!!
                                      Robia to i wiedza, jak akurat nie wymagaja "leczenia"...
                                      • albert_c Re: Albert 26.04.06, 17:31
                                        to ja zmieniam ten przyklad na to ze dostajesz jakiejs zapasci w tej taksowce
                                        przyjezdza lekarz i mowi ze piajak to na izbe a nie do szpitala, po 15 min od
                                        tego tekatu lekarza bylbys trup, a pani rzecznik by pwoiedziala ze lekarz byl
                                        okej bo jakby Andraes nie pil to by zyl i tyle.
                                        a to ze dostales zapasci np. niezlaeznie od tego czy byles pijany czy nie to np.
                                        juz nikogo nie obchodzi bo ludzie by wydali wyrok, ze takich lezakow jak ten z
                                        taksy to dobrze ze do szpitala nie zawiezli i tylko albert i kilku innych by Cie
                                        zalowalo.

                                        takie zycie stary, ze nawet nie wiemy czy ten gosc umarl na wskutek przepicia
                                        czy tez moze niezaleznie od tego wypicia dostal jakiego wstrzasu, zawalu czy cos
                                        a lekarz go z marszu sklasyfikowal jako smiecia niewartego leczenia.
                                        takie zycie, obu sye tylko Tobie nie trafilo, ani mnie.
                                        bo wiesz to rzonie moze byc.
                                        dla przykladu Agate tak potraktowali bo moze mysleli ze sie przejadla wiadomo
                                        swieta itp.
                                        takie zycie...
                                        • Gość: andreas Re: Albert IP: *.centertel.pl 26.04.06, 18:12
                                          powtarzam, gdyby blekarz stwierdził zagrozenie zycia tego człowieka,
                                          to by go wziął do szpitala!!!

                                          Nie stwierdził!

                                          Ja teraz pójde do lekarza i stwierdzi, ze jestem zdrowy,
                                          a spotkam Ciebie i sie pokłócimy i dostane dwie godziny później zawału...
                                          czy uważasz, ze to wina lekarza!!!

                                          Przeciez wtedy, gdy go powiedzmy badał, to był tylko pijany!!
                                          lekarz nie stwierdził zagrozenia jego zycia...

                                          Dlaczego miał wziąc tego co zmarł, a nie tego drugiego tez...
                                          i innych z ulicy, przeciez takich zatrutych alkoholem jest wierz mi wielu!

                                          Słuchaj ja znam te ulice... Sląska, Jagiellońska, Bogusława, Łokietka...
                                          ja znam tych ludzi... powtarzam nie raz pomogłem prowadząc do domu z ulicy,
                                          dawałe szmal i wiem na co wydaja...
                                          maja ich wszystkich wozic do szpitala, bo osłabiony organizm
                                          notorycznym piciem, niedozywieniem, któregos razu wypiwszy
                                          nie wiadomo czego i skad, moze organizm nie wytrzymac...

                                          Nimi powinni zaopiekowac sie sasiedzi, pomóc,
                                          bo ten człowiek potrzebuje pomocy, moze w znalezieniu pracy
                                          czy wyjsciu z nałogu, a nie tylko wtedy gdy juz lezy na ulicy
                                          struty chusteczka wie czym i osłabiony...
                                          Wrtedy trzeba pomóc mu i jego rodzinie!

                                          A nie jak juz jest w stanie agonalnym, bo wypił czegos za duzo!
                                          • Gość: andres Re: Albert IP: *.centertel.pl 26.04.06, 18:18
                                            ja bym to picie i twój stosunek porównał
                                            do powiedzmy jazdy po terenie zabudowanym 200 km/h...
                                            i staia motor na tylnym kole
                                            i ma wypadek i zgine, co powiesz...

                                            I nie mów ze jadac naraza nie tylko swoje życie,
                                            bo alkoholik tez naraza nie tylko swoje zycie ale i swojej rodziny!
                                            Ja zatrudniałem i narkomanów i alkoholików i troche znam tych ludzi
                                            i ich rodziny!

                                            To taka jazdy 200 na tylnym kole!!!
                                            • albert_c Re: Albert 26.04.06, 19:15
                                              mam pytanie co do meritum: skad wiesz ze lekarz go zbadal?
                                              • andreas.007 fragment artykułu 26.04.06, 19:24
                                                Lekarz pogotowia na miejscu uznał, że życiu obu panów nie zagraża
                                                bezpieczeństwo i nie ma potrzeby wieźć ich do szpitala. Wypisał w karcie: "Stan
                                                po spożyciu alkoholu. Może być konwojowany przez policję" (karetką mógł ich
                                                zawieźć tylko do szpitala, do izby wytrzeźwień wozi policja). Wezwał
                                                funkcjonariuszy i odjechał. Pijani panowie nie byli w stanie samodzielnie
                                                wsiąść do radiowozu.
                                                • albert_c Re: fragment artykułu 26.04.06, 19:59
                                                  Andreas Ty mi tu art nie przytaczaj bo ja art czytalem nadto wiecej niz raz.

                                                  Ty mi pokaz gdzie tam jest mowa ze przebadal, bo chyba to ze uznal nie jest
                                                  tozsame ze zbadal.

                                                  W przypadku Agaty uznali ze jest okej, a przeciez nie badali, nawet krwi.
                                                  Tu moim zdaniem bylo tak samo. lekarz stwierdzil ze jest okej nawet nie badajac
                                                  pacjenta!

                                                  no wskaz mi ze lekarz przebadal tego goscia...
                                                  • Gość: andreas Głos IP: *.centertel.pl 26.04.06, 20:09
                                                    tłumaczy nadkomisarz Wiesław Ziemba, oficer prasowy goleniowskiej policji. - Na
                                                    miejsce pojechał patrol policji. Lekarz pogotowia przebadał obu mężczyzn i
                                                    stwierdził, że są w stanie upojenia alkoholowego, ale ich życiu nie zagraża
                                                    niebezpieczeństwo i nie ma potrzeby przewożenia ich karetką do szpitala.

                                                    - Lekarz uznał, że mężczyźni mogą być konwojowani przez policję. Po wystawieniu
                                                    kart informacyjnych karetka odjechała - dodaje Ziemba. - Funkcjonariusze
                                                    stwierdzili, że odwiozą mężczyzn do ich mieszkań. Pod wskazanym adresem nikogo
                                                    nie było, więc w celu uzupełnienia danych osobowych patrol przyjechał na
                                                    komendę. W pewnym momencie policjant zauważył, że mężczyzna sinieje i traci
                                                    oddech. Wezwano szybko karetkę, a w tym czasie policjant udzielał
                                                    przedmedycznej pomocy Czesławowi G. Za moment przyjechała karetka i lekarz
                                                    rozpoczął reanimację.

                                                  • albert_c Re: Głos 26.04.06, 20:37
                                                    dzieki.
                                                    widac czy bylby tzrezwy czy pijany i tak byl jego czas znaczy sie?
    • Gość: Tomek Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.globalconnect.pl 26.04.06, 12:28
      Widze, że po raz kolejny biały personel się popisał. Brawso brawo!!! Ile wam
      jeszcze podwyżek i za co Pytam za co!!!!!!!
      • Gość: Żwirek Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 13:49
        Widzę Tomciu, że już sobie załatwiasz dogodny sposób udzielenia Ci pomocy jak
        się mocno napijesz - Czyż nie? Nie należę ani do służby zdrowia, ani do
        policji. Jestem niepijącym alkoholikiem od kilku lat, stąd mój tak surowy osąd
        na temat leżaczków. Jeżeli nie daj Boże zdarzyłoby mi się wrócić do nałogu, to
        nigdy nie chciałby być przyczyną kłopotów dla innych.
        • Gość: Mi Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: 195.136.49.* 26.04.06, 14:43
          ...bo te wszystkie choroby to z nerwów ... tylko jedna z przyjemności ....
    • Gość: aneta Re: Pijany mężczyzna zmarł w radiowozie IP: 87.207.63.* 27.04.06, 15:35
      Proszę państwa z"POGOTOWIEM RATUNKOWYM"w Zachodniopomorskim tak się dzieje od
      czasów kiedy dyrektorem został pan podpułkownik(swego czsu Jednostka Wojskowa
      przy ul. Ku słońcu) Roman Pałka człowiek doświadczony,komisarz wojskowy w stanie
      wojennym bezwzględny dla pijaków i innych symulantów.Pan podpułkownik nie
      wykonuje swoich statutowych obowiązków wiecie dlaczego ? bo jego karetki nie
      mają czasu gdyż w godzinach pracy dorabiają w prywatnych przychodniach.To fakt
      łatwy do sprawdzenia.
Pełna wersja