Gość: Benek
IP: *.gryfino.sdi.tpnet.pl
02.01.03, 11:55
W latach 60 - tych zmuszony byłem chodzić do 53 (Chopina). Jednak
najciekawsze były wagary w podziemnych tunelach obok szkoły. Czy znajdzie
się ktoś, kto też je zwiedzał? Wejścia były w dole przed szpitalem na Unii
Lubelskiej, a tunele ciągnęły się kilometrami. Skrzyżowania, rozjazdy,
zakręty sprawiały, że mocno trzeba było uważać, aby się nie zgubić. Czasem
udawało nam się wyjść w centrum Szczecina i wracać na Pogodno tramwajem...
Ciekawe, czy dziś wejścia te są jeszcze widoczne. Mieszkam z dala od
Szczecina i nie mam okazji sam tego sprawdzić.