Kobietę za kółkiem..

08.05.06, 23:42
..dziś wystraszyłem, jadąc rowerem. A wystraszyłem ją używając trąbki (dosyć głośnej), którą wożę ze sobą. A użyłem trąbki, bo kobieta wyjeżdżała z posesji na jezdnię i zrobiła to, w ogóle nie patrząc w moją stronę, perfidnie wymuszając pierwszeństwo. A jechałem z ponadświetlną prędkością 35km/h - zdarzenie miało miejsce na Walecznych, gdzie niedawno inna kierowczynia zabiła pieszego na chodniku.
Kobieta, po usłyszeniu dźwięku trąbki, ze stresu wcisnęła pedał gazu i prawie zaliczyła krawężnik. Po chwili spojrzała do lusterka i zaczęła pukać się w czoło. Też się raz puknąłem. Dogoniłem ją przed krzyżówką Zdroje, podjeżdżam obok i pytam, czy wie, co to znaczy włączanie się do ruchu. W odpowiedzi usłyszałem: Spadaj!. Spytałem więc dalej, czy aby nie powinna prawka zrobić, przed ruszeniem samochodem na miasto. Usłyszałem ponownie spadaj, po czym kobieta, nieco roztrzęsiona zapewne, zjechała na pierwszym zjeździe...

PS. Ten wątek w żadnym wypadku nie ma na celu piętnowania kobiet za kółkiem. Akurat trafiłem na taką. Zdziwiła mnie tylko jej agresja. Niemal spowodowała wypadek, i jeszcze do mnie z takimi tekstami... Rozumiem, że nerwy wzięły górę, bo nikt nie lubi, kiedy się na niego trąbi - ale jakby spojrzała w moim kierunku i nie przyprawiła wcześniej o palpitacje serca, to do zajścia by nie było.

Pozdro
Tomek
    • Gość: eeech... Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.chello.pl 08.05.06, 23:58
      A kiedy ty zrozumiesz, że kierowcy i rowerzyści i piesi to całkiem osobne gatunki?
      Kierowca samochodu wyzywa wszystkich - i rowerzystów i pieszych(o pozostałych
      kierowcach nie wspomnę), rowerzysta wyzywa kierowców samochodów i pieszych,
      piesi wyzywają wszystkich oprócz pieszych.
      • shp80 Re: Kobietę za kółkiem.. 09.05.06, 00:21
        Gość portalu: eeech... napisał(a):

        > A kiedy ty zrozumiesz, że kierowcy i rowerzyści i piesi to całkiem osobne gatun
        > ki?

        Jestem kierowcą, rowerzystą i pieszym - nie jednocześnie co prawda, ale poglądów nie zmieniam tylko dlatego, że staję się na moment kim innym :)

        Pozdro
        Tomek
    • Gość: andreas a tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 00:08
      a tam SHP ppoderwać chciałeś na trabkę... i tyle!
      Nie udało sie widać!
      • shp80 Re: a tam 09.05.06, 00:19
        Gość portalu: andreas napisał(a):

        > a tam SHP ppoderwać chciałeś na trabkę... i tyle!
        > Nie udało sie widać!

        Ekhmm.. Przepraszam, ale gustuję jednak w rocznikach zbliżonych do mojego, a ta kobieta mogłaby być nawet moją matką ;-)

        Pozdro
        Tomek
        • Gość: andreas Re: a tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 00:24
          a to przepraszam...
          ja gustuje w znacznie młodszych ode mnie, ale pełnoletnich!
          Jak wiem z reklam pewnego biura minimum 15 lat!
          ;-)

          A swoja droga to niezła ta trabka!
          • shp80 Re: a tam 09.05.06, 01:46
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > ja gustuje w znacznie młodszych ode mnie, ale pełnoletnich!

            Ja mam za sobą nieco ponad ćwierć wieku, ale gustuję w kobietach takich nieco dojrzalszych. Jakieś tam minimum to 22, 23 lata, mniej więcej do trzydziestki. Młode pełnolatki mają często nierówno pod sufitem ;-P

            > Jak wiem z reklam pewnego biura minimum 15 lat!
            > ;-)
            >
            > A swoja droga to niezła ta trabka!

            Taki to oto model. :-)

            www.airzound.pl/
            Pozdro
            Tomek
            • absztyfikant Re: a tam 09.05.06, 01:48
              Ze starszymi nie jest automatycznie lepiej.
              • piotrus1 Re: a tam 09.05.06, 10:54
                fajna trąbka ;)

                a co do kobiet uwarzam ze tak do 25 to nie wyszczelane i zagubione

                po z każdym rokiem lepiej

                ale tak do 30 bo po zaczynają spowrotem bzikowac ;)

                pozdrawiam
    • Gość: Karo Re: Kobietę za kółkiem.. IP: 83.168.96.* 09.05.06, 00:31
      Kiedy w zeszłym roku latem kobieta za kierownicą auta mało nie rozjechała
      domowego kolarza to tez nie przeprosiła tylko było agresywna. Uspokoiła się jak
      przyjechała policja. Nie wiem czy ta kobieta jest już świadoma tego co zrobiła
      źle. Tego że rowerzystę łatwiej uszkodzić i dlatego trzeba bardziej na takich
      uważać to na pewno nie.
    • Gość: sabinka Re: Kobietę za kółkiem.. IP: 83.168.96.* 09.05.06, 06:25
      uwielbiam cyklistów na chodnikach
      • Gość: H56 złóż wniosek o ukaranie sprawcy wykroczenia IP: *.comnet.krakow.pl 09.05.06, 09:06
        możesz to uczynić w każdym komisariacie Policji. Podaj na forum dokładne
        miejsce zdarzenia, markę pojazdu, jego kolor i numer rejestracyjny. Niech sie
        baba wstydzi. Wiekszość kobiet na drodze zachowuje się jak rozkapryszone
        bachory ze specjalnymi prawami. Pamietam jak oskarżałem w śp. kolegium d/s
        wykroczeń pewną panią za spowodowanie kolizji drogowej. Starsza dama, z
        podporządkowanej drogi wjechała na prawidłowo jadacego kierowcę i była oburzona
        faktem, ze ten nie ustapił drogi kobiecie. Albo podczas kontroli drogowej
        kobieta odmówiła wyjscia z samochodu, bo była mżawka, a ona wracała od fryzjera.
        Jednak wszystkich przebiła pani która chciała zostawić mi samochód z kluczykami
        i dokumentami, bo była umówiona na spotkanie, aż się popłakała ze złości, kiedy
        powiedziałem ,ze to nie jest możliwe. Podczas policyjnych kontroli,
        najbiedniejsi są ci kierowcy, którzy nie potrafia poskromnić w porę swoich
        towarzyszek podróży, gdy to one próbuja przejąć incjatywę podczas interwencji.
        Natomiast wczoraj, jedna laska, bez kierunkowskazu, na chamca, skutecznie
        wymusiła na mnie pierwszeństwo przejazdu, pomimo ,ze stała na innym pasie
        ruchu, gdzie obywiązywał nakaz jazdy na wprost. Myślałem,że mnie krew zaleje,
        bo olała całkowicie fakt, ze ja jechałem prawidłowo i musiałem gwałtownie
        hamować. Moja złość była tym wieksza, ze akurat jechałem na oparach zmierzając
        na stację benzynową i nie miałem długopisu aby zapisać nr rejestracyjny.
        Parkowanie aut na chodniku, gdzie zaczyna sie przejście dla pieszych to w
        Krakowie normalka, oczywiście robia to tylko kobiety. Baba za kierownicą, to
        jak bomba z opóźnionym zapłonem.
        • skuter70 Re: złóż wniosek o ukaranie sprawcy wykroczenia 09.05.06, 13:31

          mozesz napisac cos wiecej?

          co z tego wynika , ze ja zloze taki wniosek?
          pewnie bede musial to udowodnic a jak to zrobic?
          • henio56 Re: złóż wniosek o ukaranie sprawcy wykroczenia 09.05.06, 18:47
            zapoznają Cię i uprzedzają o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych
            zeznań i oskarżeń. Muszą Ci uwierzyć i to ich sprawa aby udowodnić jej
            winę ,jak masz jeszcze jednego swiadka, to na 90% baba zostania ukarana.
      • shp80 Re: Kobietę za kółkiem.. 09.05.06, 13:07
        Gość portalu: sabinka napisał(a):

        > uwielbiam cyklistów na chodnikach

        A czy ja pisałem, że jechałem po chodniku?

        Pozdro
        Tomek
    • Gość: Praszczur Re: Kobietę za kółkiem.. IP: 212.244.189.* 09.05.06, 10:04
      Jeżdzę bez mała 40 lat, i o kobitkach za kółkiem mam dobre zdanie.Fakt,że
      włączanie sie do ruchu przy wyjazdach z posesji, albo z miejsca parkingowego -
      tyłem nie jest ich najmocniejszą stroną.A agresja jest juz koedukacyjna.Masz
      szczęscie, bo ta miła Pani mogła Ci kijem baseballowym przywalić w ramach
      delikatnego zwrócenia uwagi, że trąbisz i się czepiasz Ty Cyklisto ........!.
      • Gość: Baba za kółkiem Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:55
        Jeżdżę już wiele lat, od 17tego roku życia. Nie wymuszam, nie parkuję na przejściu, nie szykanuję rowerzystów, nie pukam się w czoło i nie pokazuję wiadomego palca. I mnie też, tak, jak was do białej gorączki doprowadzaja BABY za kółkiem. Dwa typy kierowców powodują moją wzmożoną uwagę - kobiety i dziadki w kapeluszach.
        Dużo pisaliście o paniach dojrzałych, a nie tylko one za groźne za kierownicą. Bardzo niebezpieczne, bezczelne i koszmarnie niedouczone są mlode , na ogół tlenione dziewuchy, którym, jak wiadomo, wszystko wolno. Byłam świadkiem takiego wypadku, nawet zeznawałam jako świadek: lala wymusiła pierszeństwo, wyjeżdżając z podporządkowanej i trzepnął w nią facet, kasując jej drzwi. Jechałam za nią, a właściwie stałam, bo nigdzie się nie wciskałam, a ulicą z pierszeństwem jechały auta, tak więc wszystko dobrze widziałam. Lala wysuadła z samochodu, cała, bo facet ostro hamował i otworzyła śliczną buźkę....Nie nadaje się do powtórzenia to, co wywrzeszczała do faceta...Najłagodniejesze w formie były życzenia, żeby zdechł...
        • Gość: kierowca baba Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.system.szczecin.pl 09.05.06, 19:19
          najgorszy za kierownicą jest facet w kapeluszu
          i tak ok.50-60.
          Jak widzę faceta za kółkiem w kapeluszu od razu
          zmaga się moja czujność na jego zachowanie.
          • henio56 Re: Kobietę za kółkiem.. 09.05.06, 20:01
            piećdziesięciolatki nie chodzą w kapeluszach
            • Gość: saramona Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 21:50
              Uwielbiam jeżdzić, żałuję że tak póżno zaczełam . Dopiero 1.5 roku temu. Nie
              powiem że jestem dobrym kierowcą, bo mnie tu wysmiejecie z racji doświadczenia.
              Ale jeżdze pewnie, szybko lecz staram się z głową.zdarzały się różne sytuacje i
              niech mi tu kierowca z najwiekszym stażem nie wmawia że jemu nie. Do szału
              doprowadząją mnie paniusie jadące jakby bryczkę konną prowadziły- takich się
              boje, ze strachem w oczach i nosem przed szybą.... i dziadkowie w kapeluszach bo
              to racja moi drodzy :) ale postrachem są golfy i bmk-i z tuningiem a w nich
              super wypasieni goście i muza... (tak myślą zapewne)- ci nie zwracają uwagi na
              nikogo i zawsze się spieszą. Przecież takiemu supermenowi panna nie ucieknie :)
              a... i jestem tleniona hehe
              • kiciara11 potwierdzam 09.05.06, 22:16
                najbardziej sie obawiam starszych panow w kapeluszach i mlodych dresiarzow
                (jedni i drudzy chcieli mnie wyciagnac sila z samochodu) :-)
                • swantevit Re: potwierdzam 09.05.06, 22:17
                  Tak sie im podobalas?
                  • kiciara11 Re: potwierdzam 09.05.06, 22:22
                    nie mogli sobie darowac, ze jezdze lepiej od nich;)
                    • swantevit Re: potwierdzam 09.05.06, 22:24
                      ale zeby zaraz wyciqgac z samochodu..
                      • kiciara11 Re: potwierdzam 09.05.06, 22:25
                        chlopcy nie umieja trzymac nerwow na wodzy
                        • swantevit Re: potwierdzam 09.05.06, 22:26
                          ty tez na zimnokrwista nie wygladasz...
                          :-)
                          • kiciara11 Re: potwierdzam 09.05.06, 22:28
                            jestem kobieta z temperamentem i zawsze ktos sie koniecznie musi scigac na
                            drodze - facetom ciezko przechodzi porazka z kobieta
                            • swantevit Re: potwierdzam 09.05.06, 22:31
                              w jakie ty towarzystwo wpadlas..
                              • kiciara11 Re: potwierdzam 09.05.06, 22:33
                                nie martw sie o mnie - ja twarda jestem
                                • swantevit Re: potwierdzam 09.05.06, 22:37
                                  nie martwie sie..
                                  wiem ze dajesz sobie rade..
                                  • kiciara11 Re: potwierdzam 09.05.06, 22:39
                                    ale kciuki zawsze za mnie mozesz trzymac
                                    milej nocy
                                    • swantevit Re: potwierdzam 09.05.06, 22:41
                                      dobranoc.
              • Gość: kierowniczka Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:04
                "Do szału doprowadząją mnie paniusie jadące jakby bryczkę konną prowadziły-
                takich się boje, ze strachem w oczach i nosem przed szybą.... i dziadkowie w
                kapeluszach"
                - święte słowa, a szczególnie gdy jadą jeszcze lewym pasem, grubo poniżej
                dopuszczalnej maksymalnej prędkości skutecznie blokując płynność jazdy, tylko
                dlatego, że za kilometr będą skręcać w lewo.
            • Gość: wira Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:03
              henio56 napisał:

              > piećdziesięciolatki nie chodzą w kapeluszach

              Prawda. W kapeluszach (w karatkę) chodzą dużo starsi. Ale jak ktoś ma 20 lat, to uważa, ze 50 latek to dziadek...
              • Gość: beret Re: Kobietę za kółkiem w Mocherowym Berecie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.05.06, 11:54
                Jak widze kobiete za kierownica w Mocherowym Berecie to trzymam sie z daleka
                • Gość: kierowca baba Re: Kobietę za kółkiem w Mocherowym Berecie IP: *.system.szczecin.pl 14.05.06, 12:42
                  "Beret" odgryzł się za facetów w kapeluszach.
                  Sam specjalista od kierownicy Włodzimierz Ziętarski
                  potwierdza, że jak widzi za kierownicą faceta w kapeluszu
                  to stosuje metodę ograniczonego zaufania.
                  Na tamat kobiet za kierownicą w mocherowych beretach nikt
                  się do tej pory nie wypowiadał.Uważam, że są lepszymi
                  kierowcami od facetów w kapeluszach.
    • Gość: ved Re: Kobietę za kółkiem.. IP: *.globalconnect.pl 14.05.06, 14:18
      a zdajesz soie sprawe szanowny i dumny ROWERZYSTO ze WAS do k... n... NIE WIDAC!!!!!????!!!!

      Ubierzcie sie chociaz w cos odblaskowego, a nie swirujecie dookola z wlasna glupota i sie ze tak pwoiem wozicie niczym drechy "bo my mamy racje", "byle nasi gora"

      zenujace
      • shp80 Re: Kobietę za kółkiem.. 15.05.06, 01:02
        Gość portalu: ved napisał(a):

        > a zdajesz soie sprawe szanowny i dumny ROWERZYSTO ze WAS do k... n... NIE
        > WIDAC!!!!!????!!!!

        Jak mnie nie widzisz, to mnie usłyszysz. Proste. A jeśli nie chcesz się stresować, to lepiej, być mnie dostrzegł(a). Większość kierowców, nawet, jak patrzy na rowerzystę, to go i tak nie widzi. Kierowcy szukają na jezdni głównie innych samochodów i w tym leży problem. Mają poczucie, że, jak coś jest mniejszego, to krzywdy im nie zrobi, więc mogą ludzi olać.

        > Ubierzcie sie chociaz w cos odblaskowego,

        Po zmroku, prócz świateł, używam również elementów odblaskowych. Nie traktuj mnie więc, jako -ście, -rzcie itp..

        > a nie swirujecie dookola z wlasna
        > glupota i sie ze tak pwoiem wozicie niczym drechy "bo my mamy racje",

        Jeśli racja leży po mojej stronie, to znaczy, że dres jestem? Jeszcze jakieś ciekawe konkluzje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja