Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.03, 12:32
Rewolucji raczej nie bedzie. Sa juz znane geny wplywajace na sam
proces mejozy w taki sposob, zeby powielic "siebie". Czytalem o
takim przypadku u myszy. Gen namnazal sie z maksymalna
szybkoscia w populacji (czyli razy 2 w kazdym pokoleniu), ale
poniewaz krzyzowka dwoch osobnikow z tym genem nie mogla sie
rozwijac wiec w efekcie zdazalo sie masowe wymieranie gatunku na
duzych obszarach.
    • Gość: autorytet Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: proxy / *.mega.tmns.net.au 04.01.03, 13:32
      Albo gazeta nie zrozumiala co to niby odkryli w szczecinie albo
      tam w szczecinie takie glupole ze odkrywaja bo nie wiedza o co
      chodzi.
      w takiej formie zadne naukowe i szanujacy sie periodyk nie
      opublikuje.
      Pozdrawiam
      • Gość: kadi Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 14:07
        Zgadzam sie z przedmowca. Argumenty i wni0ski przedstawione w
        artykule sa tak dziwne (przewidywane wystepowanie genu 1:50
        milinow) ze szkoda nawet komentarza. Gazeta oczywiscie pisze to
        co jej powie utytulowana osoba. Czy nie nalezaloby moze napisac
        o tych badaniach juz po publikacji w peer-reviewed czasopismie?
        Autorzy badania nie byliby narazeni pozniej na takie komentarze
        jak moj (Nature Genetics???)
        Pozdrowenia i szczerze grautuluje bardzo ciekawych, wstepnych
        wynikow.
      • Gość: ktoś Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 17:53
        no i co?
    • Gość: MarekZ nie sadze by to bylo wielkie odkrycie IP: MRZS* / *.medizin.uni-leipzig.de 04.01.03, 13:38
      Zgadzam sie z przedmowca, ze wiele czynnikow moze powodowac taka
      zwiekszona czestosc wystapienia u potomstwa raka po matce. Gen
      ten moze po prostu uodparniac na jakas chorobe wieku wczesnego
      (embrionalnego) lub byc moze jest to dolegliwosc dziedziczona
      wieloogenowo. Badacze czegos tam szukali i "przypadkiem" costam
      znalezli; sami nie wiedza co ale chca to sprzedac (sami nie
      wiedza jako co, wiec moze jako rewolucje w genetyce). Nawiasem
      mowiac geny ktore powoduja zachorowania osob w wieku gdy maja
      one juz potomstwo, sa nieistotne z punktu widzenia ewolucji. Bo
      jak maja byc eliminowane przez dobur jesli dzialaja tuz przed
      smiercia...Tak, bo gdy rodzice odchowaja potomstwo to sa juz
      niewazni z pkt. widzenia ewolucji.
      Jako czytelnik czekam na powazniejsze odkrycia.
    • Gość: Pat Czy Polacy w Polsce sa zdolni do logicznego myslenia? IP: 66.230.21.* 04.01.03, 15:02
      W obecnej Polsce nie prowadzi sie badan naukowych. Instytucje
      naukowe zajmuja sie nauczaniem a nie badaniem! Tak wiec, grupa
      pseudo naukowcow ze Szczecina chce byc kontrowersyjna. Pisza
      naukowe bzdury, jak by byli ze Szczecinka. Nie przypuszczalam, ze
      durnota zakorzeni sie na stale w srodowisku poskich
      pseudonaukowcow.
      • Gość: Ewa Re: Czy Polacy w Polsce sa zdolni do logicznego m IP: *.abo.wanadoo.fr 05.01.03, 15:04
        "zly to ptak......"Mieszkam poza Polska i mam mozliwosci
        porownan. Wiem z cala pewnoscia ze naukowcy w Polsce, mimo ze sa
        bardzo zle oplacani, nauka zajmuja sie.Uwazam ze odkrycie
        polskich genetykow jest bardzo interesujace . Obecny rozwoj
        getyki juz od pewnego czasu wskazuje na to ze prawo Mendla nie
        koniecznie jest sluszne. Zatem brawo dla Polakow i zyczenia aby
        ich odkrycie znalazlo oddzwiek na lamach prasy i w innych
        laboratoriach.
    • roman_j Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla 04.01.03, 15:32
      Ja po przeczytaniu tego artykułu kilku rzeczy nie rozumiem.
      Po pierwsze nie wiem, dlaczego na podstawie informacji, że w
      Cesarstwie Rzymskim żyło 50 milionów ludzi wspomniany w artykule
      profesor wyciąga wniosek, że obecnie opisana mutacja powinna
      występować u co 50 milionowej kobiety. Nie znam się specjalnie
      na genetyce, ale dość dobrze orientuję się w rachunku
      prawdopodobieństwa i nie rozumiem, co ma jedno do drugiego. Może
      mi ktoś przedstawi tok rozumowania prowadzący do takich
      wniosków. Po drugie: to, że jakaś cecha dziedziczy się
      prawdopodobieństwem 1:1 (czyli 50%) oznacza, że wśród potomstwa
      JEDNEJ kobiety pownno być W PRZYBLIŻENIU tyle samo osobników
      mających jakąś cechę lub jej niemających. Jeżeli zaś będziemy
      rozpatrywać potomstwo większej liczby kobiet, to częstotliwość
      występowania mutacji u ich potomstwa nie musi już podlegać temu
      prawu. Uzasadnię to w prosty sposób: mamy 4 kobiety z mutacją
      genu, trzy z nich mają tylko po jednej córce i żadna z tych
      córek nie odziedziczyła mutacji, natomiast czwarta kobieta ma
      trzy córki. Czy z praw dziedziczenia wynika, że wszystkie te
      córki odziedziczą mutację, żeby bilans dla całej populacji się
      zgadzał? Chyba nie, bo przypadek tej jednej kobiety przeczyłby
      właśnie prawu Mendla. Według mojej wiedzy (i zdrowego rozsądku
      oraz rachunku prawdopodobieństwa) prawo Mendla odnosi się do
      potomstwa jednej pary osobników, a nie do całej populacji i jako
      takie na pewno nadal obowiązuje bez względu na to, co na ten
      temat sądzi jakiś profesor ze Szczecina. To, że dana mutacja
      występuje w populacji tak często, da się na pewno wytłumaczyć
      bez naruszania prawa Mendla. Ale widać wyraźnie, że ktoś ma
      ambicje zostania drugim Mendlem. Przydałoby się więcej pokory
      panie profesorze... (i więcej wiedzy spoza swojej dziedziny) :-))
      • rooffian Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla 04.01.03, 15:51
        A jeśli rzucamy monetą i po trzech rzutach mamy same reszki to
        czy następne 3 rzuty dadzą nam same orły, żeby
        prawdopodobieństwo się zgadzało (50%)? Niekoniecznie, co nie
        zmienia faktu, że przy coraz większej liczbie rzutów (np. 50
        milionów) stosunek wyrzuconych orłów do reszek będzie bliski
        1:1. To mówi rachunek prawdopodobieństwa.
        • roman_j Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla 04.01.03, 17:04
          rooffian napisał:

          > A jeśli rzucamy monetą i po trzech rzutach mamy same reszki to
          > czy następne 3 rzuty dadzą nam same orły, żeby
          > prawdopodobieństwo się zgadzało (50%)? Niekoniecznie, co nie
          > zmienia faktu, że przy coraz większej liczbie rzutów (np. 50
          > milionów) stosunek wyrzuconych orłów do reszek będzie bliski
          > 1:1. To mówi rachunek prawdopodobieństwa.

          Załóżmy że tylko RAZ rzucasz milionem (a nawet miliardem, jeśli wolisz) monet.
          Czy uważasz, że reszka wypadnie na około połowie monet? Jeżeli tak właśnie
          myślisz, to znaczy, że masz poważne braki w wiedzy na temat rachunku
          prawdopodobieństwa. Wszystkie możliwe kombinacje wyniku takiego rzutu SĄ
          DOKŁADNIE TAK SAMO PRAWDOPODOBNE. W tej jednej próbie mogą równie dobrze wypaść
          same orły i to bez względu na to, iloma monetami dokonasz rzutu. To właśnie
          mówi rachunek prawdopodobieństwa. :-)) Inaczej natomiast sprawa wygląda w
          przypadku miliona (lub więcej rzutów) rzutów jedną monetą. Wtedy rzeczywiście w
          około 50% wypadków wypadnie reszka, przy odpowiednio dużej liczbie przypadków.
          Tak się składa, że w przypadku naszego gatunku to raczej miliony (a nawet
          miliardy) osobników rodzą po jednym (ewentualnie po kilkoro) potomstwa, a nie
          odwrotnie. Mam nadzieję, że już wiesz, w czym rzecz. Jeśli nie, to złóż
          reklamację swojemu nauczycielowi matematyki, bo nie mam zamiaru go wyręczać.
          • Gość: DSD Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: 212.33.88.* 04.01.03, 18:04
            > Załóżmy że tylko RAZ rzucasz milionem (a nawet miliardem, jeśli wolisz) monet.
            > Czy uważasz, że reszka wypadnie na około połowie monet? Jeżeli tak właśnie
            > myślisz, to znaczy, że masz poważne braki w wiedzy na temat rachunku
            > prawdopodobieństwa. Wszystkie możliwe kombinacje wyniku takiego rzutu SĄ
            > DOKŁADNIE TAK SAMO PRAWDOPODOBNE. W tej jednej próbie mogą równie dobrze wypaść
            > same orły i to bez względu na to, iloma monetami dokonasz rzutu.

            Zdarzenie 'wypadl milion orlow' jest rownie prawdopodobne jak kazde inne, ale tylko pod warunkiem, ze monety odrozniasz w jakis
            sposob od siebie. W przeciwnym wypadku - jest ono o niebo mniej prawdopodobne od zdarzenia 'wypadlo z grubsza 500 tysiecy
            orlow'. Same orly moga wypasc tylko na jeden sposob, a kombinacji dajacych ok. 500 tysiecy orlow jest cala masa.
          • Gość: uqbar Noooo nieeee IP: *.acn.pl / 10.65.8.* 04.01.03, 18:22
            1. Prawdopodobienstwo jest liczba!!! ( czy to w definicji
            klasycznej o ilorazie zdarzen, czy tez ogolnie: oznaczona calka
            z funkcji gestosci ...). 1:1 to chyba wplyw wynikow sportowych,
            a jesli chodzi o wyrazenie liczby poprzez iloraz, to czy nie
            latwiej pisac 1 ( slownie jeden ).
            2. Przyklad z monetami - bardzo niedobry. Jesli monety sa tzw.
            prawidlowe to w eksperymencie opisanym przez Kolege wynik bedzie
            identyczny jesli ilosc prob i monet dazy do nieskonczonosci :-)
            W "realnym swiecie" mozna obliczyc ile monet (ile prob z jedna
            moneta) trzeba wykonac, aby wynik byl dla obu prob identyczny (
            przy zalozonej odchylce - np 1%). Od okolo 60 lat fizycy nie
            powtarzaja milion razy eksperymetow z jedna czastka, a raczej 1
            eksperyment z milionem czasek i poprawnie wnioskuja o jednej
            czastce (Oczywiscie sam eksperyment jest powtarzany, aby
            zbudowac poprawna z punktu widzenia metodologii statystyke.)
            3. Od wielu lat zyjemy nadzieja, ze biologia stosujac "porzadna"
            metodologie badan zacznie bardziej przypominac nauke, a mniej
            lapanie motyli w siatke :-). Wspomaganie kolegow genetykow w
            wyliczaniu roznych "prawdopodobienstw" bawi mnie od lat...
          • Gość: tusiek Re: a koles na forum obalil inne prawo :) IP: *.ds16.agh.edu.pl / 10.0.0.* 05.01.03, 10:55
            > Załóżmy że tylko RAZ rzucasz milionem (a nawet miliardem,
            jeśli wolisz) monet.

            > Inaczej natomiast sprawa wygląda w
            > przypadku miliona (lub więcej rzutów) rzutów jedną monetą.

            heheheh
            KOLES!!! niezle sie ubawilem
            jedna wielka bzdura!!!

            > Mam nadzieję, że już wiesz, w czym rzecz. Jeśli nie, to złóż
            > reklamację swojemu nauczycielowi matematyki, bo nie mam
            zamiaru go wyręczać.

            hehehe
            ja tez sie niezle ubawilem
            przejrzyj kolego zeszyty z podstawowki od matematyki i na twoim
            miejscu od razu zastrzelil bym nauczyciela matmy, jaezli ci
            takich bzdur nagadal ;)

            btw: powinienes cyba przemyslec problem, a jak ci nie wyjdzie,
            to obejrzec moze jakies twierdzenia z probabilistyki
    • Gość: kpsting Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.new-york-18-19rs.ny.dial-access.att.net 04.01.03, 15:45
      Gość portalu: sceptyk17 napisał(a):

      > Rewolucji raczej nie bedzie. Sa juz znane geny wplywajace na sam
      > proces mejozy w taki sposob, zeby powielic "siebie". Czytalem o
      > takim przypadku u myszy. Gen namnazal sie z maksymalna
      > szybkoscia w populacji (czyli razy 2 w kazdym pokoleniu), ale
      > poniewaz krzyzowka dwoch osobnikow z tym genem nie mogla sie
      > rozwijac wiec w efekcie zdazalo sie masowe wymieranie gatunku na
      > duzych obszarach.

      Ciekawe, ciekawe. Jesli rozklad tego genu nie zgadza sie z ogolnie przyjetym i
      jesli to tylko ta zmutowana forma ma takie wlasciwosci, o ktorych mowisz to
      nadal maja szanse na publikacje w Nature Genetics (a propo, nie jest to czasem
      zurnal angielski a nie amerykanski jak wspomnial pan redaktor?).
      Temat raka piersi i genow BRCA jest na tyle aktualny ze nawet pomniejsze
      osiagniecia (a niekoniecznie ich osiagniecie jest male) w tych sprawach
      otrzymuja pokazny rozglos
    • Gość: kpsting Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.new-york-18-19rs.ny.dial-access.att.net 04.01.03, 15:46
      Gość portalu: sceptyk17 napisał(a):

      > Rewolucji raczej nie bedzie. Sa juz znane geny wplywajace na sam
      > proces mejozy w taki sposob, zeby powielic "siebie". Czytalem o
      > takim przypadku u myszy. Gen namnazal sie z maksymalna
      > szybkoscia w populacji (czyli razy 2 w kazdym pokoleniu), ale
      > poniewaz krzyzowka dwoch osobnikow z tym genem nie mogla sie
      > rozwijac wiec w efekcie zdazalo sie masowe wymieranie gatunku na
      > duzych obszarach.

      Ciekawe, ciekawe. Jesli rozklad tego genu nie zgadza sie z ogolnie przyjetym i
      jesli to tylko ta zmutowana forma ma takie wlasciwosci, o ktorych mowisz to
      nadal maja szanse na publikacje w Nature Genetics (a propo, nie jest to czasem
      zurnal angielski a nie amerykanski jak wspomnial pan redaktor?).
      Temat raka piersi i genow BRCA jest na tyle aktualny ze nawet pomniejsze
      osiagniecia (a niekoniecznie ich odkrycie jest male) w tych badaniach
      otrzymuja pokazny rozglos
    • Gość: marooda Tylko umieją obalać.. IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.01.03, 15:54
      A tu trzzeba budować!!! Tworzyć!!! I w ogole
    • Gość: max genetyka a statystyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 18:03
      moze ci naukowcy i znaja sie na genetyce, ale zdaje sie, ze
      kiepsko u nich z wedza z zakresu statystyki- zanim naczna
      wysnuwac jakies daleko idace wnioski z przebadania 100 czy 300
      kobiet niech sie zorietuja co to jest prawo wielkich liczb i
      kiedy wynik bedzie istotny statystycznie
    • Gość: Michal Szczecinscy naukowcy obalili pol litra.... IP: 66.230.21.* 04.01.03, 18:05
      i po pol litrze obalili prawo Mendla! Brawo Polacy. Trzymac tak
      dalej!
    • Gość: kpsting Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.new-york-18-19rs.ny.dial-access.att.net 04.01.03, 19:32
      Co do tych 50 milionow, osobnik zalozycielski zyjacy w cesarstwie rzymskim, u
      ktorego mutacja pojawila sie po raz pierwszy byl wg. nich kobieta. Jesli w
      calym cesarstwie bylo 50 mln ludzi to, IMO, ich rozumowanie zaklada ze dzisiaj
      wystepowanie tej mutacji powinno byc 1:50 mln ale tylko w populacji pochodzacej
      od tamtych 50 mln zyjacych w cesarstwie rzymskim. Niemniej jednak
      najprawdopodobniej te mutacje moga przekazywac rowniez mezczyzni a i poczatkowe
      losy "rodu" zalozyciela mogly byc bardzo rozne... jednym slowem ta teoretyczna
      czestosc jest tak trafiona jak kazda inna. W przypadku, gdy genotypuja pary
      matka/corka, wtedy dopiero mozna mowic o jakiejs nieprawidlowosci
      • Gość: Heniek Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.dyn.optonline.net 04.01.03, 20:39
        Polski naukowiec to moze obalic ale pol litra. Przeciez to sa pseudonaukowcy
        zdolni tylko do naciagania wynikow i robienia stopni naukowych, ktore o niczym
        nie swiadcza. Kazda zainwestowana zlotowka to strata dla panstwa. To jest kolko
        wzajemnej adoracji, ktore nie stac ani na nauczanie ani na prawdziwa nauke.

        Prof dr hab Heniek Psidupa.
    • Gość: realista Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: 62.233.187.* 04.01.03, 21:38
      Mawiał - uczący mnie, światowej sławy polski Profesor, członek
      rzeczywisty PAN - "Polska nauka jest jak liczba zespolona:
      rzeczywiste nakłady - urojone efekty". Trudno mieć pretensje do
      redaktora, że nie rozumie istoty rachunku prawdopodobieństwa,
      gorzej gdy naukowcy nie znając jego zasad, prowadzą badania.
      • Gość: naim Re: Obalili i się wyłożyli. n.txt. IP: 62.233.187.* 04.01.03, 22:22
    • Gość: Pierre Curie Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.nuts.northwestern.edu 04.01.03, 22:24
      Sugerowalbym rowniez prace nad obaleniem twierdzenia Pitagorasa lub weryfikacja tablicy Medelejewa. Moze jakis
      kolejny zespol polskich naukowcow osiagnalby podobne, tak wielkie sukcesy.
      Poza tym p. Lubanskiemu sugerowalbym wyslac prace do Nature. Samo Nature Genetics jest czasopismem bardziej
      specjalistycznym od Nature. Najlepiej jednak bedzie wyslac prace do Science, bo jest ono amerykanskie (w odroznieniu
      od brytyjskiego Nature). Artykul moze byc latwiej dostrzezony w Stanach i to moze byc zmiazane z nakladami pieniedzy
      na kolejne doswiadczenia, np. prace nad obaleniem kojnego waznego prawa genetycznego, jak prawa Morgana.

      Niech zyje polska nauka!
    • Gość: mateo Re: Czy szczecińscy genetycy obalili prawo Mendla IP: *.physio.unr.edu 04.01.03, 23:34

      Moim zdaniem problem moze tkwic w metodzie uzytej do wykrycia
      tej mutacji. Jesli uzywali tylko elektroforezy a pozniej juz nie
      sekwencjonowali kazdego fragmentu, to moglo to zmienic wynik.
      Niektorzy uwazaja ze inne mutacje w BRCA (a jest ich w calej
      populacji kilkaset, to ogromny gen) wzajemnie sie maskuja,
      konieczne jest wiec "direct sequencing".
    • Gość: BENETYK ZE SZCZECINA WAZNE ZE SIE O NAS MOWI- NIEWAZNE JAK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 00:03
    • Gość: Robert Re: Zadna rewolucja: po prostu nadinterpretacja IP: 137.187.162.* 05.01.03, 02:48
      To nie jest żadna rewolucja w genetyce. Najzwyczajniej w świecie jeden z alleli
      (ten ze wspomnianą mutacją) jest bardziej ekspansywny od innych (większa
      płodność, żywotność w okresie dzieciństwa, itp.)

      Doktor biologii
      • Gość: Robert nadinterpretacja oczywiście Gazety IP: 137.187.162.* 05.01.03, 02:58
        • Gość: naim Re: nadinterpretacja oczywiście Gazety IP: 62.233.187.* 05.01.03, 07:46
          Po prostu "przypadkowa" zbieżność nazwisk.
          • Gość: Czytacz Re: nadinterpretacja oczywiście Gazety IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 11:03
            A odpieprzcie sie od naukowcow.. Polskie pieklo!
            Niech im sie uda.... Sprawdzmy ich...
            Nie w uproszczonym (z bledami ?) artykuliku w dzienniku...
            A niech dostana Nobla. Tak Nobla!
    • Gość: jajo Troche podtsawowych wiadomosci ze statystyki IP: 156.17.124.* 05.01.03, 11:35
      To, ze dla kazdej pary matka-corka prawdopodobienstwo wynosi
      50%, nie oznacza, ze w spolecznosci tez musi byc rozklad 50%.
      Przy rzucie moneta tez mamy 50% szansy na orla, a mozemy miec 20
      reszek z rzedu!!!
      Apeluje do Panstwa z Gazety o odrobine zdrowego rozsadku i nie
      kreowanie sztucznych sensacji.
      • Gość: naim Re: Troche podtsawowych wiadomosci ze statystyki IP: 62.233.187.* 06.01.03, 13:42
        Nie wdając się w naukowe zawiłości, popytałem tu i tam kolegów zawodowców.
        Kreowany na gwiazdę lokalny "naukowiec" podczas swojego pobytu w stanach miał
        okazję zmieszać z błotem Polaków, przedstawiając nas jako oczywistych głąbów i
        matołów. Amerykanów wprawiło to w niemałe osłupienie. Jeden z uczestników tego
        spotkania jest obecnie jednym z bardziej cenionych naukowcow w Geteborgu.
        Amerykanie, pomimo że dysponują zncznie większymi środkami finansowymi,
        odstąpili od tej metody badań, argumentując krótko: bardzo kosztowna i nie
        dające się ocenić pozytywne efekty. Wartość naukowa żadna. Poza tym został
        przyłapany ów genetyk i w USA i w Polsce(wielokrotnie), na delikatnie rzecz
        ujmując , "naciąganiu wyników".

        • Gość: red Re: Troche podtsawowych wiadomosci ze statystyki IP: *.fish.ar.szczecin.pl 07.01.03, 16:16
          Niestety - poziom wiedzy ze statystyki jest u naszych medyków bliski 0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja