Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku?

16.05.06, 17:03
Szczecin ma niemieckich turystow w nosie - niestety. Z powodu glupich
antyniemieckich uprzedzen brakuje w miescie oznaczen w jezykach obcych, w tym
jezyku niemieckim.

Jesli chcemy byc europejskim miastem, to trzeba sie otwierac na sasiadow zza
Odry. Nawet w Jerozolimie Zydzi wiedza, ze trzeba ukladac tak rozne
tabliczki, by nie pomijac mieszkajacych tam Arabow.

i.pbase.com/u16/buchandel/upload/5253915.Dscn0741.jpg
Pomijam opisywana sprawe dworca, sam wyglad tego budynku wola o pomste do
nieba. Niektore stacje kolei transsyberyjskiej wygladaja lepiej.

Czas na zmiany!
    • Gość: andreas a przepraszam IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:07
      a przepraszam nawet na granicy nie kazdy niemiecki pogranicznik mówi po polsku!
      A przepraszam w Niemczech nie mówia po polsku...

      Ja rozumiem, ze przyjezdżaja do hipermarketów i nam zalezy,
      ale my tez w Unii, a nie powiedziane który jezyk Unijny,
      a moze niech mówia na dworcu i tabliczki beda po ANGIELSKU!!!
      ja jestem za angielskim!!!
      • absztyfikant Re: a przepraszam 16.05.06, 17:12
        Z racji tego, ze 95% wartosciowych budynkow w tym miescie zbudowali NIEMCY, to
        wypadaloby uszanowac sasiadow uznajac ich prawo do poruszania sie po polskim
        Szczecinie w sposob przyjemny i malo skomplikowany. Dlatego tez opowiadam sie
        zarowno za angielskim, jak i niemieckim. Nic na tym nie stracimy, a mozemy
        tylko zyskac nimb miasta otwartego, goscinnego, europejskiego i docelowo troche
        kosmopolitycznego - jak na portowe miasto z aspiracjami przystalo.
        • Gość: andreas Re: a przepraszam IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:15
          nie mam nic naprzeciw jak mówimy o goscinnosci vzy biznesie,
          ale nie prosze mi tu wyjezdżac z unijnoscia...
          bo we Francji ani po angielsku ani po niemiecku...

          Jestem za ułatwieniem naszm potencjalnym klientom zycia...
          jestem za goscinnoscia i uprzejmoscia tym bardziej,
          ze płaca przeciez...
          • absztyfikant Re: a przepraszam 16.05.06, 17:18
            Nie powoluj sie na niechlubne przyklady. Szczecin jednak Paryzewem nie jest i
            nigdy nie bedzie, wiec wypada znac swoje miejsce w szeregu. To nam zalezy, bo
            juz paryzanom niekoniecznie - oni sa skazani na zalew turystow.
            • Gość: andreas Re: a przepraszam IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:34
              ale chyba az tak nam nie zalezy bysmy sie wystawiali do bicia...?
              wprawdzie zaprzyjaźniona grupa pederastów niemieckich
              lubi polskich pederastów
              i przyejdzie ich popierac....i sie zaprzyjaźnic,
              ale chyba nie o tom goscinność Tobie chodzi....

              Popieram tabliczki w komuniukaty w jezyku niemieckim i angielskim,
              ale utrzymac prosze jeszcze takze po polsku!
          • Gość: edek Re: a przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 18:54
            Co Wy z ta Francja ciaglę. W Paryżu w metrze i na koleji bez problemu dogaduję
            sie po angielsku (problemem może byc jedynie akcent). A w Eurostarze to
            francuscy pasażerowie sami przechodzą na angielski.
            • Gość: andreas Re: a przepraszam IP: *.centertel.pl 16.05.06, 20:20
              ja nie o Paryzu, Paryż to inna bajka,
              ja o Francji...
              Ja o dole Francji...
              • Gość: edek Re: a przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 20:30
                Sprawde:)
        • Gość: dziad abszty troche bredzisz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 00:24
          co z tego ze zbudowali - gdzie indziej zniszczyli... Nie ma co - ja nie pogadam
          z policjantem po polsku wiec naprawde - niech sie niemcy ucza jezyka polskiego -
          albo po angielsku wtedy zalatwiamy jednym jezykiem sprawe komunikacji... kurcze
          - jesli ja jade do Berlina po buty to albo mowie po angliesku a ja obsluga idzie
          w zaparte to po niemiecku - mialem kilka okazji widziec niemcow ktorzy rozumieja
          angielski ale nie beda w nim mowic bo sa w niemczech i chca mowic w swoim jezyku.
        • Gość: fifi Re: a przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:12
          Koniecznie powinno zostac wprowadzone stare nazewnictwo ulic, placow - wowczas
          rzeczywiscie Niemcy beda sie czuc dobrze!
      • pawel_berlin Re: a przepraszam 17.05.06, 00:33
        Mylisz sie!
        Choc sam do Polski jezdze samochodem, to jednak wielu z moich znajomych uzywa
        (szczegolnie na krotkich trasach) pociagu. Co sie okazuje, w wiekszosci z nich
        sa zapowiedzi po niemiecku i polsku! Co ciekawe, nie tylko w EuroCity, ale i
        rowniez w pociagach regionalnych.
        W Niemczech wiekszosc podroznych kupuje bilety w automatach; od 5 lat automaty
        Deutsche Bahn mozna obslugiwac w jednym z wielu jezykow (np. rosyjski,
        turecki...) w tym rowniez znajduje sie j. polski
        • Gość: dziad Ale u nas nie ma automatow a zapowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.06, 00:09
          pociagow na Szczecin Glowny byly w jezyku niemieckim (sam slyszalem jakis czas
          temu czy tak jest dalej nie wiem)
      • nieszka21 Re: a przepraszam 17.05.06, 08:26
        > Ja rozumiem, ze przyjezdżaja do hipermarketów i nam zalezy,
        > ale my tez w Unii, a nie powiedziane który jezyk Unijny,
        > a moze niech mówia na dworcu i tabliczki beda po ANGIELSKU!!!
        > ja jestem za angielskim!!!

        To nie do końca tak. W Berlinie w automatach do sprzedaży biletów komunikacji
        miejskiej jest do wyboru oprócz języka niemieckiego i angielskiego też polski i
        turecki. Nie pamiętam czy też rosyjski. Widocznie istniła taka potrzeba. Co za
        problem by na dworcu mówili po polsku, niemiecku i angielsku. W Warszawie na
        dworcu centralnym mogą!
    • Gość: prostak Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 213.155.166.* 16.05.06, 17:25
      Czym bylby Szczecin gdyby od 1971(otwarci granic z NRD)nie przyjechalby zaden
      niemiec i nie kupilby zadnego koszyka ,paczki
      papierosow,szmatek,kielbasek,figurek gipsowym,paliwka itp.)??????????
      • Gość: andreas byłby IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:29
        byłby chyba miastem w którym nie byłoby wszystko najdrozsze...
        i papieroski, szmatki, kiełbaski, figurki, a szczególnie najdrozsze paliwko!!!
        • absztyfikant Andreas do szkoly! 16.05.06, 17:33
          Mysle, ze nie jest za pozno - proponowalbym ekonomie. Nawet pojecia nie masz
          ile fortunek zaczelo sie od handelku Gartenzwergami przy autostradzie czy
          ciuchami na bazarach wzdluz granicy. Kiedys klienci placili w Deutsche Mark, a
          teraz w Euro. Jednak nie tylko to sie zmienilo - wymagania Niemcow tez wzrosly.
          • Gość: andreas Re: Andreas do szkoly! IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:37
            Bardszo Cie przepraszam, ale ja tez troche zarobiłem na tej bliskosci...
            co mi nie przeszkadza nie padac na kolanka!
            I gadam do nich po angielsku i mowie, ze moge po rosyjsku albo polsku,
            a jak nie umieja to sorry nie rozumiem!
            • absztyfikant Re: Andreas do szkoly! 16.05.06, 17:41
              Skad ty sie wziales? Wrociles wlasnie z bitwy pod Grunwaldem (wedlug Niemcow
              Tannenbergiem) z zakrwawiana potylica od teutonskiego miecza? Jakie padanie na
              kolana? Zwyczajny biznes, chodzi o zamanifestowanie Niemcom, ze sa mile
              widziani, co jest potem przeliczalne w pieniadzu. Czemus biedny...?
              • Gość: andreas Re: Andreas do szkoly! IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:48
                przepraszam, bo my gotowi jestesmy zrobic wszystko dla pieniedzy
                i moze powinnismy, ale...

                jak byle Niemiec przyjezdza do Polski, to ma byc galancio po niemiecku,
                na kolankach i uprzejmie, a jak nawet bogaty Polak jedzie do Niemiec,
                to juz traktuja jak potencjalnego złodzieja....

                Oczywiscie przeginam i trzeba uprzejmie i kulturalnie...
                ja do nich mówie po angielsku i od razu sa mili...
                a jak po niemiecku z polskim nalotem, to juz mniej...

                Oczywiscie przesadzam w tym watku...
                jestem za i wszystkim mowie uczcie sie po niemiecku!

                Ale na polu golfowym obowiazuje ANGIELSKI!!!
                • Gość: andreas A poza tym Absztyf IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:51
                  a poza tym ja tylko pomagam tobie osiagnąc te 10 000 wpisów...
                  mam nadzieje doceniasz to!
                • absztyfikant Re: Andreas do szkoly! 16.05.06, 17:53
                  Pola golfowe to domena radnej Malgorzaty Jacyny-Witt. Ja mowie o handlu,
                  turystyce i o tym, ze do Niemiec jest ze Szczecina kilka kilometrow, a do
                  stolicy zjednoczonych Niemiec - Berlina - 1.5h samochodem. A teraz sie skup,
                  pomysl i wtedy cos napisz. Aha, porownaj tez PKB Niemiec i Polski, przy okazji
                  srednia niemiecka emeryture lub pensje z naszymi.
                  • Gość: andreas Re: Andreas do szkoly! IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:59
                    jak ktos siebie nie szanuje, to trudno wymagac by go inni szanowali...
                    Ja to stosuję i wyobraź sobie działa...

                    cały czas robie interesy z Niemcami, od 15 lat...
                    i to oni sa mili dla mnie, a i ja dla nich!
                    A gadamy po angielsku....

                    gra w golfa też wielu innych radnych, jak bys chciał wiedziec....
                • nedfan Re: Andreas do szkoly! 16.05.06, 20:09
                  Gość portalu: andreas napisał(a):

                  > ja do nich mówie po angielsku i od razu sa mili...
                  > a jak po niemiecku z polskim nalotem, to juz mniej...

                  Masz dziwne doświadczenia z Niemcami. Ja zawsze do nich mówię po niemiecku,
                  staram się w miarę gramatycznie i bez błędów. I co wtedy widzę? Oczy otwarte w
                  wyrazie bezbrzeżnego zdumienia, że ktoś tu jednak włada ich językiem. I w ten
                  sposób nie raz nawiązałem miłą pogawędkę z Niemiaszkami :)
                  • Gość: andreas ech IP: *.centertel.pl 16.05.06, 20:24
                    ale jak mówisz do nich cywilizowanych jezykiem angielskim,
                    a oni tak sobie... to czuja sie tacy wiesz... no staraja sie...

                    Kiedys ostro po angielsku, a gościu cienko tak bardzo...
                    dopiero po jakims czasie zorientował sie, ze ja Polak i ...
                    sie okazało, ze tez Polak....

                    trzeba umic w każdem jezyku i to najlepsze...
              • Gość: the.bill1 Niech sie Niemcy uczą polskiego IP: *.bazapartner.pl 16.05.06, 20:41
                Troche wysiłku chyba im nie zaszkodzi?
                To niekulturalnie jechać do obcego kraju i z poczuciem jakiejś chorej wyższości
                nie nauczyć się nawet dzień dobry. Nie wiem dlaczego oni sie wstydza mówić po
                polsku. Może brakuje im kultury op prostu?
                • Gość: gzygzy Re: Niech sie Niemcy uczą polskiego IP: *.stargard.mm.pl 17.05.06, 09:05
                  nie raz spotkałem się z przemiłymi Niemcami, zwłaszcza starszymi, którzy właśnie
                  choćby "dzień dobry" mówili po polsku. "dziękuję" też. ale przychodzi im to na
                  pewno trudniej, niż nam nauczyć się niemieckiego.
                  • Gość: dziad Ach so... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:35
                    guten morgen, guten tag, guten abend, gute nacht, auf wiedersehen, tchüss,
                    vielen dank - jak mysle znajomosc tych slow jest w miare powszechna - problemy
                    zaczynaja sie troche dalej...
                    • swantevit Re: Ach so... 17.05.06, 22:38
                      Gość portalu: dziad napisał(a):

                      > guten morgen, guten tag, guten abend, gute nacht, auf wiedersehen, tchüss,
                      > vielen dank - jak mysle znajomosc tych slow jest w miare powszechna - problemy
                      > zaczynaja sie troche dalej...

                      '''''''''''''''''''''''
                      ta.. sonderkomando, endlösung der judefrage, polnische banditen, nicht
                      schissen..
    • zona.pijaka Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 17:30
      A cóż tam narozrabiałeś izraelito ze:
      i.pbase.com/u16/buchandel/upload/5253915.Dscn0741.jpg
      jest nałożony ban na polskie IP. I w związku z tym strona jest niedostepna,
      forbidden dla nas - polaków
      Czyżbyś surfował z Izraela?
      • zona.pijaka Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 18:51
        zona.pijaka napisała:
        > A cóż tam narozrabiałeś izraelito ze:
        > i.pbase.com/u16/buchandel/upload/5253915.Dscn0741.jpg
        > jest nałożony ban na polskie IP. I w związku z tym strona jest niedostepna,
        > forbidden dla nas - polaków
        > Czyżbyś surfował z Izraela?

        Musiałam zalogować się jako rodowita żydówka i... serwer mnie wpuścił:
        Tu to zdjecie:
        24img.com/895650263
    • Gość: prostak Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 213.155.166.* 16.05.06, 17:35
      Ciekawe kto zatrodnilby ok. 50 tys. ludzi w tym miescie .Ludzi ci posredni lub
      bezposrednio zaleza od niemckich "turystow"
      • Gość: andreas a na odwrót IP: *.centertel.pl 16.05.06, 17:41
        a ja powiem inaczej zobacz ile Niemców zalezy od Polski,
        od naszych sklepów, tu sie zaopatruja...
        zależą od nas!

        Myslisz, ze przyjeżdżaja tu z by dac prace Polakom....
        Kupuja tu tanio...

        My kupujemy w Chinach, i cały swiat zalezy od Chin,
        a tam dzieci pracuja, a chinczyk zarabia 50 dolarów za prace!
        • Gość: andreas Re: a na odwrót IP: *.centertel.pl 16.05.06, 18:06
          i żebysmy sie nie zdziwili,
          jak ceny sie zrównaja w hipermarketach i stacjach paliw,
          a to juz blisko,
          i przestana tu przjezdżac, a my zostaniemy z tymi tabliczkami
          któredy do hipermarketu po niemiecku.... i tymi krasnalami ogrodowymi...
    • Gość: prostak Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 213.155.166.* 16.05.06, 17:53
      Chiny to bardzo dobry przyklad ale niestety nie daje sie to porownac.
      To jest tylko proba zastanowienia sie nad atutami Szczecina i walorami jego
      polozenia. Na dzien dzisiejszy to odbiorcy pomocy socjalnej , niskich pensji(jak
      na niemieckie warunki)i mala grupa ktorym sie lepiej powodzi(a bardzo sie nudza
      po niemieckij stronie ) sa naszyn motorem ktory jeszcze dziala.
      Wracajac do Chin to ciekawe w jakim jezyku poruszaja sie euroludy i reszta
      swiata ? Bo chyba nie w chinskim.A chiniczyka to wcale nie przeszkadza ze musza
      sie uczyc angielskiego , niemieckiego,rosyjskiego itp.
      • Gość: andreas tam IP: *.centertel.pl 16.05.06, 18:01
        tam znaczy w Chinach tłumacze sa tanie...
    • Gość: prostak Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 213.155.166.* 16.05.06, 18:04
      Andreas twoja logika zabija. Dobrego dnia.
      • Gość: andreas sorry IP: *.centertel.pl 16.05.06, 18:09
        sorry mam taki dzień, ze chce mi sie na odwrót, sorry...
        kto madry, to nie zgłupieje,
        a głupiego mi nie żal...
    • beatrix13 Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 18:48
      a ja bym chciała,żeby te panie w okienkach chociaż po polsku rozumiały,
      żeby w ogóle rozumiały
      • nedfan Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 20:04
        beatrix13 napisała:

        > a ja bym chciała,żeby te panie w okienkach chociaż po polsku rozumiały,
        > żeby w ogóle rozumiały

        Zbyt dużo wymagasz, Bea, od tej firmy.
        A najśmieszniejsze jest to, że PKP Przewozy Regionalne starają się o ISO 9001 ;)))
        Hahahahaha, oj nie mogę!!! Łyso, a nie ISO ;)))
    • Gość: Praszczur Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.cust.tele2.pl 16.05.06, 20:45
      Polacy generalnie słabo mówią po polsku,ajeszcze mniej rozumieją, to dlaczego
      mają mówic jakimkolwiek językiem.Tradycja w niemówieniu jest długa,i jak ze 30
      lat temu przepytywano w Wydziale Zagranicznym KC PZPR kandydata na
      ambasadora,to gdy na pytanie "Czy znacie jakis język?" odpowiedział "NIE",
      komentarz zabrzmiał"To dobrze, przynajmniej żadnych głupstw nie nagadacie".
      I to się ustaliło i jest dobrze, jak ktoś już podjął tę ryzykowną decyzję by do
      Szczecina przyjechać to niech się najpierw nauczy plskiego,Podróże kształcą.
      • swantevit Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 21:05
        Onegdaj wyslalem do Polski dwoje Szwedow z pracy. Byli zachwyceni(nie wiem
        czym), bolalo ich jednak dlaczego w muzeach(m.i.Wieiczka) eksponaty nie sa
        podpisane po angielsku..
    • Gość: woj Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 16.05.06, 22:39
      pamietam jak chcialem kupic na dworcu glownym w Szczecinie bilet do
      Monachium...pani dlugo wstukiwala cos w komputer, kilkakrotnie zapytala mnie
      jak to sie pisze, po dluzszej chwili powaznie juz zdenerwowana powiedziala, ze
      ma tu tylko Mönchengladbach i tylko tam moze mi sprzedac bilet, popatrzyla na
      mnie i zapytala: "to co, moze byc ??"
      pzdr W
      • beatrix13 Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 22:42
        Londyn?
        nie,ja tu tylko Lądek mam
        Londyn w Anglii
        a,trzeba było mówić,że nie w Polsce!!!
      • beatrix13 Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 16.05.06, 22:42
        Londyn?
        nie,ja tu tylko Lądek mam
        Londyn w Anglii
        a,trzeba było mówić,że nie w Polsce!!!
    • Gość: dodo Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 22:41
      Kochasiu - nie potrafią.
    • Gość: Galoty Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 05:28
      Popieram gorąco Twoje uwagi. Nie chcę tu rzucać żadnych pomysłów bo tego nie
      lubię w każdym razie przy kasie jaką Niemcy zostawiają w naszym mieście, to
      każdy z nich na granicy winien otrzymywać przewodnik po Szczecinie, mapkę plus
      informacje o komercji w języku niemieckim, gratis.
      Oczywiście, że masz rację w kwestii tychże napisów a sądzę, że nie tylko to
      miałeś na mysli.
      • absztyfikant Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 17.05.06, 09:11
        Bardzo dobry pomysl!:) Na pewno beda to lepiej wydane (zainwestowane) pieniadze
        niz hucpa marszalka Meyera, ktory wydaje publiczna kase (nasze pieniadze) na
        beznadziejne billboardy rzekomo promujace region Pomorza Zachodniego.

        Mapka + przewodnik + folderki turystyczne + FAQ na granicy - poki jest, bo
        niedlugo bedzie Schengen - POPIERAM!!!


        Gość portalu: Galoty napisał(a):

        > Popieram gorąco Twoje uwagi. Nie chcę tu rzucać żadnych pomysłów bo tego nie
        > lubię w każdym razie przy kasie jaką Niemcy zostawiają w naszym mieście, to
        > każdy z nich na granicy winien otrzymywać przewodnik po Szczecinie, mapkę
        plus
        > informacje o komercji w języku niemieckim, gratis.
        > Oczywiście, że masz rację w kwestii tychże napisów a sądzę, że nie tylko to
        > miałeś na mysli.
    • Gość: marco Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 212.244.66.* 17.05.06, 06:54
      Jeżdziłem wiele po świecie.Nigdzie nie ma informacji w języku polskim.Dlaczego
      w Polsce ma być inaczej????
      • Gość: Galoty Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 07:06
        Tak apropos. Byłeś w San Marino ? Jeszcze kilka takich miejsc moge Ci wskazać
        ale skoro tyle jeżdziłeś po świcie to wiesz.
        Drogi patrioto językowy. W pobliskich niemieckich miejscowościach jest nawet
        mała moda na uczenie się polskiego. W wielu sklepach niemieckich są napisy w
        języku polskim w tym niestety i takie : "każda kradziez będzie zgłaszana na
        policji", fakt często z błędami ortograficznymi.
    • Gość: Rysiek Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.fnet.pl 17.05.06, 07:24
      Kierownictwo P.K.P. to som ludzie nieodpowiedzialni dworzec kolejowy to
      wizytówka naszego kraju i wszelkie informacje w obcym języku a szczególnie
      Niemieckim to podstawa.
      Tym bardziej, że to bliski sąsiad. A że nie mają pieniędzy na takie cele to w
      ogóle nie przyjmuje do informacji I ten problem powinien być rozwiązany już
      przynajmniej 2001r.
      Kierownictwo P.K.P. sprzątajcie dworce własnymi rękoma to przynajmniej będzie z
      was jakiś pożytek –przecież wypłaty pobieracie, ale zaco????
    • Gość: dociekliwy Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.adsl.alicedsl.de 17.05.06, 07:46
      A gdzie w Niemczech na dworcach sa komunikaty w jezyku polskim?
      • zona.pijaka Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 17.05.06, 08:01
        Blackexit umarł. Panie, świeć nad jego duszą. Bo gdyby nie - to dworzec PKP i
        tamtejsi menele - byłby obśmiany przez niego w tym wątku.
        [*]
        • absztyfikant Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 17.05.06, 08:05
          Blackexit zyje i ma sie dobrze.
    • Gość: marek W Niemczech jest pełno napisów po polsku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 08:38
      Najczęściej "proszę nie kraść". Może i my takie zrobimy? Np: "Nie okradaj
      naszego miasta i kup bilet parkingowy". Może być taki? Albo "Nie wrzeszcz w
      miejscu publicznym".
      • Gość: gzygzy Re: W Niemczech jest pełno napisów po polsku. IP: *.stargard.mm.pl 17.05.06, 09:13
        ale rozumiem, że w języku polskim... dla autochtonów?
        • Gość: marek Re: W Niemczech jest pełno napisów po polsku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 09:31
          jakies kłopoty ze zrozumieniem tekstu?
    • Gość: polak Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 09:13
      W niemczech nikt się nie przejmuje i jak nie znasz niemieckiego to się nie
      dogadasz. Pamiętam że istotnie umieszczali napisy w J polskim , to było POLACY
      NIE KRADNIJCIE! Ja mam dośc szwabów w naszych sklepach i ciągłego wchodzenia im
      w dupę! Bo maja troszkę wiećej euro? Tylko że na zakupy do szczecina to
      przyjeżdzaja ci biedni niemiaszkowie którzy kupuja lider price. Wkurza mnie to ,
      w końcu nie jesteśmy od nich gorsi i miejmy odrobinę godności. Niech się ucza
      polskiego jak chca tu robić zakupy. Dlaczego my mamy uczyć się jakiegoś bełkotu
      niemieckiego?
      Może odrazu oddajmy im SZczecin i zostańmy niemcami. Nie udało im się wszystkich
      nas zagazować to może teraz nas po prostu wchłoną? I tak wiecej jak połowa firm,
      ośrodków pracuje dla tych co nas napadli. Sanatoria pełne szwabów a nasi ludzie
      umierają pod płotem. Kto w końcu wygrał tę wojnę? Wychodzi, że oni. No cóż mają
      o co walczyli polskich robotników i wyrobników, tylko zamiast batem , dadzą nam
      moze kilka euro . Swiat poszedł do przodu jak widac są bardziej humanitarni :) I
      to by było na tyle.
    • absztyfikant N jak Niemiec 17.05.06, 09:57
      wiadomosci.onet.pl/1335328,2678,kioskart.html
    • Gość: stufka J. angielski i j. polski IP: 212.137.27.* 17.05.06, 09:58
      Nasz dworzec powinien byc dwujezyczny: polski i angielski i tyle. Gosci mozemy
      miec bowiem z roznych krajow, a niemcom nic sie nie stanie jak sie wreszcie
      zaczna uczyc angielskiego, bo slabi sa niemozliwie w tym temacie. Oni sie nikim
      nie przejmuja i sami tylko w swoj jezyk wierza. A co do angielskiego to jest to
      jezyk njbardziej popolarny w europie i bylo by bardzo milo miec taki dworzec
      PKP.

      Pozdrawiam.
      • Gość: marek Re: J. angielski i j. polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:07
        Niby racja ale wydaje mi się , ze wieksze wrażenie zrobił by remont dworca
        ewentualnie toalet. Tyle, że to temat rzeka w naszym mieście.
        • Gość: stufka Re: J. angielski i j. polski IP: 212.137.27.* 17.05.06, 10:15
          Nie no oczywiscie masz racje, dwujezyczne tablice informacyjny to jak dla mnie
          oczywiscie dodatek wlasnie po remoncie i to gruntownym naszego dworca.
          Niewyobrazam sobie by moglo byc inaczej.

          Pozdrawiam.
      • absztyfikant Re: J. angielski i j. polski 17.05.06, 10:19
        RFN - 82.000.000 ludzi
        Szwajcaria - 8.000.000 ludzi
        Austria - 8.000.000 ludzi
        Po niemiecku mowi sie takze w niektorych krajach Beneluxu.
        W samym Berlinie mieszka prawie 4 miliony ludzi, a w Brandenburgii prawie 3
        miliony.

        Szczecin graniczy z Niemcami, a nie z UK, Irlandia, Australia czy USA. Nie mam
        nic przeciwko jezykowi angielskiemu, wrecz przeciwnie, bo kocham ten jezyk i
        wladam nim tak samo jak polskim, ale zeby nie dostrzegac tego, ze 'Deutsch'
        jest rzeklbym 'ante portas', to trzeba miec nie po kolei w glowie.
        • Gość: stufka Re: J. angielski i j. polski IP: 212.137.27.* 17.05.06, 10:24
          No dobra to moze inaczej. W ilu krajach europy dogadamy sie bez wiekszych
          problemow po angielsku a w ilu po niemiecku? (nederlandy, kraje skandynawskie
          itp) nie wspomne o reszcie swiata. I tylko dodam ze oficjalnym jezykiem
          biznesowym (a powiedzial bym ze i zaczyna byc tez technicznym), i na wielu
          uczelniach na swiecie jest wlasnie angielski.
          Jednak masz racje co do niemieckiego, wiec moze tablice w trzech jezykach
          (mysle ze dalo by rade) i po sprawie. Tylko niech wtedy nikt nie wyskoczy z
          hiszpanskim i iloscia ludnosci na swiecie sie nim poslugujaca bo cztery to juz
          przesada ;)

          Pozdrawiam
        • Gość: marek Re: J. angielski i j. polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:26
          Przez analogie to samo dotyczy j. rosyjskiego? Tam są dopiero liczby. Ciekaw
          jestem jak to we Francji wyglada. Nigdy tam nie byłem ale jakoś nie wierze aby
          Francuzi wypisywali coś w j. niemiecki.
        • Gość: stufka Re: J. angielski i j. polski IP: 212.137.27.* 17.05.06, 10:30
          A i jeszcze jedno, zwroc uwage na lotniska w europie czy drugim jezykiem jest
          niemiecki czy angielski i bedziesz mial odpowiedz.

          Pozdrawiam.
        • Gość: andreas Absztyf a moze ppo hiszpańsku? I Stetin! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 14:56
          jak juz na ilośc chcesz brać,
          to chyba hiszpańskim posługuje sie bardzo duzo ludzi...
          no i ktos tu wspomniał, na pewno rosyjski....

          Na pewno zas nie zaszkodzi nam, Polakom, gdy w przyjmowaniu do pracy
          władanie jezykiem bedzie warunkiem przyjecia do pracy lub premii.

          I jeszcze jedno sa pisma reklamowe z mapkami kolportowane na terenie Niemiec,
          znaczy w poblizu granicy...
          I na mapkach jest Stetin, bo dla nich to zawsze był i jest Stetin!!!

          Byłem niedawno w restauracji w Hanowerze
          i pani kelnerka dobrze władała angielskim...
          zapytała skąd my, a ja ze z Polski ze Szczecina...
          to nie wiedziała, gdzie lezy ten Szczecin, ale kolega powiedział Stetin!
          I sie okazało, ze Stetin to wie, bo jej dziadek tam sie urodził!!!!!!
          • Gość: ja Re: Absztyf a moze ppo hiszpańsku? I Stetin! IP: *.futuro.pl 17.05.06, 14:58
            STETTIN
            • Gość: andreas Re: Absztyf a moze ppo hiszpańsku? I Stetin! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:02
              wiem, bo jezdże i na tablicach maja tak napisane!!!
              • Gość: andreas Re: Absztyf a moze ppo hiszpańsku? I Stetin! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:09
                znaczy wiem że SteTTin, bo tak pisza... tylko juz tu blisko granicy
                maja Stettin (Szczcecin) w nawiasie!!!!

                I mnie poprawiasz, a Niemców tez poprawiasz.....
                przeciez wszyscy Niemcy mówia Stettin!!!
                • Gość: andreas a moze zeby ułatwic Niemcom trafienie do nas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:10
                  a moze zeby ułatwic Niemcom, no jestesmy przeciez w Unii,
                  a wiec zunifikujmy nazewnictwo i zmieńmy Szczecin na Stettin!
                  Maja szmal, to ...
                  • Gość: ja Re: a moze zeby ułatwic Niemcom trafienie do nas. IP: *.futuro.pl 17.05.06, 15:12
                    a ty jak mowisz:lviv czy lwów jurczyku?
                • Gość: ja Re: Absztyf a moze ppo hiszpańsku? I Stetin! IP: *.futuro.pl 17.05.06, 15:11
                  gadasz jak jurczyk, jurczyk marian
                  • Gość: andreas przekonałeś mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:30
                    wiesz co, przekonałes mnie...
                    Nadto samochody prowadzone przez Niemców powinny miec pierwszeństwo!
                    Nie powinni stac w kolejkach, znaczy powinny byc osobne wejscia dla Niemców,
                    takze osobne przedziały w pociagach...

                    Masz racje, szmal to szmal...
          • Gość: Tomek Wieruszewski Re: Absztyf a moze ppo hiszpańsku? I Stetin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:05
            A Ty znasz obecne nazwy naszych kresowych miast, że się dziwisz. Jak mi Litwin
            powiedział płynnym polskim, że pochodzi z Vilnius, to musiałem się chwilę
            zastanowić, że chodzi o Wilno! My też używamy nazw, do jakich jesteśmy
            przyzywczajeni.
    • Gość: copy. Re: Dlaczego w niemczech w nie mówią po polsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:14
      oto jest pytanie.
      • Gość: stufka Re: Dlaczego w niemczech w nie mówią po polsku? IP: 212.137.27.* 17.05.06, 10:16
        Bo niemcy nie mowia po zadnemu oprocz ojczystego jezyka ;)
    • Gość: gosc Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.chello.pl 17.05.06, 10:49
      Moim zdaniem powinna być informacja w jezyku angioleskim, a nie w niemieckim.
      Poniewaz niemcy napewno niezrobia u siebie informacji w j. Polskim bo ich bysz
      szlak trafił
    • Gość: gupek Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:19
      poniewaz go nie znaja!
    • Gość: Niezależny dzienni Na dworcu nie mówią również po polsku IP: *.globalconnect.pl 17.05.06, 16:14
      Wszystkie próby uzyskania informacji po polsku również mijają się z celem.
      Jechałem do Berlina i w żadnym okienku nikt nie mógł udzielić mi informacji,
      odesłano mnie do okienka nr 13. Gdziie Pani nie było. Przyszła po 15 minutach i
      udzieliła mi... informację, która nie miała nic wspólnego z rzeczywistym
      rozkładem jazdy. Niechlujnie kartki na okienkach, bez numerów telefonów. Brak
      ochrony na dworcu, po którym włóczą się dziesiątki pijaków to wizytówka Miasta
      nie tylko dworca.
      No i ani jednego policjanta.
    • Gość: Turkus Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:38
      Ale jak pamietam za "komuny" zapowiadano w języku "enerdowskim" nie tylko na
      dworcu głównym ale nawet w Dabiu.
      • Gość: andreas ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:45
        ale wtedy bylismy w układzie, a nie w unii...
    • Gość: Irlandea Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 83.167.237.* 17.05.06, 17:43
      Ja tez jestem za tym, by wprowadzic jezyk angielski. Jest on uzywany na calym
      swiecie i zrozumialy takze dla wiekszosci Niemcow. Wprowadzanie dwoch jezykow
      byloby juz chyba lekka przesada, nie mowiac juz jakie koszty niosloby to za
      soba. A w informacji mialby siedziec moze jajoglowy, ktory zna 10 jezykow??? :D
      • Gość: andreas a właściwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 18:07
        kilka języków i rozkład jazdy z cennikiem na pamiec
        oraz aktualizowanymi zmianami na bieżaco...
        to chyba jakieś geniusze by tam musieli byc...

        Ale jakis automat w kilku językach, to mogliby sobie,
        a własciwie klientom fundnąć...
      • caesar_pl Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 17.05.06, 20:13
        Mieszkancy NRD nie znaja angielskiego tylko jak ty i wiekszosc Polakow ruski..
        • rt69 Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? 17.05.06, 22:57
          Z tym ich rosyjskim to sredni, ale np. w pobliskim Rostocku w komunikacji miejskiej znajduja sie napisy po niemiecku, angielsku, dunsku, szwedzku, rosyjsku i turecku. Przeciez dzis to zaden problem zapewnic wygode odwiedzajacym gosciom, co potwierdza chocby przyklad berlinskich automatow biletowych.
          • Gość: andreas Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:02
            a po polsku nie ma?

            Ja zn jednym Niemcem z Berlina sie po rosyjsku swietnie dogadywałem,
            ale on pracował w jakiejs bazie rosyjskiej....

            Po angielsku raczej tez rozumieja.
            • Gość: g Re: Dlaczego na dworcu nie mówią po niemiecku? IP: 83.168.96.* 20.06.06, 14:37
              W Berlinie sa punkty informacyjne w wielu hjezykach, a w BUNDESTAGU chocby jest
              dla zwiedzajacych WERSJA POLSKA folderow, przewodnik i tak dalej!!!
Pełna wersja