Gość: Ekspans
IP: 83.168.120.*
17.05.06, 10:21
Wojewoda: radni naruszyli rażąco prawo
Osiedle powstanie z błędu
Robert Krupowicz, wojewoda zachodniopomorski unieważnił uchwałę
szczecińskiej Rady Miasta w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego w
rejonie "Nowe Miasto-Potulicka". Uznał, że doszło do rażącego naruszenia
prawa. To oznacza, że spółka UDS będzie miała otwartą drogę do budowy na
ruinie stadionu "Pionier" osiedla mieszkaniowego, co chcieli uniemożliwić
radni.
Wojewoda uznał, że Rada Miasta Szczecina nie powinna rozstrzygać o planie, do
czasu rozstrzygnięcia złożonych doń zarzutów. Ponieważ tego nie zrobiła,
doszło, jak stwierdził w swym rozstrzygnięciu nadzorczym, do "rażącego
naruszenia prawa". Konsekwencją jest unieważnienie uchwały i nieważność
nowych zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego tego obszaru miasta.
Taka decyzja wojewody działa na korzyść firmy UDS, właściciela b.
stadionu "Pionier". Przedsiębiorstwo od lat próbuje zagospodarować swoją
nieruchomość proponując w miejsce stadionu najpierw kręgielnię, potem kampus
studencki, a ostatnio osiedle mieszkaniowe. Przeciw zmianie niszczejącego
obiektu w cokolwiek innego protestują przedstawiciele mieszkańców tamtego
osiedla i grupa radnych. Twierdzą przy tym, że skoro UDS, kierowany przez
Andrzeja Łuszczewskiego, niedoszłego prezydenta Szczecina, kupił stadion, to
powinien ten stadion utrzymywać. Sugerują też, że firma celowo doprowadziła
obiekt sportowy do ruiny, by w to miejsce rozpocząć działalność komercyjną.
Walczący o zmianę zasad zagospodarowania swojej nieruchomości Łuszczewski
sięgnął do wszystkich kruczków prawnych. Aby zablokować uchwalenie
niekorzystnego dla siebie planu miejscowego, stawił się nawet w niedzielę w
magistracie z notariuszem, żeby udowodnić, że nie ma możliwości (choć ma
prawo) złożenia zarzutów do tego planu. Tym próbował wydłużyć procedurę, by z
braku nowego planu miejscowego uzyskać pozwolenie na budowę bloków.
Wcześniej, mimo oporów, magistrat wydał UDS warunki zabudowy dopuszczające
budynki w miejscu stadionu. Działania firmy byłyby jednak nieskuteczne, bo
Rada Miasta Szczecina 10 kwietnia uchwaliła nowy plan zagospodarowania
przestrzennego dla spornego obszaru. Zamiast "mieszkaniówki" znalazły się tam
preferowane przez radnych funkcje sportowe. Rozstrzygnięcie wojewody zmienia
sytuację.
Miasto nie chce komentować decyzji wojewody. Zadowolony jest za to Andrzej
Łuszczewski.
Uprzedzaliśmy radnych przed sesją o konsekwencjach zlekceważenia naszego
prawa do składania zarzutów twierdzi szef UDS. Warto zauważyć, że zła decyzja
polityków zaszkodziła nie tylko interesom firmy UDS, ale także spowodowała
przynajmniej 18-miesięczny zastój inwestycyjny w tym rejonie.
Artur RATUSZYŃSKI
A teraz co powiecie ?