Gość: Kubryk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.05.06, 13:48
13 maja odbyła się w naszym mieście uroczysta inauguracja sezonu żeglarskiego.
Licznie zgromadzona gawiedź miała jedyną i niepowtarzalną okazję brania
udziału w farsie,której rozmiary sięgają najgłębiej jak tylko mogą w czasy
PRL-u. Na uroczystość przybyły grupy garniturówych oficjeli, z samym Z-cą
Prezydenta Zbigniewem Zalewskim na czele, któremu przypadło występować jeszcze
w roli Prezesa Okręgowego Związku Żeglarskiego. I nie było by w tym nic
dziwnego, gdyby nie jedno zdarzenie. Otóż w trakcie uroczystości chłopaki z
miasta postanowili sobie powręczać trochę medali. Medali jakże ważnych i
istotnych bo wywodzących się w prostej linii z Ludowej Ojczyzny.Chodzi tutaj o
odznakę Zasłużony Działacz Żeglarstwa Polskiego. Ponowną karierę to jakże
zaszczytne wyróżnienie przywrócone zostało w 2001 roku przez Wiesława
Kaczmarka, który jako znany "krasny" działacz pełni od paru lat funkcję
Prezesa Polskiego Związku Żeglarskiego. Smaczkiem tego jakże ważnego dla
społeczeństwa Szczecina wydarzenia pozostawało to, kto dostąpił tego
zaszczytu. Okazało się, że za namaszczonych władze Związku uznały dwóch
działających w Harcerskim Ośrodku Morskim w Szczecinie, działaczy: Marka
Hermacha i Tomasza Rybarskiego. Obaj zaszczytnie odznaczeniu to bardzo barwne
postacie nie tylko w świecie żaglówek. Pan M. Hermach to ten sam, który (za
czasów Wziątka i ww. prezesa i ministra Skarbu Wiesława Kaczmarka) był
dyrektorem wydziału Skarbu Państwa w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim
a po zwolnieniu (sprawa "Kaskady")został (jak nie trudno odgadnąć z
rekomendacji ww. ministra)członkiem zarządu ENEA SA. Ponadto, godząc swoje
liczne obowiązki znajduje jeszcze czas na bycie członkiem zarządu Polskiego
Związku Żeglarskiego (wraz z ministrem Kaczmarkiem) oraz wiceprezesem ds.
ekonomii i inwestycji w Okręgowym Związku Żeglarskim (gdzie uważny czytelnik
zauważył prezesem jest Pan Z. Zalewski). Natomiast Pan Tomasz Rybarski znany
jest w świecie żaglówek, z tego że, tym szczególnie zasłużył się dla
żeglarstwa że, występuje jako Komendant Harcerskiego Ośrodka Morskiego w
Szczecinie. A jak wieść niesie jest tym komendantem, bo jest przyjacielem
jeszcze większych od siebie Harcerzy (duża litera z uwagi na wymagany szacunek
dla byłego Prezydenta E.R. oraz wiecznego posła i kandydata na Prezydenta).
Jego szczególne związki z żeglarstwem związane są zapewne z faktem, że jest i
będzie największym konsumentem miejskich środków budżetowych (oczywiście po
uprzednim wyłączeniu innych - niegodnych)przeznaczonych na wszelkiego rodzaju
"morsko-edukacyjne" wychowanie dzieci i młodzieży. Nie bez znaczenia pozostaje
fakt, iż za tzw. chwilę, będzie "prywatyzował" grunty Harcerskiego Ośrodka
Morskiego. Jednocześnie zasługą także pozostaje bycie w zespole ds. Regat
(skład osobowy wymyślony przez Z. Zalewskiego). Dlaczego o tym piszę, bo mam
wrażenie że już niewielu zostało żeglaży oraz że pisowcy chyba nie są aż tak
"walnięci" z tymi spiskowymi teoriami nt. układów i powiązań.