Orwell 2006

31.05.06, 18:30
"Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski poinformował na specjalnej konferencji
prasowej, że nie może prowadzić dalej swoich badań nad materiałami dotyczącymi
współpracy księży archidiecezji krakowskiej ze Służbami Bezpieczeństwa PRL.
Dziś rano otrzymał w kurii krakowskiej pisemną decyzję metropolity
krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza, o "środkach karnych" wobec niego..."



"List jest znakiem miłości kardynała Dziwisza do księdza Zaleskiego - mówił
bp. Szkodoń - w telewizji TVN 24. - Nie jest on zapowiedzią kary, ale tylko
wezwaniem do refleksji."


buhahahahaha
oto zaczątki Ministerstwa Miłości

==
"Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
Państwo Kaczyńscy też."
    • Gość: Fugazi nie Miłości a Groźby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 18:44
      KK zamykając usta podeptał podstawowe prawa i wolności człowieka do tego
      swojego "syna". W całości olany został Art. 31 Konstytucji RP.
      Trudno więc przychodzi porównanie do Ministerstwa Miłości.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • masakra_teksanska Re: nie Miłości a Groźby 31.05.06, 18:55
        Fugazi! toż to Orwell w '1984' wymyślił taką instytucję... nie wiedziałem, że
        bierzesz to tak bezpośrednio :))

        pozdrowienia
        ==
        "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
        Państwo Kaczyńscy też."
        • Gość: Fugazi Re: nie Miłości a Groźby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:07
          Kiedy mowa o KK nawet szyderczo brzmiąca "miłość" jakoś mi nie pasuje.
          Bardziej widziałbym Ministerstwo Prawdy lub Obfitości.

          Pozdrawiam
          Fugazi
    • kiciara11 powinniscie sie juz przyzwyczaic 31.05.06, 19:25
      ... ze kazda grupa zawodowa broni swoich, np. jak jakis lekarz popelni blad to
      i tak swojemu komisja nie zrobi krzywdy. Podobnie jest z prawnikami.

      wg mnie niewiele pomoze upublicznienie informacji o ksiezach, ktorzy juz nie
      zyja a urzedujacych kosciol wewnwtrznie sam rozliczy (odsunie)... chyba.
      • the.bill1 To akcja Michnika, Kiszczaka, Kozłowkskiego, 01.06.06, 11:43
        Bonieckiego na zasadzie - rozwalacie naszych. To udławcie się tą lustracją.
        Taktownośc uruchomienia tego właśnie teraz jest wręcz wyborna i pokazuje jaki
        jest stusunek tego SBckiego środowiska do kościoła..... Ciekawie milczy
        oczywiście Pieronek, Życiński i Gocłowski...
        • xyz-xyz Re: To akcja Michnika, Kiszczaka, Kozłowkskiego, 01.06.06, 12:00
          Podoba mi się coraz bardziej:))) Dno coraz bliżej:)
        • kiciara11 drazni mnie 01.06.06, 14:38
          ... fakt, ze najpierw sie sadzi czlowieka a pozniej dopiero bada fakty i
          dochodzi do prawdy (dotyczy to kazdej ze stron).
    • Gość: Galoty a dlaczego się Dziwisz ? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 19:41
    • xyz-xyz Re: Orwell 2006 01.06.06, 08:15
      > oto zaczątki Ministerstwa Miłości

      Ono już dawno istnieje. To IPN.
    • Gość: Doradca Re: Orwell 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 08:19
      Spalić te wszystkie teczki. poważnie. To naprawdę dobre wyjście. Zdaje się, że
      miller kiedyś powiedział, że jak patrzy na żądającyh lustarcje to tak jakby
      widział karpie żądające Świąt Bożego Narodzenia
      • xyz-xyz Re: Orwell 2006 01.06.06, 09:10
        Jak nigdy zgadzam się z przedmówcą:)
        • dyrgosia Re: Orwell 2006 01.06.06, 12:10
          xyz-xyz napisał:

          > Jak nigdy zgadzam się z przedmówcą:)

          Jestem ZA...
          • Gość: Fugazi Re: Orwell 2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:21
            Globalna amnestia!
            Zamienić więzienia na szkoły i szpitale.
            Wybaczam i proszę o wybaczenie!
            Dorzucam trochę wiary i miłości.
            ...
            Kur... czy tylko tego już kiedyś nie grali?

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • xyz-xyz Re: Orwell 2006 01.06.06, 12:42
              Współpraca z SB nie była, nie jest i nie będzie przestępstwem Fugazi. Zważ różnicę.
          • Gość: Galoty Re: Orwell 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:43
            Od razu widać co Was osobiście tak naprawdę boli i skąd te frustracje. Strach
            przed ujawnieniem.
            • xyz-xyz Re: Orwell 2006 01.06.06, 12:48
              Galotku, ja się na lustrację nie łapię. Więc czego niby mam się bać?
              • Gość: Galoty Re: Orwell 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:52
                Jak to czego ! Nie rozumiesz ? Po prostu posypie sie Wasza cała mafijnoUbecka
                organizacja. Tu nie chodzi o pojedynczy przypadek.
                • xyz-xyz Re: Orwell 2006 01.06.06, 14:26
                  Drogi Galotku, nie może się posypać coś, co istnieje wyłącznie w chorych
                  rozumkach frustratów. Wasze krzyki, straszenie, grożenie nie zmieni tego.
                  Rzeczywistości nie da się dopasować do fantazji paranoika. Więc się tak nie
                  napinaj:))
    • Gość: czarna żaba MM = SB IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 09:12
      SB to było dopiero ministerstwo milości, palące na końcu teczki. Komuszki forumowe mają wybiórczą pamięć. Nic dziwnego. Tego ich uczono od dawna.
      • masakra_teksanska Re: MM = SB 01.06.06, 11:09
        głupiaś żabo - problem orwellowskiego ministerstwa miłości polega na tym, że
        mówiąc, że cię kocha spuszcza ci wp.i.erdol
        a SB nikomu nie mówiło, że go kocha :)
        ==
        "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
        Państwo Kaczyńscy też."
        • Gość: czarna mamba Re: MM = SB IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 13:33
          Tak właśnie twierdzą esbecy, czerwony dupku.
          • masakra_teksanska Re: MM = SB 01.06.06, 23:14
            czarna żabo, mambo, dupo (choose what you like)
            nie rozumiesz słowa pisanego, więc na pewno nie jesteś księdzem. w seminarium
            przynajmniej uczą czytać, durniu.


            ==
            "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
            Państwo Kaczyńscy też."
            • Gość: czarna żaba Re: MM = SB IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 12:10
              Guzik cie obchodzi, kim jestem, buraku. Czerwona słoma z butów ci wystaje :)))
    • dariusz.matecki Re: Orwell 2006 01.06.06, 23:05
      "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
      Państwo Kaczyńscy też."

      Nie mogę się zgodzić z Twoim podpisem. Urodziłem się w pierwszy dzień obrad
      Okrągłego Stołu (przykra data dla jak mnie, ale wielu uważa ją za początek
      demokratyzacji Polski) i nie czuję się postkomunistą. Zatem proszę mnie nie
      obrażać tym stwierdzeniem "WSZYSCY".
      • masakra_teksanska Re: Orwell 2006 01.06.06, 23:13
        jeśli urodziłes się w 1989 co czemu tak dużo masz do powiedzenia na temat tzw.
        komuny?
        ktoś ci to opowiadał do łóżeczka?

        ==
        "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
        Państwo Kaczyńscy też."
        • dariusz.matecki Re: Orwell 2006 02.06.06, 00:24
          Hmm jakby Ci to drogi człowieku powiedzieć, istnieje coś takiego jak
          literatura... książki historyczne - bardzo polecam poczytać... szczególnie te
          wydane po 1989 roku :) powiedzmy pana Roszkowskiego czy chociażby Daviesa... do
          wyboru do koloru.

          Hmm w mej szkole istnieje również coś takiego jak indywidualne lekcje z
          nauczycielami - (indywidualny tok nauczania), jestem uczestnikiem takich zajęć z
          historii prowadzonych przez osobę, która 'wyszkoliła' chyba największą liczbę
          laureatów z Olimpiad Historycznych w Polsce.

          Rok temu byłem laureatem Konkursu Wojewódzkiego dotyczącego XXwieku - czyli
          między innymi okresu, którym piszesz.

          Jestem od dawna uczestnikiem programu emitowanego przez TVP3 i współtworzonego
          przez IPN dotyczącego ważnych spraw, które miały miejsce w Szczecinie i
          okolicach na przełomie XXwieku. Zapraszani są tam goście, którzy w czasie komuny
          prawdziwie cierpieli, a nie tak jak panowie Michnik czy Wałęsa...


          Nie zamierzam się chwalić, ponieważ nikt z historii nie jest znakomity, ale
          zarzucanie mi, że nie mam nic do powiedzenia o latach, w których nie żyłem jest
          absurdem.
          • eryk2 Re: Orwell 2006 02.06.06, 00:51
            Zapraszani są tam goście, którzy w czasie komun
            > y
            > prawdziwie cierpieli, a nie tak jak panowie Michnik czy Wałęsa...

            Michnik nie siedział latami w ulu za komuny? Wałęsa nie był internowany? Nie
            jesteś nawet śmieszny - jesteś żałosny. Twój nauczyciel co najwyżej może się
            wstydzić, że wychował kolejnego Krzysztofa Wyszkowskiego - gnidę bez charakteru.
            • xyz-xyz Re: Orwell 2006 02.06.06, 08:02
              Pewno ma na myśli opozycjonistów w stylu Krzaklewskiego:)))
          • masakra_teksanska Re: Orwell 2006 02.06.06, 11:42
            mój drogi - zarzucam ci czerpanie wiedzy ze źródeł opisujących jedną
            stronę medalu i wypowiadanie się na tej podstawie autorytatywnie w kwestiach
            zdarzeń nie tak znów odległych. Ja nie miałem szczęścia urodzić się dopiero po
            okrągłym stole. I zbyt dobrze pamiętam PRL. Dał mi się bardziej we znaki, niż
            możesz sobie wyobrazić.

            Nie zgadzam się jednak z twoimi poglądami negującymi wszystko, co w tym kraju
            przed 89 było.
            W PRL żyli też ludzie wstający codziennie do pracy, chodzący do szkoły, cieszący
            się chwilą i starający się przeżyc swój czas nie szmacąc się przy okazji.

            Niestety twoje ulubione formacje prawicowe usiłują wmówić nam (nie cierpiącym
            jeszcze na demencję), że w PRL społeczeństwo dzieliło się jedynie na:
            opozycję, komuchów i kapusiów. Przy tym ta ostatnia grupa mogła być składać się
            z mieszanki opozycyjno-komuszej.

            Właśnie dlatego w stopce moich postów jest deklaracja, że postkomunistami
            jesteśmy wszyscy. Bez urazy drogi chłopcze. To tylko odpowiedź na stronniczą
            klasyfikację polskiego społeczeństwa zaproponowaną przez pana Prezesa JK.
            Bo jeśli moi rodzice mogą być dla Kaczyńskiego postkomunistami (nawet jeśli nie
            należeli do partii, nie kablowali a tylko nie lubią prawicowego bełkotu), to tym
            bardziej postkomuchem jest każdy, kto skończył w tym "parszywym peerelu" szkołę,
            zrobił doktorat, wziął ślub i mieszkał, pracował, wypoczywał, wystawał w
            kolejkach, rozklejał ulotki, opowiadał kawały o władzy, sprzeciwiał się
            idiotyzmom i karierowiczom. Kaczor też się w tej grupie mieści.


            p.s. hmmm - jakby ci to powiedzieć:
            przeczytałem sporo książek historycznych;
            Roszkowski nie jest moim ulubieńcem;
            indywidualny tok nauczania był też za moich czasów :)
            zdecydowanie ważniejsze sprawy działy się w Szczecinie i okolicach (jak to
            ładnie ująłeś) w 1945, 1956, 1970 i 1981, niż pod koniec XX wieku.
            Michnik prawidziwie cierpiał w czasie komuny.

            M_T
            ==
            "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
            Państwo Kaczyńscy też."
            • xyz-xyz Re: Orwell 2006 02.06.06, 12:02
              Gadał dziad do obrazu, a obraz do dziada ani razu...
            • dariusz.matecki Re: Orwell 2006 02.06.06, 22:37
              Nie neguję wszystkiego co działo się w PRLu, nie neguję większośći ludzi, którzy
              żyli za PRLu (bo byłby to absurd!), ja neguję ustrój, który za PRLu panował i
              grupkę ludzi, którzy go tworzyli - mam również świadomość, że wielu członków
              PZPR miało w poważaniu tą partię i zapisywali się do niej jedynie, aby zdobywać
              'stołki', mam również świadomość, że wielu komunistów było bardzo miłymi ludźmi,
              ojciec mój ma bardzo wielu przyjaciół, którzy należeli do PZPR i również w mojej
              rodzinie kilka osób należało... ja neguję tych ludzi, współtworzących ten ustrój
              za to, że się sprzedali (za kasę, władzę, stołki, lepsze życie), dobrowolnie
              oddali swój honor. Być może teraz będą się wymigiwać, że inaczej się wtedy nie
              dało... brednie... nie wierzę, że ludzie nie znali istoty tej władzy
              utrzymywanej za pomocą aparatu represji, jak wiele złego zrobiła dla ich
              ojczyzny... Przykładowo nie uwierzę, że taki Jacek Piechota zapisując się do
              partii nie wiedział jak komuniści traktowali AKówców, jak ludzi traktowano w
              czasach stalinowskich, jak tłumiono wszelkie późniejsze manifestacje... Ci
              wszyscy ludzie mieli świadość, ze zapisują się do zbrodniczej organizacji...
              Nigdy nie zapomnę komunistom tego, że zablokowali drogę rozwoju mojego
              ukochanego kraju, że zamordowali tysiące Polaków (w czasach powojennych), że
              próbowali zniszczyć Kościół Katolicki, że "wyprali mózgi Polakom" tak, że
              głosowali na jakiś Kwaśniewskich czy Millerów...

              Michnik Adaś tak cierpniał w więzieniach komunistycznych, że w czasie pobytu w
              nich wydawał broszury dotyczące władzy komunistycznej?:) No to chyba miał
              miłosiernych strażników, którzy mu dostarczali papier i potem drukowali owe
              brosury :)
              • eryk2 Re: Orwell 2006 02.06.06, 22:52
                Synku, jesteś tępy jak zerżnięty nożyk rzezaka gminnego...

                > Michnik Adaś tak cierpniał w więzieniach komunistycznych, że w czasie pobytu w
                > nich wydawał broszury dotyczące władzy komunistycznej?:) No to chyba miał
                > miłosiernych strażników, którzy mu dostarczali papier i potem drukowali owe
                > brosury :)

                Gdzie wydawał te broszury? W "Iskrach"? W KAW-ie (wiesz chociaż, co to był
                KAW?)? Jako dodatek do "Nowych Dróg" albo "Świata Młodych" (coś ci mówią te
                nazwy?)? Słyszałeś o przemycanych z więzienia grypsach? Nie zabieraj głosu
                jeszcze przez jakieś 50 lat, póki żyją pamiętający PRL, bo ze swoją wiedzą
                robisz obciach swoim starym i swoim nauczycielom (co oni ci nakładli do głowy?!
                bzdury o spisku trockistowsko-syjonistycznym grupy Kuronia-Michnika?). Idź
                odrabiać lekcje, bo jeszcze sporo rzeczy przed tobą do nauczenia się. Tacy jak
                ty - biali hunwejbini będą teraz rozliczać Czajkowskich i Dziwiszów, a o
                Kaczyńskich pleść banialuki, że ich lojalki zostały sfałszowane. Mój ty członku
                Gertychjugend - masz już brunatny mundurek w szafie?
                • dariusz.matecki Re: Orwell 2006 02.06.06, 23:17
                  O Michniku napiszę Ci jutro ponieważ teraz wybieram się do kąpieli z gazetką, a
                  będzie to dłuższa wypowiedź :)

                  Mundurek mam w szafie - w mojej szkole mundurki są obowiązkowe:> Natomiast do
                  "Gertychjudend" nie należę, a Kaczyńskim będę śpiewał hymny pochwalne, ponieważ
                  dzięki nim mam nadzieję na życie w normalnym, niezakłamanym państwie. Rozliczać
                  byłych donosicieli... nie będę mieć takich możliwości, w przeciągu kilku
                  miesięcy większość akt IPNu zostanie odtajniona.
                  • eryk2 Re: Orwell 2006 03.06.06, 01:00
                    O Michniku, dziecinko, to ja ci mogę napisać, a nie ty mnie, bo to w moim
                    mieszkaniu jest "złota kolekcja" podziemnych wydawnictw, nielegalnie zwożonych
                    w stanie wojennym przez kurierów z Katowic i Poznania. Daruj więc sobie,
                    boś "Niezłomnego z Londynu" i innych oryginałów w ręku nie trzymał, nie
                    widział, a tylko pleciesz jak papuga po różnych kretynach-Macierewiczach
                    ("śmierć Kuronia zamyka epokę, w której znani ludzie szkodzili Polsce" -
                    nekrolog jak przystało na Polaka-katolika i wielbiciela Che Guevary).
                    Kaczyńscy ci odtajnią akta IPN - he, he, he ...a co z hakami na wrogów (a
                    wrogów mają samych dookoła, samiusieńkich - jak każdy paranoik z manią
                    prześladowczą)? Składam tę naiwność na karb twojej młodości - popatrz na aferę
                    z teczuszką Jarusia. Dusił ją pod podusią sześć miesięcy, a teraz sie okazuje,
                    że nie ma tam NIC KOMPROMITUJĄCEGO. Pytanie: dlaczego nie odtajnił jej pół roku
                    temu? Nie odpowiadaj, jeśli to przekracza twoje zdolności logicznego myślenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja