Dodaj do ulubionych

MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie

03.06.06, 14:47
Dziś ostatni sparing z Chorwatami i odliczanie do pierwszego meczu. Czas na
pierwsze przewidywania. Wyjście z grupy czy coś więcej? Jak oglądamy? Kto
jedzie? Kto mistrzem?

-------------------------------------------------------
Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
Obserwuj wątek
    • Gość: ktoś Re: MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.06, 09:18
      Po wczorajszym meczu z Chorwatami pojawiło się światełko w tunelu. Nie jest
      jeszcze może idealnie, ale zaczynam wierzyć w Janasa, w jego intuicję. Z grupy
      wyjdziemy, a dalej wszystko w rękach opatrzności, uwzględniając szczęście
      Janasa może być nieźle. Jak tylko Żurawski i Szymkowiak zaczną grać na swoim
      normalnym poziomie, to sądzę, że półfinał jest w naszym zasięgu. Faworyci?
      Oczywiście tradycyjnie Brazylia, ale oni zawsze są faworytem, a nie zawsze
      wygrywają. Biorąc pod uwagę tradycję, że na mistrzostwach rozgrywanych w
      Europie zwykle wygrywają drużyny europejskie to należy sądzić, że tym razem
      będzie podobnie stawiam na Niemcy a w dalszej kolejności Włochy i Anglia.
      pozdrawiam
      ps. więcej optymizmu
      • korfi Re: Po meczu z Chorwacją 04.06.06, 10:27
        Rzeczywiście gra była w miarę poprawna. Szczególnie w I połowie. Chociaż byc
        może ostatni mecz z Kolumbią trochę zaniżył nam kryteria oceny :). A i
        Chorwatom mecz niezbyt wyzedł. Niepokoi jednak niepewność Boruca w niektórych
        sytuacjach. Raczej słaby (bardzo niedokładny) Szymkowiak. Widać też, że
        Żurawski jednak woli grać trochę cofniętego napastnika. Taka gra na szpicy
        raczej nie pozwala mu na wykorzystanie wszystkich możliwości. (czyli wraca
        temat Franka :)) Zaskoczyła mnie trochę zacietość obu drużyn jak na taki
        sparing. Niespecjalnie odstawiali nogi w obawie przed kontuzją. Po meczu z
        Kolumbią naszły nas obawy czy w ogóle nie polegniemy w grupie. Teraz można
        zakładać, że jednak wyjdziemy.

        -------------------------------------------------------
        Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
          • piotr33k2 Re: Po meczu z Chorwacją 05.06.06, 20:20
            gra była o niebo lepsza niż w chorzowie ale z innym bardziej defensywnym
            ustawieniem i bardziej na niemcy niż na pierwszy mecz bo za dużo (jezeli
            wogóle )to sytacji nie stworzyliśmy ,słabo grał szymkowiak dobrze jak zwykle
            sobolewski i radomski a zurawski moim zdaniem po grze w celticu jak na razie
            zatracił to co pokazywał do tej pory w reprezentacji czyli przyjecie bardziej
            ciezaru odpowiedzialnosci za gre bo w celticu tylk raczej czeka na podania
            kolegów i strzela bramki ,taką celtic ma drugą linie . zgadzam sie że zurawski
            w kadrze poiwinien być liderem na boisku, dosłownie i w przenosni.wyjsc z grupy
            powinniśmy mamy takie mozliwosci i potencjał ,wszystko inne będzie kleską ,brak
            frankowskiego nawet na ławce rezerwowych to najwiekszy błąd janasa i po prostu
            skandal .
    • obiuankenobi Re: MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie 04.06.06, 12:16
      Wyjdziemy z grupy i to, wydaje mi się bez większych problemów.
      Z Niemcami bedziemy grać ale przegramy jak zawsze.
      Natomiast Kostaryka i Ekwador - z całym szacunkiem dla tych drużyn - są w naszym
      zasięgu.
      Poza tym Janas do tej pory się nie mylił (eliminacje) i wydaje mi się, że trzeba
      mu zaufać. Robię to tym bardziej, że nie popełnia błędów Engela (na mistrzostwa
      jadziemy na wakacje za zasługi). W tej drużynie widać chęć walki i oby przyszło
      jeszcze "to coś", co jest niezbędne żeby wygrywać z najlepszymi;)
      Natomiast faza pucharowa to już loteria - i wydaje mi się - kres naszych
      obecnych możliwości.
      Oglądamy przy piwku w domu, u znajomych, w lokalach.
      A wygra Brazylia - każdy inny zwyciężca będzie supersensacją.

      pozdr dla kibiców i więcej wiary w naszych!
    • Gość: Pismak Re: MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.06.06, 13:30
      Po kolei, od góry :))).

      W finale widzę Brazylię i Holandię lub Francję. Do czwórki dorzuciłbym jeszcze
      Anglików, ale na pewno będą jakieś niespodzianki. Liczę na to. Na przykład na
      niespodziewanego mistrza świata.

      Polacy będą jak zwykle heroicznie walczyć, ale typowanie wyjścia z grupy na
      podstawie meczu z Chorwacją jest niebezpieczne. Janas i nasza reprezentacja
      jest niestabilna. Emocjonalnie. Mogą wygrać z każdym i z każdym przegrać.
      Uważam wynik naszego występu na mundialu za kompletnie nieprzewidywalny. Co nie
      znaczy, że nie mam określonych marzeń.

      Po meczu z Chorwacją wreszcie czuję się lepiej. Straszny kac nam zafundowali z
      Kolumbią. Cieszę się, że dobrze zagrał Krzynówek, Jop i cała obrona, Radomski,
      Żurawski (jak zwykle) - no, i cieszy mnie bramka Smolarka. Ale wnioski już nie
      są takie przyjemne. Mamy niezłych piłkarzy w pierwszym składzie i zero
      wartościowych zmienników. Mila, Kosowski, Rasiak - pokazali wielkie nic.
      Brakowało Frankowskiego jak cholera! I niestety, ale nie mamy bramkarza. Dudek
      się kłania. To się robi jak refren niewesołej piosenki, ale Janas zrobił nam
      kuku. Taka jest prawda.

      W piątek, 9. czerwca o 21.00 będę siedział na trybunach Arena auf Schalke w
      Gelsenkirchen i oglądał najważniejszy mecz polskiej reprezentacji na mundialu.
      Mecz o życie. Od wyniku tego meczu zależy los Polski w tym turnieju. Nie mogę
      się doczekać. Nie mogę się też doczekać biletów, które ponoć wiezie mi kurier z
      PZPN :).

      Tyle przed mundialem.
      pismak_logowany@gazeta.pl
      • xyz-xyz Re: MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie 05.06.06, 13:08

        > W piątek, 9. czerwca o 21.00 będę siedział na trybunach Arena auf Schalke w
        > Gelsenkirchen i oglądał najważniejszy mecz polskiej reprezentacji na mundialu.

        To powodzenia Tobie życzę w oglądaniu. Ja będę siedział na Veltins Arena:)))))
    • Gość: poloneZ Re: MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie IP: 83.168.106.* 04.06.06, 15:49
      Spokojnie pesymiści.
      Pouczeni lekcją z przed 4 lat nasi piłkarze są już skromniejsi, zarówno w
      wypowiedziach jak i w reklamach. Za to dużo i intensywnie pracują. To i tamto
      rodzi nadzieję, ale pod jednym warunkiem, że wytrzymają psychicznie i po
      pierwszym meczu zdrowie zostawią na boisku. To nic odkrywczego bo oglądając
      przedwczoraj powtórke meczu z 1974 r z Argentyną, właśnie heroizm, wysiłek aż
      do bólu ( co podkreślał nieodżałowany Jan Ciszewski ) był kluczem do sukcesu.
      Prosiłbym też niebiosa o troszeczkę szczęścia np. o taki ciut jaki mieli
      kolumbijczycy w meczu w Chorzowie przed kilku dniami.
      Zatem: ZDROWIE+SZCZĘŚCIE+UMIEJĘTNOŚCI+ORZEŁ NA PIERSI = SUKCES+DUMA+RADOŚĆ
      Zyczmy sobie tego wszyscy. Nie uprawiajmy zbędnego patosu zacofania i kompleksu.
        • rysiek_ochucki Re: MŚ 2006 czyli forumowe mundialowanie 04.06.06, 20:38
          Polsat Sport extra, wlaśnie sie zaczyna meczyk Polska-USA z MŚ 2002, polecam,
          mozna sobie powspominac jedyne zwyciestwo w poprzednich mistrzostwach!!!!

          --------------------------------------------------------------------------------
          "Tylko na tym znasz się biegle
          Wbijać szpilki głodne wilki
          Chcące pożreć Ochuckiego
          Weź odpie.. się od niego
          A nie będzie boju tego...
          Odpie.. się od niego, nie będzie boju tego.."
    • korfi Nasze typy 04.06.06, 21:06
      Skoro Pismak zaczął, to czas na typowanie. Proponuję kilka kategorii:
      1. Mistrz swiata
      2. Miejsce lub osiąg Polski
      3. Pierwsza czwórka (z kolejnoscia lub bez)
      4. Niespodzianka czyli "czarny koń" turnieju

      moje odpowiedzi w tej kwestii:
      1. Chciałbym żeby niemoc przełamała Hiszpania. Rosądek podpowiada, że szanse ma
      średnie. Ale zaryzykuję.
      2. Wyjscie z grupy i nic więcej (choć serce by chciało)
      3.Hiszpania, Argentyna, Włochy, Holandia (nie wiem czy to mozliwe regulaminowo,
      ale sprawdzę:))
      4. USA - moga tym razem zastapić tradycyjnego przedstawiciela Afryki w tej roli.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • Gość: Pismak Re: Nasze typy IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 05.06.06, 03:24
        Dla porządku:

        1. Holandia-Brazylia. Ze wskazaniem na orange, choć przy takim składzie
        Canarinios...
        2. Wyjście z grupy. Ale więcej szczęścia, niż rozumu (Paweł "Dudek" Janas).
        3. Do dwójki wymienionych dodam Francję i Niemcy. Ale nie dam Szwabom nawet
        brązu :))). Za 1974 r.
        4. Od ostatniej imprezy po cichu czekam na sukces Czechów. Ale tym razem raczej
        spodziewam się niespodzianki ze strony Ukrainy.

        pismak_logowany@gazeta.pl
        • germanus Re: Nasze typy 05.06.06, 04:15
          Proponuje tu typowac.
          .
          www.mundial.wp.pl/scenariusz.html.
          A potem wklejac linki do scenariuszy.
          .
          Zobaczmy, czy to pracuje, bo link jest bardzo dlugi.
          Oto moj.
          .
          http://www.mundial.wp.pl/scenariusz.html?in0=6&in1=0&in2=5&in3=1&in4=2&in5=2&in6=2&in7=0&in8=0&in9=3&in10=1&in11=4&in12=4&in13=1&in14=0&in15=4&in16=6&in17=0&in18=2&in19=2&in20=7&in21=0&in22=2&in23=1&in24=4&in25=0&in26=1&in27=2&in28=1&in29=1&in30=3&in31=0&in32=0&in33=1&in34=2&in35=2&in36=3&in37=1&in38=0&in39=4&in40=3&in41=1&in42=3&in43=0&in44=3&in45=3&in46=1&in47=1&in48=1&in49=0&in50=1&in51=3&in52=1&in53=1&in54=4&in55=0&in56=2&in57=1&in58=2&in59=2&in60=3&in61=1&in62=3&in63=0&in64=1&in65=2&in66=4&in67=1&in68=2&in69=2&in70=0&in71=4&in72=4&in73=1&in74=2&in75=3&in76=3&in77=1&in78=2&in79=3&in80=1&in81=3&in82=0&in83=4&in84=2&in85=1&in86=2&in87=3&in88=1&in89=5&in90=3&in91=0&in92=3&in93=1&in94=0&in95=3&in96=NIEMCY&in97=ANGLIA&in98=HOLANDIA&in99=MEKSYK&in100=SZWECJA&in101=POLSKA&in102=PORTUGALIA&in103=ARGENTYNA&in104=CZECHY&in105=AUSTRALIA&in106=FRANCJA&in107=UKRAINA&in108=BRAZYLIA&in109=WLOCHY&in110=HISZPANIA&in111=KOREA%20PLD.&in112=&in113=&in114=&in115=&in116=&in117=&in118=&in119=&in120=&in121=&in122=&in123=&in124=&in125=&in126=&in127=&in128=4&in129=2&in130=2&in131=1&in132=1&in133=3&in134=3&in135=2&in136=4&in137=1&in138=3&in139=2&in140=4&in141=1&in142=3&in143=1&in144=NIEMCY&in145=2&in146=HOLANDIA&in147=1&in148=POLSKA&in149=3&in150=PORTUGALIA&in151=2&in152=CZECHY&in153=3&in154=FRANCJA&in155=1&in156=BRAZYLIA&in157=3&in158=HISZPANIA&in159=0&in160=NIEMCY&in161=3&in162=&in163=&in164=CZECHY&in165=1&in166=&in167=&in168=POLSKA&in169=1&in170=&in171=&in172=BRAZYLIA&in173=4&in174=CZECHY&in175=POLSKA&in176=NIEMCY&in177=BRAZYLIA&in178=3&in179=1&in180=2&in181=1&ticaid=11bac&_ticrsn=3
          • germanus Re: Nasze typy 05.06.06, 04:20
            Pracuje, jak sie skopiuje i wklei.
            Nie wiem, czy warto.
            .
            Wiec tylko koncowe wyniki
            Polfinal:
            Niemcy - Czechy 3:1
            Polska - Brzylia 1:4
            3 miejsce
            Czechy - Polska 3:1
            Final
            Niemcy - Brzylia 2:1
      • beatrix13 Re: Nasze typy 05.06.06, 15:15
        korfi napisał:

        > Skoro Pismak zaczął, to czas na typowanie. Proponuję kilka kategorii:
        > 1. Mistrz swiata
        > 2. Miejsce lub osiąg Polski
        > 3. Pierwsza czwórka (z kolejnoscia lub bez)
        > 4. Niespodzianka czyli "czarny koń" turnieju
        >
        > oto moje:
        1) Brazylia
        2)po wyjściu z grupy odlot na Okęcie;
        3)Brazylia,Hiszpania,Francja,Kamerun
        4)Kamerun
    • korfi Komentarze do naszych typów :) 05.06.06, 10:28
      Germanus, jak trafisz 1 drużynę z tej czwórki, to góra. ;). Ja trochę pominąłem
      Francję, a teoretycznie ma więcej szans niż Włosi. No, ale jakieś niespodzianki
      (Włochy) byc muszą :).

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • korfi Polska - Ekwador, jak będzie? 07.06.06, 16:10
      Mecz może być twardy, kto wie czy nie okupiony kontuzjami. Powinniśmy wygrać.
      Jakoś nie chce mi się wierzyć, że jestesmy w stanie strzelić więcej niż dwie
      bramiki. A że z reguły jakiegoś głupiego balona tracimy, to wychodzi 2-1.
      Mozliwe jest wyższe zwycięstwo pod warunkiem strzelenia czegoś w pierwszym
      kwadransie. Typuję troche w ciemno, bo o słabości naszej reprezentacji wiem dużo
      a o Ekwadorze raczej z doniesień medialnych. Ale nie sądzę, aby zbytnio
      odstawali od zaciągu który grał w Pogoni w tym sezonie. :)

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • Gość: Pismak PZPN IP: 213.155.167.* 08.06.06, 12:19
      Słuchacie radia? Totalny skandal z biletami. Wielu ludzi nie dostało ich na
      czas. Przed ludźmi czekającymi w Warszawie na jakieś wyjaśnienia uciekają
      wszyscy urzędnicy. Listkiewicz zwala winę na FIFA. Jakiś urzędas PZPN zwala
      winę na kibiców. Jakiś facet ze Szczecina pozywa PZPN do sądu, bo ma 60 lat i
      to jest jego właściwie ostatnia w życiu możliwość przeżywania mundialu na żywo.
      Inny gość jest już w Gelsenkirchen, poszedł potwierdzić swoją rezerwacją, a w
      komputerze na jego miejscu jest facet z Łomży. Skandal.

      Dostałem moje dwa bilety kurierem dopiero po interwencji kancelarii
      gospodarczej, która prowadzi moje sprawy zawodowe. Postraszyli PZPN, to
      przysłali bilety wczoraj wieczorem. Ale na zupełnie inne nazwiska, w tym jedno
      nazwisko kobiety. Do koperty dołączyli jakiś świstek z informacją, że zmienili
      dane w systemie na moje i kolegi jeszcze zanim to wysłali - ale kto ich tam
      wie, oszustów. Pod świstkiem nikt się nie podpisał, żadnej pięczątki nie dali,
      to nie jest papier firmowy PZPN. Taki kwit to każdy może sobie wydrukować. Będę
      musiał pewnie ręcznie tłumaczyć Szwabom na bramce wejściowej, że to moje
      bilety. Dla pewności kancelaria pisze mi po niemiecku pismo z informacjami na
      temat tego, jak interweniowali i załatwiali. Kancelaria jest polsko-niemiecka,
      więc może... Kosmos!!! Mam nadzieję, że po tych aferach po PZPN nie zostanie
      kamień na kamieniu. Takie instytucje trzeba reformować wagonem dynamitu.

      Spraw sądowych będzie kilkanaście tysięcy. Jak się z tego sukinsyny wywiną, to
      chyba wyjadę z tego kraju.

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • korfi Re: PZPN 08.06.06, 14:35
        Zapewne jest dyspozycja aby wysłać w terminie "do mistrzostw Swiata". Ktos po
        prostu traktuje ten termin jako "włącznie". Dlatego wszystko jest w porządku.
        Podejrzewam, że jakas referentka dostanie naganę i po krzyku. :)
        Nie wiem tylko czy bardziej się denerwowałem, że ja tych biletów nie wylosowałem
        czy bym się denerwował gdyby to mnie spotał teraz taki numer.

        -------------------------------------------------------
        Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • korfi Niemcy - Kostaryka 09.06.06, 15:43
      Spokojne dwa lub trzy do zera. Chociaż zwykle w meczach otwarcia nie pada zbyt
      wiele bramek i bywają niespodzianki, to tym razem róznica jest dla mnie zbyt
      oczywista by liczyć na Kostarykę. Byle troche Niemców zmęczyli.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
        • piotr33k2 Re: Niemcy - Kostaryka 09.06.06, 17:52
          oczywiście niemcy są zdecydowanym faworytem w tym meczu i w tej grupie ale ja
          im finału a nawet pólfinału nie wróże ,wszyscy inni wielcy czyli
          anglia ,brazylia ,argentyna ,włosi a nawet hiszpanie i francuzi mają lepsze
          bardziej ograne drużyny ,niemcy zapłacą frycowe za swoich młodych zawodników i
          klinsmana , tzn.bedą mieli z nich dużą pocieche ale jeszcze nie na tych
          mistrzostwach, zajdą może do ćwierfinału a przy dużym szczęściu do pólfinału i
          to wszystko.
          • piotr33k2 no i co panie janas? 09.06.06, 22:58
            tak panu wyszło z tymi kartkami co to je pan w nocy ustawiał przy powołaniach?
            mundial mamy juz praktcznie z głowy ,trzeba sie powoli pakować bo tylko z pmocą
            niebios mozemy wygrac z niemcami ,chociaż kto wie? he he he.
    • Gość: Pismak Gelsenkirchen IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.06.06, 12:36
      Wróciłem.

      Ludzie pozdejmowali flagi z samochodów. W tamtą stronę było pełno naszych
      kibiców. Z powrotem - nieoznakowany bus za busem. Ale tak to jest, gdy stadion
      jest nasz, gramy niemalże u siebie, piłkarze są zaszokowani pozytywnie
      atmosferą na stadionie (Miluś aż się za głowę lapał, gdy zobaczył) - a
      tymczasem zespół gra chodzonego, a trener jak zwykle pali głupa. Gdy
      zaśpiewaliśmy hymn, Ekwadorczyków aż przygniotło do ziemi. Przez pierwsze 20
      minut mieli nogi z waty. Potem - widząc co wyprawiają nasi - wyluzowali się. A
      my na trybunach zaczęliśmy dostawać jasnej cholery. Nikt nie rozgrywał,
      Szymkowi piłka uciekała na parę metrów, Żurawski gdzieś kręcił się po środku,
      obrona i pomocnicy grali do tyłu, a ruszali się tak wolno i oszczędnie, iż
      można domniemywać, że ten element gry długo ćwiczyli na treningach. Całość
      wyglądała, jakby chłopaki wpadli tylko na moment, tak z obowiązku, by w miarę
      bezboleśnie odpękać pierwszy mecz mistrzostw, a potem szybko spierniczyć do
      hotelu. Bo tam nikt nie będzie bił, krzyczał i wstyd można jakoś przełknąć. A
      kumpel kumpla wytłumaczy.

      Janas ślepy jest i tyle. Widział, co się dzieje, a ze zmianami czekał do 70.
      minuty. I skąd on posiadł tą pewność, że nowe ustawienie jest dobre na zespoły
      z Ameryki Południowej? Po wygranym meczu z Chorwacją? Spodziewaliśmy się, że na
      drugą połowę wyjdą już z 4-4-2, a pod koniec wejdzie trzeci napastnik. Przecież
      to mecz o wszystko. Tymczasem dopóki nie weszli zmiennicy, strzałów na bramkę
      nie było w ogóle. Pressing zjadł pies, a pierwszy wślizg polskiego zawodnika z
      udanym odbiorem piłki ze zdziwieniem zanotowaliśmy około 80. minuty meczu. Pod
      koniec chcieliśmy jeszcze naszych podnieść, więc zaintonowaliśmy hymn. A oni
      zamiast grać, stanęli i wpadła druga bramka. Proszę, jacy patrioci. Minutę
      później zaczęły się nieśmiałe okrzyki: Gdzie jest Franek, łowca bramek? Na
      szczęście wstał taki jeden wysoki, chudy i krzyknął: dajcie im spokój!!! I
      daliśmy. Zrobiło się cicho, do końca.

      Przed gwizdkiem dostałem smsa od brata: Było warto? Oczywiście, że tak! Piękny
      stadion, wspaniała atmosfera, mundial, świetna ekipa w podróży,
      klimat, "Mazurek Dąbrowskiego" na 35 tysięcy głosów. Tego się nie zapomina.
      Zapomnieć możemy spokojnie o wyjściu z grupy. Szczególnie w kontekście meczu
      Niemcy - Kostaryka. I teraz dziwnie się czuję. Bo było wspaniale, ale nasza
      reprezentacja zafundowała nam spory ładunek smutku. Idę więc teraz na balkon,
      wywiesić flagę. Bo w tym mundialu w celu piłkarskiej komunikacji wywiesza się
      flagi. My wieszamy biało-czerwone; piłkarze wczoraj wywiesili białą.

      pismak_logowany@gazeta.pl

      Dla porządku forumowego dodam, że:
      - Jacek Zienkiewicz szkolił personel Veltins Arena w temacie zawartości piany w
      piwie :)))))
      - udało mi się wejść na bilety z obcymi nazwiskami (po wytłumaczeniu Szwabom,
      że to pomyłka PZPN nikt nie robił problemu)
      - było kilkanaście wolnych miejsc w moim sektorze - ciekawe, czy to nie sprawka
      ekipy Misia Liścia?
      - bilety można było kupić w kasie stadionowej lub u koni
      - XYZecie, komórka zdechła, więc nie mogłem Cię znaleźć pod stadionem, sorry.
      • Gość: Quasimodo Re: Gelsenkirchen IP: *.wzieu.univ.szczecin.pl 10.06.06, 12:59
        Witam!
        Urodzilem sie w 1975 roku wiec z musu nie dane bylo mi nigdy w zyciu ogladac
        sukcesow polskiej reprezentacji pilki noznej. Cala historie zlotej reprezentacji
        s.p Gorskiego znam tylko z opowiesci, powtarzanych zreszta do znudzenia, ktore
        urosly juz do rangi mitow badz legend (tak jak z Wanda co nie chciala za Niemca).
        Dzieki temu nie bylo rozczarowania no bo niby z czego. Nasi pilkarze zachowuja
        sie jak udzielni ksiazeta, ktorym nalezy sie kaska za samo wyjscie na zielona
        trawke. Ciekawe ze duzo lepiej graja w reprezentacjach ktore ich kupily (czyzby
        polskie wyplaty byly az o tyle mniejsze?) Sam bylem sportowcem wiec wiem co
        nieco o tym jak sie ma PZPN a jak taki chocby polski zwiazej narciarski czy
        polski zwiazek plywacki. Moze najwyzszy czas przetransferowac te panstwowe
        doplaty do zwiazkow w ktorych odnosimy sukcesy (zamiast wypominac
        Korzeniowskiemu czy Malyszowi ze zarobili troche pieniedzy za MISTRZOSTWO
        SWIATA, czy MISTRZOSTWO OLIMPIJSKIE). Moze najwyzszy czas podziekowac tym Panom.
        Moze sa mlodzi zdolni ktorzy beda chcieli po prostu dobrze grac a pieniadze
        dostawac za sukcesy a nie za frajer. Moze....
        • Gość: PoloneZ Re: Gelsenkirchen IP: 83.168.106.* 10.06.06, 13:53
          To wszystko co napisał Pismak to fakty techniczne. Bardzo słuszne.
          Ale jest jeszcze coś czego się nie trenuje, nie ćwiczy.
          TO PATRIOTYZM i DUMA NARODOWA.
          Dziś rano jeszcze raz na chłodno obejrzałem mecz.
          Zero ambicji, zero umiejętności, zero taktyki, zero chęci, zero zgrania.
          Dlatego wyszło 2 : 0 !
          Ekwdorczycy ograli naszych jak przedszkolaków. Dyscypliną, taktyką, ambicją,
          chęcią sukcesu, polotem, futbolem radosnym i ciężką pracą.
          A co nasi przeciwstawili ? Totalną niemoc ! Aż żółć się gotuje.
          Szkoda było Pismaku na Was - kibiców patrzeć. A realizator telewizyjny pod
          koniec często Was pokazywał, wasze miny, wasz zawód, wasze niedowierzanie, po
          prostu wasze zbolałe twarze. Totalnie zawiedzione jakby krzyczące z bólu.
          W pewnym momencie pięść mi się zacisnęła........
          A potem jeszcze ten świński niemiecki program o którym piszą na forum inni.
          Ciśnie się na usta jedynie: K..RWA WASZA JE..BANA MAĆ.
          I nic więcej.
      • korfi Re: Gelsenkirchen 10.06.06, 16:19
        Totalny zawód. Jednak na chłodno moge powiedzieć, że to wynik uległości wobec
        balona mediów. Wszystko przed było przecież jasne. Szymkowiak jest fatalnym
        rozgrywającym, zawodnikom polskim brak podstawowych umiejetności technicznych,
        drużyna nie ma lidera ciągnącego grę w trudnych sytuacjach. A dodatkowo nie
        doceniłem Ekwadoru. Szkoda zaprzepaszczenia tak swietnej atmosfery na
        trybunach. Mogło być święto, była stypa.

        -------------------------------------------------------
        Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • korfi Dzień drugi 10.06.06, 16:26
      Teoretycznie wszystko łatwe do przewidzenia. Ale już widać jak Anglicy męczą
      sie z Paragwajem. Nie mogą strzelic drugiej bramki. Szwecja ma najłatwiejszego
      rywala. Kłopoty może miec Argentyna z WKS.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
        • Gość: trampkarz Re: Dzień drugi IP: *.chello.pl 10.06.06, 18:35
          Ja nie miałem przedmeczowej euforii oglądając poprzednie mecze.
          Usiadłem przed tv po ciężkim dniu pracy, kupiłem sobie tylko jedno małe piwo,
          które dokończyłem po meczu.
          A Jednak nie mogę do tej pory dojść do siebie po przegranej, zazdroszczę tym
          którzy szykują sie na lanie jakie sprawimy Niemcom. ( Ja typuje 5 : 1) 1 to
          karny dla nas.
          Uważam że mecz został sprzedany. Przynajmniej tak się zachowywali.
          Może po tym obciachu na caly świat , ktoś podliczy ile wydaliśmy na
          reprezentację, ile kosztuje nas Janas ze świtą ,ile kosztuja nas żony i
          kochanki razem z hotelami reprezentacji. Czy Janas toleruje pijaństwo podczas
          obozów
          treningowych i podczas mundialu bo Szymkowiak sie z tym nie krył(ostro bylo).
          PZPN to mafijna organizacja co tez ma wpływ na reprezentację.
          • korfi Re: Dzień drugi 10.06.06, 21:10
            A jednak niespodzianka. Szwedzi tylko zremisowali i to w dodatku grając w
            przewadze. Trynidad naprawde mi zaimponował. Teraz Argentyna z WKS toczą bardzo
            dobry mecz, przynajmniej na poczatku. Myslę, że jednak w takim meczu
            Argentyńczycy wcisną jakąś bramkę a WKS niekoniecznie.

            -------------------------------------------------------
            Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
            • piotr33k2 Re: Dzień ostatni 12.06.06, 01:04
              jak dla mnie to argentyna jest drugim po brazyli glównym kandydatem do
              tytułu ,jest od brazyli nawet lepsza taktycznie i jest lepiej poukładanym
              zespołem na boisku chociaz wiadomo brazylia to brazylia która łamie wszelkie
              stereotypy i zasady taktyczno-strategiczne,troche na razie rozczarowali mnie
              anglicy a niemcy powtórze to nie zajdą do finału a nawet pólfinalu bo zapłacą
              frycowe za odmłodzoną i przebudowaną druzyne ,mają słaba obronę i nawet polacy
              w środe strzelą im bramke .
    • korfi Dzień trzeci 11.06.06, 12:47
      Serbia i Czarnogóra vs Holandia. To mecz, który powinien być znakomitym
      widowiskiem. Więcej szans daję Holendrom, ale może to być też drugi remis na
      mundialu. Angola-Portugalia to mecz z najbardziej zdecydowanym faworytem w
      całej pierwszej "kolejce" spotkań. Jednak wszystkie takie spekulacje opieramy
      również na małej znajomości niektórych, bardziej egzotycznych drużyn. Iran z
      Meksykiem też powinien gładko przegrać. Oczywiście "powinien". Jak bedzie
      zobaczymy.
      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • korfi Dzień czwarty (jako atrakca dodat. - konferencja) 12.06.06, 14:00
      Trzy mecze plus konferencja prasowa. Takie są plany. Wyniku konferencji nie
      przewiduję. Mecze bardzo ciekawe. Australia - Japonia ; każdy wynik jest
      mozliwy. Trudno ocenić szanse. Druzyna która przegra na pewno odpadnie z
      dalszych gier (powiedzmy na 99,9 %). USA - Czechy ; tu wietrzę niespodziankę tzn
      zwycięstwo Amerykanów lub przynajmniej remis. Włochy - Ghana ; Znowu trudno o
      wskazanie faworyta. Teoretycznie są nim Włosi, jednak po tym co już wiemy o
      drużynach z Afryki (a Ghana to nie nowicjusz) trzeba się liczyć z każdym
      wynikiem. Mozliwy remis 0-0, jeśli Włosi zagrają swoją grę, a Ghana nie będzie
      popełniać zbyt wielu błędów w obronie. Generalnie - ciekawy dzień.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • Gość: Pismak Jak na razie... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.06.06, 03:32
      Jak na razie...

      - Polska zrobiła wiadomo co. Póki co, zaprezentowała na mistrzostwach najgorszy
      futbol. Przykre.
      - Cudownie Czesi! Jednak Bruckner to klasa! Pamiętacie, jak zachwycaliśmy się
      jego zespołem i myślą trenerską podczas ostatnich Mistrzostw Europy? Nic się
      nie zmienia. Stabilność, polot, taktyka, skuteczność. Tylko nie ma Barosa.
      - Holandia - mój faworyt - imponuje taktyką, ale martwi mnie trochę
      oszczędnością gry. Nie błyszczy. Czyżbym jednak zbłądził?
      - Anglia, Szwecja - jedzcie do domu. Zaskakujące.
      - Argentyna - pięknie, ale nie wierzę w Peckermana. Z Wybrzeżem KS o mało nie
      przeszarżował taktycznie.
      - Afrykańskie zespoły to przyjemność oglądania. Miałem ogromną nadzieję, że
      Ghana rozwali Włochów (już remis byłby rozwałką). To byłoby sprawiedliwie, bo
      świat włoskiego futbolu tak bardzo przypomina nasz zgniły PZPN. Nie podyktowano
      ewidentnego karnego i człowiek zastanawia się, czy jakiś włoski bonzo piłkarski
      nie dogadał się przypadkiem z sędzią meczu z Ghaną. Irracjonalne to i pewnie
      nieprawdziwe, ale tak jakoś mi się pomyślało. Włosi sami sobie zgotowali ten
      los. Myślę, że się jeszcze doigrają. Z Czechami na przykład.
      - I wreszcie: Hiddink Cudotwórca nie zawiódł! Bardzo się cieszę! Po cichu na to
      liczyłem. To dla mnie wzór trenerskiego profesjonalizmu. Nie pozer Murinho, czy
      cwaniaczek Benitez. Rijkaard, Van Basten, czy Deschamp to dla mnie "młodzi
      zdolni", ale najbardziej cenię starożytnych gladiatorów pokroju Hiddinka,
      Brucknera, czy Kasperczaka. Profesjonaliści. Jestem ciekaw, co będzie dalej.

      Wszyscy czekają na Brazylię, aż to się nudne robi. Jestem ciekaw Francji i
      Ukrainy. Potem już tyko potop (Niemcy - Polska). Moja flaga będzie wisieć do
      finału.

      pismak_logowany@gazeta.pl
    • xxtoja może piłkarzom jest potrzebny psycholog? 13.06.06, 06:11
      serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,3412438.html?nltxx=1000621&nltdt=2006-06-13-02-05

      Tomasz Ulanowski: Oj, przydałby się naszej reprezentacji psycholog...

      Dr Joanna Basiaga-Pasternak: Na pewno. Przed meczem z Ekwadorem piłkarze
      podkreślali, że nie mogą przegrać. To nie jest dobry cel, bo podświadomie
      zakłada porażkę. Oni pojechali wygrywać, a nie "nie przegrywać". To bardzo
      częsty błąd w nastawieniu zawodników.

      Podświadomość odgrywa na boisku dużą rolę?

      - Ogromną, dlatego wszelkie strachy, które piłkarze głęboko ukrywają - nawet
      przed sobą - potrafią ujawnić się w czasie gry.

      Jakie to mogą być obawy?

      - Typowa - że przestrzelę karnego. Kiedy pytam takiego piłkarza, o czym myślał,
      kiedy strzelał, zwykle mówi: "Że nie mogę spudłować". No i pudłuje. On musi
      podejść do piłki i wiedzieć: "Strzelę"! Im więcej przy tym myśli, tym gorzej.
      Piłkarz na boisku powinien reagować odruchowo - jak automat.


      Uważam, że jest to dobry wywiad i należałoby wreszcie zmienić myślenie,
      szczególnie u trenera Janasa.
    • korfi Dzień piąty 13.06.06, 07:11
      Największa niewiadoma to mecz Korea - Togo. Z pozycji europejskiego kibica
      należy więcej szans dać Korei. Ale widząc grę innych Afrykańczyków trzeba się
      liczyć i z Togo. Jednak typowałbym wygrana Korei. Francuzi powinni wygrać ze
      Szwajcarami, mimo nie najlepszej ostatnio formy. Ciekawe jak dadzą sobie radę
      wiekowi już znakomitości francuskie. Lubię i wierzę w Zidana. Brazylia -
      Chorwacja to mecz z faworytem. Chorwaci chyba nie są w stanie wyrwać jakichś
      punktów z tego meczu. Zobaczymy czy Brazylia zacznie mundial w dobrym stylu.
      Jeszcze tym razem typuję ich wygraną.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm