Do Warszawy - dlaczego?

IP: *.*.*.* 24.10.01, 13:42
Mam pytanie do forumowiczow. Czy mysleliscie o wyprowadzce do Warszawy, a moze
juz to zrobiliscie? Jesli tak to dlaczego, studia, zarobki, kariera? Moze Ci co
to zrobili podpowiedza co zyskali a co stracili, o ile wieksze (procentowo) sa
ich zarobki, ale tez o ile drozsze jest zycie. Bardzom ciekaw co powiecie.
    • Gość: ZetKa Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.robotics.ntua.gr 24.10.01, 13:46
      > Mam pytanie do forumowiczow. Czy mysleliscie o wyprowadzce do Warszawy, a moze
      > juz to zrobiliscie? Jesli tak to dlaczego, studia, zarobki, kariera? Moze Ci co
      Mike, czy nie zauwazyles ze prawie to samo poszlo w watku "Czy Szczecin ma
      negatywna migracje", w ktorym sie przecia odzywales?
      Btw ja mam zamiar po skonczeniu studiow wyemigrowac do Poznania - niestety, w
      Szczecinie jest malo miejsca pracy dla automatyka ktory chce byc projektantem :(
      • Gość: Mike Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.*.*.* 24.10.01, 13:52
        Gość portalu: ZetKa napisał(a):

        > > Mam pytanie do forumowiczow. Czy mysleliscie o wyprowadzce do Warszawy, a
        > moze juz to zrobiliscie? Jesli tak to dlaczego, studia, zarobki, kariera? Moze

        > Mike, czy nie zauwazyles ze prawie to samo poszlo w watku "Czy Szczecin ma
        > negatywna migracje", w ktorym sie przecia odzywales?
        > Btw ja mam zamiar po skonczeniu studiow wyemigrowac do Poznania - niestety, w
        > Szczecinie jest malo miejsca pracy dla automatyka ktory chce byc projektantem :

        Interesuje mnie konkretnie Warszawa. Szczerze mowiac sa pewne rzeczy, ktore mnie
        zadziwiaja i jestem ciekaw odpowiedzi.
        • Gość: ZetKa Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.robotics.ntua.gr 24.10.01, 14:06
          > Interesuje mnie konkretnie Warszawa. Szczerze mowiac sa pewne rzeczy, ktore mni
          > e
          > zadziwiaja i jestem ciekaw odpowiedzi.
          Z tego co slyszalem wypowiedzi studentow, to wielu po prostu chce "do glownej
          centrali ...", ekonomisci zwlaszcza do "Wielkiej Piatki" (a przecia takiego
          Andersena mamy takze w Szczecinie - ale to malo kto zauwaza)..
          czyli czesto tak zwane durne ambicje...
          ale na przykladzie wlasnej siostry podam, ze po prostu nie miala szczescia do
          dobrej roboty w Szczecinie, szukala, szukala, i nie znalazla... w koncu sie
          wkurzyla, stwierdzila ze albo Warszawa, albo wogole, i od razu jej lepiej
          poszlo... tylko to bylo pewnie ze trzy lata temu...
        • stettiner Re: Do Warszawy - dlaczego? 24.10.01, 15:02
          Dlaczego Warszawa? To całkiem ciekawy temat. W moim przypadku również "dlaczego
          nie Warszawa". Ale najpierw dlaczego tak. Na pewno studia, w pierwszym odruchu
          głównie po to, żeby studiować z dala od domu, a dzisiaj wiem, że to był dobry
          wybór i na żadnej innej innej uczelni w Polsce nie chciałabym studiować. Ze
          względu na renomę, poziom, ale nie mniej ze względu na tzw. atmosferę, szacunek
          do studenta i tradycję. A potem, po 5 latach nie tak łatwo się ruszyć. W
          Warszawie nie mieszka się tak źle jak niektórzy mówią, ani też rynek pracy nie
          jest tak fenomenalny jak się powszechnie uważa. Z pewnością taki był na
          początku lat 90., ale w tej chwili ciężko jest zrobić szybką i oszałamiającą
          karierę- choć, oczywiście, to się zdarza, a całkiem częste było na
          wspomnianym początku ubiegłej dekady.
          Dlaczego nie Warszawa? Bo trudno mi było wyobrazić sobie mieszkanie do końca
          życia w tak brzydko położonym mieście. I po powrocie okazało się (po pewnym
          okresie wychodzenia z szoku, przyznaję), że w Szczecinie, dzięki dużo niższym
          niż w moim przypadku kosztom utrzymania, żyje mi sie dużo lepiej. MAm więcej
          pieniędzy i czasu na zainteresowania, na jakieś życie poza pracą. Przyznaję,
          że nadal brakuje mi 3 rzeczy: kina (i chodzi głównie o ubóstwo repertuaru),
          wystaw takich jak Caravaggio w MN i przyjaciół, których jednak większość
          zostawiłam w Warszawie. Ale wszystkiego nie można mieć naraz.
          Aha, a dlaczego właśnie Warszawa? Tak mi przyszło do głowy, że ciężko mi
          znależć znajomą osobę, która nie miałaby jakiejś rodziny w stolicy. To też
          częśto wpływa na decyzję.
          • Gość: ZetKa Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.robotics.ntua.gr 24.10.01, 15:14
            > Aha, a dlaczego właśnie Warszawa? Tak mi przyszło do głowy, że ciężko mi
            > znależć znajomą osobę, która nie miałaby jakiejś rodziny w stolicy. To też
            > częśto wpływa na decyzję.
            No no, gdyby nie to, ze moja siostra miala takiego pecha do pracodawcow to bym
            nie mial doslownie zadnej rodziny w stolicy...
            • stettiner Re: Do Warszawy - dlaczego? 24.10.01, 15:28
              Gość portalu: ZetKa napisał(a):

              > > Aha, a dlaczego właśnie Warszawa? Tak mi przyszło do głowy, że ciężko mi
              > > znależć znajomą osobę, która nie miałaby jakiejś rodziny w stolicy. To też
              >
              > > częśto wpływa na decyzję.
              > No no, gdyby nie to, ze moja siostra miala takiego pecha do pracodawcow to bym
              > nie mial doslownie zadnej rodziny w stolicy...

              No i teraz masz. Widzisz, że moja teoria się sprawdza? :)))
      • Gość: Mike Czeka Cie gorace przyjecie... IP: *.*.*.* 26.10.01, 18:56
        Gość portalu: ZetKa napisał(a):

        > Btw ja mam zamiar po skonczeniu studiow wyemigrowac do Poznania - niestety, w
        > Szczecinie jest malo miejsca pracy dla automatyka ktory chce byc projektantem :

        Oto co obywatele stepowej pyrlandii mysla o przyjezdnych (watek "Studenci ze wsi
        wynocha z Poznania!!!!"), cytaty:
        "przyjezdzaja niewiadomo skad,zabiaraja nam miejsca pracy,utrzymuja
        speluny,nosza sie itp.";
        "ja jestem z winograd (to Poznan :) i masz racje gdyby nie oni to bym miala na
        100% prace w poznaniu a tak to jest bezrobotna, nienawidze ludzi z po za
        Poznania (POZNAN dla POZNANIAKOW PIEDOLIC WIESNIAKOW) !!"

        ciekawe ze jakos mnie to nie zaskakuje...
    • stettiner Mike, dlaczego Wawa? 24.10.01, 16:15
      Mike, a dlaczego właśnie Wawa tak cię interesuje? Czyżbyś się tam wybierał ? ;)
      • Gość: Mike Dlaczego Wawa? Bo.. IP: *.*.*.* 24.10.01, 16:46
        stettiner napisał(a):

        > Mike, a dlaczego właśnie Wawa tak cię interesuje? Czyżbyś się tam wybierał ? ;)

        Chcialem poznac motywy (rzeczywiste a nie urojone - basnie o gorach pieniedzy i
        kosmicznych karierach, szczegolnie szerzone przez ludzi, ktorzy w Warszawie byli
        raz w zyciu na szkolnej wycieczce) wyjazdow.

        Jakos tak sie dziwnie zlozylo ze nikt z moich znajomych nie wyjechal. Z dalszych
        to wiem od kogos, ze ktostam pojechal i tyle.
        Natomiast wspominajac ludzi z LO, znam 6 osob ktore pojechaly na studia w RFN i
        najczesciej tam zostaly.
        I wlasnie ten przyklad mnie zastanawia. Dzis czlowiek konczac studia zna (a
        przynajmniej powinien) 2 jezyki obce. Polskie wyksztalcenie w niczym nie ustepuje
        zachodniemu. Czemu wiec Warszawa, a nie Berlin, Frankfurt, Londyn, Amsterdam,
        Bruksela albo NY???
        • Gość: skuter Re: Dlaczego Wawa? Bo.. IP: 192.168.0.* / *.unregistered.formus.pl 25.10.01, 07:56
          Gość portalu: Mike napisał(a):


          > Chcialem poznac motywy (rzeczywiste a nie urojone - basnie o gorach pieniedzy i
          >
          > kosmicznych karierach, szczegolnie szerzone przez ludzi, ktorzy w Warszawie byl
          > i
          > raz w zyciu na szkolnej wycieczce) wyjazdow.


          z tego co ja widze u znajomych to nie chodzilo im o oszalamiajace kariery tylko
          po prostu o prace, ktorej w Szczecinie po prostu nie ma:)



          > zachodniemu. Czemu wiec Warszawa, a nie Berlin, Frankfurt, Londyn, Amsterdam,
          > Bruksela albo NY???

          i znowu z moich prywatnych obserwacji: na zachod tez sie jezdzi ale dopiero po
          zdobyciu pewnego jakiegos doswiadczenia zawodowego w Polsce


          • Gość: ZetKa Re: Dlaczego Wawa? Bo.. IP: *.robotics.ntua.gr 25.10.01, 11:44
            > z tego co ja widze u znajomych to nie chodzilo im o oszalamiajace kariery tylko
            > po prostu o prace, ktorej w Szczecinie po prostu nie ma:)
            oki, powiedziales dlaczego nie Szczecin, ale dlaczego akurat Warszawa, czemu nie
            Poznan, Wroclaw, itp.
            Btw o prace w Warszawie coraz trudniej...

            > > zachodniemu. Czemu wiec Warszawa, a nie Berlin, Frankfurt, Londyn, Amsterd
            > am,
            > > Bruksela albo NY???
            > i znowu z moich prywatnych obserwacji: na zachod tez sie jezdzi ale dopiero po
            > zdobyciu pewnego jakiegos doswiadczenia zawodowego w Polsce
            A ja slyszalem o czestych wrecz odwrotnych przypadkach: wyjezdzasz za granice,
            tam nawet nie robisz czegos specjalnego, ale nabierasz doswiadczenia, po dwoch-
            trzech latach wracasz do Polski jako specjalista...
            • Gość: Mike Re: Dlaczego Wawa? IP: *.*.*.* 25.10.01, 13:52
              Gość portalu: ZetKa napisał(a):

              > > z tego co ja widze u znajomych to nie chodzilo im o oszalamiajace kariery
              > tylko
              > > po prostu o prace, ktorej w Szczecinie po prostu nie ma:)
              > oki, powiedziales dlaczego nie Szczecin, ale dlaczego akurat Warszawa, czemu ni
              > e Poznan, Wroclaw, itp.
              > Btw o prace w Warszawie coraz trudniej...

              Pod wzgledem polaczen (niedziela - wybralem najszybsze):
              Szczecin-Berlin 19.00-20.50 (1H50)
              Szczecin-Poznan 18.19-20.37 (2H20)
              Dlaczego nie Berlin???

              Szczecin-Warszawa 16.40-22.00 (5H20)
              Szczecin-Frankfurt/Main 19.00-23.15 (4H15) - lotnicze, wylot z Tegla
              Dlaczego nie Frankfurt???
              • stettiner Re: Dlaczego Wawa? 25.10.01, 14:25

                >
                > Pod wzgledem polaczen (niedziela - wybralem najszybsze):
                > Szczecin-Berlin 19.00-20.50 (1H50)
                > Szczecin-Poznan 18.19-20.37 (2H20)
                > Dlaczego nie Berlin???
                >
                > Szczecin-Warszawa 16.40-22.00 (5H20)
                > Szczecin-Frankfurt/Main 19.00-23.15 (4H15) - lotnicze, wylot z Tegla
                > Dlaczego nie Frankfurt???

                Bo do Wawki łatwiej. Ten sam kraj, te same realia, język, zwyczaje, często
                znajomi co wyjechali wcześniej lub ktoś z rodziny są już są na miejscu.
              • Gość: ZetKa Re: Dlaczego Wawa? IP: *.robotics.ntua.gr 25.10.01, 14:27
                > Pod wzgledem polaczen (niedziela - wybralem najszybsze):
                > Szczecin-Berlin 19.00-20.50 (1H50)
                > Szczecin-Poznan 18.19-20.37 (2H20)
                > Dlaczego nie Berlin???
                >
                > Szczecin-Warszawa 16.40-22.00 (5H20)
                > Szczecin-Frankfurt/Main 19.00-23.15 (4H15) - lotnicze, wylot z Tegla
                > Dlaczego nie Frankfurt???
                A teraz porownaj ceny...
                • Gość: Mike Re: Dlaczego Wawa? IP: *.*.*.* 25.10.01, 14:29
                  Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                  > > Pod wzgledem polaczen (niedziela - wybralem najszybsze):
                  > > Szczecin-Berlin 19.00-20.50 (1H50)
                  > > Szczecin-Poznan 18.19-20.37 (2H20)
                  > > Dlaczego nie Berlin???
                  > >
                  > > Szczecin-Warszawa 16.40-22.00 (5H20)
                  > > Szczecin-Frankfurt/Main 19.00-23.15 (4H15) - lotnicze, wylot z Tegla
                  > > Dlaczego nie Frankfurt???
                  > A teraz porownaj ceny...

                  A teraz porownaj zarobki...
        • stettiner Re: Dlaczego Wawa? Bo.. 25.10.01, 10:17
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          > I wlasnie ten przyklad mnie zastanawia. Dzis czlowiek konczac studia zna (a
          > przynajmniej powinien) 2 jezyki obce. Polskie wyksztalcenie w niczym nie ustepu
          > je
          > zachodniemu. Czemu wiec Warszawa, a nie Berlin, Frankfurt, Londyn, Amsterdam,
          > Bruksela albo NY???

          Z tymi językami to jest jednak tak, że bardziej powinien niż zna- jeśłi mamy na
          myłśi taką znajomość, która umożliwia w miarę swobodną komunikację.
        • Gość: ZetKa Re: Dlaczego Wawa? Bo.. IP: *.robotics.ntua.gr 25.10.01, 10:46
          > I wlasnie ten przyklad mnie zastanawia. Dzis czlowiek konczac studia zna (a
          > przynajmniej powinien) 2 jezyki obce. Polskie wyksztalcenie w niczym nie ustepu
          > je
          > zachodniemu.
          Optymista...
          a) powinien znac 2 jezyki obce? Ja skonczylem Technikum Mechaniczno-Energetyczne,
          jeden jezyk obcy do wyboru (niemiecki lub angielski)... poziom niemieckiego
          tragiczny, ale to juz inna sprawa, zalozmy ze wybralem angielski...
          studia na Polibudzie - znowu jeden jezyk obcy obowiazkowy, znowu do wyboru, znowu
          angielski? Tak robi wiekszosc, "zeby sie nie meczyc"

          b) ZNA? Czy ty wiesz co mowisz? Zajrzyj na watek "jezyk angielski w Polsce" w
          katalogu Forum... z wlasnego doswiadczenia wiem, ze ludzie z ktorymi tu mieszkam
          (mieszanka all round the world - Holandia, Niemcy, Brazylia, Rosja, oczywiscie
          Polska... ;), a wlasciwie z nich byli w Polsce, i jakos sie nie mogli dogadac po
          angielsku... i wcale to nie wynikalo z ICH zlego angielskiego...
          juz teraz wiesz, czemu nie Berlin, NY, ...?
          • Gość: lijo Re: Dlaczego Wawa? Bo.. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 21:28
            Gość portalu: ZetKa napisał(a):

            > > I wlasnie ten przyklad mnie zastanawia. Dzis czlowiek konczac studia zna (
            > a
            > > przynajmniej powinien) 2 jezyki obce. Polskie wyksztalcenie w niczym nie u
            > stepu
            > > je
            > > zachodniemu.
            > Optymista...
            > a) powinien znac 2 jezyki obce? Ja skonczylem Technikum Mechaniczno-Energetyczn
            > e,
            > jeden jezyk obcy do wyboru (niemiecki lub angielski)... poziom niemieckiego
            > tragiczny, ale to juz inna sprawa, zalozmy ze wybralem angielski...
            > studia na Polibudzie - znowu jeden jezyk obcy obowiazkowy, znowu do wyboru, zno
            > wu
            > angielski? Tak robi wiekszosc, "zeby sie nie meczyc"

            nie zgadzam sie. angielskiego nauczylam sie w szkole sredniej (srednio, zmiana
            nauczycieli co 3-4 m-ce, poziom szkoda gadac...). ale gdy sie ma podstawy, mozna
            z latwoscia nauczyc sie samemu, angielski przynajmniej pod tym wzgledem jest
            idealny na poziomie komunikacji - prosty jak konstrukcja cepa.


            > b) ZNA? Czy ty wiesz co mowisz? Zajrzyj na watek "jezyk angielski w Polsce" w
            > katalogu Forum... z wlasnego doswiadczenia wiem, ze ludzie z ktorymi tu mieszka
            > m
            > (mieszanka all round the world - Holandia, Niemcy, Brazylia, Rosja, oczywiscie
            > Polska... ;), a wlasciwie z nich byli w Polsce, i jakos sie nie mogli dogadac p
            > o
            > angielsku... i wcale to nie wynikalo z ICH zlego angielskiego...
            > juz teraz wiesz, czemu nie Berlin, NY, ...?

            przesadzasz ZetKa. nie mialam pojecia, jak wielu z moich znajomych wlada
            angielskim na poziomie komunikacyjnym do czasu, gdy zaczeli do mnie przyjezdzac
            znajomi ze szwecji, holandii, belgii. moze nie zostali powaleni na kolana, ale
            powiedzmy, mile zaskoczeni.
        • Gość: Franek Re: Dlaczego Wawa? Bo.. IP: *.mannesmann.de 25.10.01, 16:43

          > I wlasnie ten przyklad mnie zastanawia. Dzis czlowiek konczac studia zna (a
          > przynajmniej powinien) 2 jezyki obce. Polskie wyksztalcenie w niczym nie ustepu
          > je
          > zachodniemu.

          he he he dobre 2 jezyki--> chyba przy butach, zwlaszcza po zachodniopomorskiej szkole biznesu...

          > Czemu wiec Warszawa, a nie Berlin, Frankfurt, Londyn, Amsterdam,
          > Bruksela albo NY???

          bo odwagi nie staje...

    • Gość: Ewa Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.pekao.com.pl 24.10.01, 16:17
      Najpierw wyjeżdżali znajomi, każdy chciał oczywiście kiedyś wrócić. Pomyślałam
      a dlaczego by nie spróbować. W pracy jaką miałam w Szczecinie czułam się źle.
      Przeniosłam się do centrali. Teraz mam fajnych ludzi w pracy, robię rzeczy
      których nie mogłabym robić w Szczecinie ani nigdzie indziej poza Warszawą.
      Niedawno kupiłam mieszkanie a znajomi sprowadzili rodziny ze Szczecina. Tylko
      do mamy daleko. Do Szczecina wrócę, ale nieprędko.
      Aha, Warszawa nie wszędzie jest taka brzydka jak twierdzą inni. Jest wiele
      pięknych miejsc.
    • Gość: enancjo Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 22:24
      Przyczyny :
      BIZNES : Niektorzy sa skazani na Warszawe .. dla kogos
      kto prowadzi interes w miare jego rozwoju to po prostu
      nie uniknione.

      LUDZIE : Dla kogos z brakiem perspektyw tu w Szczecinie,
      nie ma sensu szukac, gdzie indziej w Polsce, tylko
      najlepiej w Warszawie ==> dlaczego bo inny region / lub
      miasto moze niedlugo wyprodukowac taki sam brak perspektyw.

      MIESZKANIE : Obecnie Warszawa jest tania ( np 2 pokojowe
      mieszkanie z wszystkimi oplatami,ladne, ciche centrum,
      umeblowane, na rok, na firme wynajmuje(sz) za 1300-1400
      brutto/mce),

      PENSJE :Pensje, zdecydowanie w WWIE, szeregowcy na starcie
      moga miec tyle ile tu Dyrektorzy.

      INNE :
      - Centrum upada zawsze ciut dluzej.
      - Element psychologiczny stolicy tez dziala.
      - Polaczenie kolejowe z WWA mamy jedno z lepszych jezeli
      nie najlepsze.
      - Perspektywy z stolicy sa zawsze lepsze niz z kazdego
      inngo prowincjonalnego miasta.
      - Obserwuje taki trend warszawski, aby zatrudniac ludzi
      z innych regionow polski ( moze to moda, a moze cos w tym
      jest ).
      - pewnie sa i inne .. ale nic mi nie przychodzi do glowy.
      - nie boimy sie juz jezdzic za praca,

      pozdrawiam
      Enancjo
      • Gość: ZetKa Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.robotics.ntua.gr 25.10.01, 11:52
        > BIZNES : Niektorzy sa skazani na Warszawe .. dla kogos
        > kto prowadzi interes w miare jego rozwoju to po prostu
        > nie uniknione.
        Znam firmy, ktore maja siedzibe w Poznaniu, Wroclawiu, czy nawet w Klodzku (GE
        Power Controls - a maja przecia fabryke takze blizej Wawki, bo w Lodzi, we
        Wroclawiu maja przedstawicielstwo... aha, to nie jest jakas prowincjonalna firma,
        jak ktos nie rozpoznal, to jest to jeden z oddzialow najwiekszej firmy na
        swiecie - General Electric, prawie 1,5 raza wieksza niz Microsoft... ten oddzial
        robi bezpieczniki, ktore pewnie macie w domu - te z AEG, Fael-u czy kilku innych
        firm tez sa robione wlasnie w Klodzku)...

        > LUDZIE : Dla kogos z brakiem perspektyw tu w Szczecinie,
        > nie ma sensu szukac, gdzie indziej w Polsce, tylko
        > najlepiej w Warszawie ==> dlaczego bo inny region / lub
        > miasto moze niedlugo wyprodukowac taki sam brak perspektyw.
        Z drugiej strony, jesli ktos chce byc specjalista do spraw marketingu, czy kilka
        innych takich, to w Warszawie sa glowne centrale, i to tam jedynie zatrudniaja
        takich ludzi...
        btw nie zawsze Warszawa lepsza - bo co tam ma niby robic automatyk? przynajmniej
        taki z utrzymania ruchu - przecia tam fabryk nie ma...

        > MIESZKANIE : Obecnie Warszawa jest tania ( np 2 pokojowe
        > mieszkanie z wszystkimi oplatami,ladne, ciche centrum,
        > umeblowane, na rok, na firme wynajmuje(sz) za 1300-1400
        > brutto/mce),
        porownujac cene, za ktora siostra kupila mieszkanie w Waw-ce, to za podobne
        pieniadze kupilaby w Szczecinie...
        Szczecin jest cholernie drogi, nie oferujac w zamian dobrych zarobkow!

        > INNE :
        > - Centrum upada zawsze ciut dluzej.
        > - Element psychologiczny stolicy tez dziala.
        > - Polaczenie kolejowe z WWA mamy jedno z lepszych jezeli
        > nie najlepsze.
        ???
        Znaczy z Wawki najlatwiej do Szczecina niz gdzie indziej, czy raczej ze Szczecina
        najlatwiej do Wawki niz gdzie indziej? To juz do Poznania lepiej, polaczenia z
        Warszawa sa tragiczne, zwlaszcza jak ktos jest biednym studentem...

        > - Obserwuje taki trend warszawski, aby zatrudniac ludzi
        > z innych regionow polski ( moze to moda, a moze cos w tym
        > jest ).
        Podobno tlumaczy sie to tym, ze Wawiacy sa zbyt dumni, chca zbyt duzych
        pieniedzy, a jak przyjedzie taka szara myszka ze Szczecina, to zamiast spytac czy
        mozna wiecej zarabiac, to sie ucieszy ze ma robote...

        > - nie boimy sie juz jezdzic za praca,
        Oj, z tym bywa roznie...
        najlepiej, to ew. na poczatku wyjechac, potem sie osiedlic i sie nie ruszac...
        a najlepiej to wogole nie wyjezdza jak mozna...


    • Gość: Krajan Re: Do Warszawy - dlaczego? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 22:11
      Dlaczego Warszawa? Tutaj dostałem pracę. Ukończyłem dwie wyższe uczelnie
      (Informatykę i Finanse), a w naszym województwie zarabiałem 1150 zł netto. Moim
      przłożonym był był człowieczek po szkole wieczorowej średniej straszny dupek i
      palant. Obecnie pracuję na stanowisku kierowniczym w firmie telekomunikacyjnej,
      a moje zarobki nie są z sufitu. Jednak na zapłacenie czynszu za mieszkanie i
      utrzymanie mi wystarczy. Mieszkanie kawalerka kosztuje 1200 zł + opłaty +
      telefon stacjonarny. To nie jest mało. Można mieć szczęście i coś znaleźć za
      1000 zł. Taniej to już najczęściej bajki lub nora. Zakładam, że lubicie
      mieszkać w mieszkaniu czystym, z lodówką, pralką, bez sąsiedztwa agencji
      towarzyskiej lub zapijaczonych sąsiadów. Tu panuje jedna regóła NIC ZA DARMO I
      LICZ NA SIEBIE, BO CIEBIE ZJEDZĄ!!!
      Warszawa dała mi pracę i praktykę, dostałem tu również szkołę życia m.in.
      zostałem napadnięty i okradziony.
      Plany na przyszłość wrócić do Szczecina na dobrych warunkach płacowych na dobre
      stanowisko.
      Jestem teraz tego wart, żadko kto ma takie doświadczenie menadżerskie jak ja.
      Jestem w tym bardzo dobry.
      Jeżeli do Warszawy to pamiętajcie bez złudzeń TU SIĘ GRA OSTRO I BARDZO
      NIECZYSTO, PO CO MACIE BYĆ ZASKOCZENI.

      POWODZENIA
    • crazy Re: Do Warszawy - dlaczego? 26.10.01, 08:57
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > Mam pytanie do forumowiczow. Czy mysleliscie o wyprowadzce do Warszawy, a moze
      > juz to zrobiliscie? Jesli tak to dlaczego,

      >zarobki

      Zdecydowanie TAK - po wyprowadzce do W-wy dostałem ponad 100% podwyżkę - ale być
      może w SSSA gdzie wcześniej pracowałem taka była "kultura korporacyjna", żeby
      płacić jak najmniej najkrócej pracującym pracownikom - Panie, z którymi dzieliłem
      biuro zajmowały się księgowaniami różnych mało ciekawych rzeczy i po liceum
      ekonomicznym zarabiały 30-50% więcej bo w firmie były od kilku lat ;-(((

      > kariera?
      Na pewno, ale trochę inaczej rozumiana - W SSSA nie mogłem nic zrobić bez zgody
      mojego szefa, a czas w transakcjach walutowych jest istotnym czynnikiem
      (dodatkowo denerwowało mnie to, że moje profesjonalne (moim zdaniem) propozycje
      były rozpatrywane przez człowieka, który miał mgliste pojęcie o czym rozmawiamy -
      w nowej firmie sam podejmuję decyzje i za nie odpowiadam - daje mi to dużą
      swobodę w kreowaniu finansowej przyszości (jak ładnie mi się napisało) mojej
      firmy.
      >Moze Ci co
      >
      > to zrobili podpowiedza co zyskali

      Patrz wyżej.

      >a co stracili,

      Straciłem SZCZECIN na codzień - mam nadzieję nie na zawsze ;-)))

      >o ile wieksze (procentowo) ich zarobki

      Po 4 latach trudno to ocenić - na początek było to 100% ale moje zarobki z
      różnych źródeł rosły w tempie znacznie przekraczającym inflację.
      > ale tez o ile drozsze jest zycie.

      Życie codzienne jest w Warszawie niewiele droższe i to jest kolejny mit, który
      mogę obalić - są oczywiście wyższe ceny mieszkań, ale to wkalkulowałem sobie w
      decyzję którą wtedy podjąłem.

      >Bardzom ciekaw co powiecie.

      Mam nadzieję, że zaspokoiłem Twoją ciekawość.
      Pozdrowienia
      Crazy
Pełna wersja