pejsik
17.01.03, 18:35
A moze sprobowac cos zrobic? Zamiast tylko dyskutowac? Szczegoly da sie
obgadac!!:) Mam na mysli komunikacje nocna. Po ostatnim nocnym powrocie do
domu powiedzialam sobie: dosc. Moze komus jeszcze sie to nie podoba.
Przyczyny nie istotne. Albo w praktyce to mu dokucza albo po prostu nie lubi
jak ktosd kretynskie decyzje w miescie podejmuje... Ktos mialby ochote sie
podpisac?