Gość: absolwent US IP: *.visp.energis.pl 26.01.03, 21:03 Żenada. Nie pierwsza i nie ostatnia najpewniej. Obciach zakompleksionego gówniarza, który psim swędem załapał się na stołek dany mu przez Gołasia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Forumowicz Re: Obyczaje. Przychodzi rektor do prezydenta IP: *.zydowce.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 22:13 Zapewne prezydent Krzystek bojąc się , że w czasie rozmowy z tak poważnym człowiekiem, może strzelić jakąś gafę, w ciągu tych trzech tygodni pobierał lekcje dobrych obyczajów. Tylko u kogo? Może u tajnych doradców p. Jurczyka? Tam specjalistą od dobrego wychowania jest hydraulik z zawodu, nie, mogę się mylić, chyba jednak kanalarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re:Kto to jest Gołaś? IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 26.01.03, 22:28 Gość portalu: absolwent US napisał(a): > Żenada. Nie pierwsza i nie ostatnia najpewniej. Obciach > zakompleksionego gówniarza, który psim swędem załapał się na > stołek dany mu przez Gołasia. Gołaś? Co to za tajemnicza postać, co rozdaje stołki? Z SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Do roboty! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.01.03, 06:05 "-To absolutnie wykluczone - zapewnia rzecznik prezydenta miasta Łucja Dziedzic-Król. - Sekretarz rektora musiał źle zrozumieć, co mówi do niego sekretarka." To Łucja wie lepiej, co Łuc MUSIAŁ usłyszeć !!! No i widzisz Łuc, jakiś buc. Nawet nazwisko zmieniłeś, by się Łucji przypodobać, ale sekretarki-rzeczniczki-agentki cię przejrzały. Jak to faksem wysłali? Nie, tego jeszcze nie było! A na kolanach do urzędu zapychać to nie łaska? Na czwartą rano! Marian zawsze czujny! Oj, nie lubicie wy się nawzajem, nie lubicie. A dobro miasta przede wszystkim mieć na względzie? Oto wasz psi, rektorsko- prezydencko-rzeźnicki (ładnie słówko mi się udało!) obowiązek! I nie obnosić mi się więcej z tytułami i stanowiskami. Do roboty, ale już. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny Re: Obyczaje.To smutne. 27.01.03, 07:30 Po przeczytaniu cytowanego artykułu i dyskusji sądziłem , że należy to ośmieszyć. Jednak zrezygnowałem. To jest smutne . Żle widzę przyszłość naszego miasta przy takim postępowaniu naszych nowych władz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staś Re: Obyczaje. Przychodzi rektor do prezydenta IP: *.portainfo.com.pl 27.01.03, 08:22 JAKI PAN TAKI KRAM. TO DOPIORO POCZĄTEK POCZYNAŃ WYBRAŃCOW "SZANOWNEGO PANA" OT I MAMY CALY SZCZECIN W S T Y D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staś Re: Obyczaje. Przychodzi rektor do prezydenta IP: *.portainfo.com.pl 27.01.03, 08:22 JAKI PAN TAKI KRAM. TO DOPIORO POCZĄTEK POCZYNAŃ WYBRAŃCOW "SZANOWNEGO PANA" OT I MAMY CALY SZCZECIN W S T Y D Odpowiedz Link Zgłoś
goscias Re: Obyczaje. Przychodzi rektor do zastępcy 27.01.03, 09:35 Gość portalu: absolwent US napisał(a): > Żenada. Nie pierwsza i nie ostatnia najpewniej. Obciach > zakompleksionego gówniarza, który psim swędem załapał się na > stołek dany mu przez Gołasia. Jak prorektor US może chcieć spotkać się z wiceprezydentem miasta jeżeli w Szczecinie aktualnie nie ma takiego stanowiska publicznego? A nawet jeśli pan profesor Uniwersytetu Szczecińskiego ma ochotę spotkać się z Zastępcą Prezydenta na temat nieruchomości to powinien wiedzieć, że: aktualna ordynacja wyborcza przewiduje, że jedynie wybrany bezpośrednio Prezydent jest organem wykonawczym władzy w mieście. To on sam dobiera sobie zastępców, ale decyzji nie podejmują kolegialnie. Podejmuje je wyłącznie Prezydent i jednoosobowo ponosi za nie odpowiedzialność. Stan wiedzy prof. Mirosława Rutkowskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego na temat podstaw funkcjonowania władzy w mieście nie różni się od stanu wiedzy jego asystenta. Czytać prawo i działać a nie reagować jedynie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: Obyczaje. Przychodzi rektor do zastępcy IP: cop:* / 192.168.55.* 27.01.03, 10:03 goscias napisał: > Jak prorektor US może chcieć spotkać się z wiceprezydentem miasta > jeżeli w Szczecinie aktualnie nie ma takiego stanowiska publicznego? > A nawet jeśli pan profesor Uniwersytetu Szczecińskiego ma ochotę spotkać się > z Zastępcą Prezydenta na temat nieruchomości to powinien wiedzieć, > że: aktualna ordynacja wyborcza przewiduje, że jedynie wybrany bezpośrednio > Prezydent jest organem wykonawczym władzy w mieście. > To on sam dobiera sobie zastępców, ale decyzji nie podejmują kolegialnie. > Podejmuje je wyłącznie Prezydent i jednoosobowo ponosi za nie odpowiedzialność. > > Stan wiedzy prof. Mirosława Rutkowskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego > na temat podstaw funkcjonowania władzy w mieście nie różni się od stanu wiedzy > jego asystenta. > > Czytać prawo i działać a nie reagować jedynie! > Na podstawie powyższej wypowiedzi przypuszczam, że jej autor jest prawnikiem. Może masz i rację, ale nie bądż taki upierdliwy. Po prostu prorektor chciał się spodkać z pomagierem Jaśnie Panującego Magazyniera (obojętnie jaką funkcję pełni) i przedyskutować pewną sprawę. To, kto ostatecznie podejmie decyzję, nie jest tu istotne. Problemem jest podejście osoby publicznej, której sodówa uderzyła do głowy, do swoich obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania L Re: Obyczaje. Przychodzi rektor do zastępcy IP: 213.77.101.* 27.01.03, 10:36 goscias napisał: > Gość portalu: absolwent US napisał(a): > > > Żenada. Nie pierwsza i nie ostatnia najpewniej. Obciach > > zakompleksionego gówniarza, który psim swędem załapał się na > > stołek dany mu przez Gołasia. > > Jak prorektor US może chcieć spotkać się z wiceprezydentem miasta > jeżeli w Szczecinie aktualnie nie ma takiego stanowiska publicznego? > A nawet jeśli pan profesor Uniwersytetu Szczecińskiego ma ochotę spotkać się > z Zastępcą Prezydenta na temat nieruchomości to powinien wiedzieć, > że: aktualna ordynacja wyborcza przewiduje, że jedynie wybrany bezpośrednio > Prezydent jest organem wykonawczym władzy w mieście. > To on sam dobiera sobie zastępców, ale decyzji nie podejmują kolegialnie. > Podejmuje je wyłącznie Prezydent i jednoosobowo ponosi za nie odpowiedzialność. > > Stan wiedzy prof. Mirosława Rutkowskiego z Uniwersytetu Szczecińskiego > na temat podstaw funkcjonowania władzy w mieście nie różni się od stanu wiedzy > jego asystenta. > > Czytać prawo i działać a nie reagować jedynie! > > > > Chyba nie zrozumiałes sedna sprawy... chciałabym, aby Twój stan wiedzy był choć minimalnie zbliżony do stanu wiedzy ww profesora Odpowiedz Link Zgłoś
tetoqfil Łuc co ty tam robisz? 27.01.03, 11:12 Stary to nie ty byles pierw w Mlodych Demokratach i klociles sie z Pawlakiem gdy ten wychodzil do Platformy. Zara a to nie ty prowadziles przegrana kampanie UW? Zara to nie ty nie wiedziales czy jestes czlonkiem Platformy? I czy to nie ty robiles kampanie Łuszczewskiemu? Stary ty zawsze jestes jakis zagubiony. Co jeszcze zepsujesz? Odpowiedz Link Zgłoś