Wg Busha w Europie rządzi Merkel

13.07.06, 20:26
Jak Moi Drodzy wiecie, od 12 lipca wieczorem,amerykański prezydent Georgie W.
Bush z małżonką są gośćmi niemieckiej kanclerz Angeli Merkel i przebywają z
dwudniową, prywatną wizytą w Stralsundzie.
Z tej okazji na łamach niemieckich pism pojawiło się wiele informacji o
stosunkach niemiecko-amerykańskich, łączniez wywiadami i wypowiedziami samego
Busha. warto było je poczytać.
Jeżeli ktokolwiek w Polsce miał złudzenia, że to nie Niemcy i ich kanclerz -
Angela Merkel są kreatoram i polityki energetycznej w UE, to się cholernie
pomylili.
Odpowiadając na pytania niemieckich dziennikarzy[1]prezydent Bush odziera
wszystkich ze złudzeń.
* Po pierwsze,jak stwierdza - nie ma żadnych zgrzytów na linii
Waszyngton-Berlin, po objęciu rządów przez Merkel.Prezydent USA pozostaje w
stałym kontakcie z niemiecką kanclerz. Zapewnia, ze w interesie Ameryki
pozostają dobre stosunki z Niemcami i Europą. Europa jest liczącym się centrum
handlowym i głównym partnerem w szerzeniu wspólnych wartości. Bush wyraził
wdzięczność Merkel za pełnienie przez nią roli przywódczej w Unii Europejskiej.
Dla tandemu Kaczyńskich to bardzo niedobra wiadomość.
Namaszczona przez ukochanego Busha Merkel - będzie teraz jeszcze trudniesza do
starwienia.
* Po drugie, jeśli chodzi o stosunek prezydenta Busha do prezydenta Putina, to
prezydent USA publicznie deklaruje, iż łączą go z Wladimirem Putinem przyjazne
więzi i czuje się dobrze w gościnie w Rosji.
Oświadczył, że ostatnich tygodniach wielokrotnie konsultował z rosyjskim
prezydentem wiele kwestii. Jego linią postępowania pozostawało zawsze
uzgadnianie z przyjaciółmi i sojusznikami sposobów rozwiązywania trudnych
kwestii.
Czyli koleś od serca.
Ni to też będzie problem dla braci Kaczynskich.
* Po trzecie, na sugestie, że Europa,a zwłaszcza Niemcy w zbyt dużym stopniu
uzależnione są od dostaw rosyjskiego gazu, prezydent Bush podkreślił, że ocena
kryteriów bezpieczeństwa energetycznego jest sprawą poszczególnych krajów.
To rząd niemiecki musi ocenić, stwierdza Bush niemieckim dziennikarzom, czy
jest sensownym sprowadzanie jednej trzeciej surowców energetycznych z jednego
źródła.
* Po czwarte, na sugestię, że Rosja byłaby w stanie potencjalnie szantażować
Europę, Georgie W. Bush podkreślił, że to kwestią Europy winno być
doprowadzenie do takiej sytuacji, by nikt nie mógł doprowadzić do zachwiania
harmonii dostaw. Mając na myśli nie Rosję, ale …Ukrainę, bo pod tym względem
podziela opinie Angeli Merkel.
Bush przyznał, że Europa generalnie jest w zbyt dużym stopniu uzależniona od
ropy,k tóra w dużej mierze pochodzi z niestabilnych regionów. To można
zaakceptowaćna krótką metę, ale na dłuższą metę stanowi to – przynajmniej dla
Ameryki – istotny problem narodowego bezpieczeństwa energetycznego - stwierdził.
Jako jedyne wyjście z sytuacji Bush widzi w odejściu od organicznych źródeł
energii. Byłoby to z korzyścią dla całego świata.
*Po piąte – jeśli ktokolwiek łudził się nadzieją, że USA zablokują wejście
Rosji do WHO, jest w cholernym błędzie. Już wiadomo, że żadnych „blokad” nie
będzie a stosowne porozumienie w tej sprawie podpiszą USA i Rosja za kilka dni
w Sankt Petersburgu na szczycie. Prezydent Bush jednoznacznie stwierdził
niemieckim mediom, że przyjęcie Rosji do WHO leżały w interesie Ameryki.
***
XZeby nie było minorowo, jest wieść pozytywna.
Owszem, amerykański prezydent będzie zajmował się podczas spotkania przywódców
najbogatszych państw świata - rozwiązaniem problemów energetycznych globu.
Zapowiedział, że podczas szczytu G-8 zamierza podjąć kwestię stworzenia nowego
typu akumulatorów do samochodów. Wg amerykańskiego lidera, dąży się do tego,
by samochód przez pierwsze 60-70 km mógł poruszać się bez benzyny. Możliwe
byłoby też użycie etanolu czy wodoru jako paliwa do silników samochodowych.
USA zainwestują miliardy dolarów w nowe technologie. Przyszli amerykańscy
prezydenci nie powinni sobie zaprzątać głowy problemem opierania się jedynie
na jednym nośniku energii. - stwierdził. I dodał - USA wydadzą miliardy
dolarów na stworzenie technologii wodorowych.
-------------------------------------------------
[1] Wywiad z G.W. Bushem: „ Merkel przejmuje rolę kierowniczą” w
„Handelsblatt” z 12 lipca 2006
    • hanka41 Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel 13.07.06, 21:01
      E tam rzadzi . Jak by rzadzila to polski premier ( prawie ) nie odmowil by
      spotkania z nia o ktore poprosila. Cos tu nie gro .
      • Gość: KF Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 23:09
        Polski prawie premier, jutro będzie zaprzysiężony, odmówił jej spotkania, bo się
        obraził. Pewnie go nie chciała SAngela na randkę z Bushem do Straslundu zaprosić!
        Tak na serio, w expose J. Kaczyński będzie udawadniał, że Polska jest
        mocarstwem, z którym musi się liczyć cała Europa.
        Problem w tym, ze ta cała Europa jakoś nie chce tego przyjąć do wiadomości.
        Europa bez Polski wytrzyma, Polska bez Europy - raczej nie.
        Jak na razie przypomina coraz bardziej PRL, tylko,że nie ma już Wielkiego Brata
        pt. ZSRR, a USA do interesów gospodarczych i politycznych wolą Niemcy, Polaków
        zaś jako mięsko armatnie w Afganistanie.
        • swarozyc Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel 13.07.06, 23:12
          Gość portalu: KF napisał(a):
          Polaków zaś jako mięsko armatnie w Afganistanie.
          ''''''''''''''''''''''
          Wlasnie Anglicy zwiekszyli swoj kontyngent o 900 zolnierzy.
          • Gość: KF Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 23:13
            W Afganistanie? Frajerzy!
            • swarozyc Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel 13.07.06, 23:16
              widocznie oni tez miesem chca byc..
              • Gość: KF Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 23:23
                Fakt, dzisiaj poleciało tysiąc brytyjskich żołnierzy, w tym, 450 rezerwistów,
                głównie służby inżynieryjne i zaopatrzenia.wszystko w ramach NATO. Stanonować
                będą w północnej części prowincji Helmand.
                W Afganistanie jest po prostu wojna. I NATO tam jest bez mała na pierwszej
                linii. To nie jest taka sama służba jak w Iraku.
                • swarozyc Re: Wg Busha w Europie rządzi Merkel 13.07.06, 23:24
                  wiem, Pani Zosiu..
Pełna wersja