Gość: kos
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.06, 12:57
Wczoraj odwiedzili mnie znajomi z Niemiec , którzy nie znają Szczecina .
Postanowiłem im pokazać kilka miejsc. Mieszkam na peryferiach nie bywam
często w śródmieściu a tam zaprowadziłem moich znajomych . Wstydziłem się za
Szczecin . Wstydziłem się za otoczenie Zamku.Za remont w trakcie sezonu
letniego . Za bałagan na tej budowie . Za bałagan i śmieci na skarpie . Za
rozbabrane i niedokończone budowy przy skarpie , za brud śmieci i chwasty na
nowej starówce , za nierówne chodniki , za prawie pusty deptak na Bogusława
na którym słychać było tylko bluzgi meneli pijących piwo, za chwasty i
wyschniętą trawę przy Wałach Chrobrego , za połamane płyty granitowe na
budynku Banku Gdańskiego przy ul . Boh. Getta, za to ,że na Jasnych Błoniach
jedyne atrakcje to zdezelowane gokarty dla dzieciaków i niby kolejka ,za
fruwające śmieci na ulicach śródmieścia. Po prostu było mi wstyd , znajomi
tego nie komentowali ale ich miny mówiły dużo. Ludzie z magistratu , za co wy
bierzecie kasę? Czy nie widzicie tego jakie to miasto jest zaniedbane?
Jedynymi pozytywami tej naszej wycieczki były smaczne lody i dobry obiad w
jednej z restauracji.Na obiad długo czekaliśmy , ale się opłaciło -smakował
wszystkim.