Utonęli na oczach dzieci

IP: *.falck.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 21:15
Głupota ludzi nie ma granic,dzisiaj ktoś o tym przeczyta a jutro się utopi
idę o zakład.
    • Gość: jeden z nurków Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 00:35
      Smutno mi
      My ratownicy wróciliśmy sczęśliwie

      parszywa akcja
      tak trudnej wody - wiry, brak widoczności i prąd jak w górskiej rzece nie widziałem dawno .... wejść tam do wody ? My musieliśmy.

      Głupota ludzka?
      Nie zakładam się. Masz rację !!
    • Gość: znajomy Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 10:15
      sądze że żaden komentaż nie powinien być tak krytyczny- możemy myśleć o
      wszystkim ale zachowajmy to dla siebie. Jak by nie patrzeć jest to straszna
      tragedia dla bliskich i dla osób którzy znają ich- prosze was nie wystawiajcie
      krytycznych komentazy pomyslcie o tych osobach bliskich którzy to moga
      przeczytać!!!!!!!! to jest tragedia dla nas wszystkich - chce tylko wyrazić
      szczere ubolewania i najwieksze kondolencje dla matki i żony (BASI) Z POWODU
      TAKIEJ TRAGEDIJ W JAKIM OBLICZU STANEŁA TA SKROMNA OSÓBKA. WYRAŻAM UBOLEWANIE I
      OGROMNY BÓL !!! STARAM SIE POŁĄCZYĆ W ŻALU I PROSZE OSOBY KTÓRE PRZECZYTAJĄ TO
      O ZMOBILIZOWANIE POMOCY DLA BASI(MAMY UTOPIONEJ CÓRKI) ZARÓWNO REDAKTORÓW I
      WYDAWCÓW GAZETY WYBORCZEJ PROSIŁ BYM O JAKĄ KOLWIEK POMOC-JA TEŻ JAKO BLISKI
      ZNAJOMY BEDE STARAŁ SIE POMUC I WESPRZEĆ- STAŁA SIE TRAGEDIA BARDZO WIELKA WIEC
      POMUŻMY JEJ W TYCH CIĘZKICH CHWILACH!!!!!! POZDRAWIAM I JESZCZE RAZ UBOLEWAM Z
      BLISKIMI I PROSZE O POMOC W IMIENIU RODZINY
      • Gość: e.beata Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 12:40
        Nie zgadzam się z Tobą.
        NIKT nie przeczy, że to tragedia.
        Ale jest to zarazem sprowokowanie losu przez DOROSŁEGO człowieka, OJCA!!
        Taka jest PRAWDA.
        Przez nieodpowiedzialność ojca doszło do tej tragedii.

        Mozemy czuć żal i pomóc rodzinie.
        Ale moralnie nie mamy prawa bronić ojca, który świadomie naraża dzieci na
        niebezpieczeństwo.
        I myślę, że należy o tym pisać i krytykować, bo w ten sposób może zmusi się
        kogoś do myślenia i ocali się czyjeś inne życie.


    • Gość: k.b. Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.chello.pl 21.07.06, 14:07
      Tej rodziny oczywiście mi szkoda i to bardzo,moja uwaga o bezgranicznej
      głupocie jest skierowana do tych co się utopią jutro i po jutrze
    • Gość: gosia Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:46
      Moje kondolencje
      • Gość: nitka 72 Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 16:42
        Dziś byłam nad jez. Glinnym ok 6 letni chłopiec zaczął się topić a obok ludzie
        i nikt nie widzi bo wiadomo hałas ,dzieciaki krzyczą. Mój mąż to zauważył i
        pobiegł, wyciągnął tego małego. Podeszła babcia tego chłopca i oczywiście z
        gębą do małego "chcesz się utopić?" Debilka kompletna póżniej nawet nie
        przyszła bliżej żeby popilnować go tylko piła piwko jak sądze z konkubentem. Po
        prostu brak słów.
    • Gość: ZNAJOMY Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 19:40
      rozumie twoje slowa- twoje uwagi są pozytywne...ale chce dopowiedzieć ze znam
      tą rodzine i ja jako znajomy, nawet bardzo dobry bardzo źle sie poczułem kiedy
      usłyszałem 1 komentaz a najbardziej mnie zdolował komętaż nurka...... niewiem
      inaczej to czuje znam ich jest to bardzo biedna rodzina staram sobie
      wytlumaczyć w jakiś sposob to wszystko się stało. przyznaje racje ojciec nie
      pomyślal ....niemoge jego sądzić niestety nikt go tu nie osądzi.... został
      osądzony !!!!!!!!
      wiem ze starał sie o najlepsze wychowanie swoich dzieci niemógł pojechac np. na
      basen -szczerze bo niestać bylo.
      uwarzam teraz go za bohatera poszedl za córką ktora zaczeła sie topic poszedl
      na pomoc jej niestety stracil też zycie oddał życie za dziecko które też
      straciło ten cudny dar bytu!!
      nieosadzajmy czegoś czego nie znamy do konca!!!
      ze łzami cytam to wszystko co niektórzy pisza - dlatego ze ta tragedia dotknela
      tez mnie.
      CZASEM BRAKIJE NAM SŁOW !!!!!!! ALE PAMIĘTAJMY NIKT Z NAS NIE JEST IDEALNY I
      BEZBŁĘDNY-KAŻDY POPELNIA BŁĘDY ALE CZASEM SĄ BEZ ODWROTU-NIERAZ BYŚMY CHCIELI
      ZA NIE ODPOWIEDZIEC ALE NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI!!!! TAK JAK NIE MA MOŻLIWOŚĆI
      PONIEŚĆ KARY KRZYSIEK!!!! GDY BY WIEDIAL ZE STANIE SIĘ TAKA TRAGEDIA NAPEWNO
      NIE POSZEDŁ BY. KAŻDY TERAZ TO CZYTA ALE NIEMAMY PEWNOŚCI ŻE PO PRZECZYTANIU
      TEGO ARTKUŁU JUTRO KTOS NIE BEDZIE CZYTAL O NAS!!
      JEŻELI NAPRAWDE KTOŚ CHCIAŁ BY POMUC TEJ RODZINIE BARDZO PROSZE O KĄTAKT!!
    • Gość: A.J Re: Utonęli na oczach dzieci IP: *.triton.vessel.int.slb.com 22.07.06, 01:55
      Witam.
      Moze masz racje,ale ja go znalem bardzo dobrze,bylismy koleszkami .
      W czoraj niemoglem w to uwierzyc ,kiedy sie dowiedzialem otym,jeszcze slysze
      jego glos ,jest mi niezmiernie przykro ze tak sie zakonczyla jego przygoda w
      zycie .
      Najwiecej bolu z biera matka , po utracie dziecka wiec okazmy jej wspolczucie.
Pełna wersja