Szczecińskie kąpieliska

22.07.06, 00:37
od której są czynne? i na które najlepiej pojechać? Wakacje na półmetku, a ja
ciągle tylko praca i praca - czas najwyższy na plażę ...tylko którą .....
    • zuzka124 Re: Szczecińskie kąpieliska 22.07.06, 06:20
      Halo!! wszyscy już zażywają kąpieli słonecznej? nie ma kto poradzić
      pracoholiczce :(
      • Gość: natalii Re: Szczecińskie kąpieliska IP: *.chello.pl 22.07.06, 06:23
        lubię Arkonkę, czysto i przyjemnie, czynne od 9.oo
    • zuzka124 Re: Szczecińskie kąpieliska 22.07.06, 18:25
      Wybrałam się na Dziewoklicz.... na 9-tą... :/ :/ godzinę stałam pod bramką -
      miałam przynajmniej czas na oddanie się kontenplacjom na temat prowadzenia
      biznesu takiego "kąpieliskowego" właśnie. Nie będę jednak przytaczać wniosków
      do jakich doszłam, ponieważ musiałabym użyć słów powszechnie uważanych za
      nieparlamentarne :/... . O 9:50 zjawiła się panienka, która powiedziała, że
      nie może wcześniej sprzedawać biletów.. dopiero punkt 10;00 (!!!???)
      Chyba ze mną jest coś nie tak :/ :/ :/
      Sama plaża OK - nawet się kąpnełam i było miło... następnym razem.. może
      Głębokie... może tam nie zakwitnę pod bramką?
      Pozdrowienia ....
      • Gość: e.beata Re: Szczecińskie kąpieliska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 18:32
        pod bramką nie zakwitniesz ale mogą się pojawić wykwity ;-)
        po wodzie z Odry też. Tym bardziej po takich temperaturach.
        • exman Re: Szczecińskie kąpieliska 22.07.06, 19:11
          Beato, zakwitłaś ?
          • Gość: e.beata Re: Szczecińskie kąpieliska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 19:27
            jak róża ;-))) pąkiem dziewczęcym będąc sama spedzałam full czasu nad Głębokim,
            ale teraz nie korzystam z uciech w takiej wodzie.

            Ale dzieci znajomych jak najbardziej korzystały, odczuły i odchorowały.

        • beatrix13 Re: Szczecińskie kąpieliska 22.07.06, 19:16
          przed bramką kąpieliska Głębokie
          też swego czasu na początku lipca postałam,ale pięć minut,
          bo kategorycznie zażądałam rozmowy z kierownikiem,
          więc pani się ugięła i leniwie otworzyła,
          ale zanim przyszłam grupka ludzi pokornie czekała od pół godziny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja