absztyfikant
23.07.06, 15:42
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3499363.html
Cytowane przeze mnie fragmenty pochodza z wywiadu z autorem 'Lubiewa' - link
powyzej. Dla pewnego porzadku zdecydowalem sie ponumerowac najciekawsze - moim
zdaniem - tezy.
1.
Oni nie wiedzą absolutnie nic o świecie. Szczególnie na Kubie, na której nikt
nigdy nie był za granicą. Nie wolno zmieniać miejsca pobytu, czyli jeśli ktoś
jest z Santa Clara, to nigdy nie był w Hawanie. Nie wolno mieć telefonów
komórkowych (co jest dla mnie cudowne), nie mówiąc już o komputerach -
przecież nikt nie ma prądu, do czego więc by je podłączyli? To jest cudowne,
nikt przy tobie nie odbiera SMS-ów, wyobraźnia nie jest skażona amerykańskimi
filmami, po prostu żyje się samemu, a nie ogląda cudze życie w telewizorze.
2.
Turystyczne podejście do świata jest straszne. Wszystkie te robienia zdjęć,
okropność! Świat na wyjeździe dzieli się na to, co się chce pokazać, to, co
podświetlone i podane, i na to, co się samemu odkryło. Na Zachodzie wszystko
jest podświetlone i podane. Łącznie z ciałami ludzkimi. Wszystko tam jest
tekstem i nikt już nie chce go czytać. Tymczasem na Krymie znaleźliśmy jakieś
mauretańskie ruiny willi, które dla lokalnych nie były niczym turystycznym,
były zwykłymi ruinami przeznaczonymi do wyburzenia. I mieliśmy tę satysfakcję,
że odkryliśmy coś sami, coś, co nie było przeznaczone wcale do zwiedzania. I
to jest coś. Ale równie dobrze coś takiego można odkryć we Lwowie w hotelu
Lwiw i tak dalej. Zaglądanie pod podszewkę. Ja nigdy nie zwiedzam muzeów,
staram się za to bywać u ludzi w domu.
3.
Jedną z najgorszych przypadłości, jaką widzę w kulturze euroamerykańskiej,
jest zanik płci. To dopiero może uzmysłowić nam wizyta w krajach, które należą
do innych kultur. Kiedy jest się w jakimś seraju szejka, można zobaczyć bardzo
kobiece panie, które tak noszą swoje sari, że żadna Madonna w życiu by go
lepiej nie założyła. Europa bardzo słusznie się boi, że zostanie zalana ludźmi
stamtąd. Tam faceci to prawdziwi luje, nieogoleni Arabowie o mordach
wielokrotnie obitych, a kobiety to księżniczki z tysiąca i jednej nocy.