tlenik
10.02.03, 00:10
tak jak w temacie...
sesja minela i jako student mam za duzo czasu na rozmyslania :) to chyba
niedobrze...zastanawiam sie czy szczecin jako miasto moze stac sie osrodkiem
akademickim takim jak poznan czy warszawa, o wrocku nie bede mowil :)?
z pobytow poza granicami naszego pieknego kraju przywiozlem przeswiadczenie
ze tam gdzie duze osrodki akademickie tam i przedsiebiorcy maja z czego
zyc :))
prosty przyklad: zakladamy ze na 1 kierunku dziennym uczy sie ok 500
studentow - jak wiadomo student musi cosik zjesc (batonik za 1zl 2 gr)
przeczytac jakas prase isc gdzies sie pobawic :)) w szczecinie studentow mamy
ok 30 tys (na samym US'ie):) wiec niech kto lepiej zna sie na matematyke
policzy ile moze byc z tego pieniedzy :)
chodzi o to by ktos zawazyl nas studentow ze tez mamy swoje potrzeby czasami
rozne od np ludzi ze szkol srednich...a takze to ze studenci to nie tylko
dziewczynki w bucikach deformujacych stopy czy woskowi faceci...SA TEZ
INNI...inna sprawa jest to ze zycie studenckie w szczecinie jest na poziomie
0 no moze 0,1...
STUDENCI WEZCIE SIE ZA SIEBIE A LUDZIKI Z KASIORKA ZAUWAZCIE ZE NA NAS
BIEDNYCH SZARACZKACH TEZ MOZNA ROBIC PIENIADZE :)))
co myslicie moze w dobie upadku stoczni, szczecin przestawi sie na uslugi
(nareszcie) a czesc z nich bedzie zwiazana ze studentami :) bo brac studencka
to nie tylko batoniki i gazety ... :))
ze studenckim zawolaniem pozdrawiam wszystkich i zycze szczescia na poprawkach
Tlen
Student US (jeszcze)