Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo

IP: *.chello.pl 24.07.06, 20:13
Panie Prezydencie proszę nie przejmowac się szumowinami,zawsze będą na Pana
mówic bo swojego ryja nie trzymają w korycie,ja wiem że Pan nic z tego nie ma
co Panu sugerują.A swoją drogą mile mnie zaskoczył Pan Jan Stopyra.
    • felix_edmundowicz Magazynier "walczy" o miliony zamiast gospodarować 24.07.06, 20:14
      Dlaczego tak długo trwał przetarg? Tego Jurczyk Magazynier nie powiedział, a
      prawda jest taka najpierw nieudolnie kieruje Magistratem a potem gasi pożar
      który sam podłożył.
      Nie cieszmy się ,że się "udało" bo jak się okaże że i tak te pieniądze
      przepadły, to módlmy się by natępny nieudolny jak Słońce Gospodarki nam się
      do magistratu nie wpakował!
      • Gość: zorro Re: Magazynier "walczy" o miliony zamiast gospoda IP: *.chello.pl 24.07.06, 20:19
        A kim ty jesteś amigo?jakie masz wykształcenie?profesorem jesteś k...a j..o mac
        • felix_edmundowicz zorro, to proste, sami sobie robimy kłopoty 24.07.06, 20:29
          dlaczego tak długo czekał na rozstrzygnięcie przetarg?
          Tak długo że zagroziło to ( i nadal grozi, bo "genialne posunięcie" Magazyniera
          tylko odwlekło zagrożenie) stratą środków unijnych.
          Przypomnijmy że otwarcie Cafe przez Słońce Gospodarki i jego walka o immunitet
          w ram 7 kadencji spowodowało taki chaos w podległym mu Ministerstwie
          Gospodarki,że fundusze UE przeszły nam koło nosa.
          gospodarka.gazeta.pl/firma/1,61785,3023230.html
          Co tam unijne miliardy, my tu mamy wybory

          Konrad Niklewicz, Bruksela 21-11-2005 , ostatnia aktualizacja 20-11-2005 17:48

          Polska straciła szansę na ułatwienie wykorzystania unijnych funduszy
          strukturalnych - dowiedziała się "Gazeta". Przez ponad pół roku Komisja
          Europejska próbowała porozmawiać z polskim rządem o poprawkach do kluczowego
          dokumentu. Ministrowie nie znaleźli czasu, "bo były wybory"

          Jeszcze w marcu ówczesny minister gospodarki Jacek Piechota deklarował, że
          temat jest ważny - jednak ani on, ani jego wiceministrowie nigdy nie dojechali
          na spotkanie z unijną komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes ani Philipem Lowem,
          szefem dyrekcji generalnej ds. konkurencji. Te dwie osoby decydujące o
          kształcie zapisów wytycznych chciały się dowiedzieć od przedstawicieli
          polskiego rządu, jakie poprawki w nowych przepisach są dla nas ważne. „Gazeta"
          dotarła do oficjalnego dokumentu rządowego z końca września, który wylicza
          polskie wątpliwości. Naszym ekspertom nie podobało się m.in.: • zbyt
          rygorystyczne definicje dopuszczalnych inwestycji, • objęcie dotacjami tylko
          10 proc. kosztów kupna gruntów, • zbyt rygorystyczny zakaz udzielania
          pomocy „operacyjnej" (czyli upraszczając, zakaz wspomagania firmy przeżywającej
          chwilowe kłopoty).

          Jednak polscy urzędnicy nie znaleźli czasu, by pojechać do Brukseli. Komisja
          prosiła, przypominała, proponowała kolejne daty spotkań. I tak np. wiceminister
          gospodarki Irena Herbst miała przyjechać do Brukseli 14 czerwca, ale wyjazd w
          ostatniej chwili odwołała, bo ważniejsza - jej zdaniem - była obecność w
          Sejmie. Kolejne spotkanie (zaplanowane na 25 lipca) też się nie odbyło, z
          podobnych powodów. W połowie września zniecierpliwiona i zaniepokojona Komisja
          zaczęła pytać, co się dzieje. Jaka była odpowiedź rządu do Brukseli? - "Jak
          zapewne Państwo wiedzą, mamy w Polsce wybory. Moje władze proszą mnie, abym
          odwołał spotkanie i ponownie się skontaktował, gdy nowe władze uznają, że
          przedstawienie naszych poglądów jest niezbędne" - głosi list jednego z polskich
          urzędników, do którego kopii dotarliśmy.


          • Gość: zorro Re: zorro, to proste, sami sobie robimy kłopoty IP: *.chello.pl 24.07.06, 21:19
            No sorry widzę po twoich wypowiedziach że wiesz co mówisz i widzę też że nie
            jesteś komuchem tzw.betonem.Ale proszę nie ubliżaj Panu Prezydentowi to tak jak
            byś mówił do Wałęsy per elektryku.Wiesz stary Pan Jurczyk na to nie zasługuje
            no chyba znasz historię kim on był.Ci ludzie co go teraz oplówają to nawet nie
            wiedzą że kiedyś nie było np.czekolady w sklepach.Mówię ci gó.. zrobią jak
            dojdą do władzy a wogóle co to znaczy magazynier? Przecież można miec magazyn z
            bronią atomową jak np.Pan Prezydent Putin.Tak że proszę nie ubliżaj gościowi
            tym bardziej że jego poprzedników i majątki ich rodzin gorąco polecam opiece i
            zbadaniu przez C.B.A.
            • felix_edmundowicz ależ panie Zorro ! ja komuchem ,tzw.betonem ? 24.07.06, 21:30
              Widać panie Zorro ,żeś pan krótko na tym forum, skąd panu , panie Zorro , mogło
              to przyjść do głowy?
              natomiast mam , niestety niezgodnie z etykietą sobowtóra co się nazywa
              edmund_felixowicz, to na niego panie Zorro uważaj !
              Jak sądzę jest to zamaskowany/a pseudosocjaldemokrata/tka , czyli tzw.
              najtwardszy żelbeton!

              • Gość: zorro Re: ależ panie Zorro ! ja komuchem ,tzw.betonem ? IP: *.chello.pl 24.07.06, 21:36
                bez obaw Pana szanuję,poznam po tekście
            • Gość: xxx Re: Panie Jurczyk kiedy się wykąpie na gontynce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:34
              Pan tą drogą jedzie do miasta przynajmniej 2 razy dziennie czy panu nie żal
              ludzi tego miasta?
            • nieslubne_dziecko_romana Re: zorro, to proste, sami sobie robimy kłopoty 25.07.06, 14:07
              Tak, to faktycznie usprawiedliwia epitety z Twojej strony.... Puknij sie w
              czoło, zarzucasz komuś obrażanie uzywając epitetów...
            • Gość: wsciekly ty zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:27
              idz bonanze sobie strzel z tym szcunkiem dla oszoloma i nieuka
      • Gość: andreas Felix ma racje! IP: *.orange.pl 24.07.06, 20:35
        prosze sie dowiedziec czy przypadkiem którys wice nie pojechał
        do warszawy na sppotkanie w sprawie dotacji... i to przdłuzyło?
        Czemu tak długo trwał przetarg, a potem na szybcika....
        jakie to polskie, bohater po polskiemu!

        Najpierw nie pilnuje sie pracowników, a potem trzeba łamać prawo!

        Ciekawe czy beda tego jakies konsekwencje?
        Oczywiscie płaci miasto, jak by co...

        • Gość: Pawel Re: Felix ma racje! IP: 83.168.96.* 24.07.06, 23:08
          > Czemu tak długo trwał przetarg, a potem na szybcika....
          > jakie to polskie, bohater po polskiemu!
          > Najpierw nie pilnuje sie pracowników, a potem trzeba łamać prawo!

          Wiem że bardzo fajnie wiesza się psy na Maryjanie - ale tym razem to nie jego
          wina tylko ustawy o zamówieniach publicznych i startujących w przetargu
          wykonawców, którzy odwołują sie od wszystkiego co tylko możliwe. Niestety jest
          to w tej chwili urok wszystkich zamówień publicznych w Polsce
          • Gość: andreas To nie jest mozliwe... ktos zawalił! Bądźmy realis IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:41
            Nie wiem za którego wice był rozpatrywany ten pakiet dotacji,
            ale czyż bardzo kontrowersyjny pan wice nie miał byc w Warszawie
            własnie w sprawie tychze dotacji i sie nie stawił...?
            Czyz Szczecin nie łapał sie na jakies ostatnie transze...
            na ostatnia chwile przygotowywano dokumentacje?

            Przeciez to niemozliwe, zeby tak były skonstruowane reguły przyznawania,
            żeby potem nie stykały terminy?

            Musiał ktos cos zawalic i potem na ostatnia chwilę i stad jest problem!

          • nieslubne_dziecko_romana Re: Felix ma racje! 26.07.06, 10:13
            Tak, to nie wina złodzieja, że ukradł. To wina kodeksu karnego....
    • Gość: Krzysztof Bazan Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.chello.pl 24.07.06, 20:15
      Co jest Proszę Państwa ? Forum automatycznie odrzuca pozytywne opinie na
      temat Prezydenta Jurczyka
      • Gość: ex >>Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.psd.vodafone.ie 25.07.06, 02:44
        teoria spisku - odpowiedzia na wszystko
    • Gość: Marian prezydentem Marian, Marian, Marian! IP: 80.53.41.* 24.07.06, 20:59
      Po raz kolejny okazuje sie ze Pan Prezydent Marian Jurczyk jest osoba
      nietuzinkowa, o poandprzecietnej osobowosci, potrafi podejmowac odwazne decyzje
      - to ten rodzaj przywodztwa ktory spowodowal ze w naturalny sposob Marian
      Jurczyk byl liderem Sierpnia 80. Marian Jurczyk po raz kolejny udowadnia swa
      przewage nad wymoczkami politycznymi atakujacymi Go w tak nikczemny i podly
      sposob. Marian Jurczyk Naszym kandydatem na Prezydenta Miasta Szczecina w
      nadchodzacych wyborach! Szczecin potrzebuje Mariana Jurczyka, Marianie Jurczyku
      prosimy bys startowal i wygral, dla dobra Miasta, dla dobra Jego Mieszkancow.
      Marina Jurczyk - Czlowiek ktory spina historie, terazniejszosc i przyszlosc
      Szczecina!!! Chawala Mu za To!!!
      • Gość: Planksi Re: Marian jest po prostu Święty n-t IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 24.07.06, 21:20
      • Gość: ZIX Kto na Mariana nie glosuje ten niech do Swietej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 21:20
        Kto na Mariana nie glosuje niech do Swietej Komunii lepiej nie przystepuje, bo
        go Przenajswietszy Sakrament otruje !!!
        • Gość: zed Re: Kto na Mariana nie glosuje ten niech do Swiet IP: *.psd.vodafone.ie 25.07.06, 02:34
          jasne, sam ojciec rydzyk przybedzie i ognistym mieczem wskarze zloczyncy nie glosujacemu na mariana droge do piekla.
      • Gość: regina Re: Marian, Marian, Marian! IP: *.chello.pl 24.07.06, 21:40
        A kogo ty preferujesz? To powinno byc miasto typowo turystyczne a nie z fabryką
        do składania Tajlandzkich rowerów jak chwalony Koszalin
        • Gość: Alcybiades Re: Marian, Marian, Marian! IP: *.szczecin.mm.pl 24.07.06, 21:58
          Szczecin miastem turystycznym - dobre, dobre.Różne można kierunki rozwoju
          określać ale miasto turystyczne. Szczecin Weroną północy!!
    • Gość: Szczeciniak Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.globalconnect.pl 24.07.06, 22:51
      Nie przepadam za Panem Jurczykiem ale musze powiedzieć ze dobrze zrobił. Gdyby
      tego nie zrobił to by pewnie wszyscy włącznie z "Gazetą" wieszali by psy. A tak
      może sie uda i dokończą budowę mostów. Nie musi być tak tragicznie i mam że nie
      będzie.
    • Gość: atomemwasbydlo jurczyk t y pieprzony bucu! IP: *.hsd1.wa.comcast.net 24.07.06, 23:26
      przetarg rok? zglanowac tego dziada i zrzucic ze schodow! jurczyk dlaczego
      sabotujesz inwestycje ty scierwo, czekales rok zeby ci ktos dal w lape ty
      bydlaku, na pal z toba scierwo!
      • Gość: Marian prezydentem Szczesc Boze! IP: 80.53.41.* 24.07.06, 23:42
        No pieknie sie Pan Nam tutaj pokazal, no pieknie... Szczesc Boze!
      • Gość: ania Re: jurczyk t y pieprzony bucu! IP: *.chello.pl 25.07.06, 07:30
        Ty bydlaku sam jesteś ścierwo na pewno w dodatku czerwone
    • Gość: ex Slabe zarzadzanie IP: *.psd.vodafone.ie 25.07.06, 02:41
      zanim dacie sie poniesc zastanowcie sie dokladniej jakie sa przyczyny sytuacji:
      - kto odpowiada za przetarg?
      - dlaczego przetarg tyle trwal?
      - dlaczego dopiero teraz gmina zabiega o przesuniecie terminow
      - czy to nie jest rola Jurczyka by brac odpowiedzialnosc za takie sytuacje? oraz
      - kto poza nim powinien poniesc konsekwencje i do jakich zmian powinno to doprowadzic?
      - dlaczego miasto wszystkie umowy podpisuje na ostatnia chwile?
      - czy zmuszenie skarbnika do takiego dzialania nie uczyni tych umow niewaznymi?
      Jak dla mnie cala ta sytuacja jest jakas parodia sprawnego zarzadzania, wyglada raczej na obudzenie sie w ostatniej chwili i ratowanie sytuacji desperackim krokiem.
      • Gość: zorro Re: Slabe zarzadzanie IP: *.chello.pl 25.07.06, 07:28
        to dlaczego wszystko wiedzący w tym i gazeta nie przypominali o tym np.co
        miesiąc,no mówicie że magazynier no niezna się chłop ale wy tak kochający
        miasto chyba macie jakieś szkoły?Kochacie miasto?Czy chodzi o to żeby pomagac w
        wpadkach, następnie krytykowac i mordkę samemu do korytka wsadzic
        • Gość: troska Re: Slabe zarzadzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:39
          Przypominali i radni i media. Po prostu Marian nie rozumiał że nie ma tych
          pieniędzy i już. Mógł poczekać z podpisaniem umowy do czasu podpisanbia aneksu
          przez ministerstwo
      • Gość: evin Re: Slabe zarzadzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:36
        Za przetarg odpowiadał Marian Jurczyk - jednoosobowo, jako prezydent miasta
        • Gość: bzzzyk Re: Slabe zarzadzanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:29
          No to wczoraj na sesji Rady Miasta mieliśmy kolejny cyrk.
          Pamiętacie "tego od Ptaka", wszyscy krzykną tak. A Pan Dlouchy to jeszcze
          większa gwiazda. Tylko, że o poprzedniku Dlouchego nie można było powiedzieć, że
          był debilem. Ale to Pan Prezydent kompletuje sobie zastępców i za nich
          odpowiada. I jaki to "sukces" że ochronił swoje cztery litery. Inaczej miałby
          kolejny zarzut w prokuraturze. Ale mi odwaga.
          • Gość: elvis Re: Slabe zarzadzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:43
            On teraz będzie miał zarzuty w prokuraturze,bo rzecznik dyscypliny budżetowej
            ma obowiązek oddać go do prokuratora!
            • Gość: xx idźcie dzisiaj na sesje i to mu powiedźcie IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.07.06, 08:49
              zamiast tutaj różne rzeczy pisać.Niedługo się zaczyna
            • Gość: bzzzyk Re: Slabe zarzadzanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:49
              Do Elwisa,
              i co, to ma świadczyć o Jego odwadze. Otóź nie. Pan Jurczyk kolejny raz
              udowodnił, że nie jest wyposażony w przymioty intelektualne niezbędne dla
              pełnienia funkcji prezydenta miasta. Wypełniając funkcję nadzorczą nad swoimi
              zastępcami odpowiada za decyzje podejmowane przez nich. Kolejny raz doprowadził
              do sytuacji, w której "z odwagą" musi naprawić coś co straszliwie pochrzanił !!!
    • Gość: mirek Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:40
      a jak nie dostanie miasto zgody na zmiane terminów i wykonawca nie odda
      wcześniej wyremontowanych mostów, to co wtedy?. Wtedy nie dostaniemy dotacji z
      UE i miasto będzie musiało za to zapłacić. Ale dzięki "odwadze" Jurczyka to
      bedzie problem nastepnego prezydenta Szczecina a nie jego. A Stopyra myśli, że
      UE postępuje tak jak PZPR. To nie te czasy i nie te państwa.
    • Gość: qb Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:32
      w tym wypadku go popieram
      i wszyscy, ktorzy pisza inaczej sa jedynie polaczkami co probuja wtracic swoje
      trzy grosze zeby sie na forum zaprezentowac

      w tym wypadku jurczyk dobrze zadzialal
      • Gość: andreas takie porównanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 11:57
        to tak troche jak by osoba pilnujaca Twojego dziecka...
        nie upilnowała go, bo zasnęła...
        I dziecko spadło ze schodów, ale potem dzieki jej akcji....
        szybko dowiozła go do szpitala.
        To czy mamy bohaterke?
        A jeszcze nie wiadomo czy beda komplikacje...?

        Przeciez to nie jest tak, ze ustalaja takie reguły dotacji by nikt nie zdązył!
        Ktos na czas nie pojechał do warszawy w tej sprawie,
        ktos nie przygotował dokumentów.....
        i wszystko mamy na ostatnia chwile!

        Pasazer, który nie zdążył na autobus jest pasazerem nastepnego autobusu!
        Ale jakl kto w biegu wskakiwał i sobie zwichnął noge,
        to tera kustyka i nie nadąża...
    • Gość: Iwona Miller Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.um.szczecin.pl 25.07.06, 12:25
      Dlaczego przetarg trwał rok?

      Spróbuję to Państwu wyjaśnić.
      W postępowaniu tym zostały złożone 3 oferty, z których tylko jedna (najtańsza)
      nie przekraczała kwoty, jaką zamawiający mógł przeznaczyć na sfinansowanie
      zamówienia. Jedynym kryterium oceny ofert była cena. Zamawiający dokonał oceny
      ofert i wskazał ofertę najtańszą, spełniająca wszystkie warunki postępowania,
      jako ofertę najkorzystniejszą. Wykonawca, który złożył ofertę z ceną
      przekraczającą możliwości finansowe zamawiającego a więc już z założenia nie
      mający szans na wygraną w tym postępowaniu, złożył protest zarzucając, że
      wybrany wykonawca powinien być wykluczony z postępowania ze względu na to, że
      jedna z osób wskazanych w ofercie, mająca sprawować funkcję kierownika budowy
      nie ma wystarczających uprawnień. Zamawiający protest oddalił uznając, że
      sporne uprawnienia są prawidłowe. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się
      protestujący i złożył odwołanie do Prezesa UZP. Arbitrzy po rozpatrzeniu sprawy
      uznali odwołanie za zasadne (czyli przyznali rację odwołującemu się wykonawcy)
      i nakazali zamawiającemu wykluczenie z postępowania wykonawcę, który złożył
      najtańszą ofertę. Zamawiający wykonując wyrok ZA wykluczył wykonawcę i ze
      względu na brak środków unieważnił postępowanie. Z taką decyzją zamawiającego
      nie zgodził się wykluczony wykonawca i także złożył protest a następnie
      odwołanie. Tym razem inny już skład Arbitrów orzekł, że jednak oferta wykonawcy
      najtańszego jest poprawna i powinien on wygrać postępowanie. Reasumując:
      zamawiający od początku miał rację wybierając najtańszą ofertę i uznając, że
      jest ona ważna, musiał jednak przegrać dwa postępowania przed ZA (i ponieść z
      tego tytułu koszty), aby swoją rację potwierdzić. Bulwersujące jest w tej
      sprawie także to, że działania wykonawcy, który i tak ze względu na za wysoką
      cenę oferty nie mógł wygrać postępowania, spowodowały przedłużenie tego
      postępowania o kilka miesięcy, co z kolei mogło spowodować nie wywiązanie się
      zamawiającego z terminów realizacji zadania określonych w umowie o
      dofinansowanie.
      Dodać do tego należy, że termin składania ofert w postepowaniu o takiej
      wartości wynosił aż 52 dni od dnia ukazania się ogłoszenia a po wybraniu oferty
      najkorzystniejszej zamawiający musi jeszcze (zanim podpisze umowę) przejść
      obowiązkową kontrolę (tzw. ex ante) danego postępowania przez Prezesa UZP.
      Kontrola taka trwa ustawowo miesiąc i tyle też trwała w tym przypadku. Prezes
      nie stwierdził nieprawidłowości w przebiegu postępowania dlatego wyraził zgodę
      na podpisanie przez Gminę umowy.
      Na szczęście 25 maja weszła w życie nowelizacja ustawy Prawo zamówień
      publicznych, która to nowelizacja miała na celu skrócenie procedur i uniknięcie
      wydłużenia postępowania w związku ze składanymi przez wykonawców protestmi
      (obecnie odwołania w postepowaniu mogą być rozpatrywane łączni przez ten sam
      Zespół Arbitrów.
      Pozdrawiam
      Iwona Miller - Kierownik Biura Ds. Zamówień Publicznych
      • Gość: andreas i naprawde tak na styk sa terminy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:22
        i naprawde tak skonstruowano regulamin konsumpcji dotacji,
        by w przypadku odwołan gmina nie zdążyła z terminami
        przy inwestycjach przeciez nie za kilka milionów...?

        Czy tez dokumetacje do transzy przygotowywano na ostatnia chwile
        i na ostatnia chwile przyznano?

        Bo to naprawde smieszne jak ustala sie kierowcy terminy dojazdu do miesjca
        tak by musiał łamac przepisy drogowe....
        bo inaczej z przepisami w zgodzie nie da rady...

        Jedna sprawa to przetrag i z nim zwiazane procedury, na pewno do poprawki!
        A kolejna, to termin i sprawnośc przygotowania dokumentacji...
      • Gość: andreas a swoja droga... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:31
        a swoja droga czy tak wybrany oferent,
        jedyny mieszczacy sie w ramach minimum,
        czyli najtanszy...
        Czy dotrzyma terminów juz nie mówiąc o jakosci...?

        Bo mielismy juz zakret do poprawki, peka wiadukt...
        a drogi nie wytrzymuja upałów...
        bo tanio!

        Czy nie lepiej by było zrobic troche lepiej,
        solidniej - moze drozej?
      • Gość: andreas i bardzo dziekuje, bardzo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:42
        naprawde bardzo dziekuje, ze tak kompetentna osoba
        zechciała nam wyjasnic tajniki przetargowe...
        Naprawde, bardzo dziekuje...

        • Gość: Iwona Miller Re: i bardzo dziekuje, bardzo IP: *.um.szczecin.pl 25.07.06, 14:31
          Bardzo proszę :-)
      • Gość: mirek Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 23:15
        sama pani przyznaje, że została spieprzona robota, bo ktoś czyli pani nie
        sprawdziła, że:
        jedna z osób wskazanych w ofercie, mająca sprawować funkcję kierownika budowy
        > nie ma wystarczających uprawnień. Zamawiający protest oddalił uznając, że
        > sporne uprawnienia są prawidłowe. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się
        > protestujący i złożył odwołanie do Prezesa UZP. Arbitrzy po rozpatrzeniu
        sprawy
        >
        > uznali odwołanie za zasadne (czyli przyznali rację odwołującemu się
        wykonawcy)
        > i nakazali zamawiającemu wykluczenie z postępowania wykonawcę, który złożył
        > najtańszą ofertę.
        To urząd jest winien, że nie sprawdził dokładnie uczestników przetargu i to
        pani z Jurczykiem odpowiada za opóźnienia.
        • Gość: andreas nie nie tak IP: *.orange.pl 25.07.06, 23:36
          pani nie jest niczemu winna,
          bo sad ostatecznie uznał tak, czyli papiery byly OK
          • Gość: mirek Re: nie nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:10
            "Arbitrzy po rozpatrzeniu sprawy
            uznali odwołanie za zasadne (czyli przyznali rację odwołującemu się wykonawcy)
            i nakazali zamawiającemu wykluczenie z postępowania wykonawcę, który złożył
            najtańszą ofertę. Zamawiający wykonując wyrok ZA wykluczył wykonawcę i ze
            względu na brak środków unieważnił postępowanie".
            To jest wypowiedź pani Miler. Wynika z niej jednoznacznie, że to zamawiający
            czyli miasto popełniło błąd wybierając takiego wykonawcę. Nie dokonano
            prawidłowej oceny przedłożonej dokumentacji przetargowej. I nie szukajmy
            winnych nie wiadomo gdzie.
        • Gość: Iwona Miller Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.um.szczecin.pl 26.07.06, 09:48
          Chyba nie przeczytał Pan dokładnie moich wyjaśnień. Owszem, pierwszy arbitraż
          uznał, że oferta najtańsza powinna być odrzucona ale drugi potwierdził, że je
          dnak nie - czyli przyznał rację komisji, która od początku uważała, że
          uprawnienia są ok.
          Pozdrawiam
          Iwona
    • Gość: gosia bzdurne reguloacje przetargów IP: 217.96.3.* 25.07.06, 12:55
      To nie zachowanie Jurczyka trzeba tu wyjątkowo krytykować, ale te durne
      procedury towarzyszące przetargom publicznym. Kto to słyszał, żeby w normalnym
      kraju protesty i odwołania potrafiły wstrzymywać ostateczne rozstrzygnięcie
      przetargu na wiele miesięcy! Jakieś firmy składają odwołania i protestują (tak
      jak i mejery, choć to inna sprawa), a prace się nie mogą rozpocząć,
      dofinansowanie nie może objąć całej inwestycji, a na końcu inwestycja jest
      poganiana i odwala się często manianę. Czas zmienić te bzdurne rozwiązania,
      ktoś nawet w pisuarach słusznie już o tym przebąkiwał.
      • Gość: endy Re: bzdurne reguloacje przetargów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:48
        procedury jak procedury. Pani Miller próbuje chronić swoja pupę i ma rację ale
        cały problem polega na czymś innym. Jurczyk podpisał umowę bez kasy na tę
        inwestycje i bez zgody Rady Miasta. Gdyby zwrócił się d Rady Miasta o zgodę to
        miałby sprawę czystą ale on to ukrył przed radnymi i bez zgody, którą musiał
        mieć, podpisał te umowę.Dlatego RIO skierowało sprawę do rzecznika dyscypliny
        budżetowej.A w związku z tym, że ZŁAMAŁ PRWAWO, UE może cofnąć tę dotację a
        nawet pozbawić Szczecin następnych dotacji przez 5 lat! I to jest ewidentna
        wina Jurczyka,bo z podpisaniem umowy mógł poczekać do decyzji radnych.Zwołanie
        sesji wyjątkowej w tej sprawie to 2-3 dzi.Ale on bał się, że sprawa się wyda i
        dlatego tego nie zrobił. jak każdy człowiek o psychice dziecka, nie myślał do
        przodu o konsekwencjach tylko w danej chwili.
      • Gość: mirek Re: bzdurne reguloacje przetargów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 23:20
        jeszcze raz piszę, gdyby przetarg został przprowadzony prawidłowo, nie byłoby
        tego rodzaju opóźnień. To zamawiający wybrał wykonawcę, który nie spełniał
        warunków przetargu, bo jedna z osób nie miała wystarczających kwalifikacji.
        Koniec i kropka. Kiedy wreszcie nauczymy się DOKŁADNIE przestrzegać to co
        zostało zapisane wwarunkach przetargu. Ale wtedy nie byłoby przewalanek.
    • Gość: zorro Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.chello.pl 25.07.06, 20:53
      Prawo w Polsce żeby nie użyc mocniejszych słów mamy do du.y ale i tak będzie
      winny Jurczyk dyżurny winowajca w tym mieście.No dobra niech będzie ale
      obiecuję na tym forum że jak nowy prezydent nie zrobi tu El Dorado tak jak to
      deklarują kandydaci i nie dotrzyma słowa to obetnę mu genitalia i rzucę psom
      natomiast gdyby wygrała dama i nie dotrzymała słowa to powinna skończyc karierę
      w Tureckim burdelu.
      • Gość: Iwona Miller Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.um.szczecin.pl 26.07.06, 09:58
        Panie Mirku.
        Przetarg zostal prawidłowo przeprowadzony! Potwierdził to także Prezes UZP,
        ktory dokonał kontroli całego postępowania przed podpisaniem przez Gminę umowy,
        o czym pisałam wyżej. Poza tym ze względu na dużą wartość zamówienia we
        wszystkich pracach komisji przetargowej brał udział tzw. obserwator czyli osoba
        wyznaczona przez Prezesa UZP, która obserwuje tok postępowania a nastepnie
        pisze Prezesowi raport, czy wszystko bylo ok.
        Co do chronienia mojej pupy :-) to aczkolwiek mam sobie wiele do zarzucenia bo
        zdarzało mi się popełniać w mojej pracy błędy (nie popełnia ich tylko ten, kto
        nic nie robi) to akurat w przypadku tego przetargu uważam, że zrobiliśmy
        wszystko nad podziw zgodnie z obowiązującymi przepisami.Napisałam wyjaśnienia
        dla Państwa nie z potrzeby tłumaczenia się komukolwiek ale dlatego, że chciałam
        wyjaśnić Państwu kilka kwestii, które Państwo podnosiliście.
        Pozdrawiam
        Iwona
        • Gość: mirek Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:13
          to jeszcze raz spytam czy wykonawca który wygrał przetarg spełniał wszystkie
          warunki określone w przetargu - łącznie z kwalifikacjami personelu?
          • Gość: Iwona Miller Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.um.szczecin.pl 26.07.06, 10:21
            Panie Mirku!
            Odpowiadając na Pana pytanie - oczywiście, że wykonawca spełniał wszystkie
            wymogi, w szczególności te dotyczące uprawniń. Uznał tak drugi Zespół Arbitrów
            przy Prezesie UZP, obserwator UZP i w końcu sam Prezes UZP. Gdyby wykonawca nie
            spełniał warunków musiałby być wykluczony z postępowania.
        • Gość: andreas rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 10:13
          rozumiem, że w kwestii przygotowania terminowego dokumentacji do dotacji
          oraz dziwnie krótkich terminów realizacji przedsiewziecia
          juz pani nie może nam wytłumaczyc...

          A także wybierania najtanszych ofert, kosztem późniejszych problemów,
          równiez jest poza naszy zasiegiem...
          • nieslubne_dziecko_romana Re: rozumiem 26.07.06, 10:27
            Niestety, takie jest prawo, że o wygranej w przetargu decyduje cena....
            Tłumaczenie, że ktoś się odwoływał i to spowodowało przedłuzenie procedury:-)
            Trzeba mysleć i przewidywać, a nie liczyć, że się uda.
            Fakty są takie:
            1. Moim zdaniem (choć nie ma wyroku sądowego, poczekajmy) Marian zrywając umowę
            dot. sprzedaży działki świadomie naraził miasto na straty.
            2. Absolutorium budżetowego za 2005 nie dostał.
            3. Złamał dyscyplinę finansów publicznych, złamał prawo (ale tez poczekajmy na
            rozstrzygnięcie).
            • Gość: andreas nie bohater, a morderca... miasta? IP: *.orange.pl 26.07.06, 10:50
              w dzisiejszym Głosie straszą,
              że miasto na 5 lat stracić może możliwość uzyskiwania dotacji,
              nadto oczywiście wstrzymanie tych 44 mln.....
          • Gość: Iwona Miller Re: rozumiem IP: *.um.szczecin.pl 26.07.06, 10:48
            Nie znam się na wnioskach o dofinansowanie projektów ale z tego co wiem to
            takich wniosków nie składa się od tak, wtedy gdy gmina przygotuje dokumentację.
            Wygląda to nieco inaczej. Jest wyznaczany termin , do upływu którego można
            składać wnioski o dofinansowanie w ramach jakiegoś programu. Gmina w terminie
            składa wniosek z wymaganą dokumantacją, pozwoleniem na budowę itp. Następnie
            zbiera się jakaś komisja, która analizuje wnioski i wskazuje te projekty, które
            Unia dofinansuje. Od tego momentu jest "czas- start" na przeprowadzenie
            przetargu, wybranie wykonawcy, podpisanie z nim umowy, wykonanie przez
            wykonawcę robót, rozliczenie się z instytucją dofinansowującą. Niestety z
            istoty poszczególnych projektów unijnych wynika maksymalny czas ich
            funkcjonowania np. projekt jest realizowany w okresie do końca 2007 r. to
            znaczy, że bez względu na wszystko wszyscy beneficjenci tego projektu muszą do
            tego czasu zakończyć inwestycję i rozliczyć się z pieniędzy. Jeżeli przetarg
            się przedłuża to zostaje coraz mniej czasu na wykonawstwo i rozliczenia bo data
            ostatecznego rozliczenia projektu jest niezmienna. Jest to bolączką wielu
            instytucji i jedną z przyczyn nie wykorzystywania środków unijnych. Dlatego
            posłowie nowelizując ustawę Prawo Zamówień Publicznych (maj 2006 r.) przede
            wszystkim starali się wprowadzić mechanizmy, które spowodują przyspieszenie
            procedur właśnie ze względu na ryzyko utraty środków unijnych z powodu
            przeciągającej się procedury. Czytają Państwo zapewne prasę nie tylko lokalną
            więc wiecie Państwo, że niewykorzystywanie środków z powodu procedur
            zamówieniowych jest nagminne. Mogę przytoczyć tu choćby opisywany niedawno w
            prasie przykład Straży Granicznej, która otrzymała z unii ogromne pieniądze na
            projekt związany z ochroną granic, przetarg trwał 1,5 roku (w trakcie było
            kilkanaście protestów, odwołań i arbitraży bo wykonawcy przy takich pieniądzach
            zrobią wszystko żeby wygrać a jeśli nie mają już na to szans to chociaż starają
            się doprowadzić do unieważnienia postępowania licząc, że w kolejnym może im się
            uda)i zdaje się, że w końcu przetarg został unieważniony. Takich przykładów
            jest mnóstwo, wystarczy poczytać gazety.
            Wszystkich specjalistów od środków pomocowych przepraszam z góry za moje
            niefachowe wywody ale starałam się wytłumaczyć prostymi słowami o co chodzi w
            tych wnioskach o dofinansowanie a nomenklatura unijna (beneficjenci, instytucja
            wdrażająca itp.)jest dla mnie ciągle czarną magią
            Pozdrawiam
            P.S.
            Chętnie odpowiem na Państwa dalsze wątpliwości i pytania jeżeli oczywiście będę
            w stanie. Teraz muszę zająć się pracą bo znając drogich forumowiczów zaraz ktoś
            mi zarzuci, że zamiast pracować zabawiam się na forum :-)
            • Gość: andreas Re: rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 11:46
              a wykorzystujac pani przychylnośc i rozeznanie,
              prosze mi wyjasnic co to są transze?
              Czy kwota ogólna nie jest dzielona na porcje
              i przyznawana potem juz konkretnym gminom?
              A meta terminowa taka sama...

              Z góry dziekuje
    • Gość: Wyborca Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 16:29
      A mnie pan Stopyra zaskoczyć może tylko jednym - odejściem na zasłużoną
      emeryturę!
    • Gość: mily Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.globalconnect.pl 12.08.06, 23:04
      A Jacek P. pochwalił go publicznie. No jakiś myk w tym jest. Wejśc do drugiej
      tury z Jurczykiem, a pózniej go dobic po ubecku.
    • Gość: oj Re: Jurczyk, ratując miliony, złamał prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 11:42
      on i ratunek
    • Gość: Eugeniusz Szymala w 1998 r. przewidywałem taki koniec mitu Jurczyka IP: *.szczecin.mm.pl 07.07.07, 11:54

      W dniu 7 listopada 1998 r. - jako były rzecznik prasowy Mariana Jurczyka
      i "Solidarności 80" - skierowałem do Mariana Jurczyka list, którego fragmenty
      przytaczam poniżej.

      Było to w sytuacji, gdy nie wiedziałem wówczas, ani nie wiedzieli
      Szczecinianie o tym, co uczynił Jurczyk w 1976 r., a więc, że został
      wtedy "Świętym", że podpisał określone zobowiązanie, że brał pieniądze od SB,
      składał doniesienia na Eugeniusza Szerkusa (którego aktualnie pozywa przed
      sądem) i innych stoczniowych kolegów.

      Czas pokazał, że moje przypuszczenia sprawdziły się.

      Jurczyk okazał łakomy na władzę, nie mając zupełnie kompetencji do jej
      sprawowania.

      Na stare lata został skazany, aczkolwiek jeszcze nieprawomocnie - za
      przestępstwo związane własnie ze szczecińską prezydenturą, na którą był tak
      łakomy, chociaż trzeciej szansy już nie dostał.

      Piątkowy wyrok uznający jego winę, niemal powszechnie akceptowany przez
      Forumowiczów, który jeszcze w przyszłym roku może być nieprawomocny -
      powinien uświadomić Marianowi Jurczykowi, że to nie Polska go krzywdzi (jak
      twierdzi), ale jego własne EGO i inne ułomnosci, czy też braki - doprowadziły
      go do tej sytuacji.

      Z listu usunąłem nazwiska innych osób (Szczecinian) oraz zdania, które nie
      mają obecnie związku z wyrokiem sądowym.

      Na list ten Marian Jurczyk nie udzielił mi odpowiedzi.

      Gdy przed kilku laty na tym forum krytycznie wypowiedziałem się pod adresem
      Mariana Jurczyka jako Prezydenta (w związku z projektem budowy hali przy ul.
      Szafera) - ustalił on moje dane (nie podpisałem się tak jak obecnie) i
      spowodował skierowanie doniesienia do Okręgowej Izby Radców Prawnych w
      Szczecinie o o ukaranie mnie (nie znaleziono jednak ku temu podstaw).

      Nie mam też wątpliwości co do tego, że Marian Jurczyk przegra wytoczoną przez
      siebie sprawę przeciwko Eugeniuszowi Szerkusowi, chyba że cofnie powództwo
      zrzekając się przy tym roszczenia, ale z kolei na takie cofnięcie Eugeniusz
      Szerkus wcale nie musi się obecnie zgodzić i może domagać się oddalenia
      powództwa i zasądzenia od Mariana Jurczyka kosztów zastępstwa prawnego.
      =================================

      Szczecin, dnia 7 listopada 1998 r.

      Wielce Szanowny Panie Senatorze,

      Z uwagi na brak kontaktu po naszej ostatniej rozmowie telefonicznej -
      niniejszym uprzejmie przekazuję Panu Senatorowi swoje skromne spostrzeżenia
      co do aktualnej sytuacji zaistniałej w Szczecinie.

      Wypada nawiązać do wyborów sejmowo-senatorskich, w których zdecydowanie pobił
      Pan innych kandydatów.

      Wśród plakatów były także głoszące, iż nie dał Pan się sprzedać.

      W wyborach do Sejmiku w szczecińskim ponownie zajął Pan pierwsze miejsce,
      jako iż na Pana Jerzego Mokrzyckiego głosowało zapewne całe SLD-owskie
      koszalińskie.

      Tak więc w dalszym ciągu posiada Pan duży kredyt zaufania w szczecińskim.
      Uważam jednak, że nie powinien Pan kończyć w stylu ....., co jednak może Panu
      grozić w przypadku ulegnięcia pokusie.

      Moim zdaniem powinien Pan poprzestać na senatorowaniu i sejmikowaniu,
      natomiast nie łakomić się na władzę wykonawczą, także na stanowisko
      prezydenckie.

      Jeśli Pan ulegnie - to skończy Pan w niesławie, by nie powiedzieć, że w
      kompromitacji.

      Rządzenie miastem to nie kierowanie związkiem, wszystko jedno jak dużym.

      Aby się nie rozwlekać uważam, że od Pana oczywiście może wyjść inicjatywa co
      do osoby Prezydenta Miasta. Proszę spojrzeć na listę obok.

      Proszę zastanowić się, czy nie powinien Pan zaproponować jako Prezydenta –
      Pana..............,

      Zarząd Miasta może być w rękach Pana ludzi i ......., poza prezydentem, który
      jednak musiał by liczyć się w jakiś sposób także z Panem. W ten sposób nie
      ponosiłby Pan bezpośredniej odpowiedzialności za sprawy miasta.

      Być może nie odpowiada Panu rola "szarej eminencji", jednakże należy mieć na
      uwadze realia.

      Już po rozmowie ze mną, w wywiadzie prasowym nie odrzucił Pan możliwości
      objęcia prezydentury miasta, z czego zdaje się wynikać, że rozważa Pan taką
      mozliwość.

      Spędziłem stosunkowo blisko Pana blisko 4 lata od 17 marca 1989 r. W poczuciu
      odpowiedzialności za sprawy miasta kieruje zatem i to pismo.

      O ile zostanie Pan prezydentem miasta, a nie powiedzie się Panu wówczas
      będzie Pan "spalony" i na lewicy i poza nią i to będzie koniec Pana mitu.

      Kłaniam się z poważaniem.
      radca prawny Eugeniusz Szymala
Inne wątki na temat:
Pełna wersja