Gość: martens
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
11.02.03, 08:07
Jak wchodzic do Unii to z impetem w glab i z inteligentnie
prowadzona agitacja. Konalem ze smiechu ogladajac oniemialych
urzedasow po tym jak mieszkanka Dobrej wyrazila swoj poglad ze w
polskim kraju powinno sie spotkania rozpoczynac polskim hymnem.
Trudno nie przyznac jej racji, a przykladem godnym nasladowania
sa Amerykanie. Co do klasy urzedniczej wnioski sa niestety jak
zwykle gorzkie. System sie zmienil, melodia z miedzynarodowki na
ode do radosci o glupota i nieumiejetnosc trafiania do mas wciaz
ta sama.