Rodzina mi się powiększyła :)

08.08.06, 08:06
Mam już komplet.
Nie znam tylko jeszcze płci, zdania są podzielone.
Łaziło to maleństwo za mną cały deszczowy dzień, płakało strasznie.
Wychudzone, przemoknięte, oczy smutne strasznie.
Wiecie przecież sami jak żałośnie wygląda mokry kociak. Akcja była
parogodzinna ze ściąganiem go (jej) z drzewa. Młody przejął sie bardzo a mi
serce pękało od tego miauczenia. No i mamy kota. Zaznajamianie się z sunia
wypadło na korzyśc nowego domownika. Myślę, że walka o pole i serca jeszcze
przed nami, ale poradzimy sobie.
Narazie ustały wykończeniowe prace remontowe i wszyscy spowolnieli aby
śledzić czarny kłębuszek i obserwować, dokumentować i komentować przedziwne
zabawy, wycieczki, podskoki, pomruki i drzemki.
    • Gość: H56 Re: Rodzina mi się powiększyła :) IP: 195.150.112.* 08.08.06, 08:11
      gratuluję i pozdrawiam.
      • ja_aska Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 08:30
        najszczersze gratulację . NARESZCIE komplecik? a może nie do końca?
    • skuter70 Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 08:30

      trzeba to oblac:)
    • kakq Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 08:47
      gratuluję
      i czekam na zdjęcie tego cuda:)
      • Gość: Troll Re: Rodzina mi się powiększyła :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 09:01
        Gratulacje. Czekają Was niezapomniane super-chwile z maluchem. Takie widoki
        leczą skołatane nerwy.
        • penelope-ja Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 09:51
          Ooo tak, tak. To najlepszy balsam na stres. Jako posiadaczka onego i onej wiem
          coś na ten temat.
    • Gość: Praszczur Re: Rodzina mi się powiększyła :) IP: 212.244.189.* 08.08.06, 12:00
      Niech żyje sojusz kocio-psi,jeden z niewielu możliwych.
    • Gość: Ilka Re: Rodzina mi się powiększyła :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 12:06
      :)))))

      Nam się powiększyła jeszcze w czerwcu. O pannę kociczkę. I tak mamy dwa psy i dwa koty. Idealny zestaw.
      No, to telewizor możesz wyrzucić...
      Lubię cię!
    • mamoniowa303 Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 12:28
      super sprawa !!! Gratulacje :)))
      • ja_aska Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 12:29
        ja niedługo wyrzucę lodówkę. te psychole następną gumę w drzwiach poszarpały.
        • wizytka1 Re: Rodzina mi się powiększyła :) 08.08.06, 12:41
          Kupki podejrzałam. Zdrowe.
          Zasnęła na kanapie. Spała już długo. Myślę sobie - o nie na pół godziny kanapa
          będzie moja. Przekładam delikatnie na fotel. Obudził(a) się, spogląda. Jak juz
          sie położyłam to smyk i jest u mnie. Wlazł(a) pod rękę, na wysokości ramienia i
          śpi spokojnie w pozycjach tak przekomicznych, że tylko kamerę na statywie
          ustawić.
    • Gość: katastrofa Re: Rodzina mi się powiększyła :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 12:46
      Gratulacje.Moja roczna kicia Lustracja własnie ustawia do pionu? trzyletniego
      kocura Seta do tej pory władcy krainy ( zastanawiamy sie rodzinnie co by było
      gdybysmy przygarneli trzeciego kota? o psie niestety nie ma co marzyc - brak
      mozliwosci wszyscy domownicy trzy czwarte dnia poza domem) Pozdrawiam wszystkie
      cztery łapy
      • ja_aska katastrofa 08.08.06, 12:48
        bierz następnego. ja juz mam cztery i co dziwne nadal jest miejsce:-) a jaki
        ubaw przy okazji:-)
        • Gość: :))))))) Re: katastrofa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 14:01
          Też mam zestaw 2 psy 2 koty. Super! Najmłodszy kocurek znaleziony dwa miesiące temu, baaardzo biedny, baaardzo chory, baaardzo głodny (smoczkiem karmiony...) i baaardzo brzydki. Nic z tego, co napisałam powyżej nie jest już aktualne. :)
          Jest śliczny. Ubaw po pachy, taki mały kociak potrafi się rozdwoić i jest wszędzie. Wszyscy zakochani. Psy, starszy kot i ludzie.
          Wizytko, to fajny dzień, kochana!
          Napisz nam jak będzie miał na imię. I weź go do weta, niech go obejrzy, będziesz spokojniejsza.
          Są jeszcze ludzie...I dwa ślepka uratowane...
          LUDZIE BIERZCIE KOTY!
          TAM DOM TWÓJ, GDZIE KOT TWÓJ.
          • ja_aska Re: katastrofa 08.08.06, 15:06
            amen
          • mamoniowa303 Re: katastrofa 08.08.06, 15:18
            a nie lepiej : ludzie opiekujcie sie zwierzetami ?
            • ja_aska Re: katastrofa 08.08.06, 15:28
              tez amen
            • Gość: Ilka Re: katastrofa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:36
              mamoniowa303 napisała:

              > a nie lepiej : ludzie opiekujcie sie zwierzetami ?

              Też dobrze. Tylko kotów chudych, bezdomnych, smutnych jest więcej niz psów. Trudno ot, tak wziąć psa z ulicy. Na szczęscie nie biegają stadami, w przeciwieństwie do kotów...
              Błąkającego się psa zawsze ktos prędzej czy później odwiezie do schroniska, gdzie ma cień szansy, że ktoś go weźmie. Kotów są tysiące... :(
              Kot (najlepiej dwa) jest mniej kłopotliwy niż pies. Dla ludzi, którzy są poza domem cały dzień, koty są idealnym partnerem. A i wyskoczyć na dwa dni można, jeśli ktoś te koty nakarmi i posprząta im kuwetkę. Jeśli będą dwa, nie będą się nudzić...

              A jak twoja sunia? Czekała na jakąś operację? Upały przeszkadzały, o ile pamiętam? Już po?
              • mamoniowa303 Re: katastrofa 09.08.06, 10:51
                Najwyrazniej rakarzom latwiej jest zlapac bezdomnego psa, anizeli kota. Na
                ulicy Czeslawa jest mnostwo bezdomnych kociakow,na szczescie ludziom, na czele
                z pania, ktora sprzata, nie przeszkadza ich obecnosc, co rano maja pelne
                miseczki. Jasne, ze to im nie zastapi domu, ciepla, bezpieczenstwa...To jedna
                z ulic...
                Operacja sie udala, na szczescie zaraz po zabiegu sie ochlodzilo, a suni jakby
                lat ubylo :)Po przebudzeniu sie z narkozy, slaniajac sie jeszcze na lapach od
                razu skierowala sie do kuchni:)
                Byla idealna rekonwalescentka, nawet nie zainteresowala sie szwami.
                • ja_aska Re: katastrofa 09.08.06, 11:07
                  głodna była:)
                • Gość: Ilka Re: katastrofa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:39
                  To dobrze!!
    • piotr33k2 Re: wizytko 08.08.06, 17:24
      kocham takich ludzi ,za dobre serce .
      • hanka41 Re: wizytko 08.08.06, 18:33

        -Ja tez i nie tylko za kotka :-)))
        Hanka41
        • Gość: gnom Re: wizytko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 18:56
          a co z becikowym?
          • Gość: wizytka Re: wizytko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 22:47
            pisanie utrudnione - tylko jedna reka wolna :) łązi po mnie i zaczepia. Ocho,
            juz sie usadowil(a) na kolanach i mtuczy, ciekawi ja (go) klikanie
            klawiatury.już jest - może cos Wam napisze - to chyba sie jej podoba. Myslę, że
            to kobitka.
            Jasne, że lekarz będzie. chnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnngvg

            no i napisała :)
            serio - to ona :))))
            A imię nadal niewiadome - trwa burza mózgów.
            • ja_aska Re: wizytko 08.08.06, 23:04
              imiona moich kotów pochodzą od: imion sławnych ludzi, miejsc z których je
              zabrałam, ich zachowań lub ich (kotów) wyrazów twarzy.
              • Gość: e.beata Re: wizytko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 00:28
                gratuluję ;-)
                mała niezwykle zdolna, więc nie ulega wątpliwości że to ONA!!
                Bo na tym forum rządzą baby!!! ;-))))
                Może Mańka - od Marii Skłodowskiej-Cure?
    • Gość: KF Re: Rodzina mi się powiększyła :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 07:40
      Zazdroszczę Ci, mnie ciągle brakuje po 18 -latach wspólnego żywota mego Bidulka.
      Co to był za kot! Zwłaszcza w duecie z suczką Zuzią. Tego nie da się opisać.
      Bidulek był u mnie od kociaka 3-miesięcznego, Zusia urodziła się w domu i była
      wychowywana przez ...kota. Przeżyli razem 13 lat.
      Komputer też był kochany, na stare lata kot układał się koło klawiatury i
      "pracował" ze mną. Musiałem mu zrobić na stole do pracy specjalne legowisko a w
      wygaszaczu monitora zamontować kreskówkę z ptaszkami, za która przepadał.
      Poza "odbieraniem" telefonów i mruczankami-gadułkami do rozmócy, praca z
      komputerem byla jego ulubiona rozrywką. Skojarzył naciskanie łapką w klawiaturę
      i wyskakującymi literakami na ekranie. Jak sie nudził a ja pracowąłem przy
      komputerze - zawsze brał się za "pisanie". Efekt osiągał. Przestawałem pisać i
      miałem czas dla kota.
      Wizytko, życzę Ci wielu wspaniałych chwil, tego zasypiania na ramieniu co noc,
      tego rytuału, tych wymyślnych kocich pieszczot i tego niezależnego charakterku.
      A imię?
      Moze coś z kolekcji Twoich aniołków np. Serafin/ka, Misie - Michał/ka,
      Gabi/Gabryjel/ka...
      • ja_aska Re: Rodzina mi się powiększyła :) 09.08.06, 07:49
        koty to zdolne bestyjki:-) mój rudy ściąga słuchawkę z telefonu i łapką wyciska
        numery. kilkakrotnie "gdzieś" się dodzwonił:-)
        wizytko jakbys nie nazwała obecnie masz w domu najgenialniejszy odstresowacz i
        poprawiacz humoru na świecie. nawet najgorszy dzieć w życiu przestanie być
        najgorszym po powrocie do domu:-) gratulacje:-):-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja