Gość: andreas IP: 217.116.110.* 08.08.06, 19:49 jak ja mu zazdroszcze... czemu tylko zazdroszcze a nie siade... do auta i nie pojade!! czemu nie jutro???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: andreas kto nastepny? kto marzy, a nie jedzie... IP: 217.116.110.* 08.08.06, 19:53 a czas ucieka i marzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: wsiądź na rower i jedź,będziemy na forum kibi IP: 217.116.110.* 08.08.06, 19:59 rower mam taki jakis, ze wygiety jade, bo to chyba do szybkiej jazdy jakis albo za mały... nie wiem... Ale auto mam wygodne... i spac by mozna w nim jak by co! Co ja tu jeszcze robie... ach ta metaxa... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: wsiądź na rower i jedź,będziemy na forum kibi 08.08.06, 20:02 metaxa dobra na wszystkie smutki świata, pytasz co tu jeszcze robisz, no cóż, człowiek już tak ma ,że boi się wyzwań i zmian, jedź, wspomnienia gwarantowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas jade Beate, jade po całosci, to jest 1 litr butla. IP: 217.116.110.* 08.08.06, 20:08 jazda bedzie ostra bo to 1 litrowa butla... JADĘ PO CAŁOSCI! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: jade Beate, jade po całosci, to jest 1 litr b 08.08.06, 20:15 po takiej dezynfekcji na wszystkie meningokoki świata będziesz odporny i tytuł swojego innego wątku też Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas w kazdym badź razie IP: 217.116.110.* 08.08.06, 20:18 w kazdym bądź razie zazdroszcze mu, nie mógłbym jechac sam... ale na pewno bym mu dał te 500 euro na kolejne spełnienie marzeń! Moze troche za moje marzenia... takie odkupienie! Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: w kazdym badź razie 08.08.06, 20:22 on swoje realizuje, Tobie też życzę impulsu do realizacji własnych, bo z czasem będziesz coraz bardziej ich niezrealizowania żałował, a w życiu najpiękniejsze są te chwile ,które jeszcze przed nami,jak Marek śpiewa pięknie i mądrze śpiewa, ja mam wieczór z Grechutą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Praszczur Re: Jak to jest pojechać na rowerze do Lizbony? IP: 212.244.189.* 08.08.06, 20:44 Strasznie hamletyzujecie,pozbędżcie się pesymizmu,życie za mordę i do dzieła, cokolwiek byście akurat na myśli mieli: czy to lufa czy to Lizbona wszystko jedno.Najważniejsze pozbyć się rozmemłania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andreas Re: Jak to jest pojechać na rowerze do Lizbony? IP: 217.116.110.* 08.08.06, 20:48 ale ku.. jak, JAK TO ZROBIC!!! Badź przyjaciel, jak... Juz zapalam swieczki, godze sie z mama... Słuchma Massive Attack pije Metaxe i nic... Moze to kwestia wieku ON ma 33 lata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Praszczur Re: Jak to jest pojechać na rowerze do Lizbony? IP: 212.244.189.* 08.08.06, 20:58 Z moich obserwacji wynika,że rowerem do Lizbony jest trochę łatwiej niż tratwą na Florydę,ale jak to zrobić to nie mam pomysłu.Może MetXa pomoże,że sobie tak rymnąłem. Odpowiedz Link Zgłoś
andreas.007 Re: Jak to jest pojechać na rowerze do Lizbony? 08.08.06, 21:14 znam Krzysia O. tez tratwiarz... Metaxa niestety daleko nie zajedzie... To takie jrótkie dystanse, bo jutro do pracy... takie krótkie dystanse. to wszystko... Brak tej odwagi pana Robaka, brak tejk siły i zapału! Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Czechy, Szwajcaria.. 09.08.06, 04:29 Ja się w tym roku do Czech wybierałem, ale coś mi narazie kiepsko to wychodzi.. Niby zapał mam, czas też da się wygospodarzyć, ale samemu jakoś mi się nie chce.. Do Szwajcarii też bym pojechał, ale nie mam paszportu, a Szwajcarzy nie w Schengen.. W ten weekend rusza druga edycja maratonu rowerowego Świnoujście-Ustrzyki: Ponad 1000km.. W zeszłym roku najszybszy dojechał w 38 godzin... tour.ilustra.pl/ Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś