twinscracy
15.08.06, 22:29
Pamiętacie moje dylematy, bo kolega miał teorię że kobiety z dużym biustem są
mniej inteligentne od kobiet z mniejszym biustem.
Zdecydowałem się na spotkania z kobietą z dużym biustem, była inteligentna ,
oczytana, elokwentna.
Umiała się zachować w lokalu, słowem teoria kolegi legła w gruzach.
Nie przewidziałem jednego - po bliższym poznaniu stała się strasznie
dociekliwa w sprawach mojej sytuacji ekonomicznej i zaczęła snuć plany i to z
wykorzystaniem moich pieniędzy!
A to kupimy to , a mieszkanko (moje) urządzimy tak i zmnienimy tu ustawienie
mebli,a dokupimy trochę garnków i talerzy.
I tak w kółko, a przecież ile my się znamy? trzy tygodnie?
Już po tygodniu bliższej znajomości zaczęło się urządzanie mojego życia ,
jako naszego życia!
Ja rozumiem że takie sytuacje są w życiu,ale nie tak szybko!
Ona szuka na gwałt męża!
Spróbuję się wykaraskać z tego związku i zajmę się tą dziewczyną z mniejszym
biustem.Może inteligencja kobiet z mniejszym biustem polega na tym że są
bardziej stonowane i wstrzemięźliwe w konstruowaniu nowych związków.
Normalnie straciłem oddech od pośpiechu tej cycatej Jolki.
Jutro dzwonię do tamtej małej, jednak należy słuchać doświadczonych kolegów!