Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 20:13
Kilka ciekawostek dla wybierających się:

Żaden zapytany Holender nie wiedział gdzie Szczecin leży.
Jeden na nazwę Stettin zapytał czy to nie jaka dzielnica większego miasta.

W Holandii jest więcej pedałów niż u nas katolików. Nawet przyjmując, że 98%
naszych rodaków to katolicy. Wynika to z prostego faktu, że średnio na
Holendra przypadają 3 rowery.

Można zapomnieć o niedzielnej mszy.
Przykładowy i porównywalny do Szczecina Utrecht ma katolicki dom boży jeden a
drugi na spółę z innymi, tzw ekumeniczny.
Pozostałości dawnej potęgi kleru stanowią dziś muzea czasem galerie z
wystawami np. wózków i tfu gadżetów dla dzieci. Tak to jest kiedy mamby
pchają się do polityki.

Nie ma w Holnadii drogi samochodowej bez ścieżki rowerowej. Wyjątkiem są
autostrady oraz centra miast. W pierwszym przypadku zakazuje się podróżowania
rowerem w drugim samochodem.
Brak zgody na jazdę rowerem po samochodowej autostradzie rekompensują tzw
autostrady rowerowe (oznaczane LF i numerem).

Potrącenie rowerzysty do wyjaśnienia sprawy pozbawia kierowcy samochodu prawa
do jazdy. Prawie 90% takich incydentów kończy się na korzyść rowerzysty.

W Holandii nie da się zabłądzić. Wszystko jest oznaczone perfekcyjnie.

Ropa na stacji jest tańsza niż w RP II1/2.
Podobnie wóda, piwo, artykuły spożywcze, ubrania i sprzęt RTV.
Wyjątkiem jest żywność serwowana w restauracjach i barach.

Sklepy są czynne od 10 do 18. W niedzielę się odpoczywa i można pocałować
klamkę. Hipermarketów w zasadzie brak. Są galerie z butikami i sklepem
spożywczym jednak powierzchnią nie dorównują naszym "okazom" hedonizmu.

Marihuana i piwo to w zasadzie to samo. Nawet tak zwana mocna odmiana. Kto
uważa inaczej ten kiep.

Przeciętny mieszkaniec Niderlandów poza swoim językiem posługuje się jeszcze
dwoma: angielskim i niemieckim lub francuskim albo hiszpańskim.
Nie sposób się nie dogadać.

Śledź- ich specjalite jest obrzydliwy. Nawet nie jest słony.

Sery odwrotnie. U nas produkują toto pod nazwami które nawet nie przypominają
smakiem oryginałów. Do tego ceny są podobne.

Na trawniku można spokojnie usiąść. Kup psich brak.

Pływanie po kanałach to bzdura. Szkoda czasu. Lepiej iść do coffe-schopu.

Za to muzea trzeba zobaczyć. Polecam Van Gogh Muzemu i Rijks Muzeum.

I amsterdamer
Fugazi
    • Gość: labatt Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 20.08.06, 20:40
      Witamy w domu....Dasz rade.....;)
      • Gość: andreas Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.orange.pl 20.08.06, 20:45
        rozpak grila w ogródku albo na balkonie i puśc muze..
        tam bys tego nie mógł zrobić!
        pasi brzuchy do Polski!
        • Gość: bazyl Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.upc-j.chello.nl 20.08.06, 20:53
          Co prawda to prawda...
          Niedawno przeprowadzilismy sie do nowego domu i wpadl mi do glowy pomysl, glupi
          taki, zeby wystawic do ogrodka suszarke, na ktorej suszyly sie ciuszki corki.
          Ogrodek otoczony wysokim plotem, ale jak ktos na palcach stanie, to zobaczy, co
          sie dzieje w srodku. Nie musielismy dlugo czekac, zeby przyszli sasiedzi,
          ktorzy poinformowali nas, ze zgodnie z zawartym wczesniej porozumieniem
          sasiedzkim nie nalezy suszyc ciuchow w ogrodzie ani trzymac w nim rowerow, bo
          to obniza prestiz dzielnicy...
          Poczulam sie jak emigrantka z krajow mocno niedorozwinietych...
    • beatrix13 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 20.08.06, 21:05
      Holandia - wolny kraj,życie na luzie,
      ale miło Cię fazi u nas ponownie widzieć
    • Gość: andymax Też wróciłem! IP: *.bazapartner.pl 20.08.06, 22:14
      Ze Szwajcarii. Wineta na autostrady całoroczna 40,-CHF ~100zł.
      W środę jadę do W-wy -> 66,- zł za ok. 300km!!!
      Moze przekazać im budowę i zarządzanie autostradami?
      U nas płasko to będzie taniej!
      Sery to niebo w gębie.
      A apartament pod Jungfrau (taki z kuchnią i łazienką) to 50,- CHF(125,-zł) za
      dzień dla dwojga! Widoki friko (tak nie do końca - klimatyczne 1.4,-
      CHF/osobę/dzień)
      Pzdr
      • Gość: H56 za sto lat, w Polsce też tak będzie IP: 195.150.112.* 20.08.06, 23:08
        no, moze troche później jeżeli nie pozbędziemy się krzyżactwa.
    • Gość: . Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 23:16
      Twierdzisz że na trawnikach brak psich kup.
      No ale jak ty usiadłeś to już była jedna wielka.
    • Gość: andreas ach Fugi, znaczy mozna wpaść do Ciebie... IP: *.orange.pl 20.08.06, 23:49
      i powiedzmy przezyc to jeszcze raz te zapachy...ta głębia!
      • Gość: Fugazi Re: ach Fugi, znaczy mozna wpaść do Ciebie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:05
        > i powiedzmy przezyc to jeszcze raz te zapachy...ta głębia!

        Mogę dać Ci powąchać, powiedzmy koszulkę. :-)))

        Pozdrawiam
        Fugazi
    • shp80 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 00:38
      > Nie ma w Holnadii drogi samochodowej bez ścieżki rowerowej.

      Źle nazywasz rzeczy. Ścieżki rowerowe występują wyłącznie w Polszy. Jak sama nazwa wskazuje, służą one do chodzenia i rekreacyjnej jazdy rowerem.
      W Holandii występują drogi dla rowerów. Prawdziwe. Służą do przemieszczania się - najczęściej do pracy, szkół i na zakupy. Przemyślane i raczej sensowne, z reguły zadbane. Wprowadzanie podobnych rozwiązań u nas, to jak próba zrobienia dziury w betonowej ścianie, przy pomocy plucia :) Najwięcej do powiedzenia w sprawie tworzenia dróg rowerowych mają ci, którzy najmniej rowerami jeżdżą.

      > Wyjątkiem są
      > autostrady oraz centra miast. W pierwszym przypadku zakazuje się podróżowania
      > rowerem

      U nas też nie można jeździć rowerami po autostradach. :)

      > w drugim samochodem.

      Samochodem można, ale jest sporo ograniczeń, drogie parkowanie, wiele ślepych i jednokierunkowych uliczek, dla rowerów dostępnych w obu kierunkach.

      > Brak zgody na jazdę rowerem po samochodowej autostradzie rekompensują tzw
      > autostrady rowerowe (oznaczane LF i numerem).

      Ale jak np. źle zaparkujesz rower, to zapewne zostanie on odholowany :)

      > Potrącenie rowerzysty do wyjaśnienia sprawy pozbawia kierowcy samochodu prawa
      > do jazdy. Prawie 90% takich incydentów kończy się na korzyść rowerzysty.

      I dlatego jest tam ogólny szacun dla jednośladów. W Holandii działa proste prawo - ponieważ kierowca ma większe szanse zrobić kuku rowerzyście, rowerzysta otrzymuje ochronę prawną. Można to nazywać świętokrowiem, ale przynajmniej skutkuje :)

      Pozdro
      Tomek
      • Gość: andreas Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 02:42
        > Potrącenie rowerzysty do wyjaśnienia sprawy pozbawia kierowcy samochodu p
        > rawa
        > > do jazdy. Prawie 90% takich incydentów kończy się na korzyść rowerzysty.
        \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\
        Ale pamietajmy, ze takie tam prawo tez i z tego powodu,
        że rowery sa na porzadku dziennym!
        W krajach, gdzie rowery uzytkuje sie tylko do jazd rekreacyjnych i to rzadko
        rowerzysci nie maja takich przywilejów!
        • shp80 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 04:13
          > W krajach, gdzie rowery uzytkuje sie tylko do jazd rekreacyjnych i to rzadko
          > rowerzysci nie maja takich przywilejów!

          M.in. dlatego procentowo ginie ich na naszych drogach znacznie więcej.
          Brak odpowiedniej infrastruktury, brak odpowiedniego prawa - te, które istnieje, można najprościej podsumować w następujący sposób: możesz po drogach jeździć rowerem, ale lepiej się nie wychylaj... Pozostaje mieć tylko nadzieję, że UE wymusi w końcu na Polsce jakieś zmiany..

          Pozdro
          Tomek
          • zona.pijaka Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 06:49
            A ja nie narzekam, dobrze mi w mojej ojczyżnie. Mimo tego ze Polska (jak
            zresztą inne kraje naszego regionu) przez wieki nie miała takich możliwości
            handlu z całym światem jak Holandia (rotterdam, amsterdam...). Ba, jedyny
            przyczólek w Gdynii zbudowano całkiem niedawno.
            Mimo wiekowych promlemów z sąsiadami, ruskimi, niemcami - którzy co rusz
            najeżdzali nasz kraj, grabili, palili. (vide powatanie warszawskie). Lub siłą
            wprowadzali komunizm . Nie to co jakaś tam Holandiaa, kraj pederastów - kraj od
            wieków beż najazdów, grabienia, palenia. Dlatego też zawsze mówię... jak ci
            się tu nie o podoba kmiocie, nie chce cie się tu budować naszej ojczyzny, mimo
            znoju - wypie..j tam. Przeżyjemy bez twego smrodu.
            • Gość: EWa Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.CNet2.Gawex.PL 21.08.06, 07:16
              Żono pijaka, rozumiem, że ci dobrze, ale dlaczego plujesz agresją na tego,
              który przecież NIE MUSI uważać dokładnie jak ty?
              • Gość: H56 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: 195.150.112.* 21.08.06, 07:25
                pewnie jest pijana
            • Gość: Fugazi Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:10
              > Nie to co jakaś tam Holandiaa, kraj pederastów - kraj od wieków beż najazdów,
              grabienia, palenia.

              Do książek nieuku. Poczytaj historię, chociażby II WŚ a potem pleć farmazony.

              > Dlatego też zawsze mówię... jak ci się tu nie o podoba kmiocie, nie chce cie
              się tu budować naszej ojczyzny, mimo znoju - wypie..j tam. Przeżyjemy bez twego
              smrodu.

              Ja odpowiadam zawsze: Wypier...j sam.
              Przez chamów twojego pokroju pierwej komunizm był a teraz czarna zaraza panuje.

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • zona.pijaka Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 15:30
                Gość portalu: Fugazi napisał(a):
                Ja odpowiadam zawsze: Wypier...j sam.
                > Przez chamów twojego pokroju pierwej komunizm był a teraz czarna zaraza panuje

                Twoja logika kmiocie jest na poziomie debila. Skoro ci pasują tamtejsze padały
                i trawki a nie mnie - więc prosty logiczny wniosek:
                Powtórze, nie ja ani miliony takich kmiotów jak ja budujących naszą ojczyznę -
                tylko ci którym się tu nie podoba - niech wypie..ją.
                • Gość: Fugazi Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 15:49
                  > Twoja logika kmiocie jest na poziomie debila
                  Doczytałeś już nieuku o bombardowaniach Rotterdamu?

                  > Powtórze, nie ja ani miliony takich kmiotów jak ja budujących naszą ojczyznę -
                  > tylko ci którym się tu nie podoba - niech wypie..ją.

                  Żyjesz w oczywistym błędzie. Jakoby Polska była na zawsze skazana na obywateli
                  niedouczonych, nieobytych i zapijaczonych, za to zadowolonych z gówna w którym
                  siebie i innych chcą utopić. Rolą nie tylko moją aby zostać i zmieniać
                  rzeczywistość.

                  To, że jest was sporo a może i większość nie oznacza, że macie rację czy też
                  moralne prawo do narzucania swej spaczonej ideologii reszcie.
                  Że sie posłużę porównaniem, choć małe szanse na zrozumienie, logicznym jest aby
                  do pierdla wsadzać przestępców (nawet jeżeli jest ich większość) niż uczciwych
                  ludzi.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • zona.pijaka Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 16:25
                    Rzuciłeś się w Holandii jak ten papuas na wisiorek koralików. Błyskotek az ci
                    sperma zalała oczy. Slinisz sie na te tony betonu, kostek brukowych. Olewasz
                    nasz kraj, te krajobrazy, tysiące hektarów naszych puszcz, jezior, wspaniałych
                    widoków - nie skażonych jeszcze pedałami tobiepodobnymi.
                    Tym się różnimy. Ja mówię o topolach, naszych lipach, rokitach - a ty jak ten
                    debil - beton, szkło, beton, narkotyki. To czemu palancie wróciłeś stamtąd do
                    nas, większosci czarnej zarazy.
                    Nas nie wywłaszczysz, bo my tu budujemy swoją własność, a skoro nie chcesz stąd
                    wypie..ć - to żyj se jak ten szczur w tej swojej szczecińskiej norze.
                    • Gość: Orion Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.chello.pl 21.08.06, 16:35
                      Wierzę , że dożyjemy czasów gdzie my będziemy wyjeżdżać na wakacje i zostawiać
                      takie ogłoszenia "Rodzinie z Holandii wynajmę na 2 miesiące mieszkanie, blisko
                      park , kościół, spokojna okolica, brak mniejszości, można spokojnie jeździć
                      tramwajem i pociągiem, chodzić do sklepów......".
                      • absztyfikant Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 16:37
                        Jest to tak samo prawdopodobne jak rychly pokoj na Bliskim Wschodzie...
                    • Gość: Fugazi Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 16:37
                      > Tym się różnimy. Ja mówię o topolach, naszych lipach, rokitach - a ty jak ten
                      > debil - beton, szkło, beton, narkotyki. To czemu palancie wróciłeś stamtąd do
                      > nas, większosci czarnej zarazy.
                      > Nas nie wywłaszczysz, bo my tu budujemy swoją własność, a skoro nie chcesz
                      stąd
                      > wypie..ć - to żyj se jak ten szczur w tej swojej szczecińskiej norze.

                      Taka sama prawda w oświadczeniu twym jakobym ja o szkle i betonie jaka i w tym
                      żeś nieuku o topolach, lipach i rokitach pisał kiedyklolwiek.

                      To nie topole i puszcze a Tyś przykładem owej zarazy.
                      Nie przeinaczaj więc faktów i nie szukaj winnych dookoła a syp głowę popiołem i
                      do książek wreszcie. Winnyś zaściankiem swym upodlenia naszego kraju. Winnyś
                      posopołu i ze mną.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • zona.pijaka Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 16:52
                        Może ktoś poszukać na googlach ile jest meczetów w Rotterdamie? Bo w Szczecinie
                        ani w mojej okolicy nie n=ma żadnego brudasa, araba. Sorry, jeden chętny do
                        przeprowadzki jest.
                        • swarozyc Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 16:55
                          zona.pijaka napisała:
                          Może ktoś poszukać na googlach ile jest meczetów w Rotterdamie? Bo w Szczecinie
                          ani w mojej okolicy nie n=ma żadnego brudasa, araba. Sorry, jeden chętny do
                          przeprowadzki jest.
                          ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                          Bo tak wyglada wolnosc religijna w praktyce.
                          Brudasow ci jednak dostatek w polszcze, bo z tego ci, miedzy innymi, ten kraj
                          slynie.
                          Z odrobina pr<zesady powiedzialbym ze tu wszystko jest brudne..
                          • zona.pijaka Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 17:21
                            Co prawda nie wywoływałam ciebie, nie śmiałam cie podejrzewać żeś arabopodobny,
                            no, ale skoro tak żarliwie stajesz w ich obronie? Coś w tym musi byc, że tak
                            nienawidzisz naszej wiary.

                            > Brudasow ci jednak dostatek w polszcze, bo z tego ci, miedzy innymi, ten kraj
                            > slynie.
                            Wiem, nie zrozumiesz tego, wolę być brudna i nie mieć arabów i innej
                            niskopłatnej siły roboczej do sprzątania - w zasięgu wzroku.
                          • Gość: Fugazi Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 17:56
                            > Brudasow ci jednak dostatek w polszcz
                            Ostatnio pisali, że sporo ich emigruje.
                            Za chwilę będzie to produkt eksportowy #1.
                            Pomimo iż emigrują także inni, tych rozpoznasz bez omyłki. Te suknie i guziki,
                            no i "miodzio" na ustach...

                            Pozdrawiam
                            Fugazi
                            • lalunia696 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 20:16
                              proces dojrzewania kończy się przystosowaniem
            • shp80 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 16:41
              > Dlatego też zawsze mówię... jak ci
              > się tu nie o podoba kmiocie, nie chce cie się tu budować naszej ojczyzny, mimo
              > znoju - wypie..j tam. Przeżyjemy bez twego smrodu.

              :)
              Mi się mój kraj podoba.. Kraj, ale nie koniecznie mentalność ludu, który tu mieszka, który rządzi.. Nie po to się stowarzyszyłem, by teraz uciekać za granicę.. Zostanę tu przynajmniej dotąd, dopóki będę miał pracę oraz siłę do kruszenia urzędniczego betonu. Chcę być dumny ze Szczecina choć w jednej kwestii, i dlatego moje działania to nie jedynie skomlenia... Chcę, by to miasto było przyjazne rowerom i tyle.

              Papatki.. :)

              Pozdro
              Tomek
      • Gość: Fugazi Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 09:03
        Powiem szczerze że przekonuje mnie takie rozwiązanie ruchu jakie jest w
        Holandii.
        Raz, że zdrowe dwa że eleganckie. Śliczne dziewczyny w szpilkach lub boso (ze
        szpilkami na bagażniku) poruszające się z gracją na rowerach.
        Ale i wielkie ALE: nic na siłę i wpierw należy stworzyć warunki w miejsce
        zamykania centr.
        Skoro u nas nie ma ani infrastruktury ani pieniędzy ani planów popularyzowanie
        roweru jako alternatywy dla samochodu jest (i tu nie chcę Cię obrazić) trochę
        dziwne.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: ? Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 10:32
          Gość portalu: Fugazi napisał(a):

          . Śliczne dziewczyny w szpilkach lub boso (ze
          > szpilkami na bagażniku) poruszające się z gracją na rowerach.

          Śliczne dziewczyny? Holenderki??? Eeee.
          • Gość: H56 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: 195.150.112.* 21.08.06, 10:39
            krowy na rowerach i, w szpilkach nie chodzą. Jak mówi, że ładne to widocznie
            takie były, Polki też tam mieszkają .
            • Gość: andreas Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.orange.pl 21.08.06, 15:49
              po wizycie w coffi-shopie wszystko jest piekniejsze...
        • shp80 Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 17:01
          > Ale i wielkie ALE: nic na siłę i wpierw należy stworzyć warunki w miejsce
          > zamykania centr.

          W chwili obecnej istnieje wiele miejsc, w których można promować rower bez zamykania czegokolwiek. Można wyznaczyć kotrapasy rowerowe na lokalnych ulicach jednokierunkowych, np. w ten sposób:

          www.rowerowy.szczecin.pl/photogallery.php?album=30

          Można tworzyć miejsca parkingowe dla jednośladów (np. przy Krzysoustego, przy różnych urzędach, bankach).. Tylko, że przedstawianie takich propozycji skotniałemu ZDiTMowi kończy się najczęściej fiaskiem.. Ale, jak już pisałem wcześniej - oni patrzą na wszystko tylko z punktu widzenia kierowców samochodów. Mimo, że na rowerech wcale nie jeżdżą (lub jeżdżą rekreacyjnie), boją się wdrażać pewne rozwiązania, które nawet w Polsce zaczęły się pojawiać (kontrapasy mamy np. w Krakowie, w Poznaniu)..

          > Skoro u nas nie ma ani infrastruktury ani pieniędzy ani planów popularyzowanie
          > roweru jako alternatywy dla samochodu jest (i tu nie chcę Cię obrazić) trochę
          > dziwne.

          Infrastruktura rowerowa to wydatki o rzędy wielkości mniejsze, niż infrastruktura samochodowa. Wg mnie dziwne jest wtapianie wielkich pieniędzy na coś, co i tak się kiedyś zakorkuje, przy tym nie oferując nic innym użytkownikom.

          Pozdro
          Tomek
    • fistoffury Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 10:37
      Gość portalu: Fugazi napisał(a):

      > Kilka ciekawostek dla wybierających się:

      >
      > W Holandii nie da się zabłądzić. Wszystko jest oznaczone perfekcyjnie.

      To chyba nie jechales przez Utrecht w nocy

      > Ropa na stacji jest tańsza niż w RP II1/2.
      > Podobnie wóda, piwo, artykuły spożywcze, ubrania i sprzęt RTV.
      > Wyjątkiem jest żywność serwowana w restauracjach i barach.

      Ty byles w Holandii czy na Bialorusi ???
      Cena bezolowiowej z lipca to 1,39 euro...

      > Marihuana i piwo to w zasadzie to samo. Nawet tak zwana mocna odmiana. Kto
      > uważa inaczej ten kiep.

      jestem kiep

      > Pływanie po kanałach to bzdura. Szkoda czasu. Lepiej iść do coffe-schopu.

      zalezy jak i czym...


      u`r not an amsterdamer
      > Fugazi
      • Gość: Fugazi Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:43
        > To chyba nie jechales przez Utrecht w nocy

        Jechałem i w dzień i w nocy. Zabłądziłem tylko Kołbaskowie.

        > Cena bezolowiowej z lipca to 1,39 euro...

        Cena ropy w Schelu w Utrechcie z niedzieli 1,049 euro.

        Pozdrawiam
        Fugazi
      • absztyfikant Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 12:32
        Er ist (ein) Stettiner:)))))
    • Gość: andreas a moze jednak nie, nie przywykaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:38
      a gdybysmy tak po powrotach
      NIE PRZYWYKALI!!!!

      Kolega po kilkunastu latach mieszkania w berlinie wrócił do Szczecina
      i przez długie lata nie przywykał...
      słał pisma i walczył z gównami na klatce!
      I dopiął swego!
      Brama z domofonem i murem likwidujacy podwórko "przejsciowe"...

      Niestety wypalił sie i ... przywyknął!
      • Gość: Fugazi Re: a moze jednak nie, nie przywykaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.06, 11:45
        > a gdybysmy tak po powrotach
        > NIE PRZYWYKALI!!!!

        Noszę się z zamiarem. Nie wiem na jak długo starczy weny.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • milseog odwagi! 21.08.06, 12:49
          właśnie! Andreas ma rację! nie przywykajmy! nie zgadzajmy sie na bylejakość i mizerię (no chyba, że tę z
          ogórków ze śmietaną - jak kto woli: z solą i pieprzem lub może z cukrem).
          tylko w ten sposób można coś tu zmienić.
          ja nie przywykam.
          pozdrawiam
          mils
    • absztyfikant Re: Wróciłem. Przyjdzie przywyknąć. 21.08.06, 12:35
      Piekny post Fugazi:))) Od siebie dorzuce hymn Niderlandow:

      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/c/c5/Wilhelmus_van_Nassouwe.ogg
      • zona.pijaka Co bedzie za 100 lat? 21.08.06, 15:33

      • zona.pijaka Co bedzie za 100 lat? 21.08.06, 15:38
        Holandia więcej autostrad już nie zbuduje, bo i po co. Wiecej ścieżek
        rowerowych nie zbuduje - chyba że zabetonuje się cały kraj.
        A u nas? Już teraz zaczyna się boom budowlany. Jedno pokolenie pracowitych
        Polaków, pracujących tu w Ojczyźnie, a nie jakis tam szumowin spedalonych,
        znakotyzowanych, sprzedajnych jak ku.. za parę nedznych talarów. - i u nas
        bedą drogi na przyzwoitym poziomie.
        • Gość: Praszczur Re: Co bedzie za 100 lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 15:56
          Ale nie za mojego życia.
          • Gość: EWa Re: Co bedzie za 100 lat? IP: *.CNet2.Gawex.PL 21.08.06, 17:04
            Biedna żono pijaka, to typowe, że własną frustrację "sprzedajesz" dalej,
            szukając "gorszych" od siebie i wszystko nurzając w g... Naprawdę ci
            współczuję, ale uwierz-nie tędy droga.
            • zona.pijaka Re: Co bedzie za 100 lat? 21.08.06, 18:00
              Gość portalu: EWa napisał(a):
              > Biedna żono pijaka, to typowe, że własną frustrację "sprzedajesz" dalej,
              > szukając "gorszych" od siebie i wszystko nurzając w g... Naprawdę ci
              > współczuję, ale uwierz-nie tędy droga.

              Biedna? Antonimem biedy jest bogactwo. To opowiedz nam co tam masz w tym
              Drawsku z tym waszym 40 procentowym bezrobociem - milionerko za dychie.
              Słyszałam że u was bida aż piszczy.
              • Gość: EWa Re: Co bedzie za 100 lat? IP: *.CNet2.Gawex.PL 21.08.06, 18:46
                Oj, biedna ty, biedna. Polecam słownik synonimów. Jakikolwiek.
                PS-strzał na Drawsko chybiony.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja