Dodaj do ulubionych

Sercem Szczecina jest rzeka

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.02.03, 23:37
Artykul zawiera dużo prawdy, ale nie wspomina ani jednym slowem
o szpetocie jaki dla miasta naszego sa witryny sklepikow
w piwnicy.Takiej ilosci sklepików potworkow nie zafundowalo
sobie zadne miasto w Europie.Co na to wladze? Co na to
urbaniści, architekci i wszyscy ci ktorym nie powinno byc
obojetny wygląd miasta.To co mamy na tym polu, woła o pomstę do
Nieba. To trzeba zmienic jak najpredzej Szanowna Rado Miasta.
Obserwuj wątek
    • ga Re: Sercem Szczecina jest rzeka 24.02.03, 10:26
      Wyrazy uszanowania Panie Profesorze. Taka wizja pobudza do
      działania, ale i trochę zawstydza- stawia Pan na "młode
      pokolenie" a przecież nie zdziałaliśmy z punktu
      widzenia "konsekwentnych założeń planistycznych" NIC! Czy jednak
      nie będzie tak, że zbyt szczegółowe plany urbanistyczne rozwiążą
      owszem bałagan, wprowadzą ład i konsekwencję w zabudowie ale
      jednocześnienie stłamszą i ujednolicą rozwiązania projektowe? To
      oczywiście tylko dywagacje, ale na ile plan powinien ingerować w
      rozwiązania projektowe?...
    • Gość: Andrzej Re: Sercem Szczecina jest rzeka IP: *.nll.se 24.02.03, 13:19
      Szczecin jest miastem portowym i jak kazde szanujace sie miasto
      o takim charakterze, powinno "zyc" z wody. Rynkiem Szczecina,
      jak prof. Latur pisze, jest Odra, i tzw Stare Miasto powinno
      z powrotem do rzeki dojsc. Niestety kardynalne bledy
      urbanistyczne, popelnione w ciagu powojennej historii miasta,
      w postaci wlotu Trasy Zamkowej i tzw Trasy Nadodrzanskiej
      odcinaja miasto od wody, a zespoly architektoniczne Podzamcza
      oraz Walow Chrobrego, od siebie.
      Bledy te sa trudne do naprawienia, a w przypadku Trasy Zamkowej,
      byc moze zupelnie niemozliwe do skorygowania w pelni
      zadowalajacy sposob. Latwiejszym do naprawienia wydaje sie
      sprawa "dojscia" Starego Miasta do rzeki. Tutaj wszystko zalezy
      od woli i madrosci decydentow, zdolnosci architektow no
      i pieniedzy, ktore trzeba w to przedsiewziecie zainwestowac.
      Wydaje sie tutaj, ze jedynym rozwiazaniem jest obnizenie poziomu
      Trasy Nadodrzanskiej do poziomu nabrzeza i zabudowanie
      przestrzeni miedzy Nowym Starym Miastem a rzeka, w ten sposob,
      ze jezdnie Trasy znalazlyby sie niejalo pod zabudowa Starowki -
      w tunelu. Wbrew pozorom rozwiazanie to nie byloby chyba takie
      drogie, a umozliwiloby, poza rewitalizacja Starego Miasta,
      rowniez pozyskanie sporego i atrakcyjnego (vide: Starowka w
      Gdansku) terenu po nowa zabudowe. Po drugiej stronie Odry mozna
      by odbudowac stare spichrze (vide: znowu Gdansk albo chociazby
      Bydgoszcz).
      Gorsza sprawa jest wlot Trasy Zamkowej, ktorej betonowe petle
      zjazdow z niej i wjazdow na nia, doslownie dusza Starowke
      i uniemozliwiaja jakakolwiek sensowna zabudowe. Rozebranie tej
      czesci trasy, i w ten sposob, naprawa jednego z najgorszych
      bledow urbanistycznych, jakich w swoim zyciu widzialem, wydaje
      sie nie do wykonania w obecnych czasach.
      Wiazaloby sie to z wielkimi pieniedzmi, ktorych przeciez miasto
      nie ma. Mimo wszystko mozna sytuacje poprawiec. Mozna by np: juz
      teraz, usunac wszystkie petle zjazdow i wjazdow, pozostawiajac
      jedynie dwie glowne nitki samej trasy, ktora, kiedy juz beda
      fundusze na to potrzebne, mozna by wpuscic w tunel zaczynajacy
      sie na wysokosci starego platana i biegnacy dalej pod XIX -
      wiecznym centrum Szczecina z wypustami z niego w najbardziej
      potrzebnych miejscach.
      Petle wjazdow i zjazdow, wbrew pozorom, sa (a przynajmniej
      wiekszosc z nich) absolutnie niepotrzebne. Dowodzi tego liczba
      pojazdow z nich korzystajacych.
      Bez rozebrania slimakow Trasy i bez zabudowy Starego Miasta,
      ktore bedzie dochodzilo do Odry, potencjalnie najbardziej
      reprezentacyjna czesc Szczecina nigdy nie odzyska swej
      swietnisci a miasto swojego serca.
      Pozdrowienia
      Andrzej
      P.s. Ciszy mnie publiczna dyskusja na temat ksztaltu miasta,
      jaka od pewnego czasu toczy sie w Szczecinie. Byc moze
      doprowadzi ona do pozytywnych skutkow dla samego miasta i jego
      przyszlosci. Szczecin jest niestety swietnym, wrecz ksiazkowym,
      przykladem miasta, ktore zostalo zdegradowane przez wojne,
      a potem przez ograniczonych "wladcow" oraz malo zdolnych
      urbanistow i architektow, ktorzy swoje stanowiska otrzymywali
      najczesciej na zasadzie selekcji negatywnej. Nieliczne przyklady
      dobrej powojennej architektury, bo dobrych przykladow
      urbanistycznych niestety nie ma, potwierdzaja tylko ta prawde.
      Zadne miasto wielkosci Szczecina (a moze w ogole zadne) nie moze
      sie rozwijac i stawac sie coraz bardziej atrakcyjnym i pieknym,
      bez odpowiednich, t.j. madrych wladz miejskich, madrego
      i zdolnego urbanisty miejskiego oraz madrego i zdolnego
      architekta miasta, ktorzy beda wybierani na swoje stanowiska na
      zasadach merytorycznych, a nie w zaleznosci od przynaleznosci
      partyjnej, towarzyskiej czy rodzinnej.
      • skuter70 przypomne niesmialo 24.02.03, 14:02
        ze miasto planuje likwidacje komunikacji publicznej

        ratunkiem dla budzetu ma byc zabranie ulgowych przejazdow siedemdziesieciolatkom

        a wy tu snujecie jakies futurystyczne wizje puszczania ruchu tunelami

        • barnimir Re: przypomne niesmialo 24.02.03, 15:03
          skuter70 napisał:

          > ze miasto planuje likwidacje komunikacji publicznej
          >
          > ratunkiem dla budzetu ma byc zabranie ulgowych przejazdow
          siedemdziesieciolatko
          > m
          >
          > a wy tu snujecie jakies futurystyczne wizje puszczania ruchu tunelami
          >
          OK, zgoda nie ma pieniędzy na dopłaty teraz. Ale chyba nie zakładasz, że taka
          sytuacja będzie trwała wiecznie. Plany wg są mnie super. Pytanie tylko czy
          decydenci będą w stanie myśleć takim kategoriami. Ustanowienie planu rozwoju
          miasta z założeniami dalszymi niż do następnych wyborów to chyba zbyt daleka
          perspektywa dla naszych możnowładców.
    • adelmus Re: Sercem Szczecina jest rzeka 28.02.03, 22:00
      Duzo prawdy jest w tym artykule :
      - Przede wszystkim ważny jest wątek braku zespołu architektów pilnującego i
      projektującego przestrzeń miasta . W takim przypadku nawet jeżeli uda sie
      postawić jedną ładną rzecz , i jeżeli obok postawi sie też ładne rzeczy tyle ,
      że w zupełnie innym stylu to w sumie znowu wyjdzie guano....
      - W artykule jest też mowa o Cmentarzu Centralnym , który mocno podupadł w
      kwestii estetyki. Jak wiadomo w chwil gdy powstawał był w Niemczech jednym z
      ładniejszych przykładów projektowania terenów zielonych - parkowych. To czego
      mi brak we współczesnym Szczecinie , to kompletne porzucenie projektowania
      nowych parków , skwerów i aleji . A szkoda ,bo to jeden z głownych wyrózników
      tego miasta i można by to było dalej rozwijać.
      - Kwestia potrzeby zbliżenia miasta do Odry jest bezdyskusyjna , na tym polega
      urok miast portowych . Pomysł tunelów jest bardzo rozsądny , choć na razie nie
      wykonalny , ale na tym polega też planowanie . Gdy znajdą się pieniądze będzie
      można je zreazlizować.
      - Łasztownia - to zdecydowanie pole do popisu dla architektów i mam nadzieje ,
      że uda sie to mądrze zabudować .
      - No i gdzie te piękne mosty . To one są głównym elementem starych
      pocztówek ...Most Kłodny , Most Hanzy i Most Dworcowy . Może przy odbudowie
      Łasztowni udaloby się , chociaż jeden z nich odtworzyć....
      - No i najważniejsze , to fakt że zaczyna sie rozmawiać o kwestiach
      architektury naszego miasta , dotychczas nawet tego się nie robiło ...bardzo
      się z tego cieszę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka