absztyfikant
30.08.06, 00:22
Wart palac Paca, a Pac palaca. Wbrew pozorom obu panow prezydentow wiecej
laczy, niz dzieli. I to mimo poizornych roznic, bo Jurczyk to prosty
magazynier, a Kaczynski jakby nie bylo prawnik. Wprawdzie obficie cytowal
Lenina w swojej pracy doktorskiej, ale to jest jednak profesor.
Pozostaje jedynie wspolczuc prezydentowi Walesie, ze musial niegdys z nimi
wspolpracowac. Niby prosty elektryk, a pokazal wiecej instynktu politycznego
i zdrowego rozsadku niz te dwa oszolomy razem wziete. I to wlasnie dlatego za
sto lat nazwiskiem Walesy beda nazywane w Polsce ulice, a o tych
dwoch 'geniuszach' juz nikt nie bedzie pamietal. No moze poza krewnymi i
zawodowymi historykami. I dobrze!