Gość: mloda
IP: *.vx.pl
01.09.06, 18:20
Wczoraj mąż znalazł i przyniósł cudnego, małego rudego kocurka.. Jest wesoły,
bawi się wełnianą piłeczką, korzysta z kuwety, fajnie mruczy, nie ma pcheł.
Myslielismy o tym, zeby go zostawic, ale nasz kot (też rudy kocur), kompletnie
nie akceptuje małego.
Wczoraj chodził obok niego obojętnie, ale dziś warczy, rzuca się na małego z
pazurami, syczy, na nas jest wściekły.. woli siedziec na dworze sam, niz z
nami w domu i z tym małym kotem.
Także nie będę maltretowac swojego kota psychicznie.. a nie chcę wyrzucac
rudaska na dwór.
Może ktoś go przygarnie?? Jest bardzo sympatyczny.
oriana19@poczta.onet.pl
ps. proszę NIE PRZENOSIĆ tego wątku do ogłoszen, tu ma większe szanse na odzew.!!!