Dodaj do ulubionych

Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią siłą ...

IP: 83.168.106.* 09.09.06, 07:46
Kiedyś w szkołach uczono takiego przedmiotu: Ekonomiczna efektywność
inwestycji. Widocznie panowie biznesmeni akurat w czasie tego wykładu grali
w okręty....
Obserwuj wątek
    • Gość: mirek Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:35
      ale też jest możliwe, że inwestor potrzebując do pracy pracowników bez
      kwalifikacji miał deklaracje władz, że przy takim bezrobociu chętni do pracy za
      takie pieniądze się znajdą. A swoją drogą w takim razie jakich osób dotyczy
      minimalna płaca, skoro absolwenci wyższych uczelni np. w szkole otrzymują
      podobne kwoty. Czy wymagania osób z wykształceniem podstwowym czy zasadniczym
      nie są wygórowane.
    • korfi Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił 09.09.06, 11:22
      Dziwię się że o tym problemie nie mówiono przynajmniej pół roku temu, kiedy
      jego pojawienie się było oczywiste. Bezrobocie jest w dużej części pozorne,
      proponowane wynagrodzenia zupełnie niedostosowane do aktualnej sytuacji na
      rynku pracy. Jeżeli te zakłady chcą normalnie pracować muszą zmienić swoje
      biznesplany w rubryce: koszt robocizny. A ci którzy własnie zaczynają budować
      niech porzucą myśl, że zbudują za taki bezcen jaki obowiązywał dwa czy trzy
      lata temu.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • fifrock Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił 09.09.06, 12:58
        Dokladnie jak mowisz.

        Wieze sie to jeszcze z innymi definicjami, jak chociazby bezrobocie
        strukturalne (dlugotrwale) - co oznacza, ze przy 12% oficjalnym poziomie
        bezrobocia naprawde nie bedzie ludzi do pracy. Nizej zreszta nie spadnie. Ile
        to wyliczono szarej strefy, 7-8%?

        Co do inwestycji, zastanawila mnie informacja z artykulu o Bridgestone, ze
        zamierzaja placic 1300-1500 brutto. Zeby sie nie przeliczyli...
      • Gość: tesia Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił IP: 62.69.212.* 09.09.06, 20:43
        chyba sie przeliczyli z siła robocza , bo np Szczecin i okolice potrzebuje
        pracy dla kobiet i męzczyzn dobrze po( 50-tce prawie wiek emerytalny) innych
        grup wiekowych męskich brak
        Nawet jesli sa to pracuja zagranica legalnie czy nie to druga rzecz , Prosze
        zauważyc ze obok Niemcy , Szwecja , Dania. Jesli ktos ma jechac ze Szczecina
        lub okolic do Goleniowa 20 - 30 km, to lepiej wyjechac 60-80 km i pracowac za
        granica to tylko 20 minut dłuzej samochodę za 3- 6 razy większe pieniadze .
        Po trzecie jak niepracujaca matka ma te same pieniądze opiekunce lub przedszkole
        i zapłacic za dojazd - to nie opłaca sie skórka za wyprawke
        tak wiec jesli sie oferuje taką pensje w tych nadgranicznych regionach - jest
        poprostu śmieszne . Co innego gdyby ten park powstał w regionie łobesko -
        nowogardzkim lub łobesko - drawieńskim tam faktycznie znalezli sie pracownicy.
        • ja-aisza Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił 11.09.06, 14:09
          Akurat jestem mieszkanką Goleniowa, która, jak większość moich znajomych, skończyła studia i codziennie dojeżdża do pracy do Szczecina ponad 40km. I można? Więc nie rozumiem, dlaczego pracownik fizyczny nie może. Nikt mi za dojazd nie zwraca, a będąc inżynierem - specjalistą, wcale dużo więcej nie zarabiam.
          Zgadzam się, że jak na tereny nadgraniczne, to śmieszna pensja i ktoś tu źle kalkulował. Poza tym Goleniów to dość bogate miasto z niskim bezrobociem, ale rozbudowaną szarą strefą. Jednak PT jest położony wśród wiosek, więc nie wierzę, że tam nie ma ludzi bez prawa do zasiłku, którzy zaniżają statystyki gminnego bezrobocia. Poza tym zawsze zostaje Szczecin z całym Prawobrzeżem - o ile wiem w Szczecinie stopa bezrobocia jest sporo wyższa, więc może opłaci im się ta podróż? Tylko tutaj jest jeszczcze jedna rzecz - ze Szczecina do Goleniowa jest dalej niż w drugą stronę. Dla sporej części szczecińskich bezrobotnych dojazd do pracy i to jeszcze do mniejszego miasta byłby nie do pomyślenia...
      • Gość: Andrzej Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 22:53
        jest tez inna alternatywa: przeniesc produkcje dalej na wschod (Ukraina,
        Bialorus). Tam place pozostana na dlugo niskie bo jeszcze dlugo mieszkancy tych
        krajow nie beda mogli legalnie wyjechac/pracowac za swoja zachodnia granica.
        Pozostanie im wiec praca za miejscowe stawki na miejscu. Inwestorom taka
        sytuacja bedzie odpowiadac bo zdobeda lojalnych pracownikow za niewieklie
        pieniadze.

        Sam pracuje w Niemczech w firmie (branza IT) ktora planowala inwestycje w
        Szczecienie. Po analizie kosztow (2 lata temu) okazalo sie ze
        ukrainscy inzynierowie sa ok. 10 razy tansi od polskich.

        Jak myslicie- na inwestycje w jakim kraju zdecydowano sie?
      • jurekpy polityce białych murzynów mówimy NIE 11.09.06, 13:17
        Podobna sytuacja ma miejsce we Wrocławiu.LG Philips budując fabrykę monitorów
        LCD przyjęło załóżenie,że szybko zdobędą niezbędny personel za 1200 zł brutto.I
        przeliczyli się.Jest oczywiste,że zarobki w Polsce będą jeszcze przez wiele lat
        niższe od średniej płacy w starej UE,ale nikt nie zgodzi się pracować za 1/10
        wynagrodzenia na analogicznym stanowisku Niemczech czy Francji.
        Ciekawe gdzie są nasze związki zawodowe,czy one jeszcze pamiętają,że ich
        podstawowym obowiązkiem jest ochrona interesów pracujących ?
      • Gość: szczecinianin Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:32
        praca w Polsce jest ale ludzią nie chce sie dupy ruszyć do roboty wala zebrac
        bod marketami i brac zasilek niewiele nizszy od pensji którą by dostawali.
        Bezrobotnym trzeba nakazać stawianie sie przynajmniej raz w tygodniu w urzedzie
        wtedy dowiemy sie ilu ich tak naprawdę jest a jesli odmówią 3 razy podjecia
        pracy to powinni automatycznie straciec prawo do zasiłku
        • Gość: tool Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił IP: 212.191.68.* 11.09.06, 13:02
          im sie chce ruszac dupe... tylko wola w szarej strefie zarobic kilkaset złotych
          wiecej a nie meczyc sie ze 6,5 stówki.... w teorii przy godziwych
          wynagrodzeniach i sprawnym rynku pracy poparłbym Cie w 100% a tak mysle ze to
          dobry sposób na wymuszenie zwiekszenia wynagrodzenia podniesc poziom bezrobocia
          do 100% w mało płatnych branżach w sumie tak działaja wszytskie branże
          strategiczne... jeden straik lekaży i wszytscy na głowie staja by im choc
          nierealnymi propozycjami zamydlic oczy...... Polsko idz na bezrobice lub L4
          zróbmy wielka akcje protestacyjną i niech ktos zwolni naszego prezydenta i rząd
          (Ps. mam prace zarabiam niezle i nawet skonczyłem studia... jakby ktos chciał
          mnie wyzywac od nieuków i nierobów choc pewnie pare błedów popełniłem w posice:P)
        • Gość: Gośka/Pomorze Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:42
          "praca w Polsce jest ale ludzią nie chce sie dupy ruszyć"

          To żałosne, co mówisz,więc powiem ci to samo co Leszkowi. Ja akurat skończyłam
          studia na dobrej uczelni, ale to nie znaczy, że czuję się lepsza od "roboli".
          Może dlatego, że moi rodzice po części też nimi byli.

          Moja mama po Technikum przepracowala wszystkie lata do emerytury w jednej
          firmie (odzieżowej), najpierw jako majstrowa, potem została zdegradowana do
          jedynie fizycznej pracy. Oczywiście pensja też poszła w dół. I wiesz co? Może i
          ludzie z wyższym wykształceniem, w tym ja, zainwestowali więcej czasu i
          pieniędzy na swoje tytuły, ale to PRACOWNIKOM FIZYCZNYM szybciej daje się we
          znaki praca. Bo to oni zasuwają przy maszynach długimi latami! Więc wypłata w
          wysokości ok.800 zł na rękę jest po prostu śmieszna!! Moja mama była bliska
          kresu wyczerpania, nawet nie tyle ciężka pracą, co poniżaniem człowieka,który
          przepracował uczciwie ponad 30 lat w jednej firmie, takim podejściem: "nie
          chcesz pracowac za takie pieniądze? proszę bardzo, znajdziemy innych chętnych
          na twoje miejsce". Zaś na zmianę pracy w lepszych warunkach w naszej okolicy
          było cięzko. Natomiast mój tato jest już na rencie, chociaż jest bardzo zdolny
          i mógłby niejedno zdziałać. Co z tego skoro po 50-tce ma nogi jak u 70-latka?

          Więc gdyby któreś z moich rodziców z premedytacją wolałoby "lenić się" i
          pobierać zasiłek (gdy jeszcze pracowali za te śmieszne stawki), to na pewno bym
          ich wówczas za to nie winiła. Bo widziałam, co się działo z ich stanem
          fizycznym i psychicznym.

          Więc lepiej się dobrze zastanów, zanim znowu cos palniesz!
    • Gość: Leszek Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni ... IP: *.viknet.pl 09.09.06, 16:23
      "Nierób" po studiach przynajmniej myśli, pisze poprawnie i potrafi zadbać o
      sprawy, doprowadzić je do końca, być elastycznym. Robol po podstawówce to robot,
      którego można zastąpić maszyną i wkrótce się to zrobi. Skończ więc już z tą
      apoteozą klasy robotniczej i poucz się, bo widzę, że sam się z nij wywodzisz.
      A sposób na znalezienie ludzi do pracy? Zabrać zasiłki. Dlaczego ludzie
      pracujący maja pracowac na leni, którzy wolą zostac w domu i dostać 600 zł,
      zamist pracowac za "jedyne" 200 zł więcej. Jesli zabierze się zasiłki, to
      różnica będzie wynosiła nie 200, a 800.
      Leszek
      • Gość: Rob Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 10:04
        Człowieku jeździj sobie 20km codziennie,żeby dostać 650 zł na rękę. Piszą,że
        może załatwią transport, ale póki co pracownicy musieliby za transport płacić z
        własnej kieszeni, czyli zostałoby im może 500 złotych. Biznesmeni od siedmiu
        boleści powinni wziąć to pod uwagę.

        To jest bezsprzeczny fakt, że w Polsce najbardziej brakuje właśnie dobrze
        wykwalifikowanych robotników, a student wykonujący pracę robotnika jest do tego
        nieprzygotowany, bo najczęściej nigdy tego wcześniej nie robił, sfrustrowany
        (co zrozumiałe) po nie po to się kształcił,żeby pracować fizycznie i do pracy
        się nie przykłada i przy pierwszej nadarzającej się okazji zwije gdzie indziej.

        Ja akurat nie narzekam,bo pracuję w jednym z zawodów, w których skończyłem
        studia, a i drugie mi się w pracy przydają, ale jest mnóstwo studentów, którzy
        po pięciu latach kompletnie nic nie potrafią. Problem tkwi w
        anachronicznym,nieefektywnym i nieprzystosowanym do potrzeb rynku systemie
        kształcenia, który pozwala kończyć studia ludziom niemającym pojęcia,co
        studiowali. Rynek pracy juznie jest taki wyrozumiały jak wykładowcy.
          • Gość: tsurani bzury pleciesz IP: 150.254.164.* 11.09.06, 13:09
            po co marudzić, skoro mozna olac ten porąbany kraj i pracowac w tej samej
            fabryce, tego samego koncernu, ale w innym kraju i za 5 razy tyle? Tak myślą
            dzisiejsi absolwenci - nie tak jak Tobie się wydaje. I co więcej mają rację. A
            jasnie państwo, z koncernów chcących zrobić z Polaków niewolników zdrowo się
            pomyliło w swoich rachubach. I niech przenosza fabryki dalej na wschód -
            prędzej czy później Białorusini, Mongołowie i Chińczycy też im podziękują. Bo
            globalizacja postępuje, ale nie tylko (jak się wydaje burżuazji finansowo-
            korporacyjnej) tylko w strefie gospodarczej - także i co wazniejsze w głowach
            ludzi!
          • centrolew Banda neoliberalnych hipokrytów! 11.09.06, 13:40
            Wkurzają mnie ci neoliberalni hipokryci. Niewolnictwa im się zachciewa... Założę
            się, że sami to by nawet pacem nie kiwneli za te głodowe pensje.

            899 zł brutto (ok. 650 zł na rękę) - przecież to skandal! Jak wogóle można być
            tak nieludzkim i tak traktować ludzi?! Za 8 h pracy?!
            • zapytaniaznak Re: Banda neoliberalnych hipokrytów! 11.09.06, 13:56
              centrolew napisał:

              > Wkurzają mnie ci neoliberalni hipokryci. Niewolnictwa im się zachciewa... Założ
              > ę
              > się, że sami to by nawet pacem nie kiwneli za te głodowe pensje.
              >
              > 899 zł brutto (ok. 650 zł na rękę) - przecież to skandal! Jak wogóle można być
              > tak nieludzkim i tak traktować ludzi?! Za 8 h pracy?!

              Ty jesteś LEW, ale nie centro.
              Na czym polega nieludzkie traktowanie ???
              Na "ścianie wschodniej" (Podlasie itp.) ludzie zarabiają MNIEJ. Znam miejsca,
              gdzie za 899 brutto ustawiłaby się kolejka. Bo tam NAPRAWDĘ nie ma pracy. W
              Goleniowie są tylko ZAREJESTROWANI, a nie bezrobotni.

              Skoro ktoś dostaje 600zł "za szukanie pracy", a mógłby dostać 899 za pracę, to
              niech idzie do pracy. Bo te 600zł to ZASIŁEK, JAŁMUŻNA z naszych podatków.

              Moim zdaniem pensja minimalna powinna być zniesiona. Po prostu. Wtedy cenę
              minimalną dyktowałby rynek. A tak jest jakiś magiczny punkt odniesienia.
              Niektórzy by stracili (moim zdaniem nieliczni), inni by zaczęli pracować
              legalnie zamiast na czarno za tę samą kasę, jeszcze inni znaleźli by pracę za
              mniejsze pieniądze, niż obecne minimum, ale BY ZNALEŹLI.
              • Gość: mariuaz Re: Banda neoliberalnych hipokrytów! IP: *.pl 11.09.06, 14:06
                > Moim zdaniem pensja minimalna powinna być zniesiona. Po prostu. Wtedy cenę
                > minimalną dyktowałby rynek. A tak jest jakiś magiczny punkt odniesienia.
                > Niektórzy by stracili (moim zdaniem nieliczni), inni by zaczęli pracować
                > legalnie zamiast na czarno za tę samą kasę, jeszcze inni znaleźli by pracę za
                > mniejsze pieniądze, niż obecne minimum, ale BY ZNALEŹLI.

                Po cholerę komu praca ,za płacę mnejsza niż minimum ?
                Problemem nie jest płaca,ale sposób zatrudnania ,przychodzisz pracujesz ,nie
                podoba sie wychodzisz .
                A teraz potrzebne są wypowiedzenia itp. utrudnienia ,tak ,że cięzko złą
                robote rzucić .I pracodawca czesto też ma kłopot z wywaleniem pracownika wałkonia.
                • Gość: pepek z gumy Re: Banda neoliberalnych hipokrytów! IP: *.globalconnect.pl 20.09.06, 11:01
                  ...po co cala ta dyskusja? nikt nikogo (na szczescie) do pracy w obecnym
                  systemie nie zmusza. Chcesz pracujesz, nie chcesz pracowac siedzisz na
                  bezrobociu ,albo orzesz na czarno. Bol glowy niech maja ci "inwestorzy" co
                  pobudowali te fabryki myslac, ze ludzi znajda do pracy za tak smiesznie niskie
                  pensje. Widac wyraznie jak chcieli sie szybko dorobic,a tu zonk !! Polak im
                  pokazal ze nie tedy droga i za prace trzeba godziwie placic. Tak trzymac
                  rodacy , nie mozna dac sie upodlic!
              • Gość: Gregor Re: Banda neoliberalnych hipokrytów! IP: *.gdynia.mm.pl 11.09.06, 15:11
                > Na "ścianie wschodniej" (Podlasie itp.) ludzie zarabiają MNIEJ. Znam miejsca,
                > gdzie za 899 brutto ustawiłaby się kolejka. Bo tam NAPRAWDĘ nie ma pracy. W
                > Goleniowie są tylko ZAREJESTROWANI, a nie bezrobotni.
                Na pewno sa miejsca w kraju gdzie ludzie zarabiaja mniej niz najnizsze
                wynagrodzenie ale sprobuj za tyle przezyc np w 3miescie, gdzie na porzadku
                dziennym sa takie pensje. Przeciez to jest tylko opcja dla ludzi mieszkajacych z
                rodzicami lub majacych druga osobe w rodzinie ktora doklada 2 pensje. Inaczej
                nie ma mozliwosci zeby gdzies mieszkac, cos jesc za te pieniadze... chyba ze w
                suterenie z innymi 10 studentami, jedzac zupki vifon.
              • Gość: aurora Re: Banda neoliberalnych hipokrytów! IP: *.icpnet.pl 11.09.06, 17:38
                jakie k........a 600 złotych za szukanie pracy????????????????????
                weź sobie najpierw zajrzyj jakie są zasiłki, a potem się wymądrzaj an forum, to raz. a dwa to ja się nie dziwię, ze ci ludzie nie chcą tam pracować za takie pieniądze, policz jakie są koszty życia w polsze i potem się odzywaj. a przez takich, o których piszesz to właśnie w polsce pensje są, jakie są, bo po co pracodawca ma się wysilać i płacić komuś w miarę normalne pieniądze, skoro (prawie) zawsze znajdzie się ktoś, kto z pocałowaniem ręki weźmie tą "jałmużnę". jaką mu zaoferują.
              • 1realista pewna manipulacja której nie zauważyłeś 11.09.06, 21:46
                w artylule jest mowa o płący wynoszacej minimum socjalne i o zasiłku. A teraz pytanie za 100 punktów: ile osob sposród pobierajacych zasiłek dostało propozycję tej pracy a odmowiło jej przyjęcia? O tym nie ma mowy w artykule. Istnieje pewien mit ktory powielają osoby nie majace zielonego pojęcia o bezrobociu. Mit brzmi " nie masz pracy to masz zasilek" a prawda jest taka że kilka do kilkunastu % bezrobotnych pobiera zasiłek przez okres od 3 mies. do 12 mies. I aby go dostać trzeba mieć przepracowany rok i mieć to udokumentowane. Ale lepiej pleść głupoty że pasożyty żyją z naszych ciężkich podatków.
                Przecież wiekszośc bezrobotnych z czegoś żyje. Nie z zasiłków. I to przez wiele lat. Ale lepiej zyć w fikcji mitycznego utrzymywania bezrobotnych. I oczym sie nie wspomina . Jeśli osoba mająca zasiłek lub będąca zarejestrowana odmowi przyjęcia pracy to jest wykreslana z rejestru i traci zasiłek.

                Co do pensji minimalnej... otoż te 900 zł jest zbyt małą sumą na tamtejsze warunki i ten mechanizm zadziałął. Więc nie ma co narzekać że bezrobotni nie podejmują pracy ale zastanowić sie nad niekompetencją przedsięnbiorcow którzy przeprowadizi inwestycje nie prowadzac symulacji dostępności zasobów( w tym wypadku ludzkich).

                Jest jeszcze trzecia strona medalu. Pensja minimalna jest na zbyt niskim poziomie. Znacząco zbyt niskim. Przedsiębiorcy zagraniczni odnoszą to do relacjo panujacych we wlasnym kraju gdziez zazwyczaj minimalna pensja pozwalan na samodzielne zycie i małe oszczędności. Więc zapewne są przekonani że minimalna odpowiada ich min9imalnej ale wyliczonej dla naszzych warunków cenowych. Stąd dali ciała. Nikt im nie powiedział że jest inaczej. Pewno zmienią zapatrywania gdyby przeżyli 3 miesiace w danym miejscy i oswoili się z cenami. A u nas jest pilna potrzeba przeliczenia tej pensji minimalnej tyle ze lepiej pieprzyć głupoty jej niepotrzebności. Ciekawe co powiesz jak zaczną Cię napadać bezrobotni bo wyjdzie im że taniej będzie napaśc i zabić takiego majetnego cymabała niż iśc do pracy na rynku bez ceny minimanej. Zniesienie minimalnej spowoduje w ciągu 3 miesięcy gigantyczny wybuch społeczny.
        • edd13 Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni 11.09.06, 16:59
          z tym systemem to się zgodzę, ale3 nie tu tkwi problem. Studentom na studiach
          się nie chce. Jest dość duża grupa świetnych aktywnych ludzi, ale 65% ma gdzieś
          działanie i się nagle budzi na 5 roku i płacze bo pracy brak i umiejętności
          zero. Wiem jak ciężko znaleść dobrych ludzi do pracy w studenckiej organizacji.
          Bo imprezki są lepsze (zgadzam się w piątek i sobote), a nie przez cały tydzień.
        • Gość: umghhh Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.09.06, 21:20
          Zaden z systemow ksztalcenia wyzszego (czy jakiegokolwiek innego) nie
          przygotowuje do zawodu. Przynajmniej nie w tym sensie ze czlowiek po szkole
          nadaje sie *od razu* do wykonywania swojego zawodu bez dodatkowego szkolenia. To
          dotyczy studentow jak i technikow itp itd. Tak jestdlatego ze kazda firma jest
          inna i zatrudniajac sie czlowiek najpierw zmuszony jest nabyc ta tak zwana
          miekka wiedze po to by wogole w danej firmie moc funkcjonowac.

          Jak sie komus wydaje ze jest inaczej to stracil kontakt z rzeczywistoscia albo
          go nigdy nie mial.

          Ekonomia to bardzo ciekawa dziedzina jest. Nauka bym tego nie nazwal ale
          dziedzina wiedzy pewno. Jak sie popatrzy na to co czlowiek ma dostac do reki po
          tym jak panstwo swoja dole zabierze i po odliczeniu kosztow uzyskania przychodu
          (transport w przypadku kiedy trzeba sobie go zorganizowac samemu odgrywa tu
          calkiem spora role) to moze sie okazac ze te 'atrakcyjne' miejsca pracy nie
          tylko nie sa atrakcyjne (byly kiedykolwiek???) ale ze na jedzenie im by nie
          wystarczylo. Jak mialbym glodowac jezdzac do pracy albo nie jezdzac do pracy to
          wybralbym to drugie. szczegolnie ze lepiej dostac zasilek i dorabiac na czarno w
          IVej Rzeszy.

          Smiech mnie ogarnia jak widze ze sie statystyki bezrobocia prawie nie zmienily w
          ciagu ostatnich dwoch lat. I to mimo tego ze 300k osob wyjechalo do Wielkiej
          Brytanii i Irlandii i mimo tego ze golym okiem widac rozwoj gospodarczy w kraju.

          Jeszcze wiekszy smiech mnie ogarnia jak widze panow i panie w garniturach
          roboczych (zebysmy sie zrozumieli - mam na mysli garnitury robocze Bossa czy tez
          armaniego czy tez co tam menedzment uwaza za aktualnie noszone) tlumaczacych ze
          koszty robocizny sa za duze i dlatego trzeba zamknac jedna farbyke w X zeby ja
          otworzyc w Y. Po czym po jakims czasie okazuje sie ze menedzment nie docenil
          problemow z biurokracja w nowym miejscu, problemow z logistyka, problemow z
          kwalifikacjami nowych pracownikow, problemow z komunikacja z menedzmentem,
          prioblemow z .... Oczywiscie nie mam na mysli tego ze polski czy tez chinski
          robotnik nie jest w stanie nauczyc sie tego co powiedzmy niemiecki juz umie ale
          musi sie on tego najpierw nauczyc a jak juz sie naumie to traci sie nad nim
          kontrole.

          Ech mozna by na ten temat ksiazke napisac ale po co.

          Nb. W Polsce brakuje wyksztalcownych robotnikow, lekarzy anestezjologow i
          pielegniarek itp itd. W tez Niemczech brakuje lekarzy, dobrze wyksztalconych
          technikow, pielegniarek itp itd. Ludzie wyjezadzaja za chlebem do Kanady,
          Szwajcarji, Norwegii itp itd. Od kiedy wspolnota Europejska zaczela wydawac
          miliardy na rozwoj gospodarczy takich krajow jak Irlandia, Hiszpania czy tez
          Grecja, i Irlandia uproscila swojsystem podatkowy, nastapil gwaltowny rozwoj
          gospodarki Irlandzkiej oraz korupcji oraz zorganizowanej przestepczosci w
          Hiszpani i w Grecji a we Wloszech skorumpowany zostal nawet urzad premiera.
          Porownajmy: np: Hiszpanie i Irlandie.
          Ciekawe analgie mozna by tu zobaczyc.
          Do Irlandii wracaja masowo Irlandczycy. Pewno do Polski beda tez nasi uchodzcy
          wracac. O ile oczywiscie wladze nie zaczna budowac nowych Berez Kartuskich dla
          mniej poprawnych politycznie czy tez narodowo.


          //
      • Gość: i tak beda Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.osiedle.net.pl 11.09.06, 13:20
        tyle,ze zasiłek dostaje sie przez max rok a potem dalej trzeba pracować, bo
        państwowa kasa się konczy. Myslę,że problem polega raczej na tym, ze gro tych
        ludzi pracuje w szarej strefie, w urzedzie maja zasiłek lub nie,ubezpieczenie.Tu
        2 dni roboty tam dwa dni i jakos 1000 wyciągna miesięcznie.wyjadą do Niemiec na
        tydzien,dwa.Na tym polega te nieróbstwo.Prosty człowiek też myśli"ekonomicznie"
        a emeryturą się nie martwi, bo z 600zł to niewiele dostanie.A i zaden komornik
        mu na głowę nie wejdzie,bo nie ma dochodu.Za chate najczesciej komunalna lub
        spółdzielczą płaci w miarę regularnie.A zusy, ubezpieczenia, wypadki przy
        pracy,urlopy to już wyzszy poziom.
      • Gość: Gośka/Pomorze Żałosny jesteś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:26
        "Robol po podstawówce to robot,
        którego można zastąpić maszyną i wkrótce się to zrobi."

        To bardzo przykre, że tak łatwo przychodzi ci obrażanie ludzi. Ja akurat
        skończyłam studia na dobrej uczelni, ale to nie znaczy, że czuję się lepsza
        od "roboli". Może dlatego, że moi rodzice po części też nimi byli.

        Moja mama po Technikum przepracowala wszystkie lata do emerytury w jednej
        firmie (odzieżowej), najpierw jako majstrowa, potem została zdegradowana do
        jedynie fizycznej pracy. Oczywiście pensja też poszła w dół. I wiesz co? Może i
        ludzie z wyższym wykształceniem, w tym ja, zainwestowali więcej czasu i
        pieniędzy na swoje tytuły, ale to PRACOWNIKOM FIZYCZNYM szybciej daje się we
        znaki praca. Bo to oni zasuwają przy maszynach długimi latami! Więc wypłata w
        wysokości ok.800 zł na rękę jest po prostu śmieszna!! Moja mama była bliska
        kresu wyczerpania, nawet nie tyle ciężka pracą, co poniżaniem człowieka,który
        przepracował uczciwie ponad 30 lat w jednej firmie, takim podejściem: "nie
        chcesz pracowac za takie pieniądze? proszę bardzo, znajdziemy innych chętnych
        na twoje miejsce". Zaś na zmianę pracy w lepszych warunkach w naszej okolicy
        było cięzko. Natomiast mój tato jest już na rencie, chociaż jest bardzo zdolny
        i mógłby niejedno zdziałać. Co z tego skoro po 50-tce ma nogi jak u 70-latka?

        Więc gdyby któreś z moich rodziców z premedytacją wolałoby "lenić się" i
        pobierać zasiłek (gdy jeszcze pracowali za te śmieszne stawki), to na pewno bym
        ich wówczas za to nie winiła. Bo widziałam, co się działo z ich stanem
        fizycznym i psychicznym.

        Więc lepiej się dobrze zastanów, zanim znowu cos palniesz!
        • Gość: marusz Re: Żałosny jesteś... IP: *.pl 11.09.06, 14:12
          > ludzie z wyższym wykształceniem, w tym ja, zainwestowali więcej czasu i
          > pieniędzy na swoje tytuły, ale to PRACOWNIKOM FIZYCZNYM szybciej daje się we
          > znaki praca. Bo to oni zasuwają przy maszynach długimi latami! Więc wypłata w
          > wysokości ok.800 zł na rękę jest po prostu śmieszna!! Moja mama była bliska
          > kresu wyczerpania, nawet nie tyle ciężka pracą, co poniżaniem człowieka,który
          > przepracował uczciwie ponad 30 lat w jednej firmie, takim podejściem: "nie
          > chcesz pracowac za takie pieniądze? proszę bardzo, znajdziemy innych chętnych
          > na twoje miejsce". Zaś na zmianę pracy w lepszych warunkach w naszej okolicy
          > było cięzko. Natomiast mój tato jest już na rencie, chociaż jest bardzo zdolny
          > i mógłby niejedno zdziałać. Co z tego skoro po 50-tce ma nogi jak u 70-latka?

          Zgadza się ! Może byc tak ,że np. firma padnie i wówczas ktoś kto wykończył
          swoje zdrowie pracą przy maszynie za 600 zł mesiecznie gdzie znajdzie pracę ?
          Słuzba zdrowia prywatyzuje się ,leczenie coraz droższe itp. frykasy
          kapitalizmu ,a tu płaca proponuja płacę 600 zł !
          • aegis_of_heart EE tam... g. wiecie najwyraźniej. 11.09.06, 14:38
            E tam. Najwyraźniej gó.. wiecie o prawdziwej pracy krawatowca.

            Zobaczcie jak pracuje pierwsza liga po studiach - nie mówię o nauczycielach,
            historykach, urzędnikach gminnych w Pcimiu i wszystkich innych odstawionych na
            boczny tor. Mówię o najzdolniejszych i najpracowitszych, pracujących generalnie
            w wyższych finansach, firmach konsultingowych, wyższej informatyce i inżynierii
            (żadne skręcanie składaków tylko np. porządne programowanie) itp.

            Ci ludzie wiedzą, co to tyranie. Po 10-12 godzin na dobę. Z głową zajętą
            sprawami biznesowymi po pracy i w weekendy.

            Byście przepracowali tak tydzień, to byście prosili o 8 godzin przy maszynie,
            które kontroluje choć wyrywkowo inspekcja pracy i które od których mózg się nie
            przegrzewa.

            I tak, tam się zarabia niezłe jak na Polskę pieniądze (choć w porównaniu z
            płacami w USA za taką samą robotę to jest jałmużna wołająca o pomstę do nieba).

            Ale nie ma czego zazdrościć. Bo ci ludzie najpierw w siebie sporo zainwestowali,
            a teraz faktycznie pracują.

            • tbernard Re: EE tam... g. wiecie najwyraźniej. 11.09.06, 14:56
              > Byście przepracowali tak tydzień, to byście prosili o 8 godzin przy maszynie,
              > które kontroluje choć wyrywkowo inspekcja pracy i które od których mózg się nie
              > przegrzewa.

              No to niech zmienią tą katorgę na atrakcyjną pracę w Goleniowie.
            • 1realista Re: EE tam... g. wiecie najwyraźniej. 11.09.06, 22:11
              aegis_of_heart napisał:
              ...

              Nie rozśmieszaj mnie. Z tej niby pracy po 12 i wiecej godzin jak dobrze wykroic i właściwie zorganizować czas to pracy wyjdzie 6-9 godzin max efektywnej pracy. Reszta jest zwyklym marnowaniem czasu. Oczywscie nie mowimy o jednostkach chorobowych ( pracocholizm) zaburzeniach psychicznych czy sytuacja rodzinna ( lepiej być w pracy niz spędzać czas z rodziną) co często sie zdarza. No i porownując warunki pracy i komfort psychiczny ( np wynagrodzenie czy posiadany sprzęt) to każdy "krawatowiec" szybko ucieknie od maszyn.
              O sytuacjach podpadajacych pod kodeks karny jak np kreatywna księgowośc nie wspomnę...
      • Gość: Gośka/Pomorze Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 13:29
        "Robol po podstawówce to robot,
        którego można zastąpić maszyną i wkrótce się to zrobi."

        To bardzo przykre, że tak łatwo przychodzi ci obrażanie ludzi. Ja akurat
        skończyłam studia na dobrej uczelni, ale to nie znaczy, że czuję się lepsza
        od "roboli". Może dlatego, że moi rodzice po części też nimi byli.

        Moja mama po Technikum przepracowala wszystkie lata do emerytury w jednej
        firmie (odzieżowej), najpierw jako majstrowa, potem została zdegradowana do
        jedynie fizycznej pracy. Oczywiście pensja też poszła w dół. I wiesz co? Może i
        ludzie z wyższym wykształceniem, w tym ja, zainwestowali więcej czasu i
        pieniędzy na swoje tytuły, ale to PRACOWNIKOM FIZYCZNYM szybciej daje się we
        znaki praca. Bo to oni zasuwają przy maszynach długimi latami! Więc wypłata w
        wysokości ok.800 zł na rękę jest po prostu śmieszna!! Moja mama była bliska
        kresu wyczerpania, nawet nie tyle ciężka pracą, co poniżaniem człowieka,który
        przepracował uczciwie ponad 30 lat w jednej firmie, takim podejściem: "nie
        chcesz pracowac za takie pieniądze? proszę bardzo, znajdziemy innych chętnych
        na twoje miejsce". Zaś na zmianę pracy w lepszych warunkach w naszej okolicy
        było cięzko. Natomiast mój tato jest już na rencie, chociaż jest bardzo zdolny
        i mógłby niejedno zdziałać. Co z tego skoro po 50-tce ma nogi jak u 70-latka?

        Więc gdyby któreś z moich rodziców z premedytacją wolałoby "lenić się" i
        pobierać zasiłek (gdy jeszcze pracowali za te śmieszne stawki), to na pewno bym
        ich wówczas za to nie winiła. Bo widziałam, co się działo z ich stanem
        fizycznym i psychicznym.

        Więc lepiej się dobrze zastanów, zanim znowu cos palniesz!
      • Gość: jacek Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.futuro.pl 11.09.06, 13:56
        "Gość portalu: Leszek napisał(a):

        > "Nierób" po studiach przynajmniej myśli, pisze poprawnie i potrafi zadbać o
        > sprawy, doprowadzić je do końca, być elastycznym. Robol po podstawówce to
        robot
        > ,
        > którego można zastąpić maszyną i wkrótce się to zrobi. Skończ więc już z tą
        > apoteozą klasy robotniczej i poucz się, bo widzę, że sam się z nij wywodzisz.
        > A sposób na znalezienie ludzi do pracy? Zabrać zasiłki. Dlaczego ludzie
        > pracujący maja pracowac na leni, którzy wolą zostac w domu i dostać 600 zł,
        > zamist pracowac za "jedyne" 200 zł więcej. Jesli zabierze się zasiłki, to
        > różnica będzie wynosiła nie 200, a 800.
        > Leszek"

        To się nazywa kuroniówka i nie życzę sobie podważania wielkiego wkładu tak
        wybitnej osobistości wywodzącej się z najinteligentniejszych kręgów naszych
        elit politycznych.
      • Gość: bazylia15 Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.chello.pl 11.09.06, 14:08
        Oj Leszku,
        Nie życzę Ci utraty pracy. Właśnie jestem w takiej sytuacji.
        Mieszkam w Warszawie. Od 1-go września jestem bez pracy.
        Czy utrzymasz się w dużym mieście (2 osoby) za ten zasiłek dla
        bezrobotnych ok. 600 zł brutto ? Taki zasiłek otrzymuje się tylko
        kilka (6 miesięcy). Nie wiem dokładnie. Jeszcze nie byłam w Urzędzie Pracy.
        Trzeba tam ponoć jechać o 5 rano bo jest kolejka.
        Nie podoba mi się Twoje słownictwo "nierób", "leń".
        Zyczę Ci żebyś miał dylemat co Lepsze:
        zasiłek dla bezrobotnych czy minimalna o 200 zł wyższa pensja.
        Szanuj ludzi bo możesz też stać się bezrobotnym i co wtedy.
        Bazylia
      • Gość: scolo Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.06, 16:03
        Widać, że nie jesteś w temacie. Otóż większość bezrobotnych jest bez prawa do
        zasiłku.
        Przy europejskich cenach nie można pracować za płacę z trzeciego świata, bo:
        średni koszt dojazdu do pracy to ok. 150zł, czyli na rękę zostaje już nie 650
        tylko 500 z tego wyżywienie min. 300, ubranie, środki czystości, opłata za
        czynsz i okazuje się, że jesteś współczesnym niewolnikiem, który właściwie nie
        może NIC za ciężką pracę. Nawet na piwo nie będzie nikogo stać.
      • Gość: GRegoR Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni IP: *.crowley.pl 11.09.06, 18:43
        E ty co roboty chcesz za roboli, a kto ci bałwanie chleb upiecze, magister :D
        albo szynke zrobi - robot - he he he - ja nie chce takiego żarcia - a i ci
        robole to też ludzie co mają dzieci i chcą ich kształcić i co żałujesz im tego -
        ten co to pisał to jet niezrównoważony emocionalnie. Mam sklep internetwoy i
        miałem tych super po studiach cfaniaczków co roczek 2 robią i myślą że zjedli
        wszystkie rozómy. Cas szybkich karier się skończył teraz trzeba pracować !!! i
        płacić za tą prace !!!
      • Gość: Realista Dzieci myślcie zanim dorośniecie! IP: *.std.tsi.tychy.pl 11.09.06, 20:16
        Czytając posty mam wrażenie, że piszą je dzieciaki które NIGDY NIE PRACOWAŁY!

        Inaczej pewnie wiedziałyby, ile kosztuje praca (dojazdy, czyste ciuchy itp) to
        by zrozumiały jak bardzo ta róznica się kurczy!

        A gdyby znały ekonomię to by zrozumiały, że im więcej ktoś zarabia tym więcej
        jest kasy dla lokalnego społeczeństwa!

        Za 800 zł (mieszkając u rodziców) można przeżyć, ale nie kupując praktytcznie
        nic! A jak się nie kupuje to z czego mają się utrzymać sklepy, kina,
        restauracje, puby, firmy budowlane itp itd?

        Naprawdę to tak ciężko zrozumieć iż wypłaty to nie jest tylko prywatna sprawa
        zatrudnonych osób?
      • aspin Re: Zabrać zasiłki za nieróbstwo, to beda chętni 11.09.06, 22:56
        Czy ty mądralo wyżyłbyś za 600 złotych na miesiąc? Płaca ma mieć nie tylko
        aspekt ekonomiczno-rynkowy, ale także społeczny. Za najniższą nawet trzeba móc
        godnie przeżyć i mieć trochę na rozwój. Przy nieco wyższych kwalifikacjach (co
        nie oznacza, że ma się być zaraz inżynierem) powinno z płacy zostać na rozwój
        jeszcze więcej, itd., itd. Dlatego sprzątaczka w Austrii jeździ do pracy np.
        małym VW, a inżynier wypasionym mercem. Ona mieszka w 60m2 , a on 260m2 z
        garażem. U nas, nawet w myśleniu zachodnich biznemenów, jest nadal pozostałość
        po bolszewickim systemie, zarabiać (czytaj: dużo) może tylko biznesowa
        hierarchia związana z zarządami. Reszta to hołota, dla której garść ryżu i kijem
        po krzyżu.
    • piotr33k2 Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił 09.09.06, 19:06
      650 zł.na reke? he he ktoś ma tu chyba nierówno pod sufitem ,i potem zdziwienie
      że pół polski wyjeżdza za granice ,życie sie ma tylko jedno i każdy chce żyć
      jak cywilizowany człowiek i europejczyk a nie dzikus w bantustanie, tym
      bardziej że koszty życia w polsce wcale już tak nie dużo odbiegają od tych
      zachodnich natomiast w płacach jestesmy na poziomie kamienia łupanego ,chodzi
      oczywiscie o pracowników najemnych.
      • beatrix13 Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił 09.09.06, 23:10
        piotr33k2 napisał:

        > jakie grube ,opłać czynsz media i ile ci zostanie na chleb? ,niewiele ,to
        jest tylko na przeżycie nic z tego sie nie dorobisz chyba ze jesteś na
        utrzymaniu mamusi, he he.

        .......................................................................
        taa,mamusia radna daje mu dużo
    • beatrix13 Re: Inwestorzy przeliczyli się z polską tanią sił 10.09.06, 01:00
      rafal.yeswain napi

      > moj wąsaty aniele, moja mamusia nie jest radna a tym bardziej nie daje mi nic
      z prostego wzgledu, ze nie zyje. Czy chcialabys ja pozdrowic wraz z Marianen ?
      ..........................................................................
      na pewno wstyd jej kiedy skądś tam spogląda na ciebie i widzi na jakiego
      wulgarnego i agres