Bezprawne działania chroniące agenturę

11.09.06, 07:05
Widać o co tu chodzi z tą "grą na zwłokę"

"Życie Warszawy": Wojskowe Służby Informacyjne ukryły przed IPN tysiąc tomów
akt wojskowej bezpieki.
Są to m.in. materiały ewidencyjne wywiadu wojskowego PRL. Dzięki nim można
odnaleźć konkretne sprawy, a także ustalić w jakich zbiorach znajdują się
nazwiska agentów.

Skandal może być jeszcze większy. Archiwiści zbadali bowiem jedynie jeden z
czterech zbiorów WSI. W najbliższym czasie zajmą się ewidencjonowaniem
kolejnych.
W trakcie sprawdzania dokumentów już przekazanych Instytutowi Pamięci
Narodowej okazało się, że część akt usiłowano zniszczyć, zamazując nazwiska
agentów. Dotyczyło to np. agentury w Gdańsku i Gdyni w latach 1985-1990. Na
szczęście część danych będzie można odtworzyć, choć zapowiada się mrówcza
praca.

- Jeżeli rzeczywiście tak się stało, sprawą powinna się zająć jak najszybciej
prokuratura, powiedział gazecie Paweł Graś (PO) z Sejmowej Komisji d/s Służb
Specjalnych.

Skandal w archiwach wyszedł na jaw w trakcie likwidacji WSI. Archiwiści
sprawdzają teraz wszystkie zbiory akt wojskowych służb, pisze "Życie
Warszawy".
--------------
W końcu ktoś za niszczenie państwowych dokumentów powinien dostać porządny i
ucziwy wyrok.


    • galoty a Sekuła ? 11.09.06, 07:07
      "Życie Warszawy": Z akt pierwszego śledztwa w sprawie śmierci Ireneusza Sekuły,
      byłego wicepremiera i szefa Głównego Urzędu Ceł, prowadzonego w 2000 roku,
      zniknęły ważne dowody.
      Błędy w czasie dochodzenia mogły pozwolić na zatuszowanie mordu, sugeruje
      gazeta.

      Dziennik dotarł do wstępnych ustaleń wznowionego w 2005 roku śledztwa. Lista
      błędów prowadzących je 6 lat temu prokuratorów jest długa. Zginęły zdjęcia ran,
      dzięki którym możnaby odtworzyć w jaki sposób Sekuła został postrzelony.REKLAMA
      Czytaj dalej


      Prokuratorzy dopiero po siedmiu miesiącach zainteresowali się sejfem byłego
      wicepremiera, choć po śmierci nie znaleziono przy nim karty do schowka. Tam
      Sekuła trzymał dokumenty dotyczące jego interesów. Gdy sejf rozpruto, był już
      pusty.

      Nie można też stwierdzić, czy listy pożegnalne zostały rzeczywiście podpisane
      przez niego, bo prokuratorzy nie zażądali ekspertyzy porównawczej. Z
      oryginałów, które wydano rodzinie, udało się teraz odzyskać tylko jeden.
      • praszczur1 Re: a Sekuła ? 11.09.06, 10:04
        Już jakis czas temu w środowisku zbliżonym do tzw. sfer żandarmeryjnych,
        spekulowano że zlecenie wyszło od Pruszkowa i chodziło o duże zobowiazania z
        których uregulowaniem Sekuła sie ociagał bo zrobił plajtę.To co trafił na
        otwarciu kantorów przygranicznych /monopol z Gawronikiem/ przetracił pózniej w
        Polnipponie i innych chybionych geszeftach.Blatni funkcjonariusze musieli
        zagmatwac sledztwo aby ślad się urwał.
        • Gość: monty Re: a Sekuła ? IP: *.chello.pl 11.09.06, 10:53
          Kaczyński ma odpowiadać prawnie i sądownie za nazwanie SLD organizacją
          przestępczą. Mylił się! Prawda?
          • praszczur1 Re: a Sekuła ? 11.09.06, 11:05
            Nie rozpedzaj się za mocno, PiS tez ma swoja Srebrną, Telegraf i parę innych ze
            SKOKAMI do pospołu Z LPR.Nadużyciem jest oskarżanie wszystkich.Odpowiedzialnosć
            zbiorowa nie istnieje,tak jak zbiorowa madrość idiotów.
Pełna wersja