longplay
07.03.03, 07:29
Artur Ratuszyński w dzisiejszym Kurierze zamieścił fotografię (wraz z
tekstem) dokumentującą, że przewodniczący miejskiego SLD , młody pampers
lewicy szczecińskiej zaparkował swoje auto pod Urzędem Miejskim na miejscu
przeznaczonym wyłącznie dla niepełnosprawnych. Strażnik miejski, widocznie
wierzący w państwo prawa, lub raczej nieświadomy założył blokadę na koło auta
Napieralskiego, która to blokada została za jakiś czas zdjęta bez mandatu
karnego. Podatnik za czynności zapłaci.
I to jest nasz problem mający wbrew pozorom bardzo dużo wspólnego z naszymi
kłopotami społeczno-gospodarczymi. Jaki szacunek dla prawa elit takie prawo,
miasto i państwo.
Strażnik do zwolnienia.