Gość: andreas
IP: 217.116.110.*
14.09.06, 02:10
ze źródeł bardzo nie miarodajnych usłyszałem,
że zakłady DDD sobie nie radza z tymi zwierzatkami...
i że podobno jedyna nadzieja w ... kotach!!!
Nawet jacyś kandydaci chcą koty potraktować jako hasło wyborcze
właśnie do walki ze szczurami i o głosy wyborców!
Jasiu maczasz w tym palce?
Biegaja szczury po ulicach i zsypach...
ja nie widziałem u mnie w firmie sa jednak koty!