Dodaj do ulubionych

Dla Jarosława Największego Strateg:) Taka nauka

27.09.06, 12:54
Chciałem zrozumieć wilka wycie,
Zaszyłem się samotnie w las.
I wiodłem wilkołacze życie,
We wnyki wchodząc raz po raz.,
Chciałem zrozumieć co ptak śpiewa,
Dotykać czasem rąbka chmur,
Przesiadywałem więc na drzewach,
Skończyło się porażką znów.

Minęła naiwności pora,
To było dawno a od wczoraj.
Mam ręce w kieszeniach
A kieszenie jak ocean
Powoli chodzę i rozglądam się
Kieszenie jak ocean
A ręce mam w kieszeniach
Dlatego wiem, gdzie żyję, dobrze wiem

Była raz chwila uniesienia,
I wchłonął mnie radosny tłum,
Poczułem z ludźmi serca drżenie,
Lecz w oczach ich był tylko lód.
Kiedyś ujrzałem ranną zorzę i wyciągnąłem do niej dłoń,
Tak blisko byłem głębin morza,
W kałuży tkwiłem jednak wciąż.
Wynik doświadczeń i poznania, oduczył mnie utożsamiania
Mam ręce w kieszeniach....

Patrzę na ludzi, z brzegu stoję, a wielką wodę w piersiach mam.
Zaglądam w lustro ze spokojem, bo wiem, że to jest światła gra.
Gdy mi gorączka nagle skacze, w kieszeni mam dla pięści chłód.
Gdy na swojej drodze śmierć zobaczę, wykrzyczę: ta ma lekki chłód.
A póki co, spacerologia, to moja jest ideologia.
Mam ręce w kieszeniach...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka