Dodaj do ulubionych

Pedofile sposobem na przemoc w szkole?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:06
pan Jan Bestry powiedział, ze jak on pracował w szkole,
to sie czasami przytuliło ucznia, posadziło na kolana, pocałowało,
a teraz mamy przemoc!

Fugi, patrz pan Jan Bestry lansuje Twój sposób na przemoc w szkole
miłośc do uczniów.... ;-)
Obserwuj wątek
      • Gość: andreas szczytuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:14
        spoko Fugi przeciez wiesz, ze Ciebie lubie...
        zartowałem!

        Prowokacja musi boleć!

        Wiesz nie wolno przesadzac w zadna strone,
        nie mozna ograniczac sie do tłumaczeń,
        bo tłumaczenia maja tylko oddźwiek gdy sa wyborem...
        znaczy mozna przymus, ale chce Tobie wytłumaczyc!

        Przymus i karanie bez tłumaczeń, tez mija sie z celem,
        bo tłumi w pierwszym momencie,
        a problem wyjdzie ze zdwojona siłe później!

        Ale ciekawe jest tłumaczenie sie pana Jana bestrego,
        tak słyszałem w radio powiedział,
        jak on przytulił, na kolana posadził, pocałował,
        a teraz w szkołach mamy przemoc...
        • Gość: Fugazi Re: szczytuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:34
          > Wiesz nie wolno przesadzac w zadna strone,
          > nie mozna ograniczac sie do tłumaczeń,
          > bo tłumaczenia maja tylko oddźwiek gdy sa wyborem...
          > znaczy mozna przymus, ale chce Tobie wytłumaczyc!
          > Przymus i karanie bez tłumaczeń, tez mija sie z celem,
          > bo tłumi w pierwszym momencie,
          > a problem wyjdzie ze zdwojona siłe później!

          Zawsze zastanawiało mnie czemu winy i winnych szukamy poza sobą. Jak łatwo
          udaje się wytłumaczyć przyczyny agresji u dzieci i znajdowanie nań antidotum.

          Jak łatwo zapominamy, że dzieci kogoś naśladują...

          Życzę długiego i owocnego szczytowania.

          No i pozdrawiam
          Fugazi
          • Gość: andreas Re: szczytuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:40
            wiesz juz to pisałem w innym poscie masz racje...
            system nam wmówił, ze my mamy pracowac, a dziecmi zajmie sie system
            i wykwalifikowane osoby!

            Nauczyciele zapracowani, klasy 30. osobowe, program itd.
            Oswiacie przycina sie budżet, myslac, ze rodzice zajma sie dziecmi!
            A rodzice przekonani o roli szkoły,
            ganiaja za szmalem!

            We Francji rodzina jak rano wyjezdza, to wracaja wieczorem!

            I bywa dzieci nasladują, ale nie swoich rodziców,
            bo ich mało znaja!
            Predzej kolegów, bohaterów filmów albo same tworza jakies wzorce!

            Mam juz dośc tego szczytowania...
            strasznie meczace!
            • praszczur1 Koniec szczytowania 30.10.06, 16:48
              Gość portalu: andreas napisał(a):

              > wiesz juz to pisałem w innym poscie masz racje...
              > system nam wmówił, ze my mamy pracowac, a dziecmi zajmie sie system
              > i wykwalifikowane osoby!
              >
              > Nauczyciele zapracowani, klasy 30. osobowe, program itd.
              > Oswiacie przycina sie budżet, myslac, ze rodzice zajma sie dziecmi!
              > A rodzice przekonani o roli szkoły,
              > ganiaja za szmalem!
              >
              > We Francji rodzina jak rano wyjezdza, to wracaja wieczorem!
              >
              > I bywa dzieci nasladują, ale nie swoich rodziców,
              > bo ich mało znaja!
              > Predzej kolegów, bohaterów filmów albo same tworza jakies wzorce!
              >
              > Mam juz dośc tego szczytowania...
              > strasznie meczace!
              Podolinuj albo podepresjuj teraz jakiś czas Permanentny Orgażmie.
            • Gość: Fugazi Re: szczytuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:08
              Naśladownictwo złego to jedno zaś drugie to przemoc jawna czy ta zawoalowana.
              Też wymagania, oczekiwania nawet te przerastające możliwości czy narzucanie
              swojej woli i kierowanie losami dziecka jest niczym bicie.
              I nie wiadomo co gorsze, czy domowe przekleństwa czy domowa hodowla, czy brak
              czasu czy jego nadmiar, nauka baletu czy ławka z rówieśnikami.
              Nie ma dobrych odpowiedzi.
              Nie ma dobrych receptur.
              Jedno co mogę stwierdzić bez ogródek to to, że media i politycy nie sprzyjają
              trzeźwemu oglądowi problemu, nauczyciele w przewadze to tłuki a sfrustrowani
              rodzice pod presją sąsiada gonią za szmalem.
              Jestem też przekonany, że klimat budowanie granic pomiędzy "młodymi"
              i "starymi" będzie trudno do zniesienia.

              W tym klimacie zostaniemy wszyscy.

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • Gość: andreas Re: szczytuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:45
                nauczyciele to efekt w duzej części selekcji negatywnej
                i wiem cos o tym akurat!
                Sa oczywiscie bardzo pozytywne przykłady,
                ale umówmy sie w klasie 30. osobowej trudno zrealizowac program!

                Kiedys miałem dziekanke i zatrudniłem sie na krótko w szkole!
                Miałem zajecia z 5tymi klasami - wszystkimi, matematyka!
                Klasy 20. osobowe prowadziło sie pieknie,
                bo był czas dla uczniów i jeszcze bawienie sie w wychowawce!

                Jak tylko wchodziłem do klasy ponad 30. osobowej,
                to był dla mnie horror!
                Oczywiscie byłem niedoswiadczony, ale róznica totalna!

                Byłem tylko od uczenia matematyki bez obowiazków wychowczych,
                bez obowiazków szkolnych, a i tak było to dla mnie zbyt wiele!
                Zostawałem po lekcjach godzinami
                i zbierałem w klasie wszystkie niedouki robiac dodatkowe zajecia bezpłatnie!

                Bo poziom z matematyki był zenujacy,
                a to szkoła w SZCZECINIE BYŁA A NIE NA WSI!
                Nie potrafili operować na ułamkach,
                a ja miałem realizować program...

                Musimy wybierac albo szkoła ma uczyc i wychowywac
                albo pełnic role przechowalni na czas pobytu rodziców w pracy!
                Albo wiec dofinansujmy albo utrzymujmy jak jest!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka