Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ?

IP: 83.168.104.* 31.10.06, 13:37
Gdzie można u nas dobrze zjeść ?
Każdy ma swoje miejsca może warto wymienić ulubione....
    • Gość: mIKE Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 13:48
      Wszędzie tylko nie CHATA !!!!!!!!!!!!!!
    • kakq Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 31.10.06, 13:51
      Camarillo Jazz Club.
      Chałupa (przed pożarem) teraz nie wiem ale nadrobie w weekend i napiszę.
      pzdr
    • Gość: olo Szaszłykarnia przy akademiku na Kordeckiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 14:08
      obok Turzyna-Hurtu
      przaśnie, ale szaszłyk najlepszy w mieście!
    • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 14:40
      Jak ci stara taką braję gotuje, że aż tu musisz pytać to mi cię żal.
      • Gość: Keys do Vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 31.10.06, 17:53
        Owszem lubię gotować i robię to nieżle, cenię sobie jednak wypady z mężem do
        różnych fajnych miejsc, degustowanie nowych potraw. Stąd moje pytanie.Jeżeli
        uważasz że tylko w domu można zjeść i jest to szczyt relaksu to masz bardzo
        smutne zycie.

        • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:15
          Toś Ty jeszcze do tego GOSPODYNI DOMOWA!
          (czuję, że zaraz padną tytuły naukowe)
          Z pełnym przekonaniem twierdzę, że tylko w domu mogę być pewien uczciwości w
          przyżądzaniu potraw.
          Denerwuje mnie sztuczność, blichtr knajpiany.
          Jasne, czasem jadłem w takich miejscach ale nigdy nie miałem do tego entuzjazmu.
          A jeśli idzie o moje relaksy - zapewniam Cię b. wielu mi ich zazdrości.
          • Gość: Keys do Vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 31.10.06, 18:27
            Wolę się nazywać kobietą niż gospodynią domową.....wracając do stylu życia i do
            tego czy warto wychodzić czy biesiadować w domu to wszystko zależy od tego jak
            kto żyje i co lubi. Wiadomo domowe najlepsze ale wyjście z domu do restauracji
            to nie jest dla mnie snobistyczny blicht tylko przyjemność. Lubię poznawać
            różne smaki świata. a cóż za niesamowite masz formy relaksu że wszyscy ci ich
            zazdroszczą ?
            • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 20:45
              A! w ferworze dyskusji zapomniałem dodać, że chyba najbardziej zniechęca mnie
              do jadania lokalach słynna kelnerska uprzejmość.
              Brrrr....
              Z tą gospodynią to trochę niezręczność.
              Rozumiem Cię Kobieto...
              Też lubię różne smaki świata i wierz mi - jeszcze nigdy knajpiane w Polsce nie
              dorównywały choćby w części tym oryginalnym.
              Najczęściej to żałosne podróby.
              A mój relaks, hobby...
              No, nie lubię się tak całkiem odkrywać...

              • Gość: Keys do Vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 31.10.06, 20:55
                Szkoda że nie odkryjesz się i nie napiszesz mi o swoim relaksie i hobby.
                Zaintrygowało to mnie a że jestem osobą ciekawą życia i ludzi, zastanawiam się
                co to może być.
                • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 21:49
                  Oj, wszystko dopuszczane przez nasze prawo.
                  Np. również fotografuję. Fotografia macro - przyrodnicza.
                  A i ze spadochronem skakałem i jeszcze tam...
                  A! Uwielbiam Bieszczady.
                  Tam to można pofotografować!!
                  Tylko, że w Polsce już nigdzie dalej nie ma, jak tam...
                  • Gość: Keys do Vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 02.11.06, 07:16
                    To o czym piszesz to także moje klimaty, kiedyś często jeżdzilam na rajdy
                    górskie. Bieszczady są bardzo piękne. Inne, bo mniejsze, dzikie i trochę
                    wyludnione.Na spadochronie nie latałam, ze sportów "ekstremalnych" czyli coś z
                    odrobiną emocji i adrenaliny lubię narty i szybką jazdę samochodem. Najchętniej
                    zapisałabym się na kurs doskonalenia jazdy samochodem ( nie jestem pewna ale
                    chyba takie kursy prowadzą policjanci ). Może jest coś takiego w Szczecinie?
                    • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 18:01
                      O nartach nie porozmawiamy.
                      Nie posiadłem tej umiejętnośąći, choć podoba mi się.
                      O szybkiej jeździe samochodem l e p i e j ze mną nie rozmawiać.
                      Teraz wszyscy szukają ADRENALINY.
                      Ja określam to zwyczajnie, większe czy mniejsze emocje.
                      Przy pierwszych skokach ze spadochronem (ani potem) nie myślałem o adrenalinie,
                      myślałem poprostu że skonam ze stachu, ale jakoś poszło.
                      "Sporty ekstremalne" to też rozrywki, które poprosy można uprawiać
                      emocjonujące...
                      A! złapałem ok. 200 kg rekina i parę mniejszych.
                      • Gość: Keys do Vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 03.11.06, 06:40
                        Z tym rekinem to dopiero rozrywka. Aż trudno uwierzyć.. Ja w tym roku miałam
                        okazję podziwiać na oceanie rekiny, orki i wieloryby. Do głowy nie przyszło mi
                        że można złapać rekina. W jakich rejonach miałeś tą przygodę ?
                        • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 10:16
                          Tego dużego w cieśninie Malacca.
                          Te mniejsze gdzieś na Oceanie w tropiku.
                          Ale tearz już bym nie łapał. Szkoda by mi było.
                          Orki. Widziałem stado liczące dobre kilkaset sztuk idące olbrzymią podkową.
                          Bodaj kilkaset mil na północ od Galapagos.


                          • Gość: Keys do Vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 03.11.06, 14:32
                            Chyba spotkałam na forum wilka morskiego.Nasz wątek odnośnie dobrej gastronomii
                            się skończył więc warto jak już wymieniać doświadczenia podróżnicze w nowym
                            wątku. Pozdrawiam i życzę niezapomnianych przeżyć w świecie. Keys
                            • Gość: vik Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 15:46
                              OK!
                              Do gdzieś tam!
                              Ale tak naprawdę to nie byłem aż wilkiem.
                              • Gość: vik Ps. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:28
                                Wilki morskie nie miewają (m.inn.)licencji pilota szybowcowego i nie mieszkali
                                za Atlasem.
                                Również pozdrawiam.
                                vik
                                • Gość: Keys do Vik Zdobywamy świat IP: 83.168.104.* 03.11.06, 19:08
                                  Licencja pilota ? Brzmi bardzo ciekawie i naprawdę jeżeli to wszystko o czym
                                  piszesz jest prawdą to masz bardzo atrakcyjne przygody i przeżycia. Z Atlasem
                                  to nie wiem co masz na myśli. Góry Atlas ? Ciekawi mnie jak już poruszamy
                                  wątek nowy - przygodowy czy twoje pasje to część pracy czy nie?
                                  zawsze marzyłam zwiedzić świat i mam nadzieję ze wszystko jeszcze przede mną.
                                  Gdziekolwiek się znajdę w ciekawym miejscu to ciągle mam niedosyt i swiadomość
                                  że jeszcze tyle nie widziałam. To fascynuje...
                                  • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 19:16
                                    Ten niedosyt (!)
                                    Jesteś b.kobieca.
                                    Chyba raczej pasja z pracą.
                                    Serio - Ksar Suc.
                                    Właściwie obrazili mnie i wróciłem do Szczecina.
                                    Kocham Szczecin.
                                    • Gość: Keys do Vik Re: Zdobywamy świat IP: 83.168.104.* 03.11.06, 19:57
                                      Na tym forum tak deklarować sympatię do Szczecina to nowość.
                                      Dużo na forum krytyki do władz, miasta, otoczenia i braku perspektyw. Ja kiedyś
                                      także deklarowałam niechęć do Szczecina. Teraz odkrywam w sobie pokłady
                                      prawdziwego lokalnego patriotyzmu i naprawdę chciałabym coś zrobic, móc coś
                                      zrobić dla miasta aby żyło nam się tu lepiej.
                                      • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 20:03
                                        Och Keys!!
                                        Lepiej i lepiej. Smaczniej i smaczniej.
                                        P R Z Y J E N M I E J !!!!!!!!
                                        • Gość: Keys do Vik Re: Zdobywamy świat IP: 83.168.104.* 03.11.06, 20:33
                                          Myślałam ze mam doczynienia z poważną osobą......
                                          • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 20:47
                                            Jesteś gwałtowna, nie zrozumiałaś mnie.
                                            Nie myślę o komforcie, o wygodach.
                                            Mam na myśli podziwianie, czerpanie przyjemności z uciekającego, tratowanego
                                            wokół nas Świata.
                                            W.
                                          • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 20:53
                                            Cha! Cha!
                                            Zupełnie jak u Pietrzaka. (lubię go)
                                            "a miałam pana za inteligenta"
                                        • Gość: Keys do Vik Re: Zdobywamy świat IP: 83.168.104.* 03.11.06, 21:00
                                          nie rozumiem tego.....
                                          • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:07
                                            Przedkładam nad życie konsumpcyjne uciechy (przyjemności;te poprawne, zwyczajne)
                                            ducha.
                                            • Gość: Keys do Vik Re: Zdobywamy świat IP: 83.168.104.* 03.11.06, 21:18
                                              Rozmawiamy sobie o życiu a ty nagle piszesz lepiej i lepiej, smaczniej i
                                              smaczniej, przyjemniej. Nie za bardzo to pasowało do kontekstu tego wszystkiego
                                              o czym pisaliśmy i pomyslałam że może mam doczynienia z osobą nie taką o jakiej
                                              myślę. Nie lubię internetowego małolactwa.Wracając do wątku gdzie warto
                                              wyruszyc w podróz życia ? jaki kontynent ? Niezmiennie piękna Azja ?
                                              • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 21:54
                                                Oooo Keys...
                                                Z pewnością nie jestem osobą taką jak sobie myślisz.
                                                Z korespondencji pisanej, bez znajomości fizycznej (wizualnej!)nie sposób
                                                wyrobić sobie właściwe zdanie o tejże osobie.
                                                Znajomość z parku to tylko physis, z korespondencji to tylko psyche.
                                                Małolatctwo? nieee!
                                                Gdzie jechać?
                                                Zjechałem Atlas.
                                                Monument. Pierwotny, spokojny, czerwono-brązowy, bezroślinny. Kilka oaz.
                                                Alpy. Piękne, pretensjonalne, komercyjne.
                                                Tatry. Nie mam pojęcia, jeszcze tam nie byłem.
                                                Pireneje. Przejechałem w poprzek. Jakieś tam. Nie pamietam.
                                                Bieszczady. Moja miłość.
                                                Gdzie wyruszyć? (Tobie) - nie porzdzę. Nie wiem co Cię pociąga.
                                                Ja - wiosną, już tą zieloną - nad Drawę, w okolice Ińska...
                                                W.
                                                • Gość: Keys do Vik Re: Zdobywamy świat IP: 83.168.104.* 04.11.06, 06:51
                                                  Świat jest mały. W Ińsku bywam często, piękne jezioro,zieleń. Tam jeżdzili moi
                                                  rodzice i ciotki. Tam byłam na świetnym biwaku pod namiotem. Moja koleżanka w
                                                  Ińsku ma rodziców, mieszkają nad jeziorem i wynajmuja pokoje. Wiele osob jezdzi
                                                  do Ińska nurkować. To także twoja pasja?

                                                  Wiem ze nie jesteśmy małolatami.
                                                  • Gość: vik Re: Zdobywamy świat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.06, 09:38
                                                    Narty, nurkowanie, jazda konna - piękna rzecz.
                                                    Niestety za nic z tego się nie wziąłem i tak już zostało.
                                                    Okolice Ińska jeszcze trochę (trochę) nie stratowane.
                                                    Choć już się zaczyna...
                                                    Można pofotografować.
                                                    Zwłaszcza sporo owadów (macro).
    • Gość: martenika Continental IP: 83.104.90.* 31.10.06, 17:37
      Kiedys przez przypadek wpadlam z szefowa do Restauracji continental na 3-go
      maja i mimo, iz troche czekalysmy na nasze dania (byl srodek dnia - to ich
      tlumaczy) to smakowaly rewelacyjnie i nie kosztowaly wiele - za 3 osoby, ktore
      zamowily po zupie i po glownym daniu + surowki i piwa to wyszlo jakies 100 zl.

      Drugie miejsce (nawet nie wiem czy jeszcze jest w Szczecinie) to restauracja
      Sfinx. uuuuuuuuuu tyle zarcia, ze ojej. pychota!!! i ceny tez przestepne o
      najesc sie mozna, ze hohoho. fajowe miejsce
      • Gość: Keys Re: Continental IP: 83.168.104.* 31.10.06, 17:55
        W sfinxie polecam kraby w sosie grzybowym. Pycha!
    • Gość: emma Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.chello.pl 31.10.06, 18:47
      Stara Piekarnia, smaczne jedzonko i dość przystępne ceny.
    • Gość: ricemice Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.chello.pl 01.11.06, 20:34
      a ja najbardziej lubie bramę jazz cafe i prawde na starym mieście
      nie są to niestety miejsca na obiad z rodziną czy dziećmi
      ale obiad we dwoje jak najbardziej - jadam tam od czasu do czasu obiady w ciagu
      tygodnia roboczego :))
      aaaa zapomiałabym pysznie było w japońskiej restauracji na al piastów
      jak ktoś lubi albo chcę spróbować sushi polecam niestety dla mnie za drogo..
      • andreas.007 Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 01.11.06, 23:53
        tak Prawda jest dobra!
        jadłem i polecam!
        • Gość: Keys Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 02.11.06, 07:00
          Fajny lokal, szczególnie latem jak można przy stoliku na powietrzu rozkoszować
          się ciastem czekoladowym i cafe latte. Polecam !
          Jezeli miałabym polecić dobrą kawę to także w Cafe Cube ( szkoda jedynie że nie
          jest to odrębna kawiarnia tylko dodatek do tuby handlowej - Galaxy)
          • Gość: Keys Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 83.168.104.* 02.11.06, 07:01
            Oczywiście zachwalam Cafe Prawda!!!
    • koteniu Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 01.11.06, 21:17
      Polecam Colorado Waly Chrobrego.
      • Gość: janROBAK Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.chello.pl 01.11.06, 23:47
        EL TAPATIO...koniecznie!
      • Gość: gosc Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: 217.144.243.* 02.11.06, 07:45
        Nie osmieszaj sie z tym colorada ani z inna golemowka.No chyba ,ze twoje kubki
        smakowe dawno obumarly....
        • Gość: Medussa Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.um.szczecin.pl 02.11.06, 09:14
          W Colorado polecam sałatkę z owoców morza..i nie mam problemów z ku(b)kami
          smakowymi!!!!! Ja lubie jeśc u Golemy i co ?? mam sobie z tego powodu w łeb
          strzelić?? Zapomnij!!!! Pozyje i pojem co lubie ;)
          • andreas.007 Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 02.11.06, 18:11
            Z Golemowskich to chyba najczęściej dobrze jadłem w Cinema,
            moze dlatego, ze to najczesciej po wizycie w Pionierku,
            a wiec obiado-kolacje były zakrapiane i z tematem wiodacym,
            no i ostatnio dobrze w Chrobrym... miesa na szpadzie, 3 rodzaje!
            Pod Kogutem, nie mam prawa narzekac tez, ale rzadko tam jadam!
            • gustaw.laton Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 03.11.06, 13:53
              1. Radecki,
              2. Amar (wegetariańska),
              3. Klubik,
              4. Tiger Pub,
              5. Broadway (Kliniska),
              6. Japońska knajpa o nazwie nie do zapamiętania na Bohaterów Warszawy (wściekle
              drogo)

              Golemowe knajpy tylko jeśli masz zaprzyjaźnionego gastrologa - rozstrój żołądka
              na 100%. Chyba, że tylko wódeczka.
              • gustaw.laton Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 03.11.06, 13:56
                No i jeszcze na poranek "day after" - Prawda
              • kakq Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? 03.11.06, 14:00
                gustaw.laton napisał:

                > 1. Radecki,
                > 2. Amar (wegetariańska),
                > 3. Klubik,
                > Zgadzam się Klubik dobre jedzenie , desery jak na moj gust za małe
                za to gorąca czekolada pycha
              • Gość: andreas Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.orange.pl 03.11.06, 14:25
                na Boh. Wwy to nazywa sie Sushi Mado,
                tam drogo, ale drozej w Radeckim!
                Jest tez japońska godna odwiedzenia i o dłuzszym stazu
                przy Piastów, kiedys był tam Okhej...

                Natomiast jak juz w drodze to polecam,
                kawałek dalej przed Przybiernowem Chałupa,
                po prawej, bo jest tez kawałek dalej po lewej!

                Nie wiem czemu na forum zawsze znajdzie sie ktos narzekajacy
                na Golemów restauracje skoro tam zawsze jest tłok!


    • Gość: Gosia Re: Jak nie Chata to gdzie na dobre jedzenie ? IP: *.szczecin.mm.pl 03.11.06, 17:10
      Smakują mi sałatki i makarony w Santorini na Tkackiej. Lubię też chińskie
      jedzenie- restauracja Jin Du na Jedności Narodowej.
    • Gość: solar Stara Piekarnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 19:37
      Dobre jedzenie, ekstra obsługa, wystrój bez zadęcia, można iść w jeansach i
      swetrze.
      • gustaw.laton Re: Stara Piekarnia 04.11.06, 10:01
        Piekarnia jest ok, ale bywa nierówna. Kiedyś dali mi tam lekko cuchnące mięsko
        w stylu Golemy. Bar Kaukaski to klasa sama w sobie - nawet ten wystrój w stylu
        średniego PRL ma swój urok a kołduny poza jakąkolwiek konkurencją, ale na
        randkę się tam raczej nie umówisz ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja