czy szczecińskie złotówy oszukują?

IP: 83.168.96.* 02.11.06, 18:59
słyszałem, że często wożą specjalnie dłuższymi trasami zwłaszcza obcokrajowców
i ludzi spoza Szczecina, spotkaliscie się z tym?
    • andreas.007 Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 02.11.06, 19:07
      czasami trasa moze byc dłuzsza, ale szybsza!

      Natomiast czesto mi sie zdarza, ze na tej samej trasie
      zapłata jest plus-minus 5 złotych!

      Jednej niedzieli nawet gosciu wziął o 3 w nocy 10 zł,
      a dnia nastepnego za dnia inny 12 zł...
      • Gość: ssed Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.chello.pl 04.11.06, 20:08
        oszukuja i to zdrowo, np zagrywka jezeli masz zaplacic 9,10 i dajesz banknot
        to daja 50 gr i reszty nie mam, uwazaj na radio taxi
        • Gość: złotuwa Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 10:44
          A klijęci którzy mają zawsze sto albo dwieście w banknocie licząc na to że
          taksówkaż nie będzie miał wydac i kurs będzie za darmo. Są tacy, bo sam miałem
          już takich. najczęściej jadą za pięc, szejśc złotych i atakują stówą. Raz jedna
          pani to była zaskoczona że mam i jej wydałem. I widac było że to ją zaskoczyło.
          Z każdej strony są żli i dobrzy. Taki świat!
      • krzysztofsf Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 05.11.06, 09:48
        Dowiedzialem sie niedawno, ze podobno juz od kilku lat liczniki dzialaja w ten sposob, ze oprocz naliczania oplaty za kilometry, w chwili zatrzymania automatycznie zaczyna stukac taryfa postojowa - czyli jesli jedzie sie nawet ktotsza trasa, ale polaczona ze staniem w korkach, mozna zaplacic wiecej niz dluzsza bez zatrzymywania. Takiej informacji udzielono mi w Maxi-Taxi.
        Kiedys postojowa byla wrzucana, gdy kierowca czekal na klienta, gdy ten przy dluzszym kursie wysiadl zeby zalatwic cos w banku itp. Teraz okazuje sie przy kazdym zatrzymaniu sie wlacza :(
        • Gość: złotuwa Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 10:27
          A jak Ty to sobie wyobrażałeś,że te taksometry to są tak zawansowane że wiedzą
          kiedy samochód stoi w korku a kiedy czeka na klijęta aż wyjdzie na przykład z
          banku? Weż się zastanów! A tak wogóle to nie taksówkaże wymyślili taryfikatory
          i wyprodukowali taksometry. Urząd miasta określa maksymalne stawki takie jak za
          start, kilometr i postojowe. I wydaje Ci się że to taksiaże chcieli kas
          fiskalnych w samochodach. Płace vat i podatek dochodowy od każdej złotówki.
          • krzysztofsf Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 06.11.06, 10:45
            Gość portalu: złotuwa napisał(a):

            > A jak Ty to sobie wyobrażałeś,że te taksometry to są tak zawansowane że wiedzą
            > kiedy samochód stoi w korku a kiedy czeka na klijęta aż wyjdzie na przykład z
            > banku? Weż się zastanów! A tak wogóle to nie taksówkaże wymyślili taryfikatory
            > i wyprodukowali taksometry. Urząd miasta określa maksymalne stawki takie jak za
            >
            > start, kilometr i postojowe. I wydaje Ci się że to taksiaże chcieli kas
            > fiskalnych w samochodach. Płace vat i podatek dochodowy od każdej złotówki.

            Kasy fiskalne to bzdura - tu sie zgadzam.
            Natomiast kiedys, byl taki wynalazek - ze taksowkarz przerzucal wajche w taksometrze gdy STAL i CZEKAL na klienta.Natomiast obecnie, nie dosc, ze klient zostal powieziony trasa, ktora moze spowodowac , ze nie zdazy na czas tam, gdzu planowal, to jeszcze placi za to dodatkowo.

            Nie obwiniam taksowkarzy, za to, ze musza korzystac ze sprzetu wymuszajacego taka opcje, natomiast jej istnienie jest bandyckie - nie dosc, ze zostalismy powiezieni zle, to jeszcze placimy za to wiecej.
            W sumie na szybach powinno byc wypisane oprocz stawki za kilometr , rowniez ile kosztuje jednostka czasu postojowego.
    • dusia25 Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 05.11.06, 12:02
      ja się dwa razy z tym spotkałam. Jechałam z obcokrajowcem taxi i gadaliśmy po
      angielsku. Za 1 razem na początku powiedziałam kierowcy po polsku, że chcemy
      jechać na Uniwersytet (i podałam dokładny adres, wtedy jeszcze na Mickiewicza),
      a potem całą drogę gadaliśmy po angielsku. Taksiarz chyba nas chciał oszukać,
      zorientowałam się, jak zaczął jechać z Rodła w kierunku Niebuszewa. Zareagowałam
      natychmiast pytając dokąd jedzie, bo przecież miał jechać na Mickiewicza. A on
      na to: przecież jadę na Akademię Rolniczą!! Ręce mi opadły... Kierowca wzruszył
      ramionami, że niby się "pomylił"...

      Drugi raz podobna sytuacja: z Piastów chceliśmy jechać na Rodła, kierowca
      zamiast pojechać przez Piłsudskiego, powiózł nas w przeciwną stronę. Do Placu
      Rodła dojechaliśmy przez Bramę Portową.. Gdybym nie zareagowała w okolicach
      Bramy (a wcześniej jechałam grzecznie, zastanawiając się jak daleko taksówkarz
      nas powiezie), pewnie dojechalibyśmy do Rodła przez Dworzec Główny...
    • Gość: Budrys Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: 83.168.96.* 05.11.06, 12:20
      Ja wsiadłem na dworcu PKP i poprosiłem o kurs do Stoczni Szczecińskiej na ul.
      Łyskowskiego - zimno było a 6 nie jeździławięc takiego focha miałem i taksą do
      roboty pojechałem
      Niby prosta droga i jadąc dołem wzdłuż Odry sprawa 5 minut !
      Ze zdziwieniem stwierdziłem , że jedziemy Dworcową do góry , w konsekwencji
      nawet pod Turzynem byłem ...
      Cały czas upewniałem taksiarza , że jestem zachwycony bo dawno pewnych miejsc w
      Szczecinie nie widziałem ( to prawda jeżdżę autem i nie mam czasu na oglądanie
      starych kamienic czy nowych sklepów )
      Na koniec dałem taksiarzowi 7 zł i cierpko podziękowałem za wycieczkę - trochę
      się burzył - ale powiedziałem mu , że z dworca zawsze 7 zł płacę ...
      • Gość: jerzv Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 18:32
        należy szczególnie zwracać uwagę korzystając będąc po kielichu z taxi , podczas
        płacenia za kurs . Tak bandycka metoda oszustwa spotkała mnie , jadąc z Maxi -
        taxi wyszedł rachunek 8.5 zł lecz oszust taxiarz z 20 zł wydał ........20
        groszy . Morał prosty nigdy więcej nie skorzystam z tej firmy
    • Gość: złotówa Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 10:12
      Tak,każdego! Nawet Ciebie! Jak wszędzie, nawet tu są czarne owce. Ale
      pojedyńcze przypadki nie mogą rzutowac na większośc. Kilku złodzieji nie czyni
      z tego kraju państwem bezprawia.
      • Gość: Szczecinianin Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.chello.pl 06.11.06, 10:21
        I tu się mylisz, wystarczy wsiąsć do złotówy przy dworcu PKP, skroji jak
        trzeba. Sam tego doświadczyłem jak próbował mnie naciąć i to dość sporo
        najpierw fundując wycieczkę po Szczecinie. Kiedy tam wreszcie zrobią porządek?
        • Gość: Gosc Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: 195.124.114.* 06.11.06, 10:38
          nikt normalny, niewazne przyjezdny czy nie, tego nie robi.
          Sa komorki, numer 913, nawet jest tablica na peronie jednej z kompanii
          taksowkarskiej trzeba tylko chciec.
          Ostatnio bez proszenia dostalem paragon z kasy fiskalnej w Taxi for you :-)
          okazalo sie ze jechalem 11 km, za okolo 26 pln, numer boczny, nazwisko wszystko
          do wgladu i podstawa do ewentualnej reklamacji

          oszusci zeruja na niewiedzy konsumentow ale to juz raczej ostatki ...
    • etaxi Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 06.11.06, 11:49
      ... myślę, że nie oszukują ( czasami się czarna owca pokaże ).
      Ale mnie się wydaje, że w każdej branży mozna znaleźć osoby oszukujące?
      Prawdą jest, że należy zawsze i to zawsze oczekiwać na paragon z taksometru i
      wtedy płacić ( a gdy mamay podejrzenie o oszustwie to należy poprosić o
      rachunek z dokładyn opisem usługi / czas, trasa przejazdu )
      Prawadą jest że to walka z wiatrakami ( różnorodność stawek za przejazdy ).
      TYLKO U NAS TAKI BURDEL URZEDNICZ MOZE BYC!!!
      ... a wracając do wypowiedzi związanej za tzw czas postoju:
      - chciałbym wyjaśnić, że myląca jest informacja że kiedyś takiej funkcji nie
      było ( jeżdżę od 1977r. i jak pamięcią sięgnę to zawsze była funkcja w
      taksometrze naliczania za tzw czas postoju , oczekiwania ).
      dzisiaj regulamin informacyjny o przewozie / cenach musi być umieszczeny na
      szybie bocznej w taxi ( jest tam też informacja ile wynosi tzw postojowe ).
      pzdr
      • krzysztofsf Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 06.11.06, 12:35
        etaxi napisał:


        > ... a wracając do wypowiedzi związanej za tzw czas postoju:
        > - chciałbym wyjaśnić, że myląca jest informacja że kiedyś takiej funkcji nie
        > było ( jeżdżę od 1977r. i jak pamięcią sięgnę to zawsze była funkcja w
        > taksometrze naliczania za tzw czas postoju , oczekiwania ).
        > dzisiaj regulamin informacyjny o przewozie / cenach musi być umieszczeny na
        > szybie bocznej w taxi ( jest tam też informacja ile wynosi tzw postojowe ).
        > pzdr

        Czy w latach 70-ych i pozniej naliczanie postojowego wlaczalo sie automatycznie przy kazdym zatrzymaniu sie taksowki na czerwonym swietle? Ja z kolei jako pasazer pamietam , ze taksowkarz ostrzegal, gdy sie wysiadalo na chwile, ze bedzie musial WLACZYC naliczanie postojowego.
        • etaxi czy w szczecinie oszukują ? nie wiem, chyba tak... 06.11.06, 18:31
          myślę , że wtedy Ciebie oszukiwał / znałem takich ( własnie stojących poza
          postojem przy kaskadzie, dworcu, bajce )którzy musieli nakręcić sprężynę w
          taksometrze bo był mechaniczny. Ale powtarzam zawsze podczas postoju nawet
          krotkiego ( świateł wtedy nie było tak dużo i korków ) taksometr bił na czas.
          Szkoda że pracownik urzędu miar i wag nie zagląda tu na forum bo wtedy mógłby
          się wypowiedzieć.
          Jest taki pan co prowadzi sklep " U Bogdana" ( każdy pan taksówkarz wie gdzie
          to jest ). On w dawnych czasach naprawiał takie taksometry " Halda", Poltax i
          mógłby coś n/t powiedzieć.
          pzdr
          • krzysztofsf Re: czy w szczecinie oszukują ? nie wiem, chyba t 06.11.06, 19:39
            No coz, jesli jako taksowkarz z wieloletnia praktyka twierdzisz, ze zawsze kazdy czas zatrzymania byl naliczany, pozostaje mi tylko przyjac to do wiadomosci. Moze to byc przyczyna pewnych niewielkich roznic, pojawiajacych sei an tych samych trasach.
    • Gość: WUJEK Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.11.06, 18:46
      TAK. OSZUKUJĄ
      • etaxi Re: czy szczecińskie złotówy oszukują? 07.11.06, 10:11
        Gość portalu: WUJEK napisał(a):
        > TAK. OSZUKUJĄ
        ... ale w sklepie, stacji benzynowej czy wielu innych pkt gdy należy wydać 3
        grosze słyszę czesto : będę panu winna, nie mam wydać itp ( czy to też nie jest
        oszustwo ) bym musiał się upominać o swoje , może grosze ale moje !
        Gdy widzę reklamę : zniżki 30/40 procent ( a w drugim sklepie ten sam ciuch
        jest w cenie tych zniżek w takiej samej cenie detalicznej ale cały czas bez
        rabatów)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja