Niemcy szukają sojuszników

IP: *.szczecin.mm.pl 04.11.06, 13:06
..jesli ktos jeszcze odda glos na Mariana to.... chyba nic wiecej nie trzeba
yu pisac!!!
    • Gość: gośc Niemcy szukają sojuszników IP: *.globalconnect.pl 04.11.06, 23:06
      O ile mi wiadomo, rozmowy z Toyotą prowadzi pan Piechota, nie dziwi mnie więc
      histeryczna postawa Jurczyka i jego kolegów. To Piechta zabiega o tę inwestycję
      od dawna, a reszt probuje się teraz tylko nieudolnie przyłączyć
      • krzysztofsf Montownia? 05.11.06, 14:42
        Czy dobrze mysle, ale montownia to taki wiekszy warsztat, skrecajacy wozy z gotowych pozespolow.
        Nawt jesli 10 tys osob tam by skrecalo, to i tak nie widze miejsca dla rozwoju "mysli technicznej" naszego uniwerku. A jak Piechota jest w to zamieszany, to mam pytanie, ktory szczecinski zaklad na tym straci i ile ludzi w Szczecinie straci prace? Bo on to jakos tak to robi.
        • ex Re: Montownia? 05.11.06, 17:44
          uniwersytet raczej nie jest uczelnia techniczna wiec nie ma co oczekiwac
          rozwoju w tym kierunku.
          ale wypadaloby sie dowiedziec co takiego US chce zaproponowac.
          • krzysztofsf Re: Montownia? 05.11.06, 21:52
            ex napisał:

            > uniwersytet raczej nie jest uczelnia techniczna wiec nie ma co oczekiwac
            > rozwoju w tym kierunku.
            > ale wypadaloby sie dowiedziec co takiego US chce zaproponowac.

            Analize braku szkodliwego wplywu montowni na srodowisko? czy jeszcze z jeden-dwa podobne projekty, przy ktorych zrobi kase kilka osob je firmujace.
            Bo jesli chodziloby o jakakolwiek mysl techniczna (he, he - w montowni) to jak zauwazyles, sensowniejsza bylaby Politechnika.
    • krzysztofsf A gdzie Toyota bedzie placic podatki? 05.11.06, 14:23
      Bo jesli chodzi o prace dla Polakow to cos przeoczylem i okresy przejsciowe przestaly juz obowiazywac?
    • nedfan Re: Niemcy szukają sojuszników 05.11.06, 18:12
      Qrva!!! 60 lat po wojnie, a ten magazynier w dalszym ciągu ma jakieś anse do
      Niemiaszków. Co za człowiek, co za mały człowieczek z malutki rozumkiem...
      • keinepanik Re: Niemcy szukają sojuszników 05.11.06, 19:10
        a z jakiej racji mamy popierać inwestycje za granicą, z jakiej racji mamy wysyłać ludzi do pracy u niemca jak u nas w szczecinie brakuje rąk do pracy?
        dobrze że marian zlał te układy, niech se piechota załatwia sam tak jak na sprzedał della poza szczecin. tylko poza szczecinem mu wychodzą interesy więc niech sie nie pcha na prezydenta!
    • Gość: Mika Re:Wynagrodzenie 10 euro na tydzień IP: *.chello.pl 05.11.06, 19:19
      Starczy nam zagranicznych inwestorów wyrwi groszy a golasów mamy swoich.
      Raz na zawsze popędzić dziadów może prawdziw przyjdą.
      • Gość: toyoter toyota to dziad jakich malo... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.11.06, 19:28
        > Starczy nam zagranicznych inwestorów wyrwi groszy a golasów mamy swoich.
        > Raz na zawsze popędzić dziadów może prawdziw przyjdą.

        faktycznie, precz z nimi! pewnie najnizsze pensje beda w okolicach 1200 euro
        netto. ja na szczecin to przeciez nic. po co nam to...
        • krzysztofsf Okrs ochronny na zatrydnienie. 05.11.06, 21:29
          Gość portalu: toyoter napisał(a):

          > > Starczy nam zagranicznych inwestorów wyrwi groszy a golasów mamy swoich.
          > > Raz na zawsze popędzić dziadów może prawdziw przyjdą.
          >
          > faktycznie, precz z nimi! pewnie najnizsze pensje beda w okolicach 1200 euro
          > netto. ja na szczecin to przeciez nic. po co nam to...

          Jeszcze raz - faktycznie, po co nam to, jak jest jeszce na ladnych kilka lat okres ochronny na zatrudnienie - brak mozliwosci legalnego zatrudnienia w Niemczech, jakbys nie wiedzial o co chodzi.
          Owszem, dogadac sie, zeby ta inwestycja byla u nas, a niemcy (dla ktorych w Polsce nie ma przeciez okresu ochronnego) pracowali w montowni po naszej stronie granicy, placili u nas podatki i zus-y - o, to byloby cos.
          • Gość: toyoter To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 05.11.06, 23:30
            > Jeszcze raz - faktycznie, po co nam to, jak jest jeszce na ladnych kilka lat
            ok res ochronny na zatrudnienie - brak mozliwosci legalnego zatrudnienia w
            Niemczech, jakbys nie wiedzial o co chodzi.

            Prawo pracy mozna dostac i jest do tego specjalna, szybka procedura jesli jest
            zapotrzebowanie na konkretnych pracownikow. Co roku Niemcy wydaja ok. 650 tys.
            zezwolen na prace dla Polakow. No problem.

            > Owszem, dogadac sie, zeby ta inwestycja byla u nas, a niemcy (dla ktorych w
            Polsce nie ma przeciez okresu ochronnego) pracowali w montowni po naszej
            stronie granicy, placili u nas podatki i zus-y - o, to byloby cos.

            Pasewlak ma przygotowane tereny, jest poparcie rzadu niemieckiego i obiecana
            pomoc dla japoncow jesli zainwestuje na terenie dawnego DDR.
            W Szczecinie nie ma takich terenow i nie ma szansy by je przygotowac w ktokim
            czasie. Jesli Pasewalk nie dostanie tej inwestycji - Toyota idzie do Lipska.
            Opcji w Polsce nie ma.
            No i lepiej zeby polscy pracownicy zarabiali 4000-5000 zl na reke niz 1000-1500
            zl, jak to jest w wiekszosci montowni usytowanych w Polsce. Te pieniadze
            wydadza w Szczecinie, a misto nie poniesie zadnych kosztow z tytulu uzbrajania
            terenow i przygotowani pod inwestycje.
            • Gość: marian paździoch Re: To nie calkiem tak... IP: *.chello.pl 05.11.06, 23:41
              bedzie fajnie. 4000-5000 zł.
              powiedz tylko skąd to wiesz?

              mp
              • Gość: toyoter Re: To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 06:29
                > bedzie fajnie. 4000-5000 zł.
                > powiedz tylko skąd to wiesz?
                >
                > mp

                pensje kasjerek w aldim badz realu oscyluja wlasnie na poziomie 1200 euro
                netto. trudno uwierzyc zeby w fabryce toyoty w rfn placono mniej. jak na niemcy
                jest to sam dol widelek. moj znajomy w oplu zarabia nieco ponad 1700 euro na
                reke (zwykle stanowisko robotnicze, praca przy montazu na hali).
            • Gość: sensor Re: To nie calkiem tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 23:48
              bzdety nie poparte żadnymi dowodami wypisyjesz.absolutne bzdety i idiotyczne
              peany na temat konfekcjonowania części w całość, nazywającą się finalnie
              samochodem.
              • schutzengel1 brak słów, inwestycja i tak powstanie w Niemczech 06.11.06, 05:47
                wstrętna mętalność ludzi ze wsi 'jak ja nie mam, to i on, mieć nie będzie'.
                Wcale się nie dziwię ,ze Niemcy nie lubią Polaków. Władze regionu na którym ma
                powstać montownia powinni zwrócić się o współpracę do władz Polic i Gryfina ,
                wtedy Szczecin sam będzie słał listy do Niemiec. Pytacie co moze dać kontakt
                Niemców z US ? to proste, możliwość dotarcia do pani Lubińskiej która
                kandyduje na prezydenta miasta, zawsze to Piechota może się 'przejechać' na
                wyborach.
              • Gość: toyoter Re: To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 06:31
                a moze konkretnie napisz z ktora czescia mojej wypowiedzi sie nie zgadzasz, bo
                ja tam zadnych peanow nt. "konfekcjonowania w calosc" nie napisalem.
                • Gość: Gosc Re: To nie calkiem tak... IP: 195.124.114.* 06.11.06, 08:04
                  ***Prawo pracy mozna dostac i jest do tego specjalna, szybka procedura jesli
                  jest zapotrzebowanie na konkretnych pracownikow.Co roku Niemcy wydaja ok. 650
                  tys. zezwolen na prace dla Polakow. No problem.***

                  masz chyba na mysli zbieraczy szparagu, studentow, itp. bo w 650.000 Polakow w
                  przemysle samochodowym to raczej nie uwierze ...

                  procedura jest taka ze BfA najpierw przycisnie wszystkich bezrobotnych Hansow w
                  obrebie 150 km (policz sobie ilu ich bedzie) a potem ewentualnie siegnie po
                  posilki z zagranicy, (tylko w przypadku wykwalifikowanych pracownikow)poza tym
                  jesli bedzie to montownia to i tak beda szkolenia dla czesci pracownikow w
                  innych zakladach Toyoty a potem przyuczanie reszty nowych juz na miejscu ...
                  • krzysztofsf Re: To nie calkiem tak... 06.11.06, 08:22
                    Gość portalu: Gosc napisał(a):

                    > ***Prawo pracy mozna dostac i jest do tego specjalna, szybka procedura jesli
                    > jest zapotrzebowanie na konkretnych pracownikow.Co roku Niemcy wydaja ok. 650
                    > tys. zezwolen na prace dla Polakow. No problem.***
                    >
                    > masz chyba na mysli zbieraczy szparagu, studentow, itp. bo w 650.000 Polakow w
                    > przemysle samochodowym to raczej nie uwierze ...

                    O widzisz, zapomnialem wspomniec o sezonowych pracownikach rolnictwa, rowniez ujetych w tej statystyce.

                    > procedura jest taka ze BfA najpierw przycisnie wszystkich bezrobotnych Hansow w
                    >
                    > obrebie 150 km (policz sobie ilu ich bedzie) a potem ewentualnie siegnie po
                    > posilki z zagranicy, (tylko w przypadku wykwalifikowanych pracownikow)poza tym
                    > jesli bedzie to montownia to i tak beda szkolenia dla czesci pracownikow w
                    > innych zakladach Toyoty a potem przyuczanie reszty nowych juz na miejscu ...

                    Dokladnie - sadze, ze rozladowanie bezrobocia po niemieckiej stronie bylo priorytetem przy ustalaniu lokalizacji.
                  • Gość: toyoter Re: To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:17
                    > masz chyba na mysli zbieraczy szparagu, studentow, itp. bo w 650.000 Polakow
                    w przemysle samochodowym to raczej nie uwierze ...

                    od zbieraczy szparagow, przez budowlancow az po informatykow i lekarzy.
                    w szwedt duza czesc pewsonelu w szpitalu to polacy - i jakos dostali prawo
                    pracy.

                    > procedura jest taka ze BfA najpierw przycisnie wszystkich bezrobotnych Hansow
                    w obrebie 150 km (policz sobie ilu ich bedzie) a potem ewentualnie siegnie po
                    > posilki z zagranicy, (tylko w przypadku wykwalifikowanych pracownikow)poza

                    i wlasnie po to dzis przyjechal do szczecina burmistrz pasewalku - on tez
                    policzyl.
                    • krzysztofsf Re: To nie calkiem tak... 06.11.06, 12:19
                      Gość portalu: toyoter napisał(a):

                      > i wlasnie po to dzis przyjechal do szczecina burmistrz pasewalku - on tez
                      > policzyl.

                      Pogielo go?
                      W tygodniu przedwyborczym?
                      To smierdzi grubym szwindlem - podpisac cos na lapu capu z kims, kto byc moze za tydzien nie bedzie mial takiej mozliwosci.
                      • Gość: toyoter Re: To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:20
                        > Pogielo go?
                        > W tygodniu przedwyborczym?
                        > To smierdzi grubym szwindlem - podpisac cos na lapu capu z kims, kto byc moze
                        z
                        > a tydzien nie bedzie mial takiej mozliwosci.

                        zdaje sie ze z jurczykiem sie nie spotka bo nie ma zainteresowania z jego strony
                        • krzysztofsf Re: To nie calkiem tak... 06.11.06, 12:21
                          Gość portalu: toyoter napisał(a):

                          > > Pogielo go?
                          > > W tygodniu przedwyborczym?
                          > > To smierdzi grubym szwindlem - podpisac cos na lapu capu z kims, kto byc
                          > moze
                          > z
                          > > a tydzien nie bedzie mial takiej mozliwosci.
                          >
                          > zdaje sie ze z jurczykiem sie nie spotka bo nie ma zainteresowania z jego stron
                          > y

                          Ciekawe - Z KIM sie spotka. Mam nadzieje, ze nic nie bedzie podpisane.
                          • Gość: toyoter Re: To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:24
                            > Ciekawe - Z KIM sie spotka. Mam nadzieje, ze nic nie bedzie podpisane.

                            przeczytaj artykul na temat sprawy w ktorej sie wypowiadasz - to sie dowiesz...
                            • krzysztofsf Re: To nie calkiem tak... 06.11.06, 12:26
                              Gość portalu: toyoter napisał(a):

                              > > Ciekawe - Z KIM sie spotka. Mam nadzieje, ze nic nie bedzie podpisane.
                              >
                              > przeczytaj artykul na temat sprawy w ktorej sie wypowiadasz - to sie dowiesz...
                              "Wizyta ma mieć charakter nieoficjalny i Urząd Miasta Pasewalk nie podaje jej planu."
                    • Gość: Gosc Re: To nie calkiem tak... IP: 195.124.114.* 06.11.06, 12:48
                      ta duza czesc personelu to lekarze z wyzszym wyksztalceniem plus jedna
                      studentka na praktyce, fakt ze na np. na ginekologii ordynatorem jest Polak
                      potwierdza tylko ze:
                      1 Niemcy sciagaja pracownikow zza granicy tylko gdy nie maja swojego na to
                      miejsce
                      2 dotyczy to SPECJALISTOW najczescie Z WYZSZYM WYKSZTALCENIEM
            • krzysztofsf Re: To nie calkiem tak... 06.11.06, 08:11
              Gość portalu: toyoter napisał(a):

              > > Jeszcze raz - faktycznie, po co nam to, jak jest jeszce na ladnych kilka
              > lat
              > ok res ochronny na zatrudnienie - brak mozliwosci legalnego zatrudnienia w
              > Niemczech, jakbys nie wiedzial o co chodzi.
              >
              > Prawo pracy mozna dostac i jest do tego specjalna, szybka procedura jesli jest
              > zapotrzebowanie na konkretnych pracownikow. Co roku Niemcy wydaja ok. 650 tys.
              > zezwolen na prace dla Polakow. No problem.

              Problem.
              Po pierwsze informacja o wdrozeniu takiej procedury i gwarancje zatrudnienia dla konretnej - wyminionej - liczby Polakow powinny stac na wstepie do takich wspolnych dzialan. Bez tego to....... A tak przy okazji, te cyferki, ktore podajesz dotycza Polakow czy rowniez Polakow "z niemieckim paszportem" ?

              >
              > > Owszem, dogadac sie, zeby ta inwestycja byla u nas, a niemcy (dla ktorych
              > w
              > Polsce nie ma przeciez okresu ochronnego) pracowali w montowni po naszej
              > stronie granicy, placili u nas podatki i zus-y - o, to byloby cos.

              Nic nie piszesz o powyzszym - to jest bardzo istotny element, wazny dla naszego kraju.


              > Pasewlak ma przygotowane tereny, jest poparcie rzadu niemieckiego i obiecana
              > pomoc dla japoncow jesli zainwestuje na terenie dawnego DDR.

              Tak. Tak jak "poparcie rzadu niemieckiego" torpedowalo plany dotyczace rozbudowy lotniska w Goleniowie, "bo jest piekne duze lotnisko w Berlinie".
              Teraz niemcy buduja kolejne lotnisko juz pod Berlinem - otwarcie gloszac, ze planuja je do obslugi zachodniej Polski.

              > W Szczecinie nie ma takich terenow i nie ma szansy by je przygotowac w ktokim
              > czasie. Jesli Pasewalk nie dostanie tej inwestycji - Toyota idzie do Lipska.
              > Opcji w Polsce nie ma.

              Cos za cos - jakos nie widze konkretnej ofert ze strony niemcow, co mozemy zyskac - takie ogolniki bez umowy to sobie moga... Niech przedstwia gwarancje zatrudnienia, jakies inne elementy gwarantujace korzysci dla naszych mieszkancow. Ale konkrety!!!

              > No i lepiej zeby polscy pracownicy zarabiali 4000-5000 zl na reke niz 1000-1500
              >
              > zl, jak to jest w wiekszosci montowni usytowanych w Polsce. Te pieniadze
              > wydadza w Szczecinie, a misto nie poniesie zadnych kosztow z tytulu uzbrajania
              > terenow i przygotowani pod inwestycje.

              Po pierwsze - gwarancje zatrudnienia - brak - patrz wyzej - lepiej zeby 1000 mieszkancow zarabialo wspomniana kwote po tej stronie granicy, niz 50 po tamtej.
              Po drugi - inne korzysci - podatki,od pracownikow i firmy, rozwoj otaczajacej infrastruktury - lepiej to miec w Szczecinie - twoj argument za lokalizacja po tanmtej stronie granicy nie przenmawia do mnie.
              • Gość: toyoter ale toyota nie bierze pod uwage szczecina IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:08
                ani zadnego innego miasta polskiego. po tym co ich spotkalo na slowacji - juz
                im starczylo. alternatywa jest nastepujaca:
                -pasewalk
                -schwerin
                -lipsk

                dla nas najkorzystniejsza bylaby lokalizacja w pasewalku. toyocie tez sie
                podoba, bo autostrady, port w szczecinie i dobrze przygotowana dzialka.
                minus - w pasewalku/prenzalu/anklam i okolicach zabraknie ponad 1000
                wykwalifikowanych osob do pracy. i do jest duzy minus oferty pasewalku -
                dlatego szukaja sojusznika w szczecinie. szczecin ma opje:
                -pomoze i moze inwestycja wypali, a wtedy miasto tez zarobi
                -oleje sprawe, pasewalk przegra, toyota powstanie w lipski, szczecin nic nie
                zyska

                jeszcze raz powtarzam - to nie jest rywalizacja miedzy szczecinem a
                pasewalkiem. toyota nie zamierza budowac fabryki w polsce. na wschodnia europe
                juz powstala - w petersburgu.
                • krzysztofsf Re: ale toyota nie bierze pod uwage szczecina 06.11.06, 12:14
                  Bez gwarancji zatrudnienia ze strony niemieckiej dla KONKRETNIE PODANEJ liczby Polakow, to takie wypowiedzi sa dla mnie pustoslowiem.

                  Jakie KONKRETNIE ruchy wykonala strona niemiecka w kierunku Polski?
                  Konkrety prosze.
                  • Gość: toyoter Re: ale toyota nie bierze pod uwage szczecina IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:18
                    > Bez gwarancji zatrudnienia ze strony niemieckiej dla KONKRETNIE PODANEJ
                    liczby
                    > Polakow, to takie wypowiedzi sa dla mnie pustoslowiem.
                    >
                    > Jakie KONKRETNIE ruchy wykonala strona niemiecka w kierunku Polski?
                    > Konkrety prosze.

                    hahahaha... moze jeszcze dozywotnie angaze maja dac japoncy? :))))
                    • krzysztofsf Re: ale toyota nie bierze pod uwage szczecina 06.11.06, 12:20
                      Gość portalu: toyoter napisał(a):

                      > > Bez gwarancji zatrudnienia ze strony niemieckiej dla KONKRETNIE PODANEJ
                      > liczby
                      > > Polakow, to takie wypowiedzi sa dla mnie pustoslowiem.
                      > >
                      > > Jakie KONKRETNIE ruchy wykonala strona niemiecka w kierunku Polski?
                      > > Konkrety prosze.
                      >
                      > hahahaha... moze jeszcze dozywotnie angaze maja dac japoncy? :))))

                      Nie. Po prostu Polak ma miec prawo aplikowac tak samo jak w Wielkiej Brytanii czy Irlandii do momentu, az iles wyznaczonych etatow zdobeda Polacy.
                      • Gość: toyoter Re: ale toyota nie bierze pod uwage szczecina IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:23
                        a na jakiej podstawie domagasz sie takiego prawa wobec japonskiej inwestycji w
                        niemczech? czy szczecin znalazl inwestora? prowadzil negocjacje? przekazal
                        grunty? finansowal budowe autostrad? uzbroil dzialke? zaoferowal dotacje?
                        • krzysztofsf Re: ale toyota nie bierze pod uwage szczecina 06.11.06, 12:28
                          Gość portalu: toyoter napisał(a):

                          > a na jakiej podstawie domagasz sie takiego prawa wobec japonskiej inwestycji w
                          > niemczech? czy szczecin znalazl inwestora? prowadzil negocjacje? przekazal
                          > grunty? finansowal budowe autostrad? uzbroil dzialke? zaoferowal dotacje?

                          Ale to Japonczycy prosza o poparcie czy niemcy? domagam sie od niemcow okreslenia preferencji i korzysci w zamian za poparcie.
                          Jesli przyjachalaby delegacja z lipska i dala gwarancje zatrudnienia ilus tam mieszkancow Szczecina, popieralbym Lipsk.
              • Gość: toyoter Re: To nie calkiem tak... IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.06, 12:14
                krzysztofsf napisał:

                > Gość portalu: toyoter napisał(a):
                >
                > > > Jeszcze raz - faktycznie, po co nam to, jak jest jeszce na ladnych
                > kilka
                > > lat
                > > ok res ochronny na zatrudnienie - brak mozliwosci legalnego zatrudnienia
                > w
                > > Niemczech, jakbys nie wiedzial o co chodzi.
                > >
                > > Prawo pracy mozna dostac i jest do tego specjalna, szybka procedura jesli
                > jest
                > > zapotrzebowanie na konkretnych pracownikow. Co roku Niemcy wydaja ok. 650
                > tys.
                > > zezwolen na prace dla Polakow. No problem.
                >
                > Problem.
                > Po pierwsze informacja o wdrozeniu takiej procedury i gwarancje zatrudnienia
                dl
                > a konretnej - wyminionej - liczby Polakow powinny stac na wstepie do takich
                wsp olnych dzialan.

                toyota na pewno nie bedzie nikomu niczego gwarantowala - to jest pewnik. a
                szczegolnie szczecinowi, ktory nie wlazyl ani grosza w infrastrukture i
                uzbrojenie terenow inwestycyjnych w niemczech

                >A tak przy okazji, te cyferki, ktore podajes
                > z dotycza Polakow czy rowniez Polakow "z niemieckim paszportem" ?

                polacy z niemieckim paszportem nie potrzebuja zezwolen na prace

                > > > Owszem, dogadac sie, zeby ta inwestycja byla u nas, a niemcy (dla k
                > torych
                > > w
                > > Polsce nie ma przeciez okresu ochronnego) pracowali w montowni po naszej
                > > stronie granicy, placili u nas podatki i zus-y - o, to byloby cos.
                >
                > Nic nie piszesz o powyzszym - to jest bardzo istotny element, wazny dla
                naszego
                > kraju.

                toyota nie bierze pod uwage takiej opcji. sa 3 mozliwe lokalizacje - wszystkie
                we wschodnich niemczech.

                > > Pasewlak ma przygotowane tereny, jest poparcie rzadu niemieckiego i obiec
                > ana
                > > pomoc dla japoncow jesli zainwestuje na terenie dawnego DDR.
                >
                > Tak. Tak jak "poparcie rzadu niemieckiego" torpedowalo plany dotyczace
                rozbudow
                > y lotniska w Goleniowie, "bo jest piekne duze lotnisko w Berlinie".
                > Teraz niemcy buduja kolejne lotnisko juz pod Berlinem - otwarcie gloszac, ze
                pl
                > anuja je do obslugi zachodniej Polski.

                tak, a fabryka toyoty dobije nasze polmo...

                > > W Szczecinie nie ma takich terenow i nie ma szansy by je przygotowac w kt
                > okim
                > > czasie. Jesli Pasewalk nie dostanie tej inwestycji - Toyota idzie do Lips
                > ka.
                > > Opcji w Polsce nie ma.
                >
                > Cos za cos - jakos nie widze konkretnej ofert ze strony niemcow, co mozemy
                zysk
                > ac - takie ogolniki bez umowy to sobie moga... Niech przedstwia gwarancje
                zatru
                > dnienia, jakies inne elementy gwarantujace korzysci dla naszych mieszkancow.
                Al
                > e konkrety!!!

                to akurat nasz biznes zeby za tym latac. oni robia laske ze dopuszcza do tego
                interesu.

                > > No i lepiej zeby polscy pracownicy zarabiali 4000-5000 zl na reke niz 100
                > 0-1500
                > >
                > > zl, jak to jest w wiekszosci montowni usytowanych w Polsce. Te pieniadze
                > > wydadza w Szczecinie, a misto nie poniesie zadnych kosztow z tytulu uzbra
                > jania
                > > terenow i przygotowani pod inwestycje.
                >
                > Po pierwsze - gwarancje zatrudnienia - brak - patrz wyzej - lepiej zeby 1000
                mi
                > eszkancow zarabialo wspomniana kwote po tej stronie granicy, niz 50 po tamtej.
                > Po drugi - inne korzysci - podatki,od pracownikow i firmy, rozwoj otaczajacej
                i
                > nfrastruktury - lepiej to miec w Szczecinie - twoj argument za lokalizacja po
                t
                > anmtej stronie granicy nie przenmawia do mnie.

                takie sa realia.
                • krzysztofsf Re: To nie calkiem tak... 06.11.06, 12:17
                  Oczywiscie, ze toyota nie moze gwarantowac Polakom zatrudneinia.
                  To niemcy musza oficjalnie podac, jaka liczba obywateli polskich ma gwarancje zatrudnienia ze strony niemieckiej - czyli uchylenie restrykcji okresu przejsciowego dla ilus tam stanowis pracy, na ktore moga aplikowac i Polacy i Niemcy.

                  Takie sa realia.
                  • Gość: Gosc propaganda IP: 195.124.114.* 06.11.06, 13:17
                    ktos tu uprawia propagande sukcesu jak za starych czasu, obietnice bez pokrycia
                    a konkretow nie ma ...

                    burmistrz nie zagwarantuje Polakom miejsc pracy bo po takiej publicznej
                    deklaracji zostalby szybko eks-burmistrzem, nie jest tez wladny aby
                    uchylic/zmienic zasady zatrudniania Polakow w Niemczech.kropka

                    potencjalne miejsca pracy beda czekaly na SPECJALISTOW, ktorych BfA nie
                    znajdzie na lokalnym rynku

                    przyklad szpitala w Schwedt jest calkowicie bledny, tam tez sa SPECJALISCI np.
                    ordynator a studentka medycyny praktykuje (ponizej swoich kwalifikacji) jako
                    salowa
                    • krzysztofsf Re: propaganda i bicie piany 06.11.06, 13:33
                      Zeby pokazac biednemu narodowi jak to obecne ekipy rzadzace Szczeciniem uniemozliwiaja (jak???) skorzystanie z bijacego za miedza zrodla mleka i miodu.
Pełna wersja