dariusz.matecki
04.11.06, 23:22
"Spór o aborcję - premier za kompromisem, kobiety protestują."
Tak brzmi tytuł na onecie głownej wiadomości. Zatem proszę mi powiedzieć czy
200 kobiet (feministek) ma prawo występować w imieniu milionów Polek? Czy, aby
nie jest to nadużycie?
wiadomosci.onet.pl/1428486,11,item.html
Czy kobiety z organizacji "Pracownicza Demokracja" głoszącej teorie Marksa
mogą występować w imieniu wszystkich kobiet? Onet zdecywanie obraża normalne
kobiety, ukazując jakoby wszystkie kobiety popierały aborcję, powinni wpisać w
tytule "feministki", a nie kobiety.
Normalna kobieta nawet ateistka powinna wiedzieć, że życie rozpoczyna się po
poczęciu i dokonując aborcji zabija się człowieka. Kobieta, która nie ma
wrażliwości i bez skrupułów potrafi zabić własne dziecko - nie jest godna
miana człowieka normalnego - tylko morderczyni. Normalne kobiety wiedzą
również jakie są powikłania dokonania aborcji: bardzo często nie mogą zajść
więcej w ciążę, bardzo wiele prędzej czy później popada w depresję, sporo z
nich ma różne nowotwory.
Kończąc przytoczę zdanie z niegdyś widzianego przeze mnie plakatu NOPu, które
oczywiście nie jest najwyższych lotów, ale do tych feministek chętnie skieruję:
CHCESZ ZABIĆ, ZABIJ SIĘ SAM!