dariusz.matecki
13.11.06, 00:52
Jeśli niestety do drugiej tury dostaną się Piotr Krzystek i Jacek Piechotek -
ludzie głosujący na panią profesor będą mieli zdecydowanie bardzo trudny wybór.
Dużym minusem Piotra Krzystka jest to, że jest podległy S.Nitrasowi (kłamcy)
znienawidzonemu przez wielu ludzi z PiSu, LPRu, SO, a nawet PO...
Natomiast na Jacka Piechotę... postawienie krzyżyka przy tym nazwisku nawet
przy największej pogardzie dla wyżej wymienionego posła (S.Nitrasa) będzie
bardzo trudne. Co jest czerwone, czerwonym na zawsze pozostanie... ten
człowiek utożsamia to co odraża wyborców PiSu... Nic w życiu nie robił poza
zasiadaniem w sejmie... również za PRLu.
Gdybym miał wybierać, wybrałbym Piotra Krzystka, ponieważ na wybory iść każdy
powinien i kogoś wybrać. Ten wybór to mniejsze zło.
Ciągle jeszcze mam nadzieję, że do drugiej tury wejdzie pani profesor.