Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się udać

15.11.06, 20:51
Jestem studentką weterynarii i bardzo chciałabym abyście dobrzy ludzie :)
poradzili mi do jakiej lecznicy ( najlepiej kliniki) powinnam załapać się na
praktyki. Chodzi o to aby znaleźć lecznicę w której dużo się dzieje i
mogłabym się dużo nauczyć ( bardzo mi na tym zależy), które lecznice wykonują
zabiegi chirurgiczne, mają sprzęt i dużo zwierząt do leczenia. Z góry
dziękuję za pomoc
    • krzysztofsf Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 15.11.06, 22:13
      variola20 napisała:

      > Jestem studentką weterynarii i bardzo chciałabym abyście dobrzy ludzie :)
      > poradzili mi do jakiej lecznicy ( najlepiej kliniki) powinnam załapać się na
      > praktyki. Chodzi o to aby znaleźć lecznicę w której dużo się dzieje i
      > mogłabym się dużo nauczyć ( bardzo mi na tym zależy), które lecznice wykonują
      > zabiegi chirurgiczne, mają sprzęt i dużo zwierząt do leczenia. Z góry
      > dziękuję za pomoc

      Na Chopina przy akademikach AR sa wg mnie niezli.
      Podejmujea sie rowniez leczxenia roznych nietypowych zwierzatek.
      • Gość: jajo Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.chello.pl 15.11.06, 23:59
        Ci z Chopina są rewelacyjni, najlepsza klinika weterynaryjna w województwie,
        mojego 10-letniego psiaka poskładli po bardzo cięzkim wypadku samochodowym. Nie
        chcę nic mówić, ale wg. pewnego lekarza weterynarii z prawobrzeża, co taką
        piekna wielka klinikę wybudował, mój psiak kwalifikował się "do uśpienia". A
        ekipa z Chopina poskładała go bez problemu, mimo, że to przecież już staruszek
        wtedy był...
    • kotbehemot6 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 15.11.06, 22:19
      Polecam gabinet Chmielewskich na Krakowskiej
      • Gość: kuna Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: 80.55.145.* 17.11.06, 23:31
        A mi psa wykończyli. Paniena pracująca u nich zaaplikowała takie środki ochronne
        przy szczepieniach rocznych, że pies mi padł. Wszystkiego dobrego!
      • Gość: raport Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: 80.55.145.* 17.11.06, 23:35
        Polecam dr Marcina Brzeskiego, U niego możesz nauczyć się prawidłowego podejścia
        do zwierzaków. Przyjmuje na ul. Roztworowskiego. Powodzenia
      • Gość: tak Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:39
        na kwiatowej jest najlepiej
    • Gość: jd Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: 81.210.107.* 15.11.06, 23:05
      Na Chopina mają ruch od rana do nocy i setki zwierząt. Opinie są jak zawsze
      różne, jedni chwalą, inni nie. Robią zabiegi i operacje, jest rentgen i usg.
      Druga tzw. klinika dla zwierząt jest na prawobrzeżu, też ponoć niezła, ale
      ulicę musi podać ktoś inny, bo nie pamiętam.
      • dorotakatarzyna Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 15.11.06, 23:24
        Łubinowa 17, doktor Pępiak.
        • Gość: wet Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 23:36
          Pytanie brzmi: jaka lecznica może Cię przyjąć? Bo to nie jest tak, ze ludzie ci powiedzą w jakiej jest najlepiej, a ty będziesz tam sobie praktykowała. W każdej możesz się czegoś nauczyć. Dam Ci radę - nie myśl póki co o wyposażeniu, sprzęcie itd. Ucz się patrzeć, słuchać, dotykać i wąchać (oj, zapach jest ważny!). Wszystkiego sie nie da od razu. Powoli i dokładnie. Uzaleznianie diagnozy wyłącznie od sprzętu to błąd, trafi się koniczek usg nie zawleczesz i doopa. Albo krówencja. :)

          Jaką uczelnię kończysz? Jeśli wolno spytać...I który rok?
          • Gość: K. M. Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 23:53
            U Pępiaka dużo się dzieje, kasa płynie strumieniem. Najmniej się usypia. Przeciez można pomęczyć zwierzaka i ciągnąć od właściciela, nie? I jeszcze się podszkolić!
            Zabiegi wykonuje się wszędzie.
            Pępiaka radzę omijać, jakoś nie wypuszcza dobrych, samodzielnych lekarzy, ma tam paru młodych, bardzo słabych, co to diagnozy nie potrafią postawić bez pobieranie krwi, usg i takich tam.

            Jestem lekarzem, choć nie wterynarzem i śmieszy mnie takie podejście. Byłem tam z małym, znalezionym kotem, dóch szczawików mękę mu zafundowało, próbując pobrać krew z maleńkiej łapinki...Pokłuli, a i tak krwi było za mało do maszyny, bo oni tam w maszynę, rzecz jasna.
            Potem upierali się, z guru na czele, że kotek będzie zdrowy, bo to takie tam, mają lek cudowny (nikt z weterynarzy go nie znał...) i kazdy wirus won. Żaden nie pomacał mu brzuszka, choć powłoki kociak miał jak struna.
            A kotek umierał dwa dni.

            Potem byłem z psem kolegi, on się uparł (kolega, nie pies), że tylko tam, bo sprzęt i inne cudawianki, do Pępiaka i już. Psisko nie z tych chętnych do badania, więc pojechałem jako pomoc. Jak mówiłem, nie jestem weterynarzem, ale ssaki tak znowu bardzo się od siebie nie różnią i te tańce wokół psa mnie nawet rozbawiły. Też krew chcieli pobierać...W tym celu premedykować, naturalnie, bo pies w żyłę wkłuć się nie dał...
            W końcu kolegę rozeźliło, pojechaliśmy do innego, skromnego gabinetu, dostał zastrzyk, tablety, zaordynowano głodówke i dietę i wsio. Pies zdrowy jak byk.
            A tam próbowali wmawiać straszne możliwości - parwowirozę, wirusowe zapalenie wątroby i inne śmiertelne choroby. I też szczawiki płci obojga. Dziewczę było niby lekarzem, ale laik wiedziałby, że nie wie co zrobić z rękami.

            Sam mam psa i trzy koty i nigdy mnie nikt nie namówi na Pępiaka. A już w życiu nie dałbym im zoperować zwierzaka.
            • Gość: jajo Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.chello.pl 16.11.06, 00:03
              zgadzam się, to partacz jakich mało. Kiedyś naprawdę chciał i umiał leczyć, a
              teraz to wszystko zniszczył jego pęd do kasy za wszelką cenę...
            • Gość: oli Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 00:07
              K.M. ma rację. Moją suczkę jamniczkę lekarze z kliniki dr. Pępiaka dwa razy
              chcieli ciąć. Pierwszy raz jak miała guza obok sutka. Dr Pępiak postawił
              diagnazę: rak. Zalecił jak najszybciej operacje. Ale najpierw trzy
              rentgeny ,seria zastrzyków. badanie usg, oraz krwi. Za dwa dni guz pękł
              (może to był czyrak), i nie było co operować.
              Drugi raz miała ropomacicze. Lekarze z tej kliniki nawet nie próbowali
              leczyć mojego pieska antybiotykami , tylko stwierdzili że może ją uratować
              tylko operacja, poprzedzona całą serią badan i zastrzyków.Dr Pępiak sam jednak
              stwierdził , że nie daje gwarancji czy obudzi się po operacji z narkozy.
              Pojechaliśmy wówczas z naszym pieskiem do gabinetu wet. w Gryfinie.
              Tam lekarz podjeli się leczenia antybiotykami, a dopiero gdyby kuracja
              antybiotykowa nie pomogła , to byłaby konieczna operacja.
              Antybiotyki zadziałaly, choroba nie wróciła, a piesek cały i zdrowy umila nam
              życie.
              I oczywiście jeżeli mamy jakieś wątpliwości co do zdrowia naszego psa
              jeżdzimy tylko do Gryfina
          • variola20 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 16.11.06, 20:14


            > Pytanie brzmi: jaka lecznica może Cię przyjąć? Bo to nie jest tak, ze ludzie
            ci
            > powiedzą w jakiej jest najlepiej, a ty będziesz tam sobie praktykowała. W
            każd
            > ej możesz się czegoś nauczyć. Dam Ci radę - nie myśl póki co o wyposażeniu,
            spr
            > zęcie itd. Ucz się patrzeć, słuchać, dotykać i wąchać (oj, zapach jest
            ważny!).
            > Wszystkiego sie nie da od razu. Powoli i dokładnie. Uzaleznianie diagnozy
            wyłą
            > cznie od sprzętu to błąd, trafi się koniczek usg nie zawleczesz i doopa. Albo
            k
            > rówencja. :)
            >
            > Jaką uczelnię kończysz? Jeśli wolno spytać...I który rok?


            Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że ten sprzęt nie jest taki ważny,
            chodziło mi po prostu o duże lecznice bo do takich łatwiej się „załapać” na
            praktyki czy starz pyzatym interesuję się chirurgią i chciałabym w miarę
            możliwości poszerzać moje zainteresowanie tym tematem łatwiej byłoby mi to
            robić w większej lecznicy gdzie wykonywanych jest dużo zabiegów(tak myślę
            przynajmniej), wiem że nie wszędzie będą mnie chcieli ale dzięki mojemu pytaniu
            i Państwa odpowiedziom będę wiedziała skąd zaczynać moje poszukiwania praktyk
            czy starzu.Dziękuję panu za radę, oczywiście ma pan rację od czegoś trzeba
            zacząć, ja zaczęłam od napisania tego postu.Pozdrawiam. Studiuję w Olsztynie
            jestem na 5 roku.
        • kotbehemot6 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 16.11.06, 18:29
          Mam jak najgorsze wspomnienia z Łubinowej od Pępiaka, ciągnąl kasę, nie postawił diagnozy, a teatr i pokaz fachowców jaki przy tym był urządzony-pierwsza klasa...szkoda,ze kosztem zwierzaka i niestety naszej kasy.
          Prawdziwaa pomoc uzyskałam od własnie Chmielewskich i od pani Joanny kwietniewskij z Goleniowskiej
        • Gość: YXZ Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.biot.ar.szczecin.pl 17.11.06, 09:39
          A broń Boże!!! tam nie!! polecam jak większość tu, na forum - ul. Chopina, koło
          akademika Amicus. Pzdr
          • Gość: YXZ Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.biot.ar.szczecin.pl 17.11.06, 09:43
            Tam nie tzn do Pępiaka oczywista!!
    • Gość: solange Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 12:47
      Sprawa zwierząt jest mi bliska i od siebie mogę powiedzieć, że weci z Chopina są
      wg mnie najlepsi. Fakt, mają cholernie dużo pacjentów i wizyty się przedłużają,
      ale właśnie dlatego, że każdego zwierzaka traktują indywidualnie nie patrząc na
      czas jaki mu się poświęca. Mili, uprzejmi, uśmiechnięci, odpowiadają na każde
      pytanie, nie robią problemu, wg mnie bardzo kompetentni w tym co robią.
      Klinika na Łubinowej nie cieszy się dobrą opinią wśród moich znajomych. Nie wiem
      jak z leczeniem i fachowością wetów ale ja zostałam potraktowana grubiańsko i
      bardzo niegrzecznie po tym jak próbowałam telefonicznie umówić się na wizytę.
      Usłyszałam, że nie zostanę przyjęta ze zwierzęciem, bo do tej pory korzystałam z
      usług innego gab. wet. W d... mają dobro zwierząt, liczą sie tylko jakieś
      urojone urażone osobiste ambicje dr Pępiaka. Pozdrawiam
    • praszczur1 odpowiedż jest jedna 16.11.06, 12:53
      Klinika na Chopina dr.Gugały.
      • Gość: mariner Re: odpowiedż jest jedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 17:16
        Przez ponad 30 lat ze zwierzakami "przerobilem" juz sporo gabinetow i tez tam
        bede dzisiaj z kotem.
      • beatrix13 Re: odpowiedż jest jedna 16.11.06, 18:31
        podpisuję się pod tym,
        z moimi zwierzakami też tam bywałam,a pan dr Gugała to przemiły człowiek i
        świetny specjalista
    • variola20 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 16.11.06, 20:16
      dziękuję z wszystkie rady gdyby koś jeszcze miał jakieś sugestie serdecznie
      proszę o posty.
    • variola20 do "weta" 16.11.06, 20:23
      Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że ten sprzęt nie jest taki ważny,
      chodziło mi po prostu o duże lecznice bo do takich łatwiej się „załapać” na
      praktyki czy starz pyzatym interesuję się chirurgią i chciałabym w miarę
      możliwości poszerzać moje zainteresowanie tym tematem łatwiej byłoby mi to
      robić w większej lecznicy gdzie wykonywanych jest dużo zabiegów(tak myślę
      przynajmniej), wiem że nie wszędzie będą mnie chcieli ale dzięki mojemu pytaniu
      i Państwa odpowiedziom będę wiedziała skąd zaczynać moje poszukiwania praktyk
      czy stażu. Wnikliwie przeczytałam pańską wypowiedź i oczywiście muszę się z
      panem zgodzić, od czegoś trzeba zacząć, ja zaczęłam od napisania posta.
      Studiuję w Olsztynie jestem na 5 roku
    • Gość: anka Na Chopina IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 17.11.06, 07:46
      :)
      • Gość: nim2 Re: Na Chopina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 11:32
        Dołączam się do chóru...Pępiak - nie! I prawdą jest, że ma tam niedouczonych szczyli, a nie lekarzy. Nie zatrudni dobrego, żeby jego gwiazdy nie przygasił...
        Pępiak kreuje się na guru weterynarii, aż przykro słuchać. Potrafi mówić źle o innych lekarzach z nazwiska ("Iksiński...miły, ale słaby..."), ciągnąć kasę za niepotrzebne badania. I robić oprawę dramatyczną: specjalne umawianie jak w amerykańskiej klinice chirurgii plastycznej, wychodzenie po pacjenta, mnogość gabinetów ( a wkażdym niedouczony), aparatura.
        Dopatrzył się u mojego psa nowotworu, badania to ponoć potwierdziły, też miał być jakiś lek (w necie ani słowa o cudownym specyfiku, na całym świecie sprawdzane i nic...), podnoszący odporność. Było mówione, że pies gasnie w oczach, że trzeba już itd.
        Śliczna pani doktor w innych małym gabinecie pomacała psa dokładnie, obejrzała zdjęcia (to rak kości miał być...), rozgarnęła sierść, dopatrzyła się siniola i nawet krwi nie chciała mu pobrać. Stwierdziła, że mój pies się...uderzył i ma guza. Zważywszy, że to wyjątkowo żywy pies, biegający jak dziki po wielkim ogrodzie, skaczący na co się da, uznałem, że to możliwe i zgodziłem się parę dni poczekać, tak jak powiedziała. Guz zlazł trzeciego czy czwartego dnia.
        To było dwa lata temu i psisko zdrowe. Nowotwór...Ludzie...
        Pytałe, tej pani doktor czy jak by zobaczyła wyniki (Pepiak ich mi nie dał), to by też uznała, że to nowotwór. Tylko się śmiała. Nie nazwała Pępiaka hochsztpalerem. Zadzwoniłem do niego, wściekły po miesiącu i powiedziałem co o nim myślę.
        Klinika...Żenada.
        • Gość: Agnieszka Re: Na Chopina IP: *.acx.pl 17.11.06, 12:28
          ja proponuje omijac rowniez Dra Zawodnego - juz bardziej adekwatnego nazwiska
          nie mogl miec...
          natomiast na Chopina sa super specjalisci - a najzabawniejsze jest to, ze
          pacjenci sa wzywani - np: Pimpek Kowalski ;)
          Polecam rowniez braci Chmielewskich - uratowali mojego psiaka - ktory przelewal
          sie przez rece i wymiotowal żółcią - na Ostrawickiej jeden z lekarzy - ten z
          tupecikiem - usilowal mi wmowic, ze pies na pewno zjadl szmate badz zegarek (moj
          pies niczego niejadalnego nie tyka) - nie zbadal jego brzucha tylko walnal mu za
          kolnierz kroplowke - pies mial przez kilka godzin druga glowe - a wazy 5 kg.
          Chmielewski rozpoznal wirusa, ktory przeszedl przez Szczecin w owym czasie, dal
          kroplowke dozylnie - i pies szybko wrocil do zdrowia.
          Pozdrawiam,
          Agnieszka
          • Gość: inga Re: Na Chopina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 13:11
            Ale ci lekarze to debile , że zegarek zjadł?? To chyba poznał po tykaniu w
            brzuchu. "Doktora" Zawodnego faktycznie radze omijac.
    • Gość: rewizor Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: 80.55.145.* 17.11.06, 23:50
      Polecam dr Marcina Brzeskiego, U niego możesz nauczyć się prawidłowego podejścia
      do zwierzaków.Przyjmuje przy ul. Roztworowskiego. Powodzenia! Na ul. Krakowskiej
      "nie chcieli" zauważyć pooperacyjnej przepukliny u mojego zwierzaka, a to już
      dla mnie dyskwalifikuje "weterynarza". Ci z ul. Krakowskiej są dobrzy tylko w
      rasach York i to trzeba im przyznać. Cała reszta daje wiele do życzenia. Zresztą
      to tak jak u naszych pseudo lekarzy.
      • praszczur1 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 18.11.06, 15:26
        Jest taki gabinet,który prowadzi małżeństwo pp.Siecińskich na Kwiatowej 12.Moim
        zdaniem sa całkiem ,całkiem.Nie chcę robić jakiejś przesadnej reklamy ale mogę
        polecić, pod wgledem trafności diagnozy,sposobu leczenia,podejścia do pacjenta i
        ceny.Trzeba wziąc pod uwagę,że lekarze też czasem się mylą,stąd czasem
        niejednoznacznośc ocen.
    • iza30_1979 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 18.11.06, 12:12
      lubinowa dr pepiak
      wyciagnal mojego szczeniaka z silnego zatrucia gdzie inny stwierdzil ze juz nic
      sie nie da zrobic poniewaz jelita sa zbyt okaleczone
      pozdr.
      www.klinikapepiak.pl/firma.html
      ale wyboru i tak ty dokonasz sama
      • Gość: nula Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.stargard.mm.pl 18.11.06, 15:15
        Właściwie w Szczecinie nie ma lek. wet z prawdziwego zdarzenia. Jedni
        dorobkiewiczowie jak Pepiak inni to szczawiki , którzy testują na naszych
        pupilach. Lek z Roztworskiego jest jak na razie jedynym , który może pomóc,
        ewentualnie dr Trepczyński z Toz-u. W Tozie moje ogoniaste miały przeprowadzone
        sterylizację bez zadnych komplikacji i w sumie nie drogo.Gdzie u innych wetów
        miedzy innymi na Kwiatowej od ceny jaką mi zaproponowali za sterylizację aż
        włos mi na głowie stanął.
    • Gość: niki Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 18:34
      Variola, Pępiaka omijaj, niczego się tam nie nauczysz. Moj syn się nabrał, pracował krótko, teraz wyjechał za granicę i tam się naprawdę duzo uczy.
    • dorotakatarzyna Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 18.11.06, 20:52
      Żeby nie było na mnie - ja tego Pępiaka nie polecałam, ktoś nie pamiętał adresu,
      więc podałam.
      Ja kończyłam zaledwie zootechnikę, ale u paru weterynarzy miałam praktyki, m.in.
      na Ostrawickiej i na Chopina. A u Pępiaka miałam pracowac, ale zrezygnowałam po
      kilku dniach. Nie lubię, kiedy lekarz kłania się w pas bogatemu klientowi, a po
      jego wyjściu go obgaduje, i źle traktuje zwierzęta gdy klient nie widzi. To samo
      było na Ostrawickiej, teraz przeniesione na Wojska Polskiego. Tam jedynym
      człowiekiem był Gutarowicz, a reszta to biznesmeni :(
      Teraz z własnymi zwierzętami chodzę na Jarogniewa albo na Krakowską, chociaż to
      małe gabinety, ale przynajmniej lekarze są ludźmi.
      • Gość: kroni Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:52
        Pępiak to nadęte nic. Mięso mu badać, a nie zwierzaki leczyć.
    • Gość: Variola 20 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.olsztyn.mm.pl 20.11.06, 14:56
      serdeczne dzięki za wasze rady, piszcie więcej!
      • Gość: kociak Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: 83.168.96.* 24.01.07, 20:17
        ja tylko dodam swoj glos za praktyka wet na chopina (www.praktyka-wet.com.pl <-
        ale chyba rzadko uaktualniana stronka). tam wiadomo ze pacjent jest
        najwazniejszy. i sama slyszalam jak jeden z tamtejszych weterynarzy polecal
        kupic w aptece tani preparat na stawy zamiast drogiego jak nie powiem co ktory
        na miejscu moga sprzedac. chyba maja tak duzo pacjentow ze kurka napedzac nie
        trzeba.

        i odradzam weterynarza bartosza ...sewicza (nazwiska nie pamietam) z lecznicy 'w
        palacyku' na jarogniewa. moze i sympatyczny ale gdyby przy kastracji kocura
        udzielil mi pare podstawowych informacji o diecie kastratow i zagrozeniach z
        kastracja zwiazanych moj kot nie lezalby teraz w kolnierzu, zacewnikowany i
        zmeczony kroplowkami.
      • Gość: DamaKier Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: *.tpnet.pl 24.01.07, 23:28
        Ja swoje zwierzęta leczę u dr Janaczyka przy Stanisława Kostki i sa zadowolone
        • variola20 Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 12.02.07, 13:59
          o jak fajnie że ten temat nie umarł, powstaje dzięki temu taka mała "baza"
          zasług i przewinień szczecińskich wetów. Zachęcam do dalszych wpisów i
          pozdrawiam.
    • mi.mare Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się 13.02.07, 00:30
      A nie pomyślałaś o szczecińskim schronisku? Tam pewnie pracy i chorych zwierząt
      nie brakuje. Pomijam już to, że ostatnio prasa donosiła o nieciekawych
      wydarzeniach jakie tam miały miejsce. W końcu chodzi o zwierzęta i zdobywanie
      przez Ciebie doświadczenia!
    • Gość: bbb Re: Poradźcie do jakiej lecznicy dla zwierząt się IP: 217.153.7.* 13.02.07, 20:02

      troche spozniony wpis ale r brzeski z ul.rostworowskiego ma i wiedze i podejscie
      do zwierzat!!! polecam...i moj kot równiez!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja