Jak się wygrywa w pierwszej turze. Rozmowy z sa...

IP: 195.10.16.* 15.11.06, 21:14
jakos nie potrafilbym przyrownac tych ludzi do piechoty, zupelny kontrast
jesli patrzy sie na aktywnosc.
    • Gość: aga Jak się wygrywa w pierwszej turze. Rozmowy z sa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 04:18
      To co mówi Mikietyński, nas koszalinian po prostu poraża. Mikietynski nie
      wywiązał sie z żadnej obietnicy. Nie było mowy o żadnej kolejce do Mielna, tylko
      o amfibiach przez jezioro Jamno. Pomysł całkowicie poroniony, którym ekipa
      Mikietynskiego skompromitowała się. Po drugie - nieprawdą jest, że
      Mikietyńskiemu media nie sprzyjają. Ma nawet własną gazetę, finansowaną w części
      przez Politechnikę Koszalińską. Była nawet interpelacja w tej sprawie w sejmie
      złożona przez posła Gawłowskiego z PO. Można to sprawdzić na stronie
      internetowej Sejmu. Wygrał bo nie mial przeciwnika tylko Zaluskiego z SLD,
      Romeckiego z podstawowym wyksztalceniem i bezbarwnego Mrozinskiego z Samoobrony.
      Wsrod takich postaci wygladał na mocarza. Jedyna mocna stroną Mikietynskiego
      jest autopromocja to robi wrecz doskonale a pomaga mu w tym sztab ludzi
      oplacanych przez podatników. Wstyd prezydencie
      • Gość: mariner Re: Jak się wygrywa w pierwszej turze. Rozmowy z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.06, 09:33
        Sama piszesz ze nie mial konkurenta i to wyjasnia wszystko.Ogladalem w TV3
        debate kandydatow i widac bylo ze nikt inny nie ma szans.Poza tym on wczesniej
        potrafil czyms zarzadzac a inni ?
        Jestes przekonana ze potrafisz lepiej ? zacznij dzialac, nastepne wybory za 4
        lata.
      • Gość: beszczelni Re: Jak się wygrywa w pierwszej turze. Rozmowy z IP: *.chello.pl 16.11.06, 10:16
        Ja myslę, że ludzie go wybrali nie ze względu na amfibie (bo to pomysł rzeczywiście kosmiczny, chociaż?) a ze względu na umiejętność współpracy. Nie tracił czasu na duperele.
    • Gość: metz Jak się wygrywa w pierwszej turze. Rozmowy z sa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 10:51
      Mikietynski sugeruje ze chciał powstrzymać Jurczyka i zostać prezydentem Szczecina. To wy szczecinianie bogu podziękujcie, że mieliscie Jurczyka. Przynajmniej siedział i niewiele robił, ale to oznacza równiez ze nie zadłużył tragicznie Szczecina tak jak mikietynski Koszalin. Czasami lepszy jest zwykły leń niż aktywny leń.
Pełna wersja