Gość: andreas
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.12.06, 16:15
Słyszałem relacje z jazdy rowerem po Tokio!!!
Nie ma tam sciezek, a rowerów mnóstwo, jak w Pekinie podobno!
Jeżdżą po chodnikach!
I nie ma konfliktu miedzy pieszymi i rowerzystami!
Jak juz tak lubimy wzorowac sie na tych miastach, co sa do przodu,
to moze na Japonii!!!!! ;-))))))))))))))