Rozłąka.....Czy to symbol naszych czasów ?

IP: 83.168.104.* 03.12.06, 07:11
Mąż wyjeżdża z kraju do pracy. Jak sobie poradzić z samotnością w okresie
przygotowań do świąt. Czy dużo jest nas, samotnych kobiet ? Czy to nowy znak
czasów, rozbite rodziny,czekające dzieci, pustka samotności ?
    • 1.bazyl Re: Rozłąka.....Czy to symbol naszych czasów ? 03.12.06, 09:26
      Nie wydaje mi sie, zeby to byl nowy znak obecnych czasow. Polska ma dluga
      tradycje jesli chodzi o nieobecnosc mezczyzn - powstania, zsylki, wojny, obozy,
      emigracja.

      Akurat w czasie przygotowan do swiat samotnosc moze najmniej dokucza - zaglusza
      ja goraczkowa aktywnosc. Najgorszy pewnie bedzie moment pod koniec kolacji
      wigilijnej...
      • praszczur1 Re: Rozłąka.....Czy to symbol naszych czasów ? 03.12.06, 09:32
        Rozłąka potrafi zwiazek albo utrwalić albo zniszczyć, nigdy nie jest
        obojętna.Dla kobiety stanowi wyzwanie czy da radę a dla męzczyzny próbę.Jak się
        kocha i szanuje to wcale nie jest tak trudno znieść rozłakę.
    • Gość: rondel Re: Rozłąka.....Czy to symbol naszych czasów ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 10:38
      Żeby tak moja chciała wyjechac. Musze się z kochanką po motelach szlajać.
      • Gość: mariner Re: Rozłąka.....Czy to symbol naszych czasów ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 19:38
        Nie badz taki sknerus, kup jej chociaz kawalerke.
        • pia.ed Re: Rozłąka.....Czy to symbol naszych czasów ? 03.12.06, 20:20
          Szczegolnie w portowym miescie Szczecinie kobiety byly zawsze przyzwyczajone
          do rozlaki ...

          Z drugiej jednak strony: czy rzeczywiscie KAZDY musi wyjechac?
          Wielu wcale nie musi, ale pieniadze ciagna bardziej niz rodzina.

          Takie rozlaki byly na porzadku dziennym juz przed 15 czy 20 laty
          kiedy kobieta wyjezdzala do USA popracowac, zostawiajac w kraju meza i dzieci.

          Mialam w rodzinie taki przypadek:
          zona mego brata ciotecznego nigdy nie powrocila do kraju,
          bo poznala tam mezczyzne (jej malzenstwo wtedy bylo juz w rozsypce)
          dzieci wyrosly bez niej i jakos daly sobie rade.
    • kiciara11 bo meska rzecz - byc daleko... 03.12.06, 20:23
      ... a kobiety, wiernie czekac...
Pełna wersja