Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było

IP: 62.69.214.* 04.12.06, 22:57
standard, u mojego dziecka w przedszkolu paru chłopaków wykazuje dziwne
zachowania zdecydowanie seksualne i przedwczesne jak na wiek, ale nikogo to
nie interesuuje, a jak sie coś powie to nauczyciele odwracaja kota ogonem i
próbują sprawę zatuszować
    • Gość: ghyycile to tych g Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:32
      czyli w gimnazjum uczen rzadzi i juz...
    • beatrix13 Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było 04.12.06, 23:38
      Gość portalu: e napisał(a):

      > standard, u mojego dziecka w przedszkolu paru chłopaków wykazuje dziwne
      > zachowania zdecydowanie seksualne i przedwczesne jak na wiek, ale nikogo to
      > nie interesuuje, a jak sie coś powie to nauczyciele odwracaja kota ogonem i
      > próbują sprawę zatuszować

      .....................
      pewnie chodza na naukę pływania na basen Akademii Morskiej,
      tam do damskiej szatni wchodza mamuśki 5-6-7- latków ,mają dobry ogląd chłopaki
    • Gość: MadChomik? Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.warcnet.szczecin.pl 05.12.06, 02:07
      Bicie i kopanie to nie gnębienie, to co, ma się chłopak powiesić, popełnić
      samobójstwo aby uznać to za gnębienie?? Do k* nędzy, czy Ci w kuratorium to
      banda NIEDOROZWOJÓW??? Dyrektorkę szkoły na bruk za STALINOWSKIE metody
      zatykania uczniom gęby... Szmata, a nie pedagog :(
      • Gość: ghyycile to tych g Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 06:40
        ostre...
        • Gość: as Re: chłopaka nie wpuszczają do szkoły a dyrekcja IP: 85.219.206.* 05.12.06, 07:44
          ma się dobrze i zwala winę na chłopaka i radzi chłopakowi się przenieść do
          innej szkoły pozostawiając 3 gnoi , strasznie pedagogiczne mam nadzieje że nowe
          władze oświatowe pokolei będą takie osóby redukować z oświaty a jezeli zabrania
          się o tym mówić uczniom to szkoła ma coś na sumieniu.Dla mnie rozwiązanie jest
          proste to 3 gnoi trzeba przenieść i dyrektorkę tak dla przykładu.
      • Gość: Absolwent Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: 83.168.104.* 06.12.06, 01:29
        jestem absolwentem tego gimnazjum i ktos kto obraza dyrektora, ktoremu nikt nie
        moze nic zarzucic, gdyz z nawiazka spelnia swoje obowiazki, sam jest chyba
        niedorozwiniety, zreszta slownictwo ("szmata") swiadczy o autorze wypoeidzi.
        Pani dyrektor jest znakomitym pedagogiem, ktory zawsze stara sie rozwiazywac
        problemu uczniow i rodzicow, szkola zdobyla status szkoly z klasa i jest taka
        naprawde. dokladnie znam sytuacje milosza, gdyz notorycznie zaczepial moja
        siostre rozpowiadajac plotki jakoby byla w ciazy. na szczescie siostra jest
        normalna i nie poleciala z tym na policje zglaszajac zarzut oczerniania i
        publicznego zniewqazenia, pomowienia. Metody pani dyrektor nie sa stalinowskie
        ale humanitarne, gdyz dba o dobro uczniow, nie zezwalajac na manipulowanie nimi
        przez dziennikarzy i wybieranie tylko pasujacych do calosci wypowiedzi. Jestem
        zdziwniony jak wielka sprawa powstala z niczego, a raczej z glupoty, nie powiem
        kogo.
    • andreas.007 to taki film 05.12.06, 02:37
      w kazdej szmkole, w kazdej klasie , w kazdej społecznosci czy grupie
      sa takie przypadki...
      są przywódcy sa i "ofiary"...
      Nie, nie to nie jest normalne, ale to jest!
      Godza sie na to współuczniowie, toleruja... toleruja nauczyciele!

      Jest przemoc, narasta jest to jakims odbiciem naszej rzeczywistosci,
      przeciez dzieci w szkole sa tym tylko czym my jestesmy,
      ale w karykaturalnych rozmiarach!

      Nie policja nie pomoze, to musimy zmienic w sobie,
      jakąs obojetnośc na drugiego człowieka...
      wtedy dzieci to zaniosą do szkoły!
      Nie, nie odwrotnie...

      Ulica czy szkoła nie nauczy ich tego czego nie mamy czasu
      czy siły nauczyc naszych dzieci!
      Nie zwalajmy sprawy na nauczycieli czy policje!
      To jestesmy my, ale przez ekran filmów jakie nas zastepuja w domu!

      Śmieszne, groteskowe, ale groźne w innym wymiarze...
    • Gość: Adam Ciekawa metoda... IP: *.icpnet.pl 05.12.06, 07:45
      Ciekawa metoda rozwiązywania konfliktów - przenieść ze szkoły bitego chłopaka,
      tak jak to on byłby winien przemocy. Kiedyś było odwrotnie. Ale odwrotne były
      też proporcje - więcej było dobrych uczniów a łobuzów mniej.
      • Gość: olo Właśnie dlaczego to ofiara ma uciekać? IP: *.chello.pl 05.12.06, 09:46
        Dla takich młodych bandytów jest miejsce w szkołąch wymyślonych przez
        Giertycha. I jeszcze jedno dlaczego jak ktoś sie uczy lepiej od innych musi być
        prześladowny przez klasowych debili.
        • Gość: gosc Re: Właśnie dlaczego to ofiara ma uciekać? IP: 83.168.127.* 05.12.06, 12:10
          przypomniales mi, w moim poprzednim poscie zapomnialem odnieść sie do tego jak
          on sie uczy. Tak naprawde on jest przecietnym uczniem (nawet mozna powiedziec
          ze ponizej przecietnej. Moja matka mowila ze on nie uwaza na lekcjach, nigdy nic
          nie wiem i jego poziom (przynajmniej z tego przedmiotu)to 2-3.
          Jedna dziewczyna z jego klasy sie wypowiadala(oczywiscie jej glos zostal przez
          redaktorow pominiety) ze on wlasnie jest przecietny w nauce. Jak tylko to
          redaktor uslyszal to odrazu probowal jej wmowic ze to pewnie dlatego ze on jest
          slaby w sporcie (tak jak by to mialo jakies znaczenie).
          • Gość: gosc Re: Właśnie dlaczego to ofiara ma uciekać? IP: 83.168.127.* 05.12.06, 12:22
            hmm nie wiem dlaczego ten poprzedni post nie doszedl wiec napisze jeszcze
            raz(tym razem w skrocie).
            Nigdy go nikt nie pobil (gdyby tak bylo to odrazu matka zglosila by sie na obdukcje)
            Nie jest on do konca normalny (nie ma co sie dziwic skoro ma nadopiekuncza
            matke, ktora na zebraniu sie zachowywala skandalicznie i rodzice zarzadali
            odnotowanie tego waktu w protokule, i ktora jeszcze kąpie swojego 15 letniego
            syna (przynajmniej tak miłosz miwoł klasie))
            Nikt go nie akceptowal bo gadal glupoty.
            Biegal po korytarzu machajac rekoma jak skowronek (kto by sie z takim zadawal)
            Rzycal sie na grupke uczniow (to go odpychali i wyzywali)
            Szkoła zrobila wszystko co mogla (juz raz byl przeniesiony do innej klasy)
      • krzysztofsf Re: Ciekawa metoda... 06.12.06, 11:40
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Ciekawa metoda rozwiązywania konfliktów - przenieść ze szkoły bitego chłopaka,
        > tak jak to on byłby winien przemocy. Kiedyś było odwrotnie. Ale odwrotne były
        > też proporcje - więcej było dobrych uczniów a łobuzów mniej.

        No fakt, za moich czasow wylecialoby do innej szkoly (a najpierw do sasiednij klasy z 2-ja z zachowania)kilku przesladowcow, a nie przenosic maltretowanego ucznia.
    • Gość: wares Vice kurator za samo zdanie że problemy IP: 85.219.206.* 05.12.06, 07:46
      są z Miłoszem a nie z oprawcami też powinna ponieśc konsekwencje bo z góry daje
      już przykład żle określając winę.
    • Gość: gmbt Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 08:02
      Woźny wyszedł po ucznia ponieważ jest zakaz wychodzenia na przerwie ze szkoły -
      gimnazjaliści chodzą palić - proste. Reporterzy zachowywali się nachalnie -
      podtykali mikrofony dzieciom, zaczepiali je. Zaczepiali również uczniów
      podstawówki (jeden budynek). Byli umówieni z dyrekcją na konkretną godzinę -
      przyjechali wcześniej wiedząc, że ta jest w kuratorium. Cóż, sensacja musi być,
      a dzieciaki wiadomo - show mieli jak zobaczyli samochód tvn24. Nie wnikam tutaj
      w sprawę, była znana kuratorium, była prowadzona tokiem administracyjnym.
      Jednak zachowanie przedstawicieli mediów dalekie było od dziennikarskiej
      rzetelności.
    • Gość: jasiek Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 08:19
      Tez tak mysle, nie było gnębienia.Chłopak nie chce chodzic do szkoły i wszystko wymyślił.
      Pani Dyrektor, pani pedagog: OGŁASZAJCIE SIE CO ROKU ZE NADAL JESTESCIE PRZELOŻONYMI W TEJ SZKOLE.BEDZIEMY WIEDZIEC ZE NADAL TE SZKOŁE NALEZY UNIKAC.
      Co na to Kuratorium? Wiedzieliśmy o wszystkim- nic sie nie stało.
      Pani Kurtor, naprawdę wiele pracy jest w innych miejscach. Zrezygnuj pani.
      A może czeka pani na następne samobójstwo??????????????????????????
      • Gość: gmbt Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 08:31
        "- Staraliśmy się załagodzić konflikt Miłosza z klasą - zapewnia dyrektorka. -
        To my jesteśmy terroryzowani przez niego - mówią gimnazjaliści ze Szczecina. -
        Chcemy tylko, by chłopcu nic się nie stało - podkreślają policjanci. A Miłosz
        wciąż nie chodzi do szkoły.

        W sobotnim "Głosie” informowaliśmy, że u komendanta miejskiego policji w
        Szczecinie zjawił się zdesperowany gimnazjalista. Szukał pomocy. Twierdził, że
        od trzech tygodni nie chodzi do szkoły ze strachu. Boi się kolegów, czuje się
        zaszczuty. Zapewniał, że konflikt trwa od lat, a on już nie wie co robić, gdzie
        szukać pomocy.

        - To nieprawda że Miłosz został zaszczuty - zapewniała tymczasem w e-mailu
        przesłanym wczoraj do redakcji, jedna z jego koleżanek z klasy. - Znam go od 9
        lat, sześć lat z podstawówki i teraz 3 lata z gimnazjum. To nie jego, tylko
        nasz horror, rodziców i nauczycieli rozpoczął się przed trzema laty. Od
        początku nie potrafił się zaaklimatyzować, był zaczepny i nie do zniesienia. On
        jest jeden, czy wszyscy mają się dostosować do niego, czy odwrotnie? Zmienił
        klasę, ale wrócił, bo mu nie odpowiadała. Nie potrafiliśmy się z nim
        zaprzyjaźnić, ale próbowaliśmy tolerować i przechodzić obojętnie wobec jego
        dziwnego zachowania.

        Wczoraj odwiedziliśmy Gimnazjum nr 23 w szczecińskiej dzielnicy Zdroje.
        Chcieliśmy dociec, co tak naprawdę dzieje się w klasie III b, do której jeszcze
        niedawno chodził Miłosz. Początkowo trudno było porozmawiać z uczniami.
        Nauczyciele skutecznie bronili do nich dostępu. Jednak młodzież chciała
        rozmawiać.

        - Próbowaliśmy poprawić atmosferę w klasie - zapewniał gimnazjalista z III b. -
        Ale z nim nie idzie się dogadać. Jeszcze w to wszystko mieszała się jego mama.
        Nachodziła nas w domach."

        Każdy kij ma dwa końce... Kto nie siedzi w temacie lepiej niech nie feruje
        wyroków... Więcej w dzisiejszym Głosie Szczecińskim.
        • Gość: Lehoo Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: 212.14.31.* 05.12.06, 16:28
          A do duupyy ze szkołą, któha nie potafi zapewnić BEZPIECZENSTWA uczniowi do niej
          uczęszczającemu ! Chciałbyś jeden z dhugim aby w phacy jakiś palant walił ci z
          liścia na początek ?
    • Gość: nauczyciel dyrektorom zawsze zależało na ukryciu zjawisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 09:47
      patologicznych. to psuje statystyki. kiedyś sam próbowałm ratować chłopaka w
      podobnej sytuacji (szkoła prywatna). "Tak było, jest i będzie" - komentarz
      dyrekcji... poradziłem rodzicom zmienić szkołę. pomogło - chłopak trafił do
      sympatycznej klasy (w szkole publicznej) i poradził sobie w życiu. wcale nie
      odczuwałem satysfakcji. to była moja porażka. dyrektorka do natychmiastowego
      wyrzucenia bez prawa pracy z dziećmi!
      • Gość: Rodzic Re: dyrektorom zawsze zależało na ukryciu zjawisk IP: 82.145.76.* 05.12.06, 10:54
        Pozytywny wydżwięk tej sprawy jest taki, że dyrekcja szkół bezkarnie nie może
        zamiatać problemu agresji w szkole pod dywan. Te sprawy muszą być
        upubliczniane!!! Jakkolwiek nie oceniać ministra Giertycha to propozycja
        obowiązku powiadamiania Kuratorium i Policji powinna być standardem, chwała mu
        za to!!! KAŻDA SPRAWA JEST INNA należy ją rozważąc oddielnie, tryb
        administracyjny to nie rozwiązanie sprawy - formalne zainteresowanie się sprawą.
        Nawet jeżeli Miłosz jest trudnym w kontaktach międzyrówieśniczych to nie można
        reagowąć na to AGRESJĄ I PRZEMOCĄ!!!
        • Gość: rodzicII Re: dyrektorom zawsze zależało na ukryciu zjawisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 12:08
          nie do wiary..nigdy bym nie uwierzyła , że tak można zmanipulować całą
          sytuację!! Pojechać na fali ostatnich wydarzeń w polskich
          gimnazjach.Najłatwiej ..Prawda Panowie i Panie dziennikarze?? Smakowity kąsek.
          A tak naprawdę jedna chora , niezdiagnozowana matka , która nieświadomie ( mam
          nadzieję!) krzywdzi i ,,krzywi" własnego syna. Od wielu lat!! Wystarczy
          posłuchać co ta kobieta wyprawia i OBIEKTYWNIE ocenić sytuację . Miłosz od
          kilku lat powinien być pod opieką psychologa. I bardzo mi żal tego chłopca. Ale
          proszę , zeby Państwo uświadomili sobie jaką krzywdę wyrządzają uczniom tej
          klasy. Uczniom, którzy od lat próbują tolerować dziwne zachowania Miłosza.
          Przyklejacie im etykietę ,,chuliganów,,. Bo to najłtwiejsze... Popłynąć na fali
          i napisać barwny artykuł..Krzywdzący i niesprawiedliwy.
          Ten artykuł to głównie oszczerstwa i pomówienia. I psychiczne znęcanie się nad
          uczniami i ch rodzicami.
          Propnuję przeanalizować historię Miłosza. I logicznie powiązywać fakty. Fakty -
          proszę Państwa. A nie płody chorej wyobraźni tej nieszczęśliwej niewątpliwie
          kobiety-jego matki.
          życząc większego zaangażowania się w artykuł, który może komuś zniszcyć albo
          tylko utrudnić życie- pozostaję z poważaniem
          również matka
    • deser_t Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było 05.12.06, 10:46
      Przenieść tych rozrabiających zamiast (rzekomo) poszkodowanego? Nie bądźcie naiwni.

      Jest obowiązek nauki: jeśli Gimnazjum 23 to ich rejonowe, nie można ich stamtąd
      wyrzucić. Można próbować wpływać na rodziców "łobuzów" żeby ich przenieśli.
      Domyślcie się, z jakich rodzin najczęściej łobuzy pochodzą, jakie mają
      zachowanie, frekwencję, oceny, jak rodzicom zależy na nauce dzieci, jak się nimi
      interesują. I pokażcie inne gimnazjum, które z otwartymi ramionami przyjmie
      takie dzieci. O wiele łatwiej będzie przejść do innego gimnazjum uczniowi z
      dobrymi ocenami i zachowaniem.

      Bardzo łatwo jest gardłować i oceniać działania szkoły, nie znając realiów
      prawnych. A może macie jakieś inne, realistyczne pomysły, jak rozwiązać taką
      sytuację?

      Ktoś wspominał o "wspaniałym" pomyśle ministra Giertycha o specjalnych szkołach.
      Abstrahując od sensowności takiego rozwiązania - otworzono choć jeden taki ośrodek?
      • Gość: gmbt Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 11:46
        Taka jest prawda - szkoły muszą się męczyć z takimi gnojami bo żeby ich
        przenieść potrzebna jest zgoda rodzica - takie jest prawo. A tego prawa nie
        stanowią dyrektorzy poszczególnych szkół.
    • okreznica Problemem jest Misłosz - a może raczej KLASA ? 05.12.06, 11:39
      tylko wszyscy udają, że jest JEDEN problem ?!?
    • Gość: ARO Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.06, 13:14
      Mieszkam na pobliskim osiedlu. Nie raz widziałem jak młodzież z gimnazjum paliła
      fajki i popijała piwo. To norma kiedy dyrektor broni swojego stołka (bo nie chce
      widzieć problemu)
      • Gość: gmbt Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 13:20
        Aro, nikt w tej szkole nie pracuje 24H żeby po nocach ścigać pijących piwo i
        palących gimnazjalistów. Na terenie szkoły za dnia się reaguje, ale nie można
        ganiać po osiedlu czy czasem któryś się w bramie nie skitrał zamiast prowadzić
        lekcje. Widziałeś taką sytuację? Dzwoniłeś na policję? Znasz takiego? Idź do
        jego rodziców. Najpierw znieczulica społeczna na takie wybryki a potem wielkie
        oburzenie, że nikt nic nie robi.
    • Gość: zigi a czy on ma ojca IP: 155.37.231.* 05.12.06, 14:50
      mnie ojciec uczyl sie bic nie bic innych ale sie bronic
      byl w podstawowce taki co nagle zaczal mnie zaczepiac kopac szturchac chcial sie ze mna bic przez kilka
      tygodni staralem sie go unikac ( inni wysmiewali mnie ze cykor jestem)
      pewnego dnia powiedzialem mu dobra po lekcjach za szkola , kropnolem go raz prosto w nochal poczla
      jucha i to by bylo na tyle walka byla fair tylko ja i on zaden inny sie nie wtracal w trakcie i po
      niewiem jak jest teraz
    • Gość: zmęczony jakim cudem 3 tygodnie dyrektorka nic nie zrobiła? IP: *.system.szczecin.pl 05.12.06, 17:08
      Zastanawiam się jakim cudem było tak dobrze a dyrektorka przez pedagoga nie
      interweniowała, skoro dziecko było przez 3 tygodnie poza szkołą??

      Może dyrektorkę wysłać na 3 tygodnie szkolenia pedagogicznego, żeby się zaczęła
      przejmować? A może wśród gnębicieli były dzieci z dobrych rodzin??
    • Gość: :/ Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: 83.168.104.* 05.12.06, 18:38
      boze ludzie nie wiecie jak jest a oceniacie...żałosne...naprawde Miłosz nie
      ejst tym biednym poszkodowanym za to ci chłopcy ktorych wskazał nic nie zrobili
      a musza cierpiec,nie rozumiem przynajmniej teraz wiem jak media lubia
      koloryzowac rozne sytuacje poprostu brak słów...
    • Gość: lol Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.chello.pl 05.12.06, 18:41
      chciał bym zaznaczyć że wina lerzy po obu stronach to znaczy klasa, matka
      miłosza i sam miłosz wszyscy są temu winni. Miłosz po przes swoje dziwne
      zachowanie oraz zaczepki, matka miłosza przes to że myśli za niego a klasa bo
      mimo prub pomocy Miłoszowi rzadna pruba nie powiodła się. Wine ponoszą terz
      nauczyciele kturzy nie zrobili wystarczająco dużo. Ta sprawa zaszkodzi
      miłoszowi bardziej niż szkole czy klasie. nie rubmy tak poniewasz to nie
      pszyniesie żadnych efektów
      • Gość: ttt Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: 62.69.212.* 05.12.06, 19:26
        Wiesz lol ale chyba masz racje , jesli chłopiec jest niezrównazony
        psychicznie , do tego taka sama nadopiekuńcza mamuśka, w zestawieniu klasu ,
        która tolerowało przez wiekszosc czasu w koncu znalazł sie gnebiciel .
        zastanawiam sie dlaczego unas w Polsce np pomocy pedagoga i psychologa ,
        (któREGO RODZIC NIE MÓGŁ ZBYC ) na koszt państwa.
    • chyba_normalny Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było 05.12.06, 19:14
      Kiedyś miałem dziennikarzy za fachowców oraz rzetelnych kronikarzy naszego życia
      .Niestety od pewnego czasu oni sami pracują na dość dosadne epitety pod swoim
      adresem .Rozumiem pseudodziennikarzy brukowców ale z tak poważnych firm nie .
      Dlaczego żaden z dziennikarzy nie zadał sobie trudu porozmawiania z rodzicami
      dzieci -tych "chuliganów ".
      Mój syn ma tę możliwość , że chodzi do tego gimnazjum lecz do innej klasy co
      niestety nie uchroniło nas od wątpliwej przyjemności jaką jest wizyta matki tego
      Miłosza . I mimo potwierdzonych faktów , kiedy to ten niewinny"wzorowy" Miłosz
      zaczepia i próbuje siłą wymusić określone reakcje grupy rówieśników - jego
      nawiedzona matka wszędzie widzi "bandytów" lecz nie w swoim synalku . Dlatego
      więc zadajcie sobie troszkę trudu dziennikarze i niektórzy szanowni forumowicze
      i dotrzyjcie do PRAWDY a potem odsądzajcie od czci dyrektorkę i grono
      pedagogiczne tego gimnazjum .
      • Gość: Rodion Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.chello.pl 05.12.06, 22:29
        Problem Milosza w tej klasie istnieje od zerowki. Matka Milosza oskarżala
        szkolę że jej syn w szkole spocil sie i byl chory,że podczas wycieczki po
        Puszczy Bukowej zostal ugyziony przez kleszcza itp.O problemach Milosza szkola
        wiedzala i probowala rozmawiać z jego matką. Milosz nie potrafi komunikować się
        ze swoim środowiskiem .Jest odtrącany, bo jak można tolerować kogoś kto w
        przyplywie emocji liże ściany,tarza się po podłodze,skacze na plecy swoich
        kolegow,liże ich po uchu. To wszystko i inne zachowania Milosza, rodzice jego
        kolegow zgłaszali wychowawczyni,pani pedagog,dyrekcji szkoly.Szkoła próbowała
        reagowac i ratować Miłosza ,,spod opieki matki,,więc ona zareagowała wizytą na
        policji .Miłosz jest dobrym uczniem, ale nie potrafi znależć się w grupie
        kolegow jako chłopak,nie rozumie zasad życia w grupie społecznej, bardzo często
        ponosi go fantazja,opowiada o sytuacjach ktore nigdy się nie mialy
        miejsca,czeka na reakcje matki i pod jej wizje świata stara się ustawiac samego
        siebie.Najwięcej szkody po tej aferze poniesie Miłosz ,dziennikarze o sprawie
        zapomną, a on nadal będzie żył z kompleksem dezadaptacyjnym.Matka nadal będzie
        myła 30-stolatka i będze przekonana, że wszyscy są przeciw niej.Zyczę sukcesów.
        • Gość: x Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 10:15
          Pani Dyrektor zmieni zdanie,gdy uczniowie zaloza jej kosz na smieci na glowe!
        • krzysztofsf Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było 06.12.06, 11:44
          Rozumiem, ze dyrekcja a zwlaszcza pedagog przedstawila odnosna dokumentacje, oraz skierowala chlopca do poradnii psycholopgiczno-pedagogicznej?
      • Gość: realista Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 10:24
        chyba_normalny napisał:

        > Kiedyś miałem dziennikarzy za fachowców oraz rzetelnych kronikarzy naszego
        życi
        > a
        > .Niestety od pewnego czasu oni sami pracują na dość dosadne epitety pod swoim
        > adresem .Rozumiem pseudodziennikarzy brukowców ale z tak poważnych firm nie .


        dziennikarze dla kasy (wierszówka lub emisja) zrobią wszystko, rozdmuchają
        każdy mały problem, a potem i tak nie powiedzą : przepraszam...

        takie czasy, taki kraj, tacy dziennikarze....
        • Gość: marzyciel Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: 83.168.106.* 06.12.06, 18:36
          Ludzie są różni; tak bywa w kazdym zawodzie i w kazdym wieku. Jestem przekonany
          że młodzież z IIIb miała pecha i trafili im się przede wszystkim źli,
          nieuczciwi, bez zasad dziennikarze(zasadą którą się kierowali było moim zdaniem
          wyłącznie dążenie za sensacją za wszelką cenę). Nikt nie miał najmniejszego
          zamiaru dociekac prawdy. Ważne było żeby rzucić hasło, zamieszać. Skąd w tych
          ludziach tyle niechęci (żeby nie powiedzieć nienawiści) do szkoły, władz
          oświatowych i samej młodziezy? Czego mozna dowiedzieć się o człowieku w kilka
          czy kilkanaście minut? Czy przejęli się sprawą Milosza? Kto dalej zainteresuje
          się jego losem? A co z resztą wartościowej młodzieży z tej klasy?
    • Gość: Uczeń 3 gim Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 20:24
      chodzę do innej szkoly niz ta, a i tak dzieja sie identyczne rzeczy! wszedzie to
      jest, a to ze akurat trafilo na te szkole, to jej pech. Nie mozna grozic Pani
      Dyrektor wydalenia, gdyz jakby to bylo sprawiedliwe, to trzeba by wszystkich
      dyrektorow z calego szczecina pozwalniac (bo powtarzam, ze w kazdej szkole
      dzieja sie takie rzeczy). Owszem, trzeba te agresje zwalczac, ale poprzez
      usuwanie ze szkoly mlodych bandytow a nie dyrekcji!
      • Gość: ghyycile to tych g Re: Dyrekcja Gimnazjum 23: gnębienia nie było IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.06, 22:55
        tez znam taki przypadek..walki po lekcjach w poblizu szkoly...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja