Pijany radny z Ińska miał stłuczkę i odjechał z...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:17
Co to znaczy, że się zrzeknie jak mu udowodnią. Wtedy to mandat mu wygasnie z
mocy prawa, więc niech się teraz zrzeknie a nie mydli ludziom oczy....
    • Gość: gosć Pijany radny z Ińska miał stłuczkę i odjechał z.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 23:20
      Panie Kościelny nie sciemniaj i wstydu oszczędź! Jak Pan go nie zna skoro
      jesteście z jednej ekipy? Przed wyborami odsądzaliście wszystkich od czci i
      wiary, a teraz wychodzi na to że zaraza Was dopadła pierwsza. Ledwie zaczeliście
      rządzić, a juz byłoby lepiej gdybyście skończyli.
      • Gość: Devon Re: Pijany radny z Ińska miał stłuczkę i odjechał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 08:35
        Nietykalni żyją pośród nas.
    • Gość: pavo Pijany radny z Ińska miał stłuczkę i odjechał z.. IP: *.szczecin.mm.pl 05.12.06, 17:09
      Pawnie powie, że alkohol wypił po przyjechaniu do domu, gdyż był zdenerwowany
      zaistniałą sytuacją.
      • Gość: Gooha Re: Pijany radny z Ińska miał stłuczkę i odjechał IP: 83.168.96.* 05.12.06, 19:33
        Matko jedyna już się zaczyna ! wstyd proszę Pana radnego - wyborcy na pewno są
        mocno szczęsliwi.....jeśli mi udowodnią...strach się bać
    • Gość: Ińszczanin Pijany radny z Ińska miał stłuczkę i odjechał z.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 23:41
      Już jest gorzej. Dziś pan Burmistrz z IFS ogłosił że powołuje na zastepcę faceta
      skazanego za przewały w Agencji Nieruchomości Rolnych. Nic nie robi sobie z tego
      że to nie zgodne z prawem. Hanba i wstyd!!!
    • Gość: gosia cham i pijak, precz! IP: 217.96.3.* 06.12.06, 23:28
      porządny człowiek zrzeka się mandatu i odpowiedzialnych funkcji społecznych i
      politycznych, jeśli coś takiego sie zdarzy i sprawa jest jasna dla
      społeczeństwa, a nie jak ktoś mu to udowodni. ale my przecież zyjemy w
      zapytziałej polszy, gdzie, jak wiemy, niewielu ziomów przy władzy ma poczucie
      przyzwoitości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja