Gość: andreas
IP: *.orange.pl
06.12.06, 18:50
prosze państwa ostanich kilkanascie tygodni udowodnia moja teze,
dopiero tragedia budzi nasze zainteresowani i moralność,
a takze drzemiace słodko prawo!
Tak samobójstwa gimnazjalistów, zwróciły uwage na przemoc w szkole!
A przeciez wszyscy, wszyscy o tym wiedzieli przecież!
Wybuch gazu i tragedia górników, dowiadujemy sie o okłamywaniu czujników
i pracy młodych nie dość przygotowanych...
A przeciez górnicy o tym wiedzieli!
Śmiertelny wypadek policjantów, zwraca uwage na wykorzystywanie stanowisk...
a przeciez wszyscy o tym wiemy na co dzien i nie tylko w policji!
Podwozenie słuzbowymi autami, to pikus przecież...
Wreszcie pani Aneta i Samoobrona, pokazuje na korupcje i seks w polityce!
A przeciez wszyscy o tym wiedzieli i wiedza,
a niektórzy nawet sie zetkneli...
Co kur.wa jest?
Gdzie nasza moralnnośc?
Czy tylko program w telewizji czy artykuł w gazecie
jest w stanie obudzic nas?
Tylko na okazanie w mediach jestesmy gotowi zareagowac
chocby oburzeniem czy słowem wulgarnem....
Tak jakos tolerujemy ta nasza rzeczywistośc,
a właściwie jej wykrzywienie, przekrzywienie i przegiecia...
Co jeszcze musi sie wydarzyc bysmy nie przechodzili obok obojetnie?