Sekret rodzinny

09.12.06, 19:33
------------------------------------------------------------------------------
--
Jak wnosze z obserwacji, zawsze jakos znajdujecie rade dla potrzebujacych.
Moze zatem znajdziecie cos dla mnie?
Wyobrazcie sobie wczesna wiosne 1969 roku. Mlody okolo 25-cio letni chlopak
przyjezdza z nad morza do Warszawy. Nie przyjezdza na wycieczke. Ma wazna
sprawe, ma wystapic w Wielkiej Grze. Wyglada barzo atrakcyjnie w swoim
marynarskim mundurze, nic zatem dziwnego, ze podczas pobytu w stolicy poznaje
pewna 25-cio letnia absolwentke germanistyki. Wspolnie spedzaja czas.
Niestety obowiazki wzywaja, czas wyplynac w morze, w kilkumiesieczny rejs.
Ona zostaje w Warszawie. Mysle, ze nawet za nim teskni, choc nigdy mu sie do
tego nie przyzna. A gdy on po powrocie zadzwoni, ona odbierze telefon i
powie, ze nie ma jej w domu.
Stalo sie tak nie dlatego, ze go nie chciala, tylko dlatego ze bala sie z nim
spotkac. Bala sie powiedziec mu ze bedzie miala jego dziecko. Bala sie, ze ja
odtraci, moze wysmieje.
Nadchodzi rok 1970. Przychodzi na swiat coreczka, ma czarne oczy. Moze po
nim? Mijaja lata, a one zyja sobie we dwie. Matka nigdy nie wspomina o ojcu,
a corka nie pyta, zeby jej nie zranic. Pewnego dnia matka umiera. A ja
zostaje sama. Wtedy zaczynam rozpaczliwe poszukiwania czlowieka, moze
najwazniejszego w moim zyciu, ktorego nie znam nawet imienia.
Przewalilam juz Wielka Gre, zarowno producenta, jak i pania Ryster. Zgodnie
twiedza, ze po takim czasie nie ma szans, zeby odnalezc slad w telewizji.
Pytalam rodziny, znajomych - stad wiem ze byl w marynarskim mundurze. Szukam
juz osiem lat.
Co robic? Pomozcie!
    • Gość: e Re: Sekret rodzinny IP: *.chello.pl 09.12.06, 19:41
      śnieżne flaczki nie mam pojęcia jak można Tobie pomóc, ale sugeruje abyś dała
      sobie spokój z poszukiwaniami jeśli nie jest to sprawa "gardłowa"
      • Gość: monty Re: Sekret rodzinny IP: *.chello.pl 09.12.06, 19:54
        Ale w jakim mundurze! mundur mógł nosić wojskowy zawodowy jak miał 25 lat
        i miał czas przygotowywac się do gry, albo student WSM. Marynarze wojskowi
        to tylko w portach wojennych Swinoujście, Hel, nie wiem jak jest w Kołobrzegu.
        W dobie internetu są pewne szanse. Marynarze na handlowych statkach nie
        chodzili w mundurach , chyba ,że jakiś oficer dla szpanu.
        • Gość: mariner Re: Sekret rodzinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.06, 20:05
          Jakiego WSM ? w 1969 byl pierwszy nabór na WSM a PSM konczyło sie w wieku 21-23
          lata.
    • 1.bazyl Re: Sekret rodzinny 09.12.06, 20:31
      Nawet jesli go znajdziesz, pamietaj - mozesz sie bardzo rozczarowac. To jest
      juz starszy pan, zapewne z rodzina, innymi dziecmi. Tak naprawde - co bedziesz
      miala z nim wspolnego (oprocz DNA, rzecz jasna)? Nie on Cie wychowal, i to nie
      on jest najwazniejszym czlowiekiem w Twoim zyciu.

      Obawiam sie, ze mozesz zranic siebie, jego i jego rodzine.

      On nie zastapi Ci brakujacej matki.
      • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 09.12.06, 21:11
        Nawet nie musze z nim rozmawiac. Wystarczy, ze go zobacze chocby i przez ulice.
        Oczywiscie zdaje sobie sprawe z "przyleglosci" w postaci rodziny i dziecj. Nie
        mam najmniejszej ochoty nikomu komplikowac zycia.
        • 1.bazyl Re: Sekret rodzinny 09.12.06, 21:35
          Sprobuj sie dowiedziec o termin jakiegos zjazdu absolwentow WSM z tamtych lat
          mniej wiecej. Udzial w Wielkiej Grze to bylo na tyle znaczace wydarzenie, ze na
          pewno ktos z jego kolegow to zapamietal. Moze Cie naprowadza na jego slad?
          • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 09.12.06, 22:38
            Dzieki Bazyl.Niezla mysl.A myslalam, ze juz na wszystko wpadlam:-)
            • Gość: mariner Re: Sekret rodzinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.06, 13:24
              Pomysł jest idiotyczny.Przeczytaj co napisałem wyzej. Jesli juz to sprobuj
              zapytac w Klubie Kapitanow.
    • Gość: andreas może IP: *.orange.pl 10.12.06, 16:28
      jezeli nie naciagasz, bo to historia na niezły film...
      każdej kategorii!

      Wydaje mi sie, załóżmy, ze jest ze Szczecina,
      to powinnaś napisac imie i nazwisko matki oraz te dane
      i szukac przez jakies ogłoszenia także!

      Bo człowiek juz chyba nie pracuje w zawodzie raczej...

      • Gość: stokrotka Re: może IP: *.system.szczecin.pl 10.12.06, 18:21
        Bardzo prawdopodobne, że był to marynarz z PŻm-u
        albo PLO jeśli wypływał w półroczny rejs.
        To, że do Warszawy przyjechał w mundurze,świadczy
        o tym, że był oficerem PMH po szkole morskiej.
        Jeśli w 1969 roku miał ok.25 lat to od kilku lat
        jest na emeryturze.W chwili obecnej najlepiej szukac
        poprzez koła emerytów.
        • snowflake1 Re: może 10.12.06, 20:02
          Dla mnie kazda podpowiedz od Was sie liczy. Kazdy trop. Wiecie o marynarce i
          marynarzach o niebo wiecej ode mnie. Mnie urodzonej i wychowanej w Warszawie z
          morzem kojarza sie tylko mile chwile, spedzane na plazy podczas wakacji.
          Nierzadko to co dla Was oczywiste dla mnie jest wprost odkrywcze.
          Za wszystkie rady bardzo dziekuje, w miare mozliwosci czekam na wiecej.
      • snowflake1 Re: może 10.12.06, 20:05
        Andreas, niestety nie naciagam. Tak naprawde historia jest jeszcze bardziej
        rozwinieta, ale skupilam sie tu tylko na najwazniejszych kwestiach.
    • vicek113 Re: Sekret rodzinny 10.12.06, 21:49
      ...nie wyobrażaj sobie snowflake1 że jesteś w swoim problemie odosobniona.
      Takich przypadków w przyrodzie jest bardzo dużo.

      ...no tak, ale twój problem jest dla ciebie życiowy, najważniejszy i jedyny -
      masz absolutnie rację.

      ...jak masz cierpliwość, czas i pieniądze i dobrze się do tego zabierzesz jest
      nadzieja na znalezienie swojego ojca;- trzeba się do tego zabrać jednak
      systemowo, opierać się tylko na pewnikach i poprzez ich przetwarzanie-
      weryfikowanie budować następne.

      ... to co do tej pory napisałaś to taka sobie historyjka jakich wiele i ktoś np
      andreas słusznie zauważy że nie kwestionując prawdziwości twojego problemu,
      sposób jego przedstawienia świadczy bardziej o wyobrażeniach poza
      rzeczywitością.

      ...przyjmij metodologię badacza-historyka, archeologa składającego z kilku
      skamieniałych kości kompletnego dinozaura.

      ...pytania proste bo podstawowe:
      - mam ojca /pewnik bo każdy ma/
      - nie znam, jest dla mnie do tej pory nie zidentyfikowany /pewnik/,
      - mam matkę całkowicie identyfikalną /pewnik/
      - jestem ja córka znanej mi matki i nn ojca, ur.dnia,miesiąca,roku./pewnik/,
      - poczęcie miało miejsce w czasie od - do dnia miesiąca roku. / sprawdzić
      trzeba z dokumentów porodowynch czy urodziłaś się donoszona czy w innym
      terminie/ to będzie następny pewnik ograniczona w czasie możliwość poczęcia
      do 2tyg. max 1 miesięc. przy okazji szukam danych z porodu. W akcie
      urodzenia poszukaj czy przypadkiem nie ma podanego przez matkę imienia ojca
      bez nazwiska - będzie to istotny ale nie całkiem pewny ślad.

      ...kazdy następny ślad nie może być sprzeczny z tym co powyżej.

      ... nie napisałaś nic przekonywującego ;- zakładam że są TO SUCHE FAKTY.
      - szukasz ojca od ośmiu lat, zatem twoja matka zmarła w 98 roku a ty lat miałaś
      28.;- ważne w dalszych poszukiwaniach czy byłyście tylko dwie czy dalej żyjesz
      w rodzinie. można dookreślic środowisko osób które mogą wskazywac ślady lub
      weryfikować inne.
      ... wielka Gra, oficer(?) PMH - to tylko ślady. Jeśli pójdzie się dalej to
      dlaczego Szczecin a nie trójmiasto. - przeczytaj posty marinera - tam wskazówki
      do weryfikacji.

      ... ustal co możliwe z czasu /przecież ci znanemu/ kontaku rodziców;- krewnych,
      przyjaciół,znajomych, bliskich koleżanek itp. matki.
      Sięgnij do swojej pamięci z dzieciństwa. Nie skupiaj się nad postacią ojca -
      wszystko co dziwne wydawało się dziecku z zachowań matki, sytuacji
      nadzwyczajnych może być śladem.

      Bądź otwarta na ludzi mów o wszystkim w twojej sprawie - o dziwo nikt nawet nie
      zadrwi a będzie chciał pomóc, najwyżej będzie obojętny. no i bądź konsekwentna
      w poszukiwaniach.

      ... możesz mi uwierzyć; - znam przynajmniej trzy przypadki takich poszukiwań ze
      szczęśliwym zakończeniem:
      - najdziwniejszy to córka znajduje ojca of.niemieckiego z czasów wojny po
      dwudziestu paru latach który zgwałcił jej matkę,

      ...pisz więcej i konkretniej a jesli sądzisz że to szczecin - tu są życzliwi
      ludzie, marynarze w szczególności - pomogą!!
      • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 10.12.06, 22:43
        vicek113 moge do Ciebie napisac na poczte gazetowa?
        • vicek113 Re: Sekret rodzinny 11.12.06, 10:35
          masz info w skrzynce.
      • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 11.12.06, 00:26
        Mam wrazenie ze daleko mi do archeologa, ktoremu z kilku kostak udaje sie
        odtworzyc dinozaura. Moje kostki nie dosc, ze ich malo to do tego jakies takie
        wyszczerbione.
        - moja mama zmarla w 1997, ale rok walczylam ze soba czy zaczac jezdzic po
        Polsce w poszukiwaniu sladow, czy lepiej dac sobie spokoj. Chec poznanie
        korzeni jednak zwyciezyla;
        - jesli chodzi o okolicznosci dotyczace mojego urodzenia - nie sa one
        tajemnicze, ale nie znajdzie sie tam punktu zaczepienia. Nie mam w akcie
        urodzenia "OJCIEC NN";
        - wszyscy naoczni swiadkowie spotkania mojej mamy z moim tata (alez to brzmi)
        niestety juz nie zyja, wiec trudno dzis przy ich pomocy cokolwiek weryfikowac.
        Jestem zdana na siebie i pomoc przychylnych osob, ktore a to podziela sie ze
        mna swoja wiedza na tematy marynistyczne, a to natchna na nowe sciezki
        dotychczas przeze mnie nie eksplorowane;
        - cudem odnalazlam przyjaciolke mojej mamy z tamtych czasow. Widziala mnie
        poraz ostatni gdy mialam 3 miesiace. Potem z niewyjasnionych przyczyn kontakt
        sie miedzy nimi urwal. Nie powiedziala mi nic. Moze nic nie wie;
        - moja mam byla osoba niebywale zamknieta w sobie, pozbawiona wiary w siebie i
        wlasne mozliwosci, dlatego przemilczala informacje o ciazy, jak sadze;
        - a dlatego szukam w Szczecinie, bo wlasnie ktos z gdynskiego forum, gdzie moj
        post jest od miesiecy podsunal pomysl, ze nie samo Trojmiasto jest nad morzem i
        moze warto byloby na tym oto forum zaczac dzialac.
        • Gość: mariner Re: Sekret rodzinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 08:51
          W interesujacym Cie okresie roczniki szkol morskich PSM,PSRM były nieliczne
          i wszyscy sie znali.Jestem przekonany ze udzial w Wielkiej Grze byl faktem
          szeroko komentowanym.Istnieja Kluby Kapitanow i ST.Mech. w ktorych dzialaja
          wlasnie ludzie ktorzy mogli uczyc sie w tym czasie, moze ktos pamieta.Poszukaj
          tam.
          • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 11.12.06, 19:36
            Dzieki mariner. Skontaktuje sie z nimi napewno. Probowalam juz w Gdynii, bez
            sukcesu.
            • Gość: mariner Re: Sekret rodzinny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 11:42
              Zycze powodzenia,lecz musisz pamietac ze długosc zycia w tym zawodzie nie jest
              najwieksza.Smiertelnosc wzrasta po przejsciu na emeryture.Gdybys miala jakies
              zdjecie byłoby łatwiej bo na uczelniach sa tablo z absolwentami i moza byloby
              poszukac w odpowiednich rocznikach.
              • snowflake1 Re: Sekret rodzinny 14.12.06, 20:21
                Nie wiedzialam, ze sa dostepne zdjecia. Szkoda bylam tego lata w Szczecinie.
                Mimo wszystko licze, ze trafie na jakis slad.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja